Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
01.08.2025 08:00

Odcinek 097 – Trwoga nad Hobbitami

Jak przebiegała noc Pod Rozbrykanym Kucykiem? Czy hobbitom uda się niepostrzeżenie opuścić Bree? Co tymczasem dzieje się w innych zakątkach Śródziemia? To wszystko w 97-tym odcinku podcastu, pierwszym z czterech poświęconych rozdziałowi "Nóż w ciemności".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Butterbur"

Pan Butterbur pospieszył sprawdzić, czy kocyki już są usiadłane i przynieść podróżnym coś do jedzenia.

Ale wiemy, że i Butterbur, i Magot, i Dziadunio, prawda, spotkali się z czarnymi jeźdźcami i nie było to dla nich jakieś bardzo traumatyczne spotkanie, prawda?

Biedny Butterbur i jego poduszki.

A na Butterburze jeszcze, zarobi jeszcze na Butterburze jeszcze w tym odcinku.

No i idą po Butterbura, oceniają wszystko, no i znowu Butterbur jak zwykle ma swoje, tak, gdzieś tam momenty, kiedy ocenia świat przez pryzmat jego jakby, jego małego świadka, prawda?

Nie znalazłaby się na to rada, panie Butterbur?

Dobrze, no i pierwsze co Frodo, jakby zmartwiony całą sytuacją, pyta Butterbura, czy cokolwiek się znajdzie, czy może pomóc, czy jakkolwiek tutaj z końmi, czyli kucykami, prawda?

No i Butterbur deklaruje, że tak.

To jest też fajne, ponieważ Butterbur, mimo że był przerażony, odkąd usłyszał, że mamy tu do czynienia z Mordorem, czymkolwiek jest ten Mordor dla niego, w jego wyobraźni, to jednak cały czas deklaruje tą pomoc, prawda?

Pan Butterbur osobiście za nie zapłacił i na dodatek zaproponował Maryjemu osiemnaście srebrników tytułem odszkodowania za stracone zwierzęta.

Kiedy do domu pod wzgórzem dotarły wieści o zdarzeniach w Bree, Tom odesłał je do pana Butterbura, który tym sposobem za bardzo niską cenę zyskał pięć dorodnych zwierząt.

A w momencie, kiedy hobbici byli w Bree i rozmawiali z Butterburem, nie było ze strony Butterburem wzmianki o tym, że słuchajcie, mam wasze kucyjki, wróciły coś tam i co dalej z nimi, nie?

Więc może dopiero po tym, jak właśnie Gandalf się pojawił, powiedział o tym wszystkim, to on mówi, dobra, to odsyłam je, żeby tam Butterburem... Odsyłamy, no.

Dobra, opuścimy teraz długi akapit, w którym przede wszystkim Butterbur będzie głównym bohaterem i jego myśli dowiedział, znaczy wtedy jeszcze nie wiedział, że te kucyki wrócą do niego i że na tym de facto zarobi ostatecznie.

Także Butterbur tutaj właśnie powiedział do nich bardzo wyraźnie, że skoro tutaj zbrataliście się z jakimś złodziejem i go przyprowadzacie do mnie, to czemu macie do mnie pretensje, prawda?

Pożegnali się z Nobem i Bobem, podziękowali gorąco panu Butterburowi.

No i tam oczywiście słyszy, co się wydarzyło, no bo wiadomo, że całe miasteczko tym żyje, a Gandalf oczywiście też jest z przyjacielem Butterbura, czy nawzajem są sobie przyjaciółmi, więc dowiaduje się tego wszystkiego i pierwszego października, dzień po naszej ekipie, wyjeżdża z Bree, tak?