Mentionsy

Po bratersku o powołaniu
06.11.2025 09:00

#100 Odcinek jubileuszowy

To już nasze setne spotkanie w „Po bratersku o powołaniu” Bogu dzięki za tyle pięknych spotkań i świadectw, a Wam dziękujemy że jesteście z nami

 

#Rekolekcje powołaniowe w Zakonie Paulinów: www.powolania.paulini.pl

Masz pytania? Napisz: [email protected]

 

#powolanie  #zakon  #rozeznanie  #paulini  #powołanie  #podcast  #jasnagóra  #świętość

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Bóg"

I to się jakoś fajnie udaje też o tym rozmawiać, ale chciałem was zapytać i pytam was o to, czy myślicie, że warto o tym temacie cały czas mówić, bo jest wiele pewnie tematów ciekawych, które można poruszać, ale dlaczego akurat warto, żebyśmy jednak, żeby dalej jednak zrobić 101 audycję, żeby jednak zrobić co drugą, 103 i tak dalej, dopóki Pan Bóg nam pozwoli.

To też jest gdzieś droga rozeznawania powołania pewnych talentów, tego, co Bóg mnie wyposażył, co mi dał, abym był, tu powiemy bardziej politycznie, dla społeczeństwa, ale ostatecznie dla wspólnoty Kościoła.

Oczywiście, pewnie będą takie możliwości, sytuacje, że tak Bóg interweniuje, że nie pomylisz się.

No też jest to narzędzie, które, sieć, którą zarzucamy w głębiny i morze świata, czy internetu, w którym Bóg będzie miał też możliwość się posłużyć, czy kogoś na to złapać, tak?

słuchając, a może więcej, albo wystarczy jedna audycja, albo chwila, zapali mu się jakaś lampka i później Bóg dalej będzie go też w tym wszystkim prowadził.

Daj Boże, żeby nam to ukazał i byśmy mogli się wtedy cieszyć, że chociażby byliśmy sługą nieużytecznym, patrząc na Ewangelię, czy zrobiliśmy to, co Bóg chciałbyśmy uczynili.

Młody człowiek odkrywa siebie, swoje talenty, umiejętności, zdolności, predyspozycje, które uposażył go Bóg, no i pyta się, co dalej.

podpowiedzieć może Pan Bóg, natomiast młody człowiek sam podejmuje decyzje.

Nie, nie, nie chodzi o to, że jesteś stary i siwy, tylko chodzi o to, że zobacz, tyle lat Pan Bóg prowadzi tą historię piękną i jest wielu braci, którym pomagawałeś, że znałeś powołanie mi też, kiedy przyjmowałeś moje dokumenty i tak dalej, nie?

Tak, tak, nie, ale przypominam to dlatego teraz, ponieważ ta setna audycja, to setne spotkanie też jest trochę takim spojrzeniem w to, co Pan Bóg pięknego dokonał, nie?

I bardzo dużo tam pada zawsze takich słów, czy przy okazji różnych kongregacji powołaniowych, że autorem powołania jest Pan Bóg.

I nigdy nie wolno tego zapominać, że Bóg jest tym, który daje powołanie, że Bóg jest tym, który powołuje konkretnego człowieka z konkretną historią.

no to żeby zawsze potrafić dostrzec w tym człowieku tą piękną historię miłości, którą Pan Bóg robi z człowiekiem, z każdym z nas, no jest to zadanie o tyle trudne do momentu, dopóki ja sam nie zobaczę tego w sobie.

No mówię najpierw sobie, że Pan Bóg prowadzi moją historię pięknie, dlatego też wspomniałem sobie o tym, patrząc na Ciebie teraz i rozmawiając o tym, że Pan Bóg też prowadzi mnie w tym kontekście w cudowny sposób.

I wtedy, kiedy jestem pewny o tym, że Bóg jest w każdym momencie mojego życia, że On się nigdy nie pomylił, że On nigdy nie przestał mnie kochać, wtedy mi jest łatwiej z takim spojrzeniem patrzeć na człowieka i pomagać mu rozeznawać to już konkretne powołanie, czy to ma być małżeńskie, kapłańskie, zakonne i tak dalej.

Zwłaszcza, że jakoś od początku mojego kapłaństwa, kiedy zacząłem wchodzić w kapłaństwo, jakoś Pan Bóg tak szczególnie stawiał na drodze mojego powołania kapłańskiego młodzież.

No jest to fajne doświadczenie po prostu, piękne doświadczenie, wiedząc o tym, że za miesiąc, jak Bóg pozwoli, będą obuczeni bracia, z którymi odbywałeś pierwsze rozmowy gdzieś tam i tak dalej.

Niech Pan Bóg to prowadzi.

Więc uczymy się takiej wrażliwości na to, co ktoś mówi, ale na to też, co we mnie Pan Bóg mówi, aby komuś też pomóc.

Wtedy tak chyba zrozumiałem trochę mocniej i cały czas to rozumiem, że tutaj Pan Bóg mnie postawił i faktycznie dał to też swoje słowo, że będzie w tym błogosławił.

Tak, że Bóg prowadzi, Bóg daje swoją łaskę i z jednej strony gdzieś moich jakichś niedociągnięć czasami, czy nawet wpadek, było też tą drogą pomocy.

Więc tu bym do potęgi, do kwadratu podniósł tą kwestię, tak, łaska, tak, że Bóg nie zostawia, Bóg współdziała, dając zadanie, daje łaskę jednocześnie, pozostaje kwestia tylko naszej współpracy z nią, tak.

Ostatnie odcinki