Mentionsy

PB Podcasty
03.10.2025 11:59

Wraca budżet równoległy, zakład o cięcia stóp procentowych i AI, co pożera nam prąd. PB BILANS

Rząd wraca do wypychania długu publicznego poza oficjalne statystyki, bo rośnie on zbyt szybko. W NBP martwią się stanem budżetu i to może opóźnić cięcia stóp, choć innych powodów trudno szukać. Sektor cyfrowy zużywa coraz więcej energii, a w Europie trwa dyskusja, czy obrany kierunek transformacji energetycznej był słuszny – to tematy najnowszego odcinka PB Bilans.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "AI"

Pomówimy także o kosmicznym popycie na energię, który generuje technologia AI i o tym, czy to przyniesie korzyści ekonomiczne, czy może koszty.

Wszystkie ekipy nas do tego przyzwyczaiły, że tak się dzieje.

Przeczytałem z dużym zainteresowaniem wywiad z pierwszym wiceprezesem Narodowego Banku Polskiego, Martą Kajtli.

Otóż przeczytałem, że OpenAI, czyli ta firma, która tworzy popularny czat GPT i jest jednym z liderów postępu w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Otóż ta firma OpenAI planuje otworzyć centra danych w Stanach Zjednoczonych o mocy, bo centra danych się teraz liczy przez to, ile generują popytu na energię.

Dla porównania, w Polsce moce produkcyjne zainstalowane w systemie, jeżeli pamiętam, to jest chyba jakieś 70 gigawatów.

Czyli to by oznaczało, że OpenAI chce mieć centra danych o takiej potrzebie na moc, zapotrzebowaniu na moc,

jak trzy razy polskie moce zainstalowane w systemie elektroenergetycznym w Polsce.

Jest oczywiście sporo komentarzy, że jak to z OpenAI, oni na wyrost pewne rzeczy przewidują, że to tak nie będzie.

Już wiele przeróżnych liczb, sam Altman, czyli założyciel OpenAI opowiadał i te liczby nie zawsze się składały do kupy.

Rozwijamy moce w odnawialnych źródłach energii, odchodzimy od paliw kopalnych, ale nagle na tą transformację musimy nałożyć jeszcze transformację w zakresie popytu na energię elektryczną związaną z AI.

Ta technologia AI jest cholernie droga.

Nie ma jakichś takich namacalnych dziś dowodów na to, że AI już dzisiaj podnosi produktywność pracy.

Coraz więcej jest takich głosów, że wokół AI jest bańka spekulacyjna.

Bo żeby te wszystkie centra danych miały sens, żeby się opłacało je stawiać i opłacało się zużywać tą energię, to ta technologia ostatecznie, której to służy, ten AI, musi znacząco podnieść wydajność pracy.

Jedna rzecz to, że mogą zastąpić człowieka, czyli że AI będzie robić to, co my robimy i my nie będziemy mieli nic do roboty, ale inna możliwość jest taka, że my będziemy mogli zrobić dużo więcej dzięki temu.

I właśnie to jest pytanie, czy w tej chwili my jesteśmy na etapie, gdzie AI przejmuje pewne procesy, a my robimy...

Nobla został za inne badania nad instytucjami i ich wpływem na wzrost gospodarczy, ale moim zdaniem tak naprawdę za tym Noblem kryły się jego badania nad technologiami AI.

Jego siła przetargowa na rynku pracy maleje, jego płace maleją i on uważa, że z AI będzie tak samo generalnie.

0:00
0:00