Mentionsy
Dieselgate: Iluzja czystego diesla. PB AUTOPORTRET
Afera Dieselgate ujawniła nie tylko oszustwa Volkswagena, ale także systemowy kryzys w niemal całej branży motoryzacyjnej.
Szukaj w treści odcinka
Mamy też pod koniec sierpnia sytuację nową, właściwie dla polskich konsumentów, właściwie dla samych konsumentów nie, to znaczy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na Volkswagen Group Polska 10 lat po odkryciu tych malwersacji.
Z jednej strony duże pieniądze, ale z drugiej strony tak naprawdę niewspółmiernie małe w stosunku do tego, jakie... Ile Volkswagen kosztowała ta afera, ale zacznijmy od początku, bo mamy do czynienia z sytuacją, w której decyzje księgowe, bo chyba tak można to nazwać, zaczęły ważyć więcej niż...
2015 rok, 10 lat temu, cofamy się w czasie Volkswagen, chluba niemieckiej inżynierii, ale też chluba europejskiej motoryzacji.
Żeby nadać temu majstrowaniu sens, przypomnijmy, że te 10 lat temu Volkswagen twierdził, że on wprowadzi diesla do USA, sprawi, że diesel będzie w USA stosowany również w samochodach osobowych, bo pewnie, jak pewnie wiecie, Amerykanie na diesla w samochodach osobowych raczej kręcili nosem.
Volkswagen stwierdził, że on to odczaruje i że zaproponuje rynkowi amerykańskiemu czystego diesla.
Okazuje się, że Volkswagen nie był w stanie wyprodukować czystego diesla i żeby on był czysty, posunął się do pewnego rodzaju oszustwa.
Znaczy też myślę, że trzeba zauważyć, że Volkswagen, no właściwie już od początku lat 90., nawet 80., wyniósł diesla na tak jakby nową popularność.
W 2009 roku Volkswagen Jetta z silnikiem TDI dostało nagrodę Zielonego Samochodu Roku w USA, co
W Stanach Volkswagen okazuje się zielonym samochodem, tak jak mówisz, wygrywa nagrody.
I co się okazuje, że Volkswagen oszukuje, w sensie sam samochód oszukuje urządzenia pomiarowe.
Volkswagen nie był przekonany co do tego rozwiązania, to znaczy twierdził, że ma inne rozwiązanie, które zatrzymuje, jakby taki filtr można powiedzieć, który zatrzymuje w samochodzie te tlenki, tlenki azotu.
Volkswagen tego nie stosował, a jednocześnie twierdził, że te silniki emitują mniej i rzeczywiście emitowały.
W 2014 roku amerykańska organizacja ICCT zleciła testy Volkswagena, Jetty i Passata i to też nie dlatego, że nie ufała Volkswagenowi.
Myślę, że obecność tego BMW w tym przypadku jeszcze bardziej potwierdziła, że no ta machlojka po stronie Volkswagena była.
który zelektryzował motoryzacyjny świat, powiedzmy taka z pozoru zwykła notatka urzędowa, a jej treść brzmi, niemiecki gigant Volkswagen celowo instaluje oprogramowanie fałszujące pomiary emisji spalin w swoich silnikach diesla.
Jak się miało okazać wkrótce, właściwie już na początku wydawało się, że skala tego skandalu jest duża, a szybko okazało się, że jest jeszcze większa, ponieważ początkowo mówiono o około pół milionie egzemplarzy z Volkswagena.
wyprodukowanych na rynek amerykański w latach 2009 do 2015, szybko okazało się, że sprawa dotyczy nie tylko samochodów na rynek amerykański i nie tylko Volkswagena, ponieważ siłą rzeczy wszystkich marek, które korzystały z tych silników, łącznie było to aż 11 milionów samochodów na świecie.
No więc jakby wszystko, co grupa Volkswagena miała, praktycznie wszystko było omoczone.
Volkswagen przyznaje się do winy.
ówczesny prezes Volkswagena Martin Wittenkorn, on się dobrze pamiętam nazywał, podał się do dymisji i zacytował, cytuję teraz jego oświadczenie, nie jestem świadomy jakichkolwiek wyklęczeń z mojej strony, ale biorę odpowiedzialność jako szef firmy.
Podobne, może nie identyczne systemy stosuje nie tylko Volkswagen.
dyplomatycznym oświadczeniu Wittgencorna, ale szef z kolei Volkswagena w USA, Michael Horn w bardziej dobitnych słowach jak na Amerykanika, jak na Jankesa przystało, powiedział, że Volkswagen ma przechlapane.
Znaczy to jest skala tej afery, to jakby ja wtedy myślałem, że to jest po Volkswagenie, że Volkswagen się z tego nie podniesie, bo tam, gdzie, której szafień otwarto, wypadał jakiś trup.
Volkswagen zawierał ugody, wypłacał odszkodowania tak użytkownikom samochodów z tym oszukańczym oprogramowaniem, jak i rządowi Stanów Zjednoczonych.
Trudno znaleźć źródło, które powie, ile tak naprawdę ten Volkswagen zapłacił, ale to jest pod 20 miliardów dolarów, pewnie jakby to zsumować.
Spadła na tyle, że Volkswagen pierwszy raz od chyba piętnastu, kilkunastu lat zanotował straty finansowe.
Co ciekawe, też sprawdziłem na dzisiaj, na moment jak rozmawiamy, obecnie w tej chwili notowanie giełdowe Volkswagena wynosi prawie co do centa tyle samo, ile wynosiło na moment przed...
Około 100 euro to jest za jedną akcję na giełdzie we Frankfurcie, przy czym trzeba zauważyć, że już w międzyczasie na przestrzeni tych 10 lat dwa razy się Volkswagen mocno odbił, bo tam były piki po około 250 euro, ale w tej chwili to spadło, co również jest związane z decyzjami, które miały swoją genezę w diesel.
Można powiedzieć, że przez motoryzację przytoczyło się dosłownie trzęsienie ziemi, bo można zdać pytanie, czy to tylko Volkswagen.
Choć nie udowodniono im oszustwa w testach, firma uczestniczyła w kartelu z Daimerem i Volkswagenem, ograniczając rozwój technologii oczyszczania spalin, czyli mówimy tutaj o zwolnieniu rozwoju tego systemu opartego na,
Zasięg tej afery jest spektakularnie wielki i największy w motoryzacji, w środku wszystkich afer, o których słyszeliśmy i pewnie jeszcze usłyszycie w autoportrecie i też ma ogromne, ogromne konsekwencje dla całego, raz dla funkcjonowania Volkswagena, jak i dla całego rynku motoryzacyjnego w Europie i na świecie.
To jakby zaczęły się te zmiany od samego Volkswagena, który kilka miesięcy po ujawnieniu skandalu zaczął, no można powiedzieć taką kampanię wizerunkową, no ale de facto nową strategię, która miała doprowadzić do tego, żeby Volkswagen stał się nowym liderem elektromobilności.
Na pewno też to wydarzenie, ta decyzja Volkswagena, ale też cały skandal przyczynił się do silniejszego nastawienia na elektromobilność, ale raczej bym powiedział, jeśli nawet nie rozwinięcie elektryfikacji, bo przez cały czas jakby ona postępuje w nie aż tak dynamicznym tempie, to przynajmniej śmierci diesla.
Myślę, że możecie trochę powiedzieć, że to wina Volkswagena.
W 2011 roku, a więc już na kilka lat przed ujawnieniem afery Dieselgate, a już w momencie, kiedy Volkswagen, że tak powiem, na pełnych obrotach
Trzeba wam przypomnieć, że targi w Frankfurcie dla Volkswagena były chyba jednymi z najważniejszych targów.
Cały wielki pawilon Volkswagena.
To był taki moment chwały dla Volkswagena i dla niemieckiej gospodarki.
Tak naprawdę to był taki pokaz siły wszystkich niemieckich producentów, ale dla Volkswagena w dość szczególnej mierze.
To trochę zaskakujące, że dokładnie w tym momencie na przestrzeni kilku godzin przed tym, gdy Volkswagen miał swoje kolejne premiery, gdy zarząd miał ustawione konferencje prasowe, taka rzecz wychodzi.
Osobę Ferdinanda Piecha, który był szefem grupy Volkswagen przez wiele wcześniejszych lat, jego rodzina zresztą także była kluczowa, jest wnuk Ferdinanda Porsche, więc jest to rodzina, która już od...
Ferdinand Piech został odsunięty od władzy w grupie Volkswagena wiosną 2015 roku.
Ferdynand Piech jako osoba trudna, delikatnie mówiąc, osoba, która nie miała zbyt wielu przyjaciół, która rządziła mocno żelazną ręką w samym koncernie Volkswagena,
Sam Volkswagen jeden po drugim zaczął wprowadzać auta na prąd.
I przypomnijmy, że jeszcze długo po ujawnieniu afery Volkswagen twierdził, że tak naprawdę żadnej afery nie ma, że doszło tylko do pewnych rozbieżności, oni o czymś niczym nie wiedzieli.
Czy twoim zdaniem Volkswagen odbudował już to zaufanie?
Pytanie tylko, czy Volkswagen się odbudował tak naprawdę?
I też z wielką pompą, jakby to właśnie miało być też takie wizerunkowe nowe rozdanie dla Volkswagena.
Volkswagen jest rzeczywiście liderem na rynku samochodów elektrycznych w Europie.
To znaczy Volkswagen teraz widać z pewnym opóźnieniem, ale przestawia się na tę elektromobilność w sposób skuteczny i nawet jest w stanie na naszym gruncie pokonywać Tesla, co pokazuje, że jednak te
ta pozycja Volkswagena dominująca na rynku europejskim jest przez cały czas utrzymywana, więc jakby pod tym względem się odkuli, ale też trzeba zauważyć, że no diesel jest już czymś definitywnie odstawionym do konta, no i tego planu ofensywy na rynku amerykańskim udało się spełnić w tej chwili poniżej 1% samochodów osobowych w USA sprzedaje się z silnikami diesla,
I Volkswagen przez cały czas tego rynku amerykańskiego nie zawojował.
I też jeszcze ponad 10 lat temu w takim razie Volkswagen miała ambicje, żeby stać się największym producentem samochodów na świecie, do czego właśnie rynek amerykański był im potrzebny.
Ostatnie odcinki
-
RPP przed dylematem, zakaz sprzedaży alkoholu i...
04.02.2026 05:55
-
Bloki, schrony i paragrafy PB NIERUCHOMOŚCI
03.02.2026 10:59
-
Problemy KSeF, stopy procentowe i nowa umowa US...
03.02.2026 06:00
-
Fed, Trump i złoto. Piotr Kuczyński o kulisach ...
02.02.2026 16:20
-
Davos po Schwabie. Ideologia się skończyła, rzą...
02.02.2026 12:01
-
Mróz ściska Europę, gaz drożeje, a Polska „goni...
02.02.2026 05:55
-
Co zrobi nowy szef Fed, gdzie buduje się najwię...
30.01.2026 12:15
-
Rozejm na prąd, marzenia o UE i krach softwaru....
30.01.2026 06:39
-
Matra: Odwaga zamiast skali. PB AUTOPORTRET
29.01.2026 10:55
-
Złoto – dlaczego drożeje? Fed studzi rynek, Col...
29.01.2026 05:55