Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "Jezus"

I to jest, Szanowni Państwo, ważne, ponieważ Słowo Boże jest Jezusem Chrystusem, a więc nie możemy nic innego robić, więc wpisujemy się w to.

Jezus świecki był też.

Jezus został księdzem, kapłanem, prawda, kilkanaście godzin przed śmiercią.

Bo Słowo ciałem się stało, bo Jezus Chrystus jest Słowem.

A za chwilę wrócimy do Galilei i zobaczymy, co się stało po tym, jak Jezus przeprowadził się z Nazaretu do Kafarna.

Tak jak mówiłem, Jezus przeprowadza się z Nazaretu do Kafarnaum, ale w tej Ewangelii mamy jakby dwa w jednym, bo przywołany jest prawie w całości prorok Izajasz i jego proroctwo.

W pewnym sensie, w pewnym sensie światło Jezusa Chrystusa pozwala nam spojrzeć bez żadnego znieczulenia na okropność śmierci, rzeczywistości, cierpienia i śmierci.

Bogu dzięki, zostaliśmy porwani przez Jezusa.

ale także słyszymy o tym, że Jezus zaczyna swoje nauczanie.

Wtedy, kiedy Jan zostaje uwięziony, Jezus obchodzi okolice i naucza nawracajcie się, albowiem bliskie jest Królestwo Niebieskie.

Jezus opuszcza Galileę.

Między tym, że Jezus mieszkał w Nazarecie,

No więc, szanowni Państwo, ale co dalej Jezus mówi?

Bo to jest bardzo ciekawe, że Jezus jest tutaj i wchodzi w nauczanie Janowe.

Kiedy dzisiaj autokary z pielgrzymami wjeżdżają do Kafarnaum, widzą napis Miasto Jezusa.

To nie jest przypadek, ponieważ Jezus mieszkał prawdopodobnie w domu Piotra przez wiele miesięcy, w czasie swojej publicznej działalności właśnie tam.

Do tego, że Jezus, szanowni Państwo, wchodzi do takiej zwykłości.

Są to ludzie pracy i to mnie bardzo cieszy, ponieważ zajmuję się naukami zarządzania także i mnie to bardzo cieszy, że Jezus chodzi do takich ludzi, także przychodzi do ludzi pracowitych, przychodzi do przedsiębiorców, co mnie bardzo cieszy, bo to są ludzie, którzy zarobkują.

Jezus przechadza się.

My się tak bronimy, żeby... Szanowni Państwo, Jezus jest arcyludzki w tym wszystkim.

My mamy tak skażony umysł z tym, że Jezus musi już coś robić w takiej zapowiedzi mesjańskiej, że On tam przychodzi i już, prawda, taka aura się unosi i On wie, że tego Piotra i tego Andrzeja.

A ja bym chciał Państwa zaprosić do tego, żeby Państwo zamknęli oczy i wyobrazili sobie, że Jezus przychodzi codziennie i On obserwuje Andrzeja, Piotra, Jakuba, Jana gdzieś z daleka, patrzy się na fale, zresztą piękny widok do tej pory, polecam bardzo Jezioro Galilejskie, cudowny akwen.

Miałem możliwość widzenia wielkich bóż na tym jeziorze i jestem w stanie wyobrazić sobie przerażenie tych, którzy byli w Łodzi z Jezusem.

Dobrze, natomiast jest jeszcze jedna sprawa, że Jezus mamy tu peripatondę paratenthala z Sanctus Galilei, przechadzając się, spacerując obok morza.

Natomiast On, my nie wiemy, przecież to kilka lat mogło jakby trwać Jezusa więź.

Prawdopodobnie Jezus bywał tam wcześniej.

Jezusa ciągnie do jeziora, on tam lubi przebywać i on tam sobie lubi siedzieć.

Absolutnie rozumiem Jezusa i jakby chcę jeszcze jedną rzecz, która fajnie to pokazuje.

I szanowni Państwo, w tym serialu zobaczą Państwo coś, co ja od wielu, wielu lat instyktownie czuję, czyli właśnie, że Jezus jest po prostu zwykły, jest obserwujący, że On tak towarzyszy.

Jakbym miał sobie wyobrazić dzisiejszą scenę, to właśnie wyobrażam sobie Jezusa, który wielokrotnie wie, że to jest Piotr i Andrzej, ale On się po ludzku im przygląda.

Jezusa, który ich obserwował, który ich polubił, który już ma z nimi jakiś emocjonalny związek, bo ich obserwuje,

Ale pamiętasz, powołanie Natanaela jednak, widziałem cię pod drzewem figowym, więc to też nie jest tak, że Jezus jest taki, bym powiedział... A Jezus mógł rozmawiać o rybach?

Dlaczego mamy odwoływać się do czynnika, bym powiedział, nadprzyrodzonego, kiedy możemy w sposób normalny, taki ludzki, i to też jest wiara, bo Jezus jest prawdziwym człowiekiem.

Jezus miał nadprzyrodzoną moc, tam się działy cuda, my to wierzymy i to uznajemy, ale cały czas też był po prostu, jadł, a nie spożywał, po prostu chodził, a nie się przechowywał.

Ale prawda, proszę zobaczyć, jak my mamy trudno sobie wyobrazić z tym, że Jezus sobie poszedł na targ i kupił rybę, prawda?

Pan Jezus poszedł i rybę kupił na targu.

Czyli, szanowni państwo, Jezus jeszcze nawet się rozlicza podatkowo.