Mentionsy

Ósma Godzina Czytań
27.07.2025 14:56

Siedemnasta Niedziela zwykła

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Boga"

Jeszcze powiem tutaj, że my mamy w sobie demoniczny obraz Boga.

I to jest taka książka jezuity niemieckiego, świętej pamięci, Karla Freelingsdorfa, Demonische Gottesbilder, czyli demoniczne obrazy Boga.

Tam są rysunki dzieci, jak sobie Boga wyobrażają i on to wszystko robi i pokazuje.

My się Boga boimy.

Słyszymy głos Boga i uciekamy, chowamy się do drzew, w drzewa, w gęsfinę.

Ileż to razy po sobie widzę, bo to jest jakaś tajemnica w ogóle tej natury grzechu, który jest w człowieku, że my się boimy przyjść do Boga, no bo mamy grzech.

że no to nie, to jednak nie, to najpierw się trzeba i tak w nieskończoność, bo nie mamy siły się nawrócić, więc de facto zamykamy się na Boga, nie przychodzimy do Niego, nie zwracamy się do Niego, nie klęczemy, nie wchodzimy do Kościoła, nie klękamy, nie stajemy, chociaż mamy w sobie to pragnienie, gdzieś na dnie serca jest to pragnienie, a jakoś tego nie robimy.

I chowa się przed Bogiem, boi się Boga, ale kiedy się chowa?

Kiedy słyszy krok nadchodzącego Boga?

I demon właśnie gra bardzo na tym, żeby nie prosić Boga.

Przecież do Boga można się pomodlić na milion sposobów.

I nie chcemy, nie chcemy prosić, nie chcemy szukać, bardzo często sami szukamy w sobie Boga.

I człowiek, który się postawił w miejscu Boga, bo my de facto, zobaczmy jak niewiarygodne jest teraz karierę, że ktoś jest self-made, że musisz zrobić, musisz zacisnąć, nikt mi nie dał sam zrobić to wszystko, na wszystko jest know-how, jakiś patent, coś można po prostu wszystko zrobić i za wszystko jesteś odpowiedzialny.

No bo jeżeli nie ma Boga i my za wszystko jesteśmy odpowiedzialni, no to my jesteśmy tym Bogiem stwórcą.

Odpowiedzialność piękna rzecz, ale to jest karykatura odpowiedzialności i człowiek się stawia w miejscu Boga i cierpi niewysłowienie po prostu.

i masz to poczucie, że wszystko jest w twojej kontroli, starasz się skontrolować wszystko, często powodowane lękiem, bo ta kontrola to jest często lękiem tak naprawdę powodowana, to stawiasz się jako w miejscu Boga i człowiek niebywale cierpi.

Może warto trzeba krzyknąć na tego Pana Boga w Twoim modlitwie.

Wiem, ale ja zauważyłem jedną rzecz, że masę osób nie chce się zwrócić w stronę Boga, w stronę Kościoła, bo wie, że natychmiast będzie grzech, grzech, grzech.

Zamknąć się na Boga, prawda?

Do Boga trzeba iść po prostu, nie możemy się pozbawić tego.