Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Jezus"

17 rozdział, 5 werset i słowa, które mogą zadziwiać po tym wszystkim, co już apostołowie przeżyli w towarzystwie Jezusa.

Wiara jest związana z naszym życiem, stąd Jezus mówi, że wiara bez uczynków jest martwa.

Mogę coś zrobić w imię Jezusa albo mogę tego nie zrobić.

Jezus pokazuje, do kogo można porównać tego, który słucha moich słów i je wykonuje.

które nam pokazują, że rzeczywiście Jezus tutaj absolutnie wyrasta jako wierny Syn Izraela z tej kultury także semickiej.

W pewnym momencie człowiek staje tym sam na sam z Jezusem, tak?

Już to sygnalizowaliśmy, ale Jezus dzisiaj posługuje się symbolami, obrazami roślin pytany o wiarę, mianowicie mówi o Gorczycy i o Morwie.

No to w ogóle to jest kluczowe, no przecież drzewo figowe, prawda, związek jego z rajem, że oni mieli i widziałem cię, jak byłeś pod drzewem figowym na przykład, Jezus mówi do Natanaela, no tego typu rzeczy, prawda.

Po pierwsze, widzą, że Jezus zaprasza ich do jakiejś niesamowitej przygody.

Jesteśmy na kartach Ewangelii u jego teściowej, którą Jezus uzdrawia z gorączki.

Więc to są ludzie, którzy mają swoje problemy, nagle Jezus zaprasza ich do rzeczywistości zupełnie nowej, mówi rzeczy, które są często sprzeczne z ich systemem wtedy wartości, że mają przebaczać nieustannie, że mają nadstawiać drugi policzek, słyszą kazanie na górze, u Łukasza kazanie na równinie, prawda?

To znaczy mówiliśmy o tym, że wiara, ufność, tak jest z tym związane, ale tutaj Jezus, to jest inny obraz, bo malutkie jest ziarenko.

Ty nam przymnusz, a tu Jezus mówi malutko wystarczy.

I Jezusowi to wystarczy, tej wiary.

Jezus mówi, wystarczy.

To nie musi być wielka rzecz, bo Jezus mówi, kto w małej rzeczy będzie wierny.

Jezus właśnie mówi mało.

Mało chleba, Jezus mówi, wystarczy.

Żeby bardzo ważne jest, ewidentnie tutaj pokazuje nam Jezus, żeby w naszym życiu, nawet w małej ilości, były czyny, postępowania, które wypływają z wiary Bogu.

A tu w Nowym Testamencie co chwila sobie do stóp przypadają i to nie jest rzeczywistość, a bo Jezus i padają przed Bogiem, my sobie tak rozumiemy, tylko to po prostu jest ta rzeczywistość tego świata.

Więc Jezus korzysta z takiego obrazu.

No i teraz ważne jest te ostatnie słowo, które mówi Jezus, bo taki wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówicie, słudzy nieużyteczni jesteśmy, wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać.

To znaczy, no chyba nie będę tu jakiś odkrywczy, kiedy Jezus mówi, prawda, i przebacz nam nasze długi, nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom, a potem po ojcze nasz jeszcze mówi, bo jak wy przebaczycie, tak i przebaczy wam ojciec, a jak nie przebaczycie błędów i win, to i wam nie przebaczy ojciec.

Ale przebaczyć komuś realnie, jego realną winę, to znaczy Jezus mówi, to co jest... Jesteś dłużny.

Tak jak Jezus, no mamy naśladować, prawda?

To ja bym chciał jeszcze to na prostszy przykład Państwu zostawić, że Jezus zaprasza nas dzisiaj do przygody wiary, do życia wiarą, w codzienności, po to, żeby znowu nie kończyć każdej rzeczywistości tym, że oto ja, wierny katolik, prawda, Piotr Kosiak, to zrobiłem.

Nie, tylko Jezus próbuje nas zaprosić do rzeczywistości, żeby być niewidzialnym, żeby mieć to mało, czyli być tą szczyptą soli, czyli być tym malutkim światłem, które rozświetla.

I to jest właśnie to takie bycie niewidzialne, bycie in the shadow, w takim cieniu, że katolik, ktoś, kto wierzy w Jezusa, robi bardzo wiele dobrych rzeczy.

Jezus o tym mówi i to jest absolutnie, Jezus do tego wzywa, bo to jest najważniejsza rzecz.

Jezus mówi, przebacz nam, jaki my odpuszczamy.