Mentionsy
Małżeństwo z koszmaru
Małgorzata Wnuczek to 27 letnia mama i świeżo upieczona mężatka, która wraz z mężem i córką próbuje zbudować wspólne życie w Anglii. Kiedy kobieta niespodziewanie znika w drodze powrotnej z pracy, z początku nikt nie podejrzewa że stało się coś złego. Z czasem jednak na światło dzienne zaczynają wychodzić niepokojące fakty.
Partnerem dzisiejszego odcinka jest PsiBufet. Z kodem promocyjnym OLGAHERRING40 uzyskacie 40% zniżki na pierwsze zamówienie i 25% na drugie!
Zamów tutaj: https://psibufet.pl/olgaherring40
Szukaj w treści odcinka
Tu, w mieście Soli, bo słynącym z licznych uzdrowisk i tężni, mieszka ze swoimi rodzicami, mamą Bożeną, tatą Ryszardem, a także ze starszym o dwa lata bratem.
Gosia kompletnie nie jest zainteresowana imprezami ani dyskotekami i swój wolny czas zdecydowanie woli spędzać w domu.
I może jest to dobra decyzja, bo kolejne miesiące mijają spokojnie, a Gosia i mała Ola powoli zadomawiają się w innym kraju.
Ola i Małgosia nadal przebywają w Anglii i powoli odnajdują się w nowym miejscu.
Taka stabilizacja pozwala małżeństwu na kolejny ważny krok, bo gdy nadchodzące miesiące nie są już niewiadomą, mogą pozwolić sobie na zamieszkanie bez współlokatorów.
To Darek w towarzystwie małej Oli.
Nieco zdziwieni dziadkowie ostatecznie dają się jednak przekonać i rzeczywiście zapisują Olę do jednego z przedszkoli w Inowrocławiu, niedaleko ich mieszkania, a Darek, zadowolony, że misja została spełniona, wraca do Anglii.
Pobyt Oli u dziadków przedłużył się, bo całe życie pokomplikowało się Gosii.
Trudno jednak wytłumaczyć to małej Oli, która co chwilę pyta, kiedy wreszcie mama się odezwie.
Przyjechał do małej Oli, która jest pod opieką dziadków od połowy stycznia, czyli już ponad pół roku.
Gdy więc tylko udaje im się na moment dotrzeć do zięcia, od razu pytają co u niej, dlaczego się nie odzywa i dlaczego nie przyjechała do Oli, na co słyszą odpowiedź, która kompletnie ich paraliżuje.
Myśleli, że Gosia odcięła się z własnej woli, a nie, że nikt nie wie, gdzie jest.
Na większość pytań dyżurnego odpowiadają nie wiem, co jest dla nich frustrujące, a dla policji kompletnie niepomocne.
Niestety, kolejne dni przynoszą strach i rozczarowanie, bo Gosia nie daje znaku życia, a policja nie wszczyna wielkich poszukiwań jak z filmów.
Także kontakt z brytyjską policją jest utrudniony przez barierę językową,
A to przecież on zna język, zna okolice i ludzi na miejscu.
Jego zaangażowanie byłoby nieocenionym wsparciem, dlatego rodzice Gosi błagają go wręcz, żeby pojechał do Anglii i tam, na miejscu, trzymał rękę na pulsie i przypilnował policję, by działała i nie odłożyła sprawy zaginięcia Gosi na bok.
Bez żadnych nowych wieści i bez odzewu od Gosi mija kolejnych kilka tygodni, gdy z rodziną zaginionej wreszcie kontaktuje się brytyjska policja.
Przez opóźnienie niemożliwe okazuje się sprawdzenie monitoringu z okolicy miejsca zamieszkania Gosi czy jej okolic pracy,
Gdy brytyjska policja chce sprawdzić, kiedy po raz ostatni zarejestrowały ją kamery, na jaw wychodzi, że wszelkie nagrania już dawno zostały nadpisane.
Śledztwo powoli rusza, a to co udaje się ustalić, oparte jest głównie na zeznaniach ludzi z otoczenia kobiety i z miejsca jej pracy.
To próbuje ustalić policja, ale znowu wkrada się gigantyczny chaos informacyjny i kolejne pokłosie późnej reakcji.
Policjanci, by ustalić co stało się z 27-latką, rozmawiają ze współlokatorami, ale też zaglądają do mieszkania, w którym w ostatnim czasie przed zaginięciem mieszkała Gosia.
Policjanci badają więc dokładnie każdy trop, co prowadzi do tego, że rozmawiają z ponad setką osób, które miały lub mogły mieć kontakt z zaginioną.
Obraz Darka jako osoby, która może wiedzieć coś więcej, nabiera jeszcze wyraźniejszego kształtu, gdy brytyjscy policjanci docierają do poprzednich współlokatorów małżeństwa, a ich relacje wywołują gęsią skórkę.
Policjanci sprawdzają informację o tym, z kim 4 czerwca, czyli w dniu swoich urodzin imprezowała Gosia i odkrywają, że nic takiego ani nie miało miejsca, ani nie miało mieć miejsca.
To wszystko razem sprawia, że brytyjska policja zaczyna dostrzegać tu serię poszlak, które mogą świadczyć o tym, że Gosia wcale nie zniknęła z własnej woli.
Niestety, policyjny nos i przypuszczenia to wciąż za mało.
Cała społeczność aż huczała od plotek, gdy policja odgrodziła jego mieszkanie i godzinami sprawdzała coś w środku i gdy co chwilę był wzywany na przesłuchania.
O Gosi robi się głośno, szczególnie na portalach dla Polaków pracujących na wyspach i tym samym powoli spływają różne sygnały.
Policja Brytyjska co jakiś czas melduje bliskim, że sprawdzają i szukają Gosi, ale też na ten moment żaden trop nie zostaje potwierdzony.
Właśnie teraz, za namową brytyjskiej policji, dziadkowie nagrywają wideo z 6-letnią Olą, która kieruje apel do swojej zaginionej mamy.
Na nagraniu rozpowszechnionym w sieci, a także opublikowanym przez brytyjską policję, widać siedzącą przy stole dziewczynkę w jasnych, spiętych w kucyk włosach.
Na miejscu lokalnej policji towarzyszą także rodzice Gosi, mała Ola i policjant z Polski.
I na chwilę wszyscy wstrzymują oddech, gdy do policji dociera informacja, że zabukowano bilet z Anglii do Niemiec na nazwisko Małgorzata Wnuczek.
Nie ma jednak wątpliwości, że brytyjska policja z pełną powagą traktuje zaginięcie Gosi.
Zresztą nie tylko policja, bo historia 27-latki, która rozpłynęła się w powietrzu, porusza całą okolicę Leicester i nie tylko.
Zresztą na policję rzeczywiście napływają nowe zgłoszenia.
Brytyjska policja chyba również jest pełna optymizmu i publicznie oświadcza, że szybko tej sprawy nie zamknie.
Bo to właśnie w 2009 roku brytyjska policja zmienia kwalifikacje postępowania z zaginięcia na śledztwo w sprawie zabójstwa.
Gdy jest 2011 rok, brytyjska policja komunikuje w mediach, że na osobę, która przyczyni się do rozwiązania sprawy zaginięcia Małgorzaty wnuczek, czeka nagroda w wysokości 10 tysięcy funtów.
Znowu, jak miało to miejsce dwa lata wcześniej, media krajowe i brytyjskie obiega nagranie z apelem rodziny – pani Bożeny, pana Ryszarda i już ośmioletniej Oli.
Także przy okazji ponownego apelu bliskich brytyjscy policjanci przekazują, jak wiele zrobili do tej pory.
Właśnie teraz, po tylu latach, brytyjska policja wznawia zawieszone od 10 lat śledztwo i w kooperacji z policjantami z Komendy Głównej Policji w Bydgoszczy rozpoczyna intensywne działania.
Ani polska, ani brytyjska policja nie zdradza jednak nic więcej.
Dzieje się tak w związku z odnalezieniem niezidentyfikowanych przedmiotów, o których nic bardziej szczegółowo nie mówi policja.
Teraz wszystkich czeka ogromne zaskoczenie, a lokalnych mieszkańców jeszcze większy szok, gdy policja przekazuje wstrząsający komunikat, a brzmi on.
Ostatnie odcinki
-
Małżeństwo z koszmaru
31.01.2026 20:00
-
Kocham Cię na zabój
14.01.2026 20:00
-
Masakra w Rakowiskach
16.12.2025 20:20
-
Gdzie jest polski król kryptowalut?
01.12.2025 19:00
-
Śmiertelny rozwód
04.11.2025 19:00
-
Ostatnie wakacje Magdy Żuk
12.10.2025 18:00
-
Zawinęliśmy go w dywan
17.09.2025 18:00
-
Czekał na nią w krzakach pod domem
21.08.2025 19:00
-
Czy prawda o Kasi wreszcie wyjdzie na światło d...
14.08.2025 15:00
-
Autobus prosto do piekła
29.07.2025 18:00