Mentionsy
Czy prawda o Kasi wreszcie wyjdzie na światło dzienne?
ULTIMO: https://klw.la/p/5a9848
Kasia Wilisz ma 24 lata i razem ze swoja mamą i małą córką mieszka w Rudzie Śląskiej. Pewnego marcowego dnia dziewczyna idzie ze swoją przyjaciółką na dyskotekę, ale gdy z niej wraca, zaledwie 300 metrów od domu, spotyka kogoś kto na zawsze naznaczy jej rodzinę.
Instagram: https://www.instagram.com/olgaherring.yt/
Fanpage: https://www.facebook.com/olgaherring.yt/
Źródła: Reportaż własny
Pomoc: Iga Świerżewska
Szukaj w treści odcinka
Mama Kasia nie wróci.
Dzieci w szkole powiedziały jej, że mama, Kasia, wcale nie zginęła w żadnym wypadku, a została zamordowana i to tutaj, niedaleko domu, i że wszyscy przecież o tym wiedzą.
Kasia nie zginęła w żadnym wypadku, tylko ktoś celowo odebrał jej życie.
Kasia Wilisz ma 18 lat i razem ze swoją mamą, panią Bożeną, mieszka w Rudzie Śląskiej w dzielnicy Ruda.
Kasia jest świeżo upieczoną mamą.
Kasia celowo utrzymuje ten fakt w tajemnicy i nie widzi potrzeby, by poinformować świat o tym, kim jest mężczyzna.
Zarówno pani Bożena, jak i Kasia nie traktowały niespodziewanej ciąży jak kary czy coś, co się przytrafiło i z czym trzeba teraz żyć.
Dzięki takiemu dojrzałemu podejściu Kasia może wychowywać córkę, ale jednocześnie nadal być taką samą osiemnastolatką jak pozostali rówieśnicy.
Kiedy więc trafia się okazja, by gdzieś wyjść, albo kiedy znajomi wspólnie ruszają na dyskotekę, Kasia idzie z nimi.
Kasia od razu zwraca uwagę nowych kolegów i to obu jednocześnie.
Niezobowiązujące spotkania zamieniają się w randki, a Kasia zakochuje się w starszym od trzy lata koledze i to ze wzajemnością.
Kasia wreszcie przy Grzegorzu odżywa, chociaż nigdy tego nie okazuje, bo raczej jest osobą skrytą i może nawet nieco tajemniczą.
Dopiero teraz, gdy ufa Grzegorzowi, zwierza mu się z kim zaszła w ciążę i że była w tym człowieku bardzo zakochana, ale gdy tylko ten dowiedział się, że Kasia spodziewa się dziecka, od razu odciął się i zerwał z nią kontakt.
Zresztą Kasia doskonale radzi sobie sama.
To, że Kasia wybiera Grześka przekreśla przyjaźń mężczyzn, ale też wywołuje w Leonie złość, której nie potrafi powstrzymać.
Życie zakochanej pary natomiast w końcu wraca do normy i zaczyna się stabilizować, a po czasie staje się jasne, że Kasia i Grzesiek to coś poważnego.
Kasia jest bardzo młoda i schlebia jej to.
Kasia bardzo chce kontynuować naukę.
Kasia lubi też, gdy wszystko jest poukładane i zaplanowane.
Kasia chce zawalczyć o swoje marzenie o pracy biurowej i żeby zwiększyć swoje szanse na rynku pracy zapisuje się do liceum ogólnokształcącego dla dorosłych w Bytomiu, gdzie co tydzień, w każdy piątek, sobotę i niedzielę jeździ na zajęcia.
Prawdą jest jednak, że ma w związku z tym dużo mniej czasu dla siebie i znajomych, ale Kasia lubi, gdy dużo się dzieje.
Dochodzi 13.30, gdy 24-letnia Kasia wychodzi z domu i rusza na przystanek autobusowy przy ulicy Wolności w Rudzie Śląskiej.
Nie lubi, gdy Kasia chodzi po mieście sama wieczorami.
Zgodnie z planem Kasia wsiada do auta Grzegorza i niespełna 20 minut później para jest już w Rudzie Śląskiej, gdzie parkują pod kamienicą przy ulicy Wieniawskiego, a następnie wchodzą do mieszkania.
Kasia dopiero co odebrała zasiłek.
Kasia ma przecież dopiero 24 lata, dlatego zgadza się przypilnować śpiącą Darię.
Kasia jest bardzo podekscytowana, że wszystko układa się po jej myśli.
Około 21.00 Kasia i Grzegorz opuszczają mieszkanie Przywieniawskiego, wsiadają do samochodu i ruszają na ulicę Norwida, gdzie mieszka Danusia.
Kilka minut później Grzesiek odjeżdża już w swoją stronę, a Kasia puka do mieszkania koleżanki.
I na szczęście to oczekiwanie nie trwa długo, bo po około 20 minutach Danusia wraca do domu i przyjaciółki wreszcie mogą porozmawiać, a Kasia przedstawia Dance swój plan.
Kasia bardzo chce, by razem poszły na okoliczną dyskotekę.
Ruda Śląska na mapie okolicznych miast jest naprawdę roztańczonym miastem, a fakt, że Danka i Kasia mają do tych dyskotek tak blisko, bo dosłownie kilka minut na piechotę, kusi młode dziewczyny, szczególnie w wolny piątkowy wieczór.
Ale Kasia nie odpuszcza i uparcie namawia przyjaciółkę, żeby wyszły razem.
Po dwunastej dziewczyny wychodzą w końcu na parkiet i tańczą ze sobą, po czym znowu siadają do stolika, ale nie na długo, bo Danka zostaje zaproszona na parkiet, a Kasia w boksie zostaje sama.
W tym czasie aż kilka razy podchodzą do niej różni młodzi mężczyźni i zapraszają do tańca, ale Kasia za każdym razem grzecznie odmawia.
Bo nie da się ukryć, że Kasia zwraca największą uwagę w klubie.
Gdy więc mija kolejna godzina i robi się już późno, zarówno Kasia jak i Danusia zaczynają odczuwać zmęczenie i obie dochodzą do wniosku, że na dzisiaj wystarczy.
O pierwszej trzydzieści wstają od stolika, a Kasia na swój biały golf zarzuca różową kurtkę i razem z koleżanką wychodzą z dyskoteki, po czym ruszają w tym samym kierunku.
Kobiety widzą, że obcy mężczyzna idzie w ich kierunku i tym samym w kierunku, w którym zaraz pójdzie też Kasia.
Ale Kasia chce już wracać do domu i nie przejmuje się nieznajomym.
Jest 1.45 i minęło jakieś 15 minut od momentu, gdy Kasia i Danka opuściły klub Torino.
W tym samym czasie 21-letni Tadeusz, który mieszka na tej samej ulicy co Kasia, ale nieco bliżej dyskoteki, właśnie wraca do swojego mieszkania.
Ze swojego okna widzi uliczkę, którą Kasia ruszyła w stronę domu, ale aktualnie nikogo na niej nie ma.
Kobietę, którą jak szybko ustalają, jest Kasia.
Kurtka zostaje od razu zabezpieczona, a pies łapie kolejny trop i prowadzi swojego przewodnika w stronę kamienicy, w której mieszkała Kasia, do parku przy ulicy Mickiewicza 8.
Nie ma pojęcia, że śledczy przyszli tu, by oznajmić jej, że Kasia już nigdy nie wróci do domu i że Daria na zawsze straciła mamę.
W środku portmonetki Kasia trzymała swój mały papierowy kalendarzyk, kartkę z numerami telefonów i telefoniczną kartę magnetyczną.
Kasia była tak blisko domu.
Gdy rozdzielały się, od mieszkania dzielił ją dystans jakichś 300 metrów, a sama tragedia najpewniej rozegrała się jakieś 100 metrów dalej, czyli chwilę po tym, jak Danka i Kasia rozdzieliły się.
Skoro Kasia została zaatakowana zaledwie kawałek dalej, to sprawca musiał być w pobliżu, czy więc to jego widziała Danka?
Między innymi na swetrze Katarzyny zabezpieczają włos, który do niej nie należy, a na częściach jej garderoby i na bieliźnie stwierdzają plamy krwi, której grupa zgadza się z tą, jaką miała Kasia, jednak ze względu na zbyt małą jej ilość nie można tego jednoznacznie potwierdzić.
którego udaje się ustalić jako tę osobę, którą Danuta i Kasia zobaczyły w nocy, gdy rozstawały się pod przedszkolem.
Gdy Kasia i Danuta widzą się w mieszkaniu przy ulicy Norwida, Robert wraz z czterema kolegami z pracy spożywa alkohol w swoim mieszkaniu znajdującym się półtora kilometra dalej.
To Kasia, ale Robert jej nie zna.
Zwracają uwagę na fakt, że Kasia miała w krocze wetkniętą parasolkę.
Ostatnie odcinki
-
Małżeństwo z koszmaru
31.01.2026 20:00
-
Kocham Cię na zabój
14.01.2026 20:00
-
Masakra w Rakowiskach
16.12.2025 20:20
-
Gdzie jest polski król kryptowalut?
01.12.2025 19:00
-
Śmiertelny rozwód
04.11.2025 19:00
-
Ostatnie wakacje Magdy Żuk
12.10.2025 18:00
-
Zawinęliśmy go w dywan
17.09.2025 18:00
-
Czekał na nią w krzakach pod domem
21.08.2025 19:00
-
Czy prawda o Kasi wreszcie wyjdzie na światło d...
14.08.2025 15:00
-
Autobus prosto do piekła
29.07.2025 18:00