Mentionsy
Co się dzieje na Kaukazie Południowym? Co z pokojem Armenia-Azerbjedżan? Reakcja Turcji i Rosji
Niedawno informowaliśmy o podpisaniu deklaracji waszyngtońskiej na linii Armenia-Azerbejdżan. Co się teraz dzieje w regionie? Jak blisko jesteśmy trwałego uregulowania konfliktu między tymi krajami? Co na to Turcja? Jak dziś wyglądają relacje Turcja-Armenia? Jak Rosja zapatruje się na zmianę orientacji geopolitycznej Armenii? Na te i inne pytania odpowiadają eksperci OSW Karol Wasilewski i Wojciech Górecki.
Wspominany film o Kazachstanie: https://www.youtube.com/watch?v=k2O_6MDzwbs
Film dokumentalny o Armenii: https://youtu.be/meQ2ZkbQpdI?si=MQpTIlZ2nGUji6C3
Szukaj w treści odcinka
Niedawno informowaliśmy o deklaracji waszyngtońskiej, która miała być wyrazem tego, że do pokoju na linii Armenia-Azerbejdżan jesteśmy już bardzo blisko.
Ale tak naprawdę pół godziny temu, zdaje się godzinę temu, rzeczywistość dostarczyła nam jeszcze jednego pretekstu, gdyż ważne ogłoszenie po stronie Azerbejdżanu, po stronie Alijewa.
Tak, prezydent Azerbejdżanu Ilham Aliyev przebywający z wizytą oficjalną w Kazachstanie podczas konferencji prasowej z prezydentem Kazachstanu Tokajewem ogłosił, że Azerbejdżan zniósł wszelkie ograniczenia na tranzyt towarów do Armenii.
I to oznacza w praktyce zniesienie blokady, która obowiązywała bardzo długo, bo tę blokadę Azerbejdżan ogłosił we wrześniu 1989 roku, czyli 36 lat temu.
Nieprzypadkowo Aliyev ogłosił to w Kazachstanie, ponieważ pierwszym towarem, jaki ma dostać się do Armenii przez Azerbejdżan będzie zboże z Kazachstanu i niedługo później mieliśmy oświadczenie ministra gospodarki Armenii, która
To jest ważne, że przez Gruzję, bo przejścia graniczne pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem pozostają zamknięte i tutaj nie mamy jakiejś jasnej perspektywy, kiedy...
Czyli praktyczne znaczenie nie będzie jakieś strasznie duże, przynajmniej jeśli chodzi o relacje Azerbejdżan-Armenia, tego kroku, chociaż tak jak właśnie przykład ze zbożem pokazuje, jakieś znaczenie praktyczne będzie również.
zrozumienia, że no właśnie trzeba się na ten świat otworzyć i trzeba porozumieć się z Azerbejdżanem, porzucając nierealistyczne koncepcje Armenii, a godząc się na koncepcję tej tak zwanej Armenii realnej.
Turków, które dodajmy, przepraszam, tak kontekst dam dla tych z Państwa, którzy może tak nie kojarzą na bieżąco, no Turcja jest stricte w bardzo bliskich relacjach z Azerbejdżanem i w tych sporach Azerbejdżańsko-Azerbejdżan-Armenia, no Turcja była po stronie Azerbejdżanu.
I miałem takie poczucie, gdy słuchałem analityków z Turcji, że i Turcy i Azerbejdżanie mają poczucie, że mają trochę czasu, że to Armenia jest na musiku.
Turcja chowa się za deklaracjami, że najpierw Armenia musi sobie uporządkować sprawy z Azerbejdżanem, że dopiero potem możliwa jest formalna normalizacja relacji pomiędzy Ankarą a Rywaniem.
Wreszcie Turcji też bardzo zależy na korytarzu czy też przejściu tranzytowym przez Armenię do Azerbejdżanu i dalej przez Morze Kaspijskie do Azji Centralnej, bo w ten sposób może utrzymywać pożądany poziom relacji również gospodarczych z Azją Centralną.
Także to, że Turcja tutaj utrzymuje, że najpierw Armenia z Azerbejdżanem musi się dogadać, no to jest zrozumiałe, bo to jest polityka od wielu lat czy już wręcz dekad i Turcja nie może pozwolić na to, żeby sobie zrazić Azerbejdżan.
No ja myślę, że tutaj jakoś zakulisowo Ankara pewnie naciska na Baku, żeby skłonić Azerbejdżan do jakiegoś szybkiego porozumienia.
Czy w tej chwili, po tym jak Azerbejdżan faktycznie zniósł blokadę Armenii, czy możliwy jest taki gest ze strony Turcji?
Turcja by mogła powiedzieć wtedy, że skoro Azerbejdżan skonfliktowany przez wiele, wiele lat z Armenią na taki gest sobie pozwolił, to my już możemy też gest w tym kierunku podjąć.
Donald Trump do listy konfliktów przez siebie rozwiązanych dopisał konflikt Armenia-Azerbejdżan.
przez sprzeciw Azerbejdżanu.
Znaczy nie ma Azerbejdżanu.
I mierzyliśmy się z tym i trochę z Wojtkiem czuliśmy się tutaj jako tacy samotnicy, też może nie budując jakiejś legendy, że tylko my to przewidzieliśmy, ale chodzi o to, że myśmy się jednak mierzyli z inną perspektywą, no właśnie niewiary, nieufności, a myśmy argumentowali patrząc na te kroki po stronie tureckiej, patrząc na te kroki po stronie Armenii, patrząc na te kroki po stronie Azerbejdżanu, że ta normalizacja jednak się wydarza,
Nie wiedzieliśmy też, jakie będzie podejście Azerbejdżanu, który nie chcę powiedzieć lawirował, ale jednak trochę lawirował w tych swoich komunikatach, a przynajmniej one nie były tak jednoznacznie czytelne odnośnie do przyszłości normalizacji.
Mieliśmy też wrażenie, to o którym Wojtek opowiedział, że Turcja jest zniecierpliwiona polityką Azerbejdżanu.
Tak, ma przekaz najpierw Azerbejdżan, później Armenia.
Rzeczywiście jeśli mamy do czynienia z jakąś taką zmianą paradygmatyczną, jeśli chodzi o sytuację na Kaukazie Południowym, no to jest to właśnie zmiana, w którym to Rosja, ten odwieczny regulator konfliktów, ten który rozgrywał państwa Azerbejdżan i Armenię przeciw sobie, traci na znaczeniu kosztem Turcji.
Porozumienie między Armenią i Azerbejdżanem, Azerbejdżanem i Albanią.
No dobrze, ale wrócę do, skoro mówisz, że z perspektywy Turcji najpierw Azerbejdżan musi się dogadać z Armenią, no to co w tym momencie stoi na przeszkodzie?
Tutaj jest żądanie Azerbejdżanu, żeby oczywiście nie da się zmienić dokumentu historycznego, czyli deklaracji niepodległości, natomiast da się zmienić konstytucję.
No i najlepszym dowodem na to, to jest fakt, że od wielu miesięcy nie mieliśmy żadnych incydentów zbrojnych na granicy pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem.
Natomiast też chciałbym zwrócić uwagę na to, że Alijew dzisiaj wspomnianego przez ciebie Trumpa również przywołał, dziękując mu kolejny raz za wkład w porozumienie pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem.
Azerbejdżanu z Armenią.
Przypomnijmy, że korytarz, tak zwany Zangezurski korytarz, czyli droga 40-kilometrowa biegnąca przez Armenię, a łącząca zasadniczą część Azerbejdżanu ze Sklawą Nachiczewańską, ma być operatorem tej drogi, ma być amerykańska firma.
płaszczyzn normalizacji relacji pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem.
ta droga łącząca Azerbejdżan z Nahiczewaniem.
Europa nie będzie gwarantem porozumień pokojowych z Azerbejdżanem czy z Turcją.
Turcy, wskazują też Azerbejdżanie mówiąc, słuchajcie, to nie jest tylko Kankarabaski, to jest też ta wpływowa diaspora, która powoduje, że to się wszystko może nie udać.
Mamy wreszcie głosy, skoro mówimy o tym, na co wskazują Turcy i Ormianie, to musimy też wskazywać na tę nieufność ze strony Ormian, to znaczy na zachowanie Alijewa i to pytanie, czy Ilham Alijew od tych wszystkich sukcesów w polityce zagranicznej bezpieczeństwa Azerbejdżanu
Mamy to zagrożenie, czy ryzyko związane z tym procesem, z tępem tego procesu i poczuciem Azerbejdżanu, że mają czas, bo to Armenia jest w tym momencie na musiku w związku z tym, o czym tu powiedzieliśmy, a mianowicie o tym, że jest to dobry moment dziejowy, że Rosja patrzy gdzie indziej, ale też o tym, co powiedział Wojtek, że no właśnie, państwa europejskie są daleko.
A mianowicie nie wspomnieliśmy o tym czynniku większego zaangażowania czy wsparcia państw zachodnich dla bezpieczeństwa Armenii, Azerbejdżanu, do wzmacniania ich odporności, dla wzmacniania odporności tych państw, ale też ich przestrzeni informacyjnej.
Zboże i dlatego, od czego zaczęliśmy naszą rozmowę, że to zboże z Kazachstanu będzie przez Azerbejdżan, Gruzję trafiało do Armenii, to jest też jakieś wyzwanie rzucone Federacji Rosyjskiej.
Azerbejdżanie czy Azerowie?
Ja zdecydowanie trzymam się formy Azerbejdżanie, taka forma jest poprawna.
Azerowie to byli mieszkańcy starożytnej Atropateny i oczywiście sami Azerbejdżanie mówią często o sobie Azerowie, Azerlar zamiast Azerbejdżanular.
Azerbejdżan współczesny, uważając się za dziedzica tejże kaukaskiej Albanii, pokazując, że współczesny naród azerbejdżański się uformował w wyniku zmieszania się tego elementu albańskiego, czyli kaukaskiego, bo ci Albanowie starożytni byli spokrewnieni z narodami Dagestanu współczesnego, zmieszania się z elementem napływowym tureckim, z elementem jeszcze arabskim, no i do pewnego stopnia perskim,
No oczywiście zdominował język turkijski, czyli współczesny język azerbejdżański, natomiast to odwołanie do dziedzictwa, że to też jest nasze dziedzictwo i nasi przodkowie, usprawiedliwia czy uzasadnia prawa do właśnie terenów, które współcześnie Azerbejdżanie zajmują.
Ostatnie odcinki
-
Trudne relacje białoruskiej opozycji z Ukrainą
03.02.2026 19:35
-
Polska polityka historyczna wzorem dla Mołdawii
30.01.2026 13:53
-
Jak zrozumieć politykę międzynarodową?
28.01.2026 18:32
-
Francja zmienia swoją strategię. Jak podchodzi ...
26.01.2026 19:20
-
Polityczne trzęsienie ziemi w Bułgarii. Rezygna...
23.01.2026 14:05
-
Co się teraz dzieje w Strefie Gazy? Czym jest R...
20.01.2026 15:12
-
Trump naprawdę chce Grenlandii. Jakie konsekwen...
19.01.2026 19:31
-
Zjednoczenie Mołdawii z Rumunią? Sandu zaglosow...
15.01.2026 14:35
-
Co się dzieje w Iranie? Protesty, kryzys i amer...
14.01.2026 17:06
-
Czy Ukrainę stać na dalszą wojnę? Budżet 2026
12.01.2026 10:20