Mentionsy
Co oznacza nowa Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA?
USA opublikowały nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Jak dziś ma wyglądać polityka zagraniczna USA? Czy to przełomowy dokument? Co mówi nam on o polityce, jaką zamierza prowadzić Donald Trump? Na te i inne pytania odpowiadają Justyna Gotkowska i Andrzej Kohut.
Szukaj w treści odcinka
Stany Zjednoczone ogłosiły Narodową Strategię Bezpieczeństwa.
i Andrzejem Kochutem, analitykiem Zespołu Bezpieczeństwa i Obronności.
Zacznę od pytania podstawowego, to znaczy czym właściwie jest ta Narodowa Strategia Bezpieczeństwa, o której w ostatnich dniach tak dużo się mówi.
Narodowa Strategia Bezpieczeństwa to jest dokument, który przygotowuje każda amerykańska administracja, najczęściej raz w ciągu kadencji, choć były wyjątki, najczęściej dzieje się to w pierwszej połowie tej kadencji, bo chodzi w największym skrócie o to, żeby ta nowa administracja...
Przedstawiła swoją wizję polityki bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, pokazała jakie widzi zagrożenia dla tego bezpieczeństwa, jakimi środkami chce sobie z tymi zagrożeniami radzić.
Ta strategia jest wymagana ustawowo, przy czym wedle ustawy ona miała być prezentowana kongresowi, ale przyjęło się, że te strategie bezpieczeństwa są jawne, są ogłaszane publicznie, opinia publiczna ma prawo się z nimi zapoznać, dyskutować nad ich sprawami.
Ta strategia jest takim podstawowym dokumentem strategicznym, z którego wypływają kolejne dokumenty istotne dla polityki bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i takie, które mają bezpośrednie przełożenie już na partnerów i sojuszników.
która to strategia już będzie bardziej szczegółowa, ale bazująca na tych założeniach zawartych w tej strategii bezpieczeństwa, czyli stojącej w hierarchii dużo wyżej.
To, co z nich wypływało na pewno i o tym wspominała Justyna, to kolejne dokumenty strategiczne, zresztą dokumenty o większej wadze w tym sensie, że niejawne i niedostępne w całości opinii publicznej, tylko na zasadzie pewnych omówień, tak jak w przypadku strategii bezpieczeństwa, których już...
No i tutaj warto chyba wspomnieć o pierwszej kadencji Donalda Trumpa, gdzie też taka strategia powstała.
Notabene strategia, która zawierała wiele zapisów podobnie brzmiących do tej obecnej.
Natomiast jeżeli chodzi o postępowanie Trumpa, no cóż, to była strategia, która powstała w jego otoczeniu i miała go ukierunkować.
Ta strategia, tak ujmując rzecz najkrócej, jest z jednej strony zapisaniem tego, co administracja robi albo uważa, że robi.
A z drugiej strony jest to taki pewien manifest tego, co autorzy strategii, bezpośrednie otoczenie prezydenta chcieliby dla amerykańskiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa w przyszłości.
Te wcześniejsze, zarówno opublikowana strategia przez administrację Bidena, jak i przez pierwszą administrację Trumpa są dużo dłuższe.
I tak jak Andrzej powiedział, one zawierały katalog wyzwań, zagrożeń, rekomendacji, ale z drugiej strony zawierały też te najważniejsze strategie, pewne przestawienie wejchy, wektorów polityki zagranicznej i bezpieczeństwa w takich kluczowych momentach dla amerykańskiej polityki międzynarodowej.
To już przejdźmy stricte, chociaż to dziś się pojawia cały czas, do tej wersji tej Narodowej Strategii Bezpieczeństwa, tej opublikowanej za drugiej kadencji Donalda Trumpa.
Jakiś czas był przymierzany nawet do bardzo wysokich stanowisk w administracji Trumpa, między innymi sugerowano, że mógłby być doradcą do spraw bezpieczeństwa narodowego, a przede wszystkim, co jest istotne, myślę, dla kształtu tej strategii, człowiek reprezentujący taką intelektualną część amerykańskiej nowej prawicy.
Była z nim konsultowana ta strategia i on swój wpływ na to wywarł.
Jest kwestia dotycząca bezpieczeństwa granic wreszcie, która jest w administracji Trumpa łączona ze Stevenem Millerem, czyli zastępcą szefowej personelu Białego Domu, ale też doradcą Trumpa właśnie w tych kwestiach dotyczących bezpieczeństwa, czy to migracyjnego, czy w ogóle bezpieczeństwa wewnętrznego i w ogóle taką postacią, która bardzo mocno
Krótko mówiąc nikt się tym specjalnie nie chwalił i nagle ta strategia pojawiła się na stronie.
Widać na tej strategii, to jest dosyć nietypowy taki można powiedzieć odcisk ludzi Trumpa, ponieważ jak na strategię bezpieczeństwa jest tam bardzo wiele odwołań do osiągnięć samego prezydenta, co zresztą jest takim elementem można powiedzieć już dosyć znanym, towarzyszącym tej obecnej administracji.
Prezydent Trump nie będzie czuł się związany takimi czy innymi zapisami strategii bezpieczeństwa.
Inaczej opisuje te relacje i ma inną wizję świata i tego, jaką politykę zagraniczną ubezpieczeństwa Stany Zjednoczone powinny w nim prowadzić.
Powiedziałbym tak, to co jest też największą zmianą w stosunku do poprzednich strategii, o czym mówią sami autorzy, to pewne zawężenie interesu narodowego Stanów Zjednoczonych, który ma być objęty tą strategią bezpieczeństwa.
że ten katalog rzeczy, które mieszczą się w obszarze bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, które są w amerykańskim interesie, którymi Stany Zjednoczone powinny się zajmować, był niezwykle szeroki.
właśnie zbyt szeroko angażując się na świecie w sprawy, które miały, zdaniem autorów, peryferyjne znaczenie dla bezpieczeństwa i dobrobytu samych Stanów Zjednoczonych.
No i dlatego ta strategia inaczej układa sobie priorytety, przede wszystkim bezpieczeństwo samych Stanów Zjednoczonych na różnym poziomie, bo to jest i bezpieczeństwo gospodarcze, i bezpieczeństwo granic, i oczywiście bezpieczeństwo militarne.
Tak to zresztą ta strategia określa.
I tutaj w tym obszarze ta strategia bardzo jasno mówi, że błędem było po zakończeniu zimnej wojny dążenie do hegemonii globalnej Stanów Zjednoczonych.
Ponadto strategia równie jasno podkreśla, że organizacje międzynarodowe,
To jeśli można, to zacznę od takiej strony może jeszcze niebezpieczeństwa, ale politycznej.
W ogóle to jest trochę cecha tej strategii bezpieczeństwa, która została opublikowana, że tam pojawia się wiele takich fraz nietypowych dla języka strategicznego, bardziej typowych właśnie raczej dla artykułu prasowego.
Jest też ciekawym odstępstwem od takiego realizmu i pragmatyzmu, który ta strategia chce narzucić Stanom Zjednoczonym.
Ja tutaj dodałabym jeszcze kwestie gospodarcze i bezpieczeństwa.
Z tej strategii jasno wynika, że Unia Europejska jest postrzegana jako organizacja międzynarodowa, która ogranicza suwerenność Stanów Zjednoczonych poprzez swoje regulacyjne zapędy, które przeciwdziałają wolnej aktywności amerykańskich przedsiębiorstw, zwłaszcza technologicznych przedsiębiorstw.
A jeżeli chodzi o relacje w obszarze bezpieczeństwa, to ta strategia zawiera dosyć niepokojące zapisy.
jako egzystencjalne zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa.
Ta strategia potwierdza chęć
Więc tutaj mamy do czynienia w tym obszarze z niejednoznacznymi zapisami i niezbyt korzystnymi z perspektywy europejskiego bezpieczeństwa.
Myślę, że to zainteresowanie opinii publicznej jest zrozumiałe, bo dawno nie było amerykańskiej strategii bezpieczeństwa, która by była tak istotna z perspektywy naszego regionu.
Ta strategia raczej utrwala pewne linie postępowania, czy kierunki postępowania, jakie przyjęła administracja Trumpa w tej kadencji, niż tworzy
Strategia mówi o sytuacji wokół Tajwanu, to mówi, że najskuteczniejszym sposobem odstraszania, żeby nie doszło do tego konfliktu w regionie Indo-Pacyfiku będzie właśnie siła militarna Stanów Zjednoczonych, ale też przewaga gospodarcza, przewaga technologiczna.
Ale z perspektywy takiej bardziej strategicznej, jeżeli zrobimy krok wzwyż, to ta strategia moim zdaniem jest jednak przełomem.
Skodyfikowanie tego w taki sposób jest zerwaniem w dużej mierze z wcześniejszymi liniami polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.
Z mojej perspektywy jest to strategia, jest to dokument, który zrywa, tak jak wcześniej powiedziałam, z taką wizją, zupełnie inną wizją Stanów Zjednoczonych, zupełnie inną wizją porządku międzynarodowego, jakie Stany Zjednoczone chciałyby utrzymywać na świecie.
Jest to wszystko czymś strukturalnie nowym, chociaż pojawiało się oczywiście we wcześniejszych, w pierwszej administracji Trumpa, ale w takim natężeniu, tak zapisane, moim zdaniem jest nowym otwarciem w amerykańskiej polityce zagranicznej bezpieczeństwa.
Ostatnie odcinki
-
Trudne relacje białoruskiej opozycji z Ukrainą
03.02.2026 19:35
-
Polska polityka historyczna wzorem dla Mołdawii
30.01.2026 13:53
-
Jak zrozumieć politykę międzynarodową?
28.01.2026 18:32
-
Francja zmienia swoją strategię. Jak podchodzi ...
26.01.2026 19:20
-
Polityczne trzęsienie ziemi w Bułgarii. Rezygna...
23.01.2026 14:05
-
Co się teraz dzieje w Strefie Gazy? Czym jest R...
20.01.2026 15:12
-
Trump naprawdę chce Grenlandii. Jakie konsekwen...
19.01.2026 19:31
-
Zjednoczenie Mołdawii z Rumunią? Sandu zaglosow...
15.01.2026 14:35
-
Co się dzieje w Iranie? Protesty, kryzys i amer...
14.01.2026 17:06
-
Czy Ukrainę stać na dalszą wojnę? Budżet 2026
12.01.2026 10:20