Mentionsy
Warzecha: Młodzi zmuszają Tuska do prawicowości? Wyborcy Razem nie są patriotami? Badania młodzieży
👉🏻Pełne wyniki badań: https://nlad.pl/raport-z-badania-spolecznego-mlodziezy/🔹Jaka jest współczesna młodzież i jakie są korelacje pomiędzy wyborami politycznymi, a stylem życia, np. chęcią do zawierania małżeństw i posiadania dzieci? 🔹Czy młodzież czująca się pokrzywdzona ma większe skłonności do głosowania na partie wrażliwe społecznie?🔹Młodzi prawicowcy chcą mieć dzieci i zawierać stałe związki. W jaki sposób deklaracje mogą zderzyć się z rzeczywistością?🔹Strajk Kobiety i protesty z 2020 r. odbiły silne piętno na młodzieży? 🔹Młodzi wyborcy Koalicji Obywatelskiej są bardziej prawicowi niż nam się wydaje? Są bliżsi wyborcom Konfederacji i PiS niż Lewicy?🔹Elektorat partii Razem jest zdecydowanie skrajnie lewicowy i niepatriotyczny?🔹Strategia wyborcza Konfederacji jest skuteczna? Czy Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen mogą przyciągnąć niezadowolonych wyborców Donalda Tuska?🔹Co nasze badania mówią o problemach współczesnej młodzieży?🔹Kogo wybiorą młodzi niezdecydowani wyborcy w 2027 roku? Brauna, Mentzena, Zandberga? A może nie pójdą do urn wyborczych?Rafał Buca rozmawia z redaktorem Łukaszem Warzechą.👉Zbiórka na nowy numer Polityki Narodowej: https://zrzutka.pl/t3su4m📖 O Polsce i polskości w XX w. 🛒 https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nowy-Lad.-O-Polsce-i-polskosci-w-XXI-wieku/623835% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/🔴 WSPIERAJ NAGRYWANIE KOLEJNYCH FILMÓW http://wspieram.nlad.pl🔥 BONUSY https://www.youtube.com/@nowyladtv/join👉PATRONITE: https://patronite.pl/nowylad 🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ https://bit.ly/SubskrybujNowLadWspierając nas, zyskujesz dostęp do serwera Discord Nowego Ładu – miejsca, gdzie tworzymy zgraną społeczność, dyskutujemy, zbieramy propozycje tematów, gości i pytań do wywiadów. Publikujemy tam przedpremierowe materiały i angażujemy członków w kolejne inicjatywy.Śledź nasze media społecznościowe: 👉 FACEBOOK: https://www.facebook.com/nowylad/ ➡️ TWITTER: https://twitter.com/nowylad👉 GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/447189470429350„Idea Piastowska” – najnowszy, 33. numer "Polityki Narodowej" kupisz tutaj:Wersja papierowa:🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-33/6278🟫SklepMN: https://sklepmn.pl/pl/p/IDEA-PIASTOWSKA-Polityka-Narodowa-nr-33/101🟫Empik: https://www.empik.com/polityka-narodowa,p1000265110,prasa-p🟫Propatriae: https://propatriae.pl/PN33🟫Nasz Sklep: https://nasz-sklep.net/PN33Wersja elektroniczna (e-book):🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/E-book-Polityka-Narodowa-nr-33/6305🟫Propatriae: https://propatriae.pl/ePN33🟫Nasz Sklep: https://nasz-sklep.net/ePN33🟥Nową Książkę Adama Szabelaka kupisz tutaj:https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nacjonalizm.-Rewolta-przeciw-wspolczesnemu-swiatu-w-XXI-wieku-Adam-Szabelak-/5898Nową książkę Kacpra Kity o Marine Le Pen kupisz tutaj:🟥 https://debogora.com/product-pol-2721-Saga-rodu-Le-Penow.html🎙️NASZE ROZMOWY👇👉Raport z Frontu (Michał Nowak) w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R--44vlpLjKSF5lh4E_RDX45👉Rafał Ziemkiewicz w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-80jeR1AS2RUtLQ0OpQk3n2👉dr Krzysztof Rak w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8wEJI5py8GaUdrBUwtZETK👉Kacper Kita o Francji:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-_pMZ5k_D95kq5W8eGuUriK👉Marcin Palade w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXP🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-32/6158N6R-8s0R96U5G3FMsvhA5g8V6_👉Łukasz Warzecha w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8EpSzBfasKu0tGFamYGESz#Polska #warzecha #badanianaukowe
Szukaj w treści odcinka
Witam serdecznie, Rafał Buca, Nowy Ład, a moim i Państwa gościem jest obecny już znany Wam, obecny wielokrotnie na naszym kanale, redaktor Łukasz Warzecha.
Witam serdecznie.
Dzień dobry Panu, dzień dobry Państwu.
Tak, dzisiaj odpowiemy sobie na pytanie, jaka jest współczesna młodzież, a odpowiemy sobie na nie między innymi dzięki badaniu, które zleciła nasza redakcja, zlecił Nowy Ład, bardzo szerokiemu badaniu na temat właśnie polskiej młodzieży, jej wartości, korelacji pomiędzy wyznawanymi wartościami, a preferencjami politycznymi, wyborami politycznymi.
To jest badanie przeprowadzone na trzech tysiącach.
Młodych ludzi w wieku 18-29 lat.
No to chciałbym zapytać teraz, czy nie jest Pan rozczarowany, jak już Pan się zapoznał?
Czy może utwierdził się Pan właśnie w swoich przewidywaniach, że wyniki mogą być interesujące?
I jakie takie pierwsze wnioski, może ogólne, wyciąga Pan z tego badania?
Co jest tam takie rzeczywiście interesujące, jeśli coś jest?
Przede wszystkim bardzo dziękuję za zaproszenie właśnie szczególnie na podstawie czy do omówienia tego badania, bo takich przekrojowych badań, mam wrażenie, bardzo nam brakuje.
I dlatego moje zainteresowanie było takie natychmiastowe, bo kiedy dowiedziałem się, że...
Zrobili Państwo badania, w których jest zestawienie preferencji politycznych z bardzo wieloma innymi zmiennymi w tej akurat grupie wiekowej, czyli wśród ludzi, którzy albo dopiero wchodzą w dorosłość i zaczynają
No albo już to robią, ale są na pierwszym etapie tej dorosłości.
To naprawdę jest to coś bardzo wartościowego i nie zawiodłem się, przeglądając to badanie.
Przejrzałem je rzeczywiście strona po stronie, chociaż od razu mówię, że ono na pewno wymagałoby poświęcenia dużo więcej czasu, bo z niego można mnóstwo ciekawych wniosków wyciągnąć, więc tutaj naprawdę chwała Nowemu Ładowi, że coś takiego zrobił.
A jeżeli chodzi o wnioski, pierwsze wnioski, czy pierwsze spostrzeżenia, przede wszystkim zadawałem sobie pytanie, patrząc na te dane, co tutaj pociąga, co za sobą, bo pan powiedział o tym, że ono pokazuje, jak wartości są uzależnione, inaczej, jak preferencje polityczne są uzależnione od wyznawanych wartości.
Ale nie zapominajmy, że to może być sprzężenie zwrotne.
I patrząc na to, jak odpowiadali zwłaszcza sympatycy tych formacji, które są bardziej kojarzone z młodymi ludźmi, przede wszystkim myślę tutaj o Razem i o Konfederacji, ewentualnie o dwóch konfederacjach.
To zastanawiałem się, jaka część tych osób wybrała swoją ulubioną partię, bo ma jakieś poglądy, a w przypadku jakiej części było odwrotnie, czyli coś ich przyciągnęło, coś bardzo ogólnego do danej formacji, a inne poglądy sobie wzięli z tej formacji w pakiecie i z tej grupy, która tę formację popiera.
Bo to jest moim zdaniem zresztą nieszczęście nie tylko polskiego życia politycznego, że te poglądy są bardzo pakietowe.
I myślę, że nawet osoby dosyć samodzielnie myślące dużą część z tego, o co państwo w tym pytaniu pytali, w tym badaniu pytali, wzięły w ramach tych pakietów.
Już wcześniej jakby a priori deklarując sympatię do danego ugrupowania.
I potem biorąc, właśnie uzupełniając swoje to spektrum światopoglądowe tymi gotowymi elementami pakietów poszczególnych.
To jest bardzo ciekawe, ponieważ widzimy wiele takich korelacji w tym badaniu, czyli na przykład rzeczy, które teoretycznie nie wydają się jakoś bardzo skakujące, czyli to, że na przykład
Ludzie głosujący na partie bardziej konserwatywne, czyli np.
Prawo i Sprawiedliwość, czy Konfederację, czy Koronę Brauna, znacznie częściej chcą mieć dzieci, chcą utworzyć trwałe związki.
Jeżeli pan pozwoli, bo tu od razu...
Przywiódł mi pan swoim komentarzem na myśl, kolejne moje spostrzeżenie, kiedy dokładnie patrzyłem na to właśnie pytanie, czy właściwie pytania, bo tam jest pytanie o tworzenie rodziny i posiadanie dzieci i też o rodzaj związku, w którym by się chciało spędzić życie, czy z jedną osobą, czy ewentualnie z kilkoma, no rozumiem, że nie naraz, prawda, bo tu nie mówimy o jakichś tam już skrajnie lewicowych wymysłach typu poliamor,
Ale były związki otwarte, jakieś niezobowiązujące.
I zastanawiałem się tutaj, zwłaszcza w przypadku tych osób deklarujących chęć założenia rodziny, posiadania dzieci, na ile to są deklaracje, które wynikają z takiego przekonania, że no tak wypada, bo jestem, zaliczam się do tej grupy powiedzmy konserwatywnej, albo jest jakaś presja otoczenia, albo tak przyjąłem, nie wiem,
Zgadza się.
Jednak deklaracje, i widzimy to po prostu po polskiej demografii, deklaracje się bardzo często w trochę późniejszym życiu rozjeżdżają z faktycznymi działaniami.
Tak, tak, rzeczywiście jest.
Bardzo często właśnie ci badacze demografii podkreślają, że demografia jest takim systemem scalonym, że są te dwa takie główne elementy i to jest kultura i kwestie takie
Bytowe możliwości majątkowe i że one się zazębiają.
No bo jak spojrzymy na te badania, ja sobie właśnie odpaliłem ten wynik i też szanowni Państwo, teraz zwracam się do naszych widzów, jeśli chcecie, te wyniki są dostępne w opisie tego filmu, to będzie pewnie pierwszy link, więc zachęcam, jeśli ktoś chce wnikliwie oglądać i patrzeć na te wyniki, czy później sobie samemu przeanalizować i wyciągnąć wnioski, to gorąco do tego zachęcam, my je Wam udostępniamy za darmo.
Zachęcam do opisu filmu, tam zajrzeć.
Ale wracając do badań, no to te wyniki, jeśli chodzi o, jak pan redaktor powiedział, sferę deklarowaną, są bardzo rozbieżne pomiędzy sympatykami prawicy a lewicy.
No bo teraz patrzę na przykład na wyborców Młodych Razem, młodych wyborców partii Razem, no bo tylko młodych zbadaliśmy, no to to jest 40% ludzi, którzy zdecydowanie nie chcą lub raczej nie chcą mieć dzieci.
Pytanie, na ile później te możliwości bytowe nie postają pewnej ściany przed tymi, którzy nawet by chcieli mieć te dzieci?
To jest kwestia bardzo złożona.
Ja tutaj się odniosę już do innych pytań, jeżeli pan pozwoli, bo wspomniał pan o tej rozbieżności pomiędzy młodymi wyborcami lewicy, a wyborcami partii uznawanych powiedzmy za prawicowe.
I tutaj ja zauważyłem w tym badaniu bardzo interesujące, bardzo interesujący rozjazd pomiędzy partiami, nawet pomiędzy Koalicją Obywatelską, a wyborcami Lewicy, a przede wszystkim młodymi wyborcami Razem.
Ten rozjazd dotyczy spraw fundamentalnych, na przykład w stosunku do państwa albo do własnej narodowości.
I podkreślam to dlatego, że jest taka grupa komentatorów, którzy uważają, że Partia Razem to jest taka nowoczesna patriotyczna lewica.
Ja wielokrotnie mówiłem, żeby nie ulegać temu złudzeniu, że ono może być...
Ugruntowywane przez działania kierownictwa partii Razem, ale jak się spojrzy w media społecznościowe zwykłych członków Razem, no nawet tych, którzy tam jakieś funkcje pełnią, nie wiem, szefów kół czy jakichś struktur terenowych,
No to jesteśmy w zupełnie innym świecie.
To jesteśmy w świecie takiej naprawdę mocnej, łokistowskiej lewicy.
I wydaje mi się, że te badania to potwierdzają.
No na przykład, jeżeli spojrzymy na pytanie, jak ważne jest dla ciebie bycie Polakiem, to tutaj wyborcy lewicy i właśnie wyborcy Razem bardzo wyraźnie wyróżniają się z odpowiedziami niskimi na tej skali, bo skala jest od 0 do 10 i oni mają te odpowiedzi
Wyborcy Razem nie są patriotami?
Napędza określone postawy również roszczeniowe wobec innych.
I tutaj widać, że w lewicy i w Razem to poczucie krzywdy często albo czasem odczuwane jest też bardzo mocno rozbudowane.
Lewica 41% czasem i 11% często.
Partia Razem 40% czasem, 15% często.
I warto wtrącić, że Prawo i Sprawiedliwość też jest bardzo wysoka.
I właśnie dokładnie o tym właśnie chciałem powiedzieć, że zdecydowanie obie te partie przebija Prawo i Sprawiedliwość, bo tutaj jest aż 25 osób, które mają często poczucie krzywdy i 40%, które mają czasem, czyli łącznie grubo ponad połowa 65%.
To jest bardzo interesujące, bo to poczucie krzywdy powoduje, że szukamy winy za swoje niepowodzenia gdzieś na zewnątrz, no bo ktoś nas skrzywdził.
I mnie akurat to konkretne pytanie bardzo dużo wyjaśniło, jeżeli chodzi o to, dlaczego elektorat Prawa i Sprawiedliwości tak pozytywnie reaguje na hasła równości, uderzenia w najbogatszych.
Wszystkie te lewicowe hasła, które są w gruncie rzeczy bardzo typowe dla Prawa i Sprawiedliwości, a one są jeszcze wzmacniane przez przekaz polityków tej partii, więc to jest sprzężenie zwrotne.
Jak obserwowałem te badania, to rzeczywiście zastanawiałem się, czy rzeczywiście to poczucie krzywdy wpływa na to, co na lewicy nazywa się pewną wrażliwością społeczną, tak eufemistycznie.
I chyba rzeczywiście po prostu tak jest, że ludzie, którzy w jakimś stopniu doświadczyli pewnych trudności, no to naturalnie mają większą skłonność do tego, by potem nawet pewien rewanżyzm taki uprawiać.
Ja na początku myślałem, jak pamiętam przeglądałem to badanie, że no dobra, ale to pewnie jacyś emeryci na przykład czują się tam pokrzywdzeni, bo naturalnie sytuacja emerytów w Polsce jest dość trudna, a potem sobie przypomniałem, przecież to jest badanie ludzi w moim wieku, czyli dwudziestoparolatków.
Więc to jest rzeczywiście ciekawe, jakie konkretnie tutaj krzywdy zostały zadane.
Ale wróciłbym jeszcze do tych pytań takich tożsamościowych, do na przykład tego właśnie poczucia wartości w byciu Polakiem.
I chęci wyjazdu z Polski.
Rzeczywiście, Lewica i Razem bardzo się tutaj wybijają.
Ale chciałbym pochylić się nad jedną kwestią, która mnie zastanawia.
Może pan redaktor będzie w stanie jakoś lepiej to zinterpretować, dlaczego tak jest.
No okej, elektorat lewicowy, ten Razemkowy również, nie jest patriotyczny.
Ci wyborcy po prostu nie są jakimiś patriotami, to jest wszystko jakiś taki cosplay, udawanie i narracja, że o, teraz jesteśmy PPS-owską prawicą, w przypadku Razem.
Ale co przy Koalicji Obywatelskiej?
No bo kiedy patrzymy na ich wyniki, ich wyborców, no to one bardzo często w tych takich sferach właśnie wartości nie są wcale lewicowe.
Tak wyglądają, że moglibyśmy ten elektorat nazwać jakimś centroprawicowym wręcz.
Zgadza się.
Też na to zwróciłem uwagę.
Różnice w tych pytaniach tożsamościowych, gdzie respondenci potwierdzają swoje przywiązanie do wartości pomiędzy Koalicją Obywatelską a PiS-em są czasem bardzo niewielkie.
Sięgają dosłownie kilku punktów.
No i właśnie, skąd to wynika?
Dlaczego ten elektorat Koalicji Obywatelskiej, no paradoksalnie, który nam się wydawał właśnie bardziej lewicowy, no przecież jak się spojrzy na badania, gdzie wskazuje się na przykład drugi wybór, no to wyborcy Koalicji Obywatelskiej zawsze praktycznie wskazują lewicę, a wyborcy lewicy Koalicję Obywatelską i to wydaje się, że te partie są tak...
Wyborcy Razem nie są patriotami?
Ja mam teorię, oczywiście to jest tylko teoria i być może się mylę, ale jeżeli spojrzeć jak wizerunek swojego ugrupowania kształtuje od 2022 roku pan Donald Tusk, przygotowując się jeszcze do wyborów w 2023, to on jednak bardzo mocno położył nacisk również z powodu wojny na Ukrainie.
Na właśnie podkreślanie tego patriotyzmu.
Werbalne, ale to widocznie jakoś się sprawdza.
Proszę sobie przypomnieć, jak odbywały się wiece, jak wyglądały wiece przed wyborami w 2023 roku ówczesnej Platformy Obywatelskiej, no też już Koalicji Obywatelskiej, chociaż ona wtedy nie była jeszcze jedną partią.
Gdzie nagle się okazało, że poznikały wszystkie inne flagi poza polskimi.
I w kontekście wojny na Ukrainie też ten bębenek patriotyczny zaczął być bardzo mocno przez pana Donalda Tuska podbijany.
W retoryce, gdyby tak się przysłuchać temu, co mówią z jednej strony pan Kaczyński, z drugiej strony pan Tusk, to w retoryce pomiędzy nimi nie ma wcale wielkich różnic.
No przecież, jeżeli pan Tusk atakuje PiS, atakuje pana prezydenta Nawrockiego, to on to bardzo często robi z takiego klucza tromptadracji patriotycznej, prawda?
Mówi, że weźmy choćby ostatnią sprawę, która moim zdaniem została rozdmuchana do absurdalnych rozmiarów, czyli to...
Zdawkowe w gruncie rzeczy stwierdzenie prezydenta Trumpa w wywiadzie dla Fox News dotyczące udziału żołnierzy sojuszniczych armii w operacji afgańskiej.
Przecież pan Tusk tutaj przyjął postawę absolutnie patriotycznego obrońcy polskiego munduru.
To jest oczywiście komiczne, jak sobie człowiek przypomni, w jaki sposób koalicja obywatelska zachowywała się, kiedy trzeba było bronić polsko-białoruskiej granicy zarządów PiS.
I myślę, że duża część respondentów, którzy być może nawet dobrze 2021 roku mogą nie pamiętać, no bo zaczęli dojrzewać dopiero w tym późniejszym okresie, mogą mieć dzisiaj, nie wiem, 20 lat, prawda?
Oni po prostu łapią się na to, uważają, że Platforma naprawdę jest taką partią takiego solidnego, nowoczesnego, ale jednak europejskiego patriotyzmu.
To jest moja hipoteza, być może mylna.
Ale z drugiej strony to potwierdza też tezę, którą postawił Pan na samym początku, że to, że wyborcy wybierają sobie jakąś tam jedną wartość, czy w jakiś sposób łapią się na jakąś partię polityczną, a później już przyjmują w pewnym pakiecie wiele poglądów, czyli to oznacza, że partie polityczne po prostu mają ogromną zdolność do kształtowania swojego elektoratu.
Politycy są dzisiaj pewnymi wyroczniami dla swoich wyborców i to, co oni powiedzą, no to ci wyborcy przyjmują jako słuszne.
Chciałbym to zaznaczyć, bo wydaje mi się, że to jest bardzo istotna rola, zważywszy na to, że lewicowy ten...
Badacz, naukowiec, czyli Antonio Gramsci, no to założył taką teorię, że władzę zdobywa się najpierw poprzez władzę kulturową, ukształtowanie ludzi, a dopiero później można zdobywać instytucje i one są gdzieś w dalszej kolejności.
Kiedy ma się władzę kulturową i kształtuje się przekonania, język, to w jaki sposób ludzie mówią, no to dopiero później można zdobywać władzę taką instytucjonalną.
Tylko tutaj ja uważam, że po tych badaniach widzimy chyba jakiś sukces prawicy.
W tym sensie, że jednak nawet ci wyborcy Koalicji Obywatelskiej, czyli partii, która ma jakieś tam spore poparcie wśród młodzieży, nadal, mimo wszystko, bo wiadomo, że to jest też w tym badaniu ujęte, Razem i Konfederacja w tej chwili przodują, ale jednak kilkanaście procent młodzieży wciąż wybiera Koalicję Obywatelską, no to to jest elektorat, który nie jest jakiś zlewaczały, mówiąc kolokwialnie.
Więc wydaje mi się, że
To na przykład co mówią o 2020 roku, że to jest polski rok 68, że młodzież już nie będzie prawicowa, że mówię o tych protestach proaborcyjnych, strajku kobiet.
Ludzie zapowiadali, różni publicyści, że to jest koniec konserwatywnej młodzieży, tego tam zrywu Marszu Niepodległości.
Okazuje się inaczej.
Czy młodzież skręca znowu w to prawo?
Czy młodzież zawsze będzie trochę bardziej prawicowa?
Czy jak to rzeczywiście może być?
Nie, myślę, że to nie jest objaw jakiejś wiecznej prawicowości młodzieży, od której potem się odchodzi.
To jest objaw rzeczywiście przesuwania się spektrum światopoglądowego bardzo powoli, ale jednak na prawo.
Mam przed sobą w tej chwili pytanie, które pod tym względem jest bardzo znaczące, jak sądzę, czyli otwartość na imigrację.
No rzeczywiście najwięcej odpowiedzi zdecydowanie nie na pytanie, czy twoim zdaniem Polska powinna być otwarta na imigrację, udzielają wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji, no i przede wszystkim Korony Brauna.
No ale spójrzmy na wyborców Koalicji Obywatelskiej.
49% raczej nie powinna być otwarta, 10% zdecydowanie nie.
No to jest razem 59%, bardzo wyraźna większość.
Natomiast i 22% plus 19% mówi raczej tak lub zdecydowanie tak.
Zupełnie inaczej to wygląda i tu się bardzo wybijają na lewicy i po stronie razem.
Gdzie na lewicy 11% zdecydowanie otworzyć się na imigrację, 37% raczej, razem 7% zdecydowanie, 43 aż procent raczej.
To pokazuje, że pan Tusk musiał się trochę...
Wyborcy Razem nie są.
To nie dotyczy na przykład członkostwa w Unii Europejskiej.
Tam widać, że wyborcy Koalicji Obywatelskiej są bardzo radykalnie proeuropejscy, ale na przykład już właśnie w takich sprawach jak migracja.
No jeżeli sięgniemy właśnie do tego roku 2022, 2021 problemów na granicy z Białorusią, to wydaje się, że ta dzisiejsza Koalicja Obywatelska to jest w ogóle niebo, a ziemia, że tak jakby w ogóle...
Kto to był pan Sterczewski?
W ogóle nie wiadomo, no jakiś kosmita chyba, prawda?
Nikt tam nie biegał z tą torbą z Ikei Niebieską na granicy.
Więc w tym sensie rzeczywiście można powiedzieć, że to jest swego rodzaju sukces szeroko pojętej prawicy i być może także pole do tego, żeby prawica prowadziła swoją grę w relacji do tego właśnie, do tej właśnie części
Wyborcy Razem nie są patriotami?
Stara się kształtować swój wizerunek jako właśnie nowoczesnej partii prawicy, ale takiej prawdziwej prawicy, nieudawanej prawicy, tak jak Prawo i Sprawiedliwość.
I myślę, że Konfederacja zaczyna widzieć albo już widzi od jakiegoś czasu całkiem spore pole do pozyskiwania elektoratu młodego właśnie wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej.
Warto też zwrócić uwagę na to, że
Pan Tusk był wielokrotnie krytykowany przez takie ideowo lewicowe kręgi, takie jak choćby rdzeń publicystów Gazety Wyborczej, właśnie za to, że rzekomo przesunął swoją partię na prawo.
Tam wiele było takich tekstów czy komentarzy, że straszne rzeczy się dzieją, Tusk mówi Braunem i tak dalej, i tak dalej, więc...
No widać, że tutaj jednak ta konieczność dostosowania się do tendencji wśród wyborców wymusiła na panu Donaldzie Tusku inne podejście, zastosowanie innej retoryki i oczywiście, że to również pozostawia ślad w samych wyborcach, którzy być może nawet nieświadomie troszkę się ku tej prawej stronie przesuwają.
A kto pana redaktora zdaniem będzie skuteczniejszy, jeśli chodzi o liderów Konfederacji w pozyskiwaniu takiego właśnie elektoratu?
No bo z jednej strony mówi się często, że Krzysztof Bosak może pozyskiwać bardziej tych z PiSu, a Sławomir Męcen tych bardziej z Koalicji Obywatelskiej.
No z racji na to, że Sławomir Męcen ma ten bardziej taki konserwatywno-liberalny rys, Krzysztof Bosak...
Badania zaufania.
Politykiem cieszącym się największym zaufaniem, jeśli chodzi o polityków opozycji.
No nie licząc oczywiście Karola Nawrockiego, ale on też nie jest do końca politykiem opozycji jako prezydent.
Więc który z tych liderów, a może jeszcze jakiś inny Konfederacji mógłby być najskuteczniejszy?
Czy w ogóle taka metoda na to, by właśnie było tych dwóch i więcej liderów jest skuteczna, czy pokazuje pewien jakiś rozdźwięk w Konfederacji?
Przede wszystkim ja jestem dosyć sceptyczny, jeżeli chodzi o badania zaufania do polityków, bo bardzo często w tych badaniach można dostrzec po prostu to, czy dany polityk jest popularny, ale nawet nie popularny w sensie, czy jest lubiany, ale czy w danym momencie jest go dużo.
No bo wyborca czy respondent dostaje pytanie, ale tak naprawdę mało który z odpowiadających w ankietach czy w sondażach dobrze przemyśli to, czego pytanie dotyczy.
Jeżeli Sławomira, pana Sławomira Mencena w ostatnim czasie jest mniej, a rzeczywiście tak jest, że jest go mniej w sferze publicznej, to automatycznie wiele osób pytanych o to, czy ma do niego zaufanie, po prostu...
Odpowiedź, że nie, bo go sobie w tym momencie nie przypomina.
On gdzieś tam zszedł na dalszy plan.
Więc wydaje mi się, że nie należy się tak bardzo do tego przywiązywać.
Natomiast jeżeli chodzi o samą metodę, którą przyjęła Konfederacja, no ja od dawna mówię, że ona jest najlepsza z możliwych, że gra na kilku fortepianach jest idealnym rozwiązaniem, przy czym oczywiście pomiędzy tymi dwoma głównymi pianistami w Konfederacji
Są jakieś napięcia, to nie jest sposób całkowicie bezkonfliktowy, ale dopóki jest tam świadomość, że ta wspólna gra może przynieść znacznie lepsze efekty niż rozbicie tego duetu,
To myślę, że ona będzie grała.
Zresztą było wiele takich sytuacji, w których wydaje się, że jacyś zewnętrzni aktorzy na czele z panem Jarosławem Kaczyńskim próbowali tam wbijać klin pomiędzy tych dwóch pianistów, ale się nie udało, no bo jednak każdy z nich ma to poczucie, że może tam są nieporozumienia, ale razem to my jednak cały czas znaczymy więcej, więc było tak, że i pan Krzysztof Bosak dawał riposty panu Kaczyńskiemu i pan Mencen, sygnalizując, że oni nadal zamierzają
Imigracja jest niewątpliwie takim sukcesem.
To podejście do imigracji się zmieniło na bardziej negatywne.
No, można to dyskutować, czy to jest sukces prawicy, czy to, że po prostu widać efekty tej migracji na Zachodzie.
Z drugiej strony prawica je w znacznej mierze nagłaśniała.
Ale chciałbym porozmawiać o porażkach, a wydaje mi się, że jedna porażka bardzo widocznie się nam rysuje w tych badaniach, a mianowicie jest to kwestia aborcji.
I tutaj bardzo wyraźnie... Już zaraz panu redaktorowi powiem, dlaczego widzę tutaj dużą porażkę.
No bo pytanie jest skonstruowane w taki sposób, czy popierasz aborcję na życzenie.
No i generalnie wyniki takie...
Wyborcy Razem, którzy nie popierają, czy wyborców Lewicy, którzy nie popierają aborcji na życzenie, to jest to jedynie 4%.
A w przypadku wyborców prawicy, którzy popierają aborcję na życzenie, to w przypadku Korony Braunat jest aż 20%, w przypadku Konfederacji 34%, a w przypadku PiS 31%.
Czyli jedna trzecia w zasadzie idzie na ustępstwa wobec tej głównej linii swojej partii.
Lewicy to jest jedynie kilka procent.
Więc wydaje mi się, że w kwestii aborcji no to jednak prawica w młodym elektoracie poniosła srogą porażkę.
Jeszcze powiem tylko ogółem jak to wygląda, czyli wśród wszystkich jakby no zlewając ich razem ze sobą, to jest za aborcją na życzenie jest 54%, 23% jest przeciwko, no i 23% nie ma zdania lub nie wie, trudno im powiedzieć.
Zwróciłem uwagę na to badanie i ono faktycznie nawet powiedziałbym, że dosyć odstaje od reszty, w tym sensie, że tutaj widać tę, no w negatywnym sensie, progresywność, bo przecież jak spojrzymy na te ogólne wyniki, to tyle samo mówi, nie wiem, trudno powiedzieć, co mówi, że
Nie popiera aborcji na życzenie, ale ogromna grupa popiera.
To jest w gruncie 54%, które tutaj odpowiada, czy popierasz wprowadzenie w Polsce aborcji na życzenie?
Więc ja, prawdę mówiąc, byłem nawet zszokowany tym, że to tak aż tutaj wygląda, bo pytanie jest sformułowane zresztą bardzo radykalnie.
Tutaj nie ma mowy o jakichś dodatkowych warunkach.
To jest aborcja na życzenie.
To jest po prostu bez podania żadnego powodu.
Więc to też wydawało mi się, że tak zadane pytanie powinno wywołać jednak jakąś wstrzemięźliwość w tych odpowiedziach.
Więc to jest naprawdę bardzo poważny sygnał ostrzegawczy.
Również to, o czym pan powiedział, wskazując tutaj na poszczególne elektoraty i na to, jaka jest różnica pomiędzy elektoratami z prawej strony, gdzie rzeczywiście w Prawie i Sprawiedliwości, w Konfederacji około jednej trzeciej popiera takie rozwiązanie.
No, wrazem to wiadomo.
Ale nawet te 20%, jedna piąta wśród wyborców korony Grzegorza Brauna, no to jest bardzo zaskakujące.
I tutaj ja nie mam jakiegoś prostego wyjaśnienia, być może to jest kwestia jakichś obaw dotyczących posiadania dzieci, obaw takich egzystencjalnych.
Może to jest kwestia sprzeciwu wobec tej metody, jaką PiS zastosowało, żeby zablokować aborcję eugeniczną.
Nie mam pojęcia, ale uważałbym, że ten wynik, odpowiedzi na to konkretne pytanie w tym badaniu jest najbardziej alarmujący.
Tak, tak, no zdecydowanie pokazuje, no tak jak to nazwałem, porażkę, po prostu porażkę pewną taką narracyjną prawicy, no ludzi powiedzmy z ruchu szeroko pojętego pro-life.
Ja myślę, że w ogóle 2020 rok jest pewnym doświadczeniem takim pokoleniowym dla mojego pokolenia, dla ludzi, którzy tak jak ja mają te dwadzieścia parę lat.
No bo naprawdę to, co się wtedy działo, myślę, że wszyscy widzowie, którzy są w podobnym wieku do mnie, widzieli to, że na przykład kończyły się przyjaźnie.
Ludzie, którzy nie byli nawet jakoś politycznie zaangażowani, nagle się okazało, że są zmuszeni by się określić i określają się skrajnie przeciwnie wobec swojego bliskiego przyjaciela.
Związki się kończyły, bo jakaś tam dziewczyna okazało się, że chodzi na czarne protesty, a chłopak nie.
Albo na przykład dziewczyny przeciągały tam swoich chłopaków na jakieś, na te marsze, na bardziej lewicowe poglądy.
To było bardzo, bardzo dziwne i myślę, że jest takim właśnie pokoleniowym doświadczeniem.
I z drugiej strony no widać było po prostu dysproporcję, że ludzi, którzy
Ludzie, którzy byli wtedy za aborcją, za strajkami kobiet, byli bardzo emocjonalni, bardzo silnie emocjonalnie reagowali, ta propaganda była mocna.
Z kolei po tej drugiej stronie, no to wydaje mi się, że po prostu to była jedyne to, że jacyś ludzie się mobilizowali i kontrowali to, to tylko dlatego, że te środowiska takie powiedzmy narodowo-konserwatywne były dobrze zmobilizowane i były w stanie no choćby fizycznie bronić tych katedr i kościołów.
Myślę, że warto teraz przejść już do kolejnego zagadnienia.
Jeśli Pan pozwoli, jeszcze jedna uwaga dotycząca tego pytania.
Ja sobie również uświadomiłem, czytając Państwa badanie, że skoro mówimy tutaj o ludziach maksymalnie 29-letnich, to dla nich ta perspektywa czasowa
Jest znacznie krótsza niż dla ludzi choćby mojego pokolenia.
Dla mnie te wydarzenia z 2020 roku są jakimiś tam wydarzeniami oczywiście znaczącymi politycznie, ale którymiś tam w długiej sekwencji wydarzeń, które się śledziło i które się pamięta.
Więc myślę, że warto też zwrócić uwagę na to i być może to jest część odpowiedzi na pytanie o przyczyny takich deklaracji w sprawie aborcji, że
Z perspektywy ludzi 25, 6-letnich, nawet 29-letnich ten zasób istotnych doświadczeń jest znacznie mniejszy niż w przypadku kogoś, kto ma 40 lat, 45 czy 50.
I dlatego być może one tu odgrywają większą rolę.
I być może dlatego też te odpowiedzi są właśnie takie, jakie są.
Być może, jeżeli byśmy wzięli tych samych ludzi
I zadali im to pytanie na przykład za 10 lat, no nie wiemy oczywiście, jakie będzie otoczenie, ale zakładając, że ono mniej więcej będzie stałe, to może już te odpowiedzi by były trochę inne, bo perspektywa czasowa też by się rozciągnęła.
Tak, to jest bardzo ciekawy wniosek.
Zważywszy na to, że tak jak mówiłem, jak rozmawiałem też z ludźmi już po paru latach, którzy są po prostu dwudziestoparolatkami, no to oni nadal podkreślają, że to jest takie wydarzenie polityczne, które najbardziej się na nich odbiło.
Jest naprawdę mnóstwo takich osób, zwłaszcza, że pamiętajmy też, że to były czasy...
Czasy covidowe.
Czasy, gdzie było jakieś takie zamknięcie i niektórzy na przykład zaczynali studia w tamtym czasie i jedyne co wiedzieli o tych ludziach to były ich media społecznościowe, poznając nowych kolegów na przykład na uczelni, no i widzieli od razu, nie wiem, czy ktoś był na proteście, czy nie.
I bardzo często przez to w ogóle kształtowały się jakieś relacje, które...
Pozostały na bardzo długo, więc taki w ogóle podział, pewna plemienność, myślę, że wtedy się mocno zaogniskowała, no bo jak się kogoś zna, to można z kimś rozmawiać, niezależnie jakie ma poglądy, a jak się widzi go tylko przez pryzmat jego profilu na mediach społecznościowych, no to łatwiej selekcjonować znajomych.
To taki podział, myślę, wtedy mocno się zarysował.
Chciałbym zapytać pana redaktora, czy uważa pan, że relacja z ojcem ma istotny wpływ na poglądy polityczne?
Bo takie pytanie też zadaliśmy.
Jaka była twoja, czyli uczestnika badania, relacja z ojcem?
I też tutaj wyniki nam pokazują pewne tendencje.
Ale chciałbym zapytać, bo widziałem już w komentarzach pod publikowanymi tam szczątkowymi...
Badaniami, wynikami tych badań, że niektórzy kwestionują istotę tego pytania, że być może w ogóle nie powinno się szukać takiej korelacji.
No właśnie, ja bym musiał się temu też bliżej przyjrzeć, bo to jednak dla mnie nie jest jasne.
Też trzeba pamiętać, że korelacja, tak mówiąc ściśle socjologicznie, nie oznacza jeszcze, że coś z czegoś wynika.
Ona oznacza po prostu tyle, że jakieś dwa czynniki się pojawiają równolegle i można znaleźć, można stwierdzić, że
Kiedy jeden rośnie, drugi też rośnie i kiedy jeden spada, drugi też spada, ale to nie znaczy, że na pewno pomiędzy nimi jest jakaś ścisła zależność.
No tutaj patrząc na, zwłaszcza właśnie na pytanie o relacje z ojcem, bo w przypadku relacji z matką mam wrażenie, że to jest takie bardziej chyba równo rozłożone.
W przypadku relacji z ojcem, mam to też przed sobą, no widać chyba jedną rzecz dosyć wyraźnie.
To znaczy, że było mniej bliskich relacji z ojcem wśród wyborców Lewicy i Razem.
To jest to, co mi się rzuciło od razu w oczy.
I teraz można by założyć, że rodzina kształtuje nasze poglądy i że ten brak męskiego wzorca, wzorca męskości, pewnej stanowczości w stosunku do rzeczywistości spowodował, że jakaś grupa osób związała się właśnie światopoglądowo z lewicą.
Ale znów, no myślę, że samo zadanie tego pytania i te odpowiedzi nie dowodzą jeszcze, że na pewno tak jest.
Mamy tutaj jakieś przesłanki, żeby na to wskazywać.
Możemy podejrzewać, że tak jest, że to ma jakiś wpływ, ale żeby określić, czy on jest bardzo duży, duży, średni, a może tylko niewielki, to pewnie musielibyśmy
Zrobić bardzo pogłębione badania tej konkretnej grupy wyborców, włączając w to jeszcze różne inne czynniki.
Bo można na przykład alternatywnie pomyśleć sobie tak, a może ta słaba relacja z ojcem oznacza na przykład, że to są ludzie pochodzący w dużej mierze z rodzin, gdzie nastąpił rozwód.
A może jest tak, że ta słaba relacja oznacza, że ojca w ogóle nie było, to znaczy, że tym rodzinom się gorzej materialnie powodziło,
I stąd na przykład się wzięły te lewicowe poglądy, a niekoniecznie z jakiejś wrogości wobec wzorca męskości.
Więc alternatywnych wyjaśnień tutaj też może być sporo.
To jedno pytanie i te odpowiedzi nam jeszcze za mało mówią, żeby wyciągać daleko idące wnioski.
Tak, to jest dość kontrowersyjne, niemniej było jednym z takich wyników, które widziałem, że w mediach społecznościowych wywołało jedno z większych zainteresowań, no bo chyba po prostu nikt tego wcześniej nie zbadał, a rzeczywiście pojawia się często jakieś takie...
Przeświadczenie, że zwłaszcza kobiety, którym zabrakło tej figury ojca, na przykład ciągną często druhów feministycznych czy wykazują wrogi stosunek do płci przeciwnej.
Albo na przykład zabrakło, bo mogą mieć właśnie negatywne doświadczenie ze swoim ojcem, który mógł, dajmy na to, porzucić rodzinę, prawda?
I z tego się też może brać taka ideologiczna wrogość wobec mężczyzn później.
I to jest też ciekawe, bo zbadaliśmy też stosunek do płci przeciwnej.
To jest jedno z pierwszych tych wyników na liście naszych wyników badań.
I w stosunku do płci przeciwnej też myślę, że wnioski są bardzo interesujące, ponieważ one nam pokazują, że ten taki rysowany ostatnio wizerunek złego prawaka, incela, mizogina, nienawidzącego kobiet
No jest w gruncie rzeczy nieprawdziwy, bo pokazuje nam po pierwsze, jak zobaczymy rozróżnienie na kobiety i mężczyzn, na mężczyzn, że większość mężczyzn ma generalnie pozytywny stosunek do kobiet, znacznie częściej niż kobiety wobec mężczyzn i też tymi, ci wyborcy konkretni, te konkretne elektoraty, które częściej mają ambiwalentny lub negatywny stosunek do płci przeciwnej,
No to jest lewica i razem.
A na przykład w wypadku Konfederacji no to raczej te stosunki są pozytywne.
Wyjątkiem jest Korona Brauna.
Tam jest jeszcze jedna bardzo ciekawa rzecz.
Mianowicie identyczny odsetek łączny odpowiedzi zdecydowanie pozytywnie i raczej pozytywnie jest u wyborców Koalicji Obywatelskiej Prawa i Sprawiedliwości.
Identyczny.
I bardzo minimalnie mniej, chyba o dwa punkty, jeżeli dobrze widzę, jest minimalnie mniejsza ta grupa u Konfederacji.
Czyli trzy duże elektoraty.
Największe w tej chwili w Polsce.
Koalicja Obywatelska, PiS i Konfederacja.
Tutaj prawie identyczny odsetek wyborców ma pozytywny, bardzo pozytywny albo raczej pozytywny stosunek do przeciwnej płci.
Także tutaj znów mamy tę sytuację, w której różnice
W takim bardzo fundamentalnej sprawie pomiędzy tymi elektoratami wcale nie są takie wielkie.
Mnie to na przykład trochę zaskoczyło.
Tak, ale to jest chyba ogólnie dobrze, zwłaszcza w tym kontekście, no bo jednak jakieś antagonizowanie ze sobą płci jest czymś po prostu obiektywnie szkodliwym.
Znaczy ja uważam, że to naprawdę są zaskakujące wyniki, ale w sensie takim pozytywnym właśnie zaskakujące.
Tak i mam wrażenie, wysuwam taką tezę, proszę się z nią zmierzyć, że z tego wynika, zwłaszcza że te elektoraty lewicy i razem są w znacznej mierze kobiece i też widzimy tutaj rozdział między kobietami a mężczyznami w tej kwestii.
Że to feminizm po prostu w dużej mierze, w znacznej mierze, największej, napędza wojnę płci i jakieś takie antagonizowanie przeciwko sobie kobiet i mężczyzn, a nie te nowe ruchy, które są teraz opisywane, jakieś antykobiece.
No ja też mam takie wrażenie, że ten ruch takiego jakiejś... Ja prawdę mówiąc nawet nie zagłębiałem się w to nigdy bardzo, bo uważam to za bardzo niemądre, ale mówię o tym ruchu, można powiedzieć chyba alt-prawicowym, bo on tam gdzieś znalazł sobie miejsce, który... Redpillu takim, tak?
Redpillu, tak, który wini kobiety za to, że mężczyźni są samotni.
To jest w polskim życiu ideowym jakiś kompletny margines.
Ja wiem, że są kanały ludzi, którzy się tym zajmują i to jest podobno bardzo popularne, ale wciąż w tej dużej skali to jest margines, podczas kiedy te prądy feministyczno-postępowo poprawne politycznie czy łokistowskie, no one jednak już weszły znacznie mocniej.
I one są też większym zagrożeniem zdecydowanie, jeżeli chodzi o wojnę płci, konfrontację pomiędzy płciami.
A pamiętajmy, że przecież to nie jest bez konsekwencji dla demografii.
Akurat ta sprawa właśnie ma bardzo istotne konsekwencje dla demografii, która dla Polski jest dosyć kluczowa.
Jedna jeszcze ciekawa rzecz jest taka, że w przypadku wyborców PiSu i Konfederacji ci, którzy twierdzą zdecydowanie negatywnie, to jest prawie nic.
To jest w okolicach 1% albo i poniżej 1%.
Tych ludzi, którzy twierdzą, że zdecydowanie negatywnie, negatywnie mają stosunek do płci przeciwnej.
Być może właśnie redpilowcy się zgromadzili w elektoracie Konfederacji Korony Polskiej.
Na to chyba wygląda, że po prostu całkowicie już ta niewielka bańka redpilowa została tam zagospodarowana właśnie u brownistów, ale z drugiej strony to nadal mimo wszystko jest to mniejszy wynik niż w przypadku...
Ruchów lewicowych, zwłaszcza jak porównamy sobie pozytywny stosunek, a nie negatywny, że ten pozytywny stosunek jest zdecydowanie pozytywny, no to Razem ma 18%, Lewica ma 13%, gdzie to są trzydziestoparoprocentowe wyniki w elektoratach prawicowych.
Tak, tak, warto myślę sobie to jeszcze podkreślić.
I chciałbym jeszcze...
Podkreślić jedno badanie, które moim zdaniem również jest alarmujące, ale znowu tutaj z negatywnej perspektywy tak przeplatamy, bo to uważam, że było dość budujące, że jednak ta wojna płci, wbrew temu, co nam starają się wtłoczyć, przekładając jakieś amerykańskie wojny kulturowe tutaj, no to to wcale nie jest na tak wysokim poziomie, a jeśli już, to ona ma miejsce raczej na lewicy i nawet wcale nie wchodzi na elektrodkoalicję obywatelskiej szczególnie.
Moim zdaniem obok tych wyników o aborcji, to jest alarmujące dla prawicy, że tutaj przegrywa, ale to co jest alarmujące dla wszystkich, to są wyniki dotyczące leków antydepresyjnych.
Bo uważam, że oczywiście widzimy, że więcej osób przyjmujących regularnie te leki, to jest lewica, ale sam fakt tego, jak dużo jest osób przyjmujących je ogółem, to to jest... Ludzie, którzy mieli doświadczenie z lekami antydepresyjnymi albo zażywają je regularnie, to jest praktycznie 1 trzecia młodych Polaków.
I to mi się wydaje, że jest wynikiem alarmującym.
Tak, rzeczywiście też zwróciłem na to uwagę, tylko w przypadku tego typu badań pojawiają mi się dwa pytania.
Po pierwsze, warto byłoby to zobaczyć w kontekście właściwie trzy pytania.
Po pierwsze, jak to wygląda w kontekście czasowym?
Musielibyśmy mieć dla porównania badania na przykład sprzed pięciu lat, żeby odnieść to do zdarzeń, które się wydarzyły.
No bo co mieliśmy w ciągu ostatnich pięciu lat między innymi, czy w sześciu?
Między innymi COVID.
I ciekawie by to było porównać na przykład z Francją, Niemcami, Czechami, Węgrami.
Zobaczylibyśmy jak to tam wygląda, czy u nas to jest rzeczywiście wyjątkowo dużo, czy może problem jest ponadnarodowy.
I te dwie rzeczy.
No i jeszcze jakaś trzecia, o której właśnie zapomniałem, co tam jeszcze było ważnego i co jeszcze powinniśmy sprawdzić.
Ale przynajmniej te dwie rzeczy dla porównania kontekstowo warto by było zobaczyć.
Bez tego te odpowiedzi są rzeczywiście alarmujące, no bo wydaje się, że to jest bardzo dużo.
To jest faktycznie jedna trzecia, która miała doświadczenia z tymi lekami.
A, wiem.
I ta trzecia rzecz, no to jest kwestia dostępności.
Czyli tego, czy te leki były wcześniej, były na przykład tak łatwo dostępne 10 lat temu, ja tego nie wiem po prostu.
Być może to jest kwestia tego, o jakich lekach mówimy, no bo to jest też pytanie, co rozumiemy przez leki antydepresyjne.
Czy to są wyłącznie leki przepisywane przez lekarza?
Czyli już taka poważniejsza sytuacja?
Czy może respondenci mieli na myśli jakieś zupełnie łagodne substancje, które można dostać bez recepty?
Pewnie takie też są.
Na tyle dobrze się na tym nie znam.
Pytanie jest ciekawe, natomiast bez tych kontekstów różnych, które należałoby tutaj dorzucić, no trudno też wyciągać jakieś bardzo alarmujące wnioski, więc jest to na pewno ostrzeżenie, ale być może nie ma powodu do paniki.
No niestety Nowy Ład istnieje dopiero od 2020 roku, więc nie mogliśmy przeprowadzić tych badań wcześniej, ale jeśli, teraz zwracam się do naszych widzów, chcecie, żeby Nowy Ład przetrwał kolejne dekady i mógł dalej prowadzić takie badania i tworzyć szerszą perspektywę, to gorąco zachęcam do wspierania nas, bo tylko dzięki waszemu wsparciu możemy funkcjonować, zapraszać ciekawych gości, dokonywać ciekawych analiz i patrzeć na wszystko z perspektywy naszych wartości, nie oglądając się na jakąś
Wspierających, jeśli jeszcze nas nie wspieracie, może być z tego szereg korzyści.
Poza tym, że tworzycie naszą społeczność, jesteście zapraszani na różne nasze wydarzenia, no to też możecie być z nami w stałym kontakcie, dyskutować z nami na Discordzie, no i wspierać budowę takiego portalu jak nasz, takiego kanału na YouTube, społeczności ludzi, którzy myślą zgodnie z polskim interesem narodowym, chrześcijańskimi.
Panie redaktorze, chciałbym jeszcze tak głosem podsumowującym tutaj zapytać, no bo widzimy, no mamy bardzo przekrojowe badania na temat młodego pokolenia, no i w perspektywie politycznej chciałbym zapytać.
Quo vadis?
Gdzie zmierza młode pokolenie?
Jakie ono będzie i kogo ono będzie popierać w najbliższym czasie?
Jakie widzimy tutaj perspektywy na jakieś konkretne zwroty prawicowe, lewicowe?
Czy te młode pokolenie doprowadzi do tego, że stare partie polityczne wymrą po prostu, zważywszy na to, że popularność tych partii starych, czyli Koalicji Obywatelskiej i PiSu jest znacznie mniejsza niż w innych elektoratach wśród najmłodszego pokolenia?
No, myślę, że wyniki są, ja bym powiedział, umiarkowanie optymistyczne z punktu widzenia osób o poglądach konserwatywnych czy prawicowych, chociaż kiedy spojrzymy na to, jak się rozdystrybuowało poparcie w tej grupie właśnie, no to na...
Pierwszym miejscu są ci, którzy nie deklarują w ogóle sympatii do żadnej czy poparcia dla żadnej partii politycznej, a na dwóch pierwszych miejscach, jeżeli chodzi o partie, jest Konfederacja, a zaraz potem Razem.
Które właśnie wyróżnia się z punktu widzenia tych konserwatywnych wartości zdecydowanie negatywnie.
No ale potem mamy na trzecim miejscu Koalicję Obywatelską, niewiele mniej niż Razem i Prawo i Sprawiedliwość.
No i dużo, dużo niżej Nowa Lewica.
Czyli wygląda na to, że poza pewnymi newralgicznymi rzeczywiście, ale jednak pojedynczymi punktami, takimi jak kwestia aborcji właśnie, o której tutaj rozmawialiśmy,
Mamy raczej kurs na prawo, jeżeli chodzi o wartości, więc myślę, że taki umiarkowany optymizm jest uzasadniony, ale trzeba zwracać uwagę na te punkty, na które myśmy tu zwrócili uwagę w naszej rozmowie, czyli na ile deklaracje pokrywają się z działaniami, to głównie chodzi o demografię, zakładanie rodziny, posiadanie dzieci.
I także kwestia właśnie aborcji.
Co tutaj powoduje, że są takie, a nie inne odpowiedzi?
Ale co do zasady, no nie wygląda to źle.
Takie jest moje podsumowanie.
Natomiast warto się na pewno tym badaniom przyjrzeć jeszcze dużo, dużo dokładniej, dokładniej je sobie przeanalizować.
A w ogóle idealnie byłoby, gdyby socjologowie, którzy powinni mieć na to środki,
Wzięli jako punkt wyjścia niektóre z tych pytań i na tej podstawie zrobili pogłębione badania tej grupy Polaków.
A jak myśli Pan, kogo wybierze ta grupa młodych Polaków w 2027 roku, która zadeklarowała bardzo licznie, że nie utożsamia się twardo z żadną partią polityczną?
Ci wahający się, niewiedzący w sumie, z kim się do końca utożsamiają, w jaką stronę oni mogą pójść?
Kto może być dla nich najbardziej atrakcyjny?
No mogą zostać w domu i to wydaje mi się prawdę mówiąc najbardziej w tej chwili najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem czy rozwojem drogą rozwoju wypadków, że większość z nich najzwyczajniej nie pójdzie w ogóle głosować, bo to są ludzie, którzy jeżeli przy takim wyborze, a on jest dosyć duży dzisiaj.
Deklarują, że nie czują związku z żadną partią polityczną, żadna im nie odpowiada.
No to znaczy, że oni sygnalizują, że albo nie są zainteresowani, bo polityka ich nie wciąga, nie zrobiła nic i politycy nie zrobili nic, żeby ich wciągnąć, albo sygnalizują, że nadal
Nie ma takiego ugrupowania, które by im odpowiadało, co wydaje mi się przy tej ofercie, jaka dzisiaj jest w polskiej polityce, mniej prawdopodobne, więc raczej odczytuję to jako sygnał, że polityka ich generalnie w ogóle zniechęca, a konsekwencją takiej postawy jest po prostu nie pójście na głosowanie.
Bardzo panu redaktorowi dziękuję za pana czas, za podsumowanie nam tutaj tych badań.
Naszych widzów odsyłam do nich, jeśli chcecie jeszcze sami sobie je przeanalizować.
Gorąco zachęcam, bo tak jak pan redaktor powiedział, są bardzo ciekawe i zdecydowanie warto się z nimi zapoznać.
Tymczasem żegnam się i dziękuję panu redaktorowi za pana czas.
Bardzo dziękuję za zaproszenie.
Tymczasem żegnam się.
Ostatnie odcinki
-
Samobójcza empatia – śmierć w obronie najeźdźcó...
03.02.2026 05:00
-
Warzecha: Młodzi zmuszają Tuska do prawicowości...
02.02.2026 11:30
-
Jakub Siemiątkowski - Refleksje nad aktualności...
02.02.2026 09:45
-
Kacper Kita: Deportacje są potrzebne. Czy Trump...
02.02.2026 08:45
-
Studenci z Indii wypchną Polaków z uczelni? Str...
02.02.2026 08:45
-
Jan Wójcik - Czy prawica ma monopol na krytykę ...
02.02.2026 07:20
-
Ból jest wszystkim. Świątynia kości i katastrof...
30.01.2026 06:00
-
Nord Stream vs Polska: czy gazociąg blokuje por...
29.01.2026 13:00
-
Tomasz Grzegorz Grosse - Nowa strategia bezpiec...
29.01.2026 09:40
-
Czy w XIII wieku możemy już mówić o narodzie po...
29.01.2026 09:00