Mentionsy
Co robić? Polski ruch narodowy a postmodernizm - Miłosz Wyszkowski [tekst audio]
Ustosunkowanie się do przemian społecznych zachodzących za sprawą ideologii nowolewicowej jest obecnie jednym z głównych wyzwań polskiego ruchu narodowego. Liberalizacja sposobu życia, postępująca atomizacja i ubóstwienie „wolności” mają daleko idące konsekwencje dla ogólnej kondycji narodu, jego siły i możliwości ekspansji. Polscy narodowcy mają przed sobą w zasadzie dwie przeciwstawne strategie: okopów i otwartego pola. Obie mają wiele zalet i wad, wyrażających napięcie między potrzebą czystości ideowej a koniecznością zdobycia jak największej sprawczości, co postaramy się nakreślić.Pozostałe artykuły możesz czytać na 🔴 https://nlad.pl🔴Tekst przeczytasz tutaj https://nlad.pl/co-robic-polski-ruch-narodowy-a-postmodernizm/📅 Marsz Niepodległości z Nowym Ładem: https://fb.me/e/3NSVlYkvf👉Formularz zgłoszeniowy do Klubu Nowego Ładu - Warszawa https://cutt.ly/Yr3Y2kop📖 O Polsce i polskości w XX w. 🛒 https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nowy-Lad.-O-Polsce-i-polskosci-w-XXI-wieku/623835% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/🔴 WSPIERAJ NAGRYWANIE KOLEJNYCH FILMÓW http://wspieram.nlad.pl🔥 BONUSY https://www.youtube.com/@nowyladtv/join👉PATRONITE: https://patronite.pl/nowylad 🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ https://bit.ly/SubskrybujNowLadWspierając nas, zyskujesz dostęp do serwera Discord Nowego Ładu – miejsca, gdzie tworzymy zgraną społeczność, dyskutujemy, zbieramy propozycje tematów, gości i pytań do wywiadów. Publikujemy tam przedpremierowe materiały i angażujemy członków w kolejne inicjatywy.Śledź nasze media społecznościowe: 👉 FACEBOOK: https://www.facebook.com/nowylad/ ➡️ TWITTER: https://twitter.com/nowylad👉 GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/447189470429350"Demokracja nieliberalna" - najnowszy, 32. numer "Polityki Narodowej" kupisz tutaj: Wersja papierowa:🟫ProPatriae: https://propatriae.pl/PN32🟫NaszSklep: https://nasz-sklep.net/PN32🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-32/6158🟫SklepMN: https://sklepmn.pl/pl/p/Demokracja-Nieliberalna-Polityka-Narodowa-32/96🟫Empik: https://www.empik.com/polityka-narodowa,p1000265110,prasa-pWersja elektroniczna (e-book):🟫NaszSklep: https://nasz-sklep.net/ePN32🟫ProPatriae: https://propatriae.pl/ePN32🟥Nową Książkę Adama Szabelaka kupisz tutaj:https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nacjonalizm.-Rewolta-przeciw-wspolczesnemu-swiatu-w-XXI-wieku-Adam-Szabelak-/5898Nową książkę Kacpra Kity o Marine Le Pen kupisz tutaj:🟥 https://debogora.com/product-pol-2721-Saga-rodu-Le-Penow.html🎙️NASZE ROZMOWY👇👉Raport z Frontu (Michał Nowak) w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R--44vlpLjKSF5lh4E_RDX45👉Rafał Ziemkiewicz w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-80jeR1AS2RUtLQ0OpQk3n2👉dr Krzysztof Rak w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8wEJI5py8GaUdrBUwtZETK👉Kacper Kita o Francji:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-_pMZ5k_D95kq5W8eGuUriK👉Marcin Palade w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8s0R96U5G3FMsvhA5g8V6_👉Łukasz Warzecha w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8EpSzBfasKu0tGFamYGESz
Szukaj w treści odcinka
Ustosunkowanie się do przemian społecznych zachodzących za sprawą ideologii nowolewicowej jest obecnie jednym z głównych wyzwań polskiego ruchu narodowego.
Liberalizacja sposobu życia, postępująca atomizacja i ubóstwienie wolności mają daleko idące konsekwencje dla ogólnej kondycji narodu, jego siły i możliwości ekspansji.
Obie mają wiele zalet i wad, wyrażających napięcie między potrzebą czystości ideowej, a koniecznością zdobywania jak największej sprawczości, co postaramy się nakreślić.
Społeczeństwo jednak mimo wszystko wyraźnie się liberalizuje i nie jest wcale wykluczone, że za 10 lat postulaty nowolewicowe, związki partnerskie, legalizacja aborcji itd.
Po pierwsze to, jak potoczą się wypadki, zależy w dużej mierze od nas, od naszej siły woli.
Po drugie ciągle żyjemy w społeczeństwie, którego jedna trzecia chodzi co niedzielę do kościoła.
Nawet w przypadku umocnienia się nowolewicowców w państwie możliwe jest zachowanie enklawy, zdrowej i religijnej tkanki społecznej 10-15% ogółu.
Obie grupy nie są przecież liczebnie dominujące w swoich krajach, a jednak zachowują dość silne wpływy i skutecznie realizują wiele swoich postulatów.
Przyjęcie strategii zachowawczej lub ekspansywnej zależy tak naprawdę od tego, jak oceniamy własne siły.
Koniec końców zasadniczo lepiej być ostatnim sprawiedliwym niż średnio zgniłym.
W pewnej chwili akceptację społeczną i prawną zdobywają małżeństwa homoseksualne, legalizowana jest aborcja na życzenie.
Jeśli spojrzeć na zgniły i upadający zachód, gdzie to wszystko się dokonało i idzie jeszcze dalej, statystyki dotyczące rozwodów, liczby zawieranych małżeństw, narodzin itd.
są lepsze niż w Polsce.
Dużo obecnych problemów w tych dziedzinach dotykało nasz kraj nawet bez tej fali degeneracji.
Czy to przez metapolityczne sukcesy nowej lewicy?
Też, ale z pewnością nie wyłącznie.
Im więcej żywej miłości w relacjach międzyludzkich, w rodzinach, w miejscach pracy, tym nasze społeczeństwo jest lepsze.
I akceleratorem dla dalszej destrukcji.
Jeśli jednak zjednoczy się z innymi podobnymi sobie i dobierze do tego wszystkiego ideologiem, może być szalenie niebezpieczny.
Dzieci i nastolatkowie nie popełniają samobójstw przez homofobię, ale przez brak miłości, akceptacji, w odniesieniu do ich prawdziwej osobowości, nieprzyjętej maski, czy postępujące przemiany technologiczne potęgujące poczucie osamotnienia.
Spoglądając na ich problemy dostrzeżemy np.
Nie chodzi w tym miejscu o wypunktowanie problemów współczesnych rodzin, ale raczej o wskazanie sposobu myślenia, którego celem jest dotarcie do sedna zagadnienia.
Naszym celem jest to, aby jak najwięcej naszych braci i sióstr dostąpiło szczęścia zbawienia, w czym możemy pomóc przez likwidację systemowych źródeł ludzkiego nieszczęścia.
Refleksja ta nie służy bagatelizacji zagrożenia związanego z normalizacją aborcji, która dzięki usilnej propagandzie przestaje już być w nowolewicowej narracji złem koniecznym, a staje się zwykłym zabiegiem medycznym.
Bez wątpienia ideologia nowolewicowa sieje ogromną destrukcję.
Załóżmy jednak, że postulaty nowej lewicy nie zostaną spełnione.
Jaką strategię należy więc obrać, aby być jak najskuteczniejszym w działaniu także w takim ujęciu?
Kluczowe jest, jak daleko chcemy przesunąć suwak poruszający się między dwoma biegunami – ortodoksja i margines – versus rozmycie ideowe i duża popularność.
Czy można walczyć o ulepszenie życia człowieka bez podnoszenia kwestii LGBT?
Jawny homoseksualista, aktywista LGBT, ale przy okazji patriota wciąż przecież pozostaje w tym samym hedonistycznym i liberalnym paradygmacie co zwykły, jawny, homoseksualny aktywista i nie patriota.
Pozamiatane będzie nie tylko w tej sferze, lecz także w wielu innych.
To tematy sztandarowe dla całych wrogich nam filozofii, wcale nie oderwane od nich.
Trudno więc o stwierdzenie na zasadzie być może przegraliśmy na tym polu, ale nareszcie się obronimy.
Nie trzeba być fanem Marine Le Pen, aby stwierdzić, że osiągnęła ona w minionej dekadzie sukcesy i umożliwiła zmianę dyskursu państwa właśnie dzięki pewnemu niuansowaniu, odpuszczeniu sobie niektórych tematów.
Tak, mogła dalej trwać na twardych stanowiskach jak jej ojciec, wyczekując momentu przełomu albo samodzielnie stać się jednym z czynników, które do takiego przełomu, być może rozciągniętego w czasie, doprowadzą.
jakaś forma nacjonalizmu laickiego w przeciągu pokolenia być może będzie nie do uniknięcia.
Będą tam ludzie z enklawy, raczej z mniejszych miejscowości i starsi, a więc mniej wpływowi niż młodzież, ale także ludzie o bardziej laickim światopoglądzie, dla których kluczowe będzie pojęcie wspólnoty.
Przykłady Finlandii czy Szwecji, których obywatele dość powszechnie, jak na warunki europejskie, deklarują gotowość obrony swoich ojczyzn, świadczą wyraźnie, że da się budować społeczeństwa patriotyczne, które nie są jednocześnie zbyt konserwatywne.
Podkreślmy jednak, dla naszego ruchu upowszechnienie wyłącznie postaw wspólnotowych nie jest celem samym w sobie.
Naszym ideałem nie jest społeczeństwo zgniłe, ale patriotyczne.
Do tej pory przeciwko nowej lewicy grał tzw.
Na razie nic nie wskazuje, żeby trend ten miał ulec zmianie.
Oczywiście, trzeba odtwarzać zdrowy rozsądek na naszą modłę, ale w pakiecie z innymi wartościami.
Przy czym nie chodzi tu tylko o tematykę związaną z nową lewicą.
Ludzie myślą tak, jak myślą, najczęściej nie w wyniku racjonalnych rozważań nad sensem poglądów, ale dlatego, że w dany sposób myślą inni i tak myśleć wypada.
Nie jest naszym celem masowa propaganda obrzydzająca aborcję czy homoseksualizm.
Muszą się spotykać z poglądami, że aborcja jest zła, nienaturalna i obrzydliwa, ale to nie powinno wiązać się z przekonywaniem ich, że tak jest.
To winien być stan trwający, jakby równolegle do innych toczących się spraw.
Ale też przyznajmy, że generalnie raczej prawdą jest, że homoseksualizm dość często w historii i w różnych kulturach występował w tej czy innej formie, więc chyba to, o co w praktyce walczymy, to zepchnięcie go z listy tematów istotnych.
Nowa lewica wyrasta z pnia indywidualistycznego.
uznanie kolejnych płci, wolny dostęp do aborcji.
Sama nowa lewica jest takowym bez wątpienia, ze względu na jej radykalizm i obecną siłę, ale stanowi coś w rodzaju hydry, której na miejsce jednej obciętej głowy zaraz wyrosną kolejne.
Gdy udowodnimy, że są tylko dwie płcie, to nowa lewica znajdzie nowy front emancypacji.
Upowszechnienie myślenia wspólnotowego.
Naszym zadaniem jest znajdowanie takich pól starć z nową lewicą, które promowałyby właśnie takie myślenie.
W naszej refleksji powinny dominować wątki budowy nowego, lepszego świata, nieliberalnego i niekapitalistycznego.
Jeśli zbudujemy szerszą narrację, będziemy mogli wyjść poza tę polaryzację stworzoną wokół tematów indywidualistycznych, a więc być może rozbić pewną jedność ruchu nowolewicowego, nawet przez przejęcie niektórych postulatów i odwrócenie ich na naszą modłę.
To my musimy długofalowo wyznaczać pole, na którym dzieje się bitwa.
To nie oznacza oczywiście całkowitej rezygnacji z działania na polu taktycznym, ale przyznajmy, istnieją sprawy ważniejsze dla ogółu narodu.
W walce z nową lewicą z jednej strony używać można argumentów religijnych, np.
ale równocześnie wzrosła liczba przeciwników nowolewicowców.
Jedyną nadzieją, choć niezbyt dużą w wyborach w 2020 roku Andrzej Duda wygrał większą zaledwie kilku procent, może być polaryzacja i to, że wskutek niej uda się jakąś część społeczeństwa trwale wyrywać spod wpływu powolnego sączenia ludziom do głów nowolewicowej propagandy.
Kluczowa w tym wszystkim jest zależność.
Z jednej strony bez silnej polaryzacji problemem może być ocalenie choć części społeczeństwa w walce kulturowej, a z drugiej przez polaryzację cierpią państwo i pozycja międzynarodowa Polski.
jest to jeden z poważniejszych dylematów politycznych.
Może być tak, że akceptacja dla LGBT będzie mimo wszystko niedługo tak daleko posunięta w społeczeństwie, że partia o narracji homofobicznej będzie skazana na niepowodzenie.
Można próbować okopywać się we własnych enklawach, ale kto powiedział, że w tych enklawach to nacjonaliści będą wygrywać i je reprezentować?
W katolickich regionach Wandei i Bretanii Emmanuel Macron wygrał z Marine Le Pen.
I nic nie wskazuje na to, że powodem tego było to, że Marine odeszła od kursu ojca.
Jesteśmy pewni, że im, bądź szerzej centroprawicy, to wydrzemy w przeciągu pokolenia?
Scenariusz pójścia w rolę reprezentanta katolickiej enklawy mocno ogranicza pole działania, a szanse na sukces przejęcia tej grupy ludności są dość nikłe.
Być może przed nami 10-15 lat postępującego rozkładu z rozkładem kościoła na czele i nasilenia się wewnętrznych sprzeczności systemu.
Po tym czasie może przyjść przesilenie, a w takiej sytuacji bez wątpienia potrzebna będzie zorganizowana, fanatyczna mniejszość, świadoma swoich celów, wychodząca z enklawy, ale z drugiej strony ta mniejszość nie może dać się zepchnąć w tym czasie do narożnika.
Oczekiwanie na przełom nie zwalnia nas z odpowiedzialności i obowiązku działań, ale również tutaj pojawiają się wątpliwości, czy reprezentant wąskiej enklawy katolickiej będzie sprawniejszy w podboju społeczeństwa w takich warunkach niż jakoś niuansujący narodowy populista grający na wielu fortepianach, ideowo jednak mniej wyrazisty.
Na razie powinniśmy mieć ambitniejsze cele, dążyć do odwrócenia tej tendencji, bo chyba wciąż możemy zawalczyć o władzę kulturową.
Brakuje nam pozytywnego przekazu, który każdy nasz zwolennik mógłby powtarzać.
To są problemy, które należy jak najszybciej rozwiązać.
Trzeba myśleć funkcjonalnie, póki jeszcze nas nie pozbawiono możliwości działania.
musimy myśleć o jak największym poszerzaniu pola oddziaływania na obszarach, na których nie mamy doświadczenia.
Należy urzeczywistniać marsz przez instytucje i budowę alternatywnej sieci powiązań.
Gdy zbliża się wojna, to nie można próbować jej przeczekać w lesie z powodu asymetrii sił.
Ale na pewno nie wygramy, jeśli naszą strategią będzie budowa nieszczelnego bunkru atomowego i czekanie, aż wrogowi znudzi się to, co robi.
Nie tacy, którzy gwoździe wbijają czołami na rozkaz, ale tacy, którzy są całkiem świadomi swoich celów po dokonaniu kompleksowej, krytycznej analizy swojego światopoglądu i gotowi na poświęcenia.
Naszej opowieści, która nie jest powtarzanym od lat pseudomitem, ale raczej marzeniem pozwalającym wpływać na wyobraźnię mas, stanowiącym opis stanu pożądanego.
Trzeba myśleć nad alternatywą, szczególnie, że będzie rósł na nią popyt.
To, że temat LGBT jest czymś, do czego musimy się w ogóle odnosić,
Gdy ludzie w ogóle nie będą traktowali LGBT jako czegoś, o czym warto dyskutować, to tym łatwiej będzie tam narzucać swój pogląd, bo dla reszty to nie będzie zasadniczo nic, o co warto się bić.
W rzeczywistości dopóki nie osiągniemy hegemonii kulturowej, nasi przeciwnicy będą narzucać nam za pomocą mediów, polityków, wielkich korporacji tę tematykę, a więc będzie należało się do niej ustosunkowywać.
Pewien poziom odcięcia się od współczesności jest jak najbardziej słusznym postulatem, ale nie oznacza to ucieczki do jakiegoś swojego bastionu, bo to mogłoby być zwyczajnie wyrazem bezsilności wobec świata.
W całej tej refleksji chodzi przede wszystkim o to, co będziemy robili, zanim nastanie czas zgnilizny i jak będziemy go opóźniali, a nie jak będziemy trwali, gdy to już się stanie.
Cały czas trzeba myśleć jak zyskać pola manewru nie tylko we własnym gronie lecz także poza nim.
O wojnie ideologicznej można myśleć trochę w kategoriach zarządzania projektami.
Wyznaczać cele operacyjne, taktyczne i strategiczne.
Mieć twardą bazę, ale też ludzi, którzy będą w jakiś sposób wychodzili do reszty.
Dać się zamknąć w oblężeniu pod znakiem krucjaty antynowolewicowej to prosta droga do klęski.
Poglądy narodowe najszerzej niosły się w społeczeństwie za czasów pierwszych marszów niepodległości, kiedy nacjonalizm był faktycznie ideą buntu.
Warto się wgryźć w tę domenę, ukazując, że prawdziwymi buntownikami nie są dziś jacyś nowolewicowcy, bo to właśnie oni są mainstreamem, tylko my.
można odbierać nowolewicowcom oręż przedstawiając własnych pokrzywdzonych co oczywiście oprócz wymiaru ideologicznego będzie zwyczajnie słuszne bo przecież w jaki sposób we współczesnym społeczeństwie pokrzywdzony jest wielkomiejski hedonista śmisek
gdy porówna się go z babuleńką z Podlasia, której emerytura ledwo starcza na rachunki i która, aby dojechać do najbliższego sklepu, musi drałować 10 km na najbliższy przystanek, z którego raz dziennie odjeżdża jakiś bus.
W pewnym stopniu starają tego dokonać się ruchy nowolewicowe.
Teraz jesteśmy na tym polu bitwy, więc trzeba na nim walczyć, ale długofalowo powinniśmy dążyć do przeniesienia polaryzacji w bardziej twórczy rejon ludzkiego bytu.
Bardzo upraszczając, gdy w TV ktoś się nas zapyta, co myślimy o tym całym LGBT, to rzecz jasna trzeba wyłożyć co myślimy, ale jednocześnie podkreślić, że to niepoważne o tym dyskutować w naszej sytuacji geopolitycznej, zapaści służby zdrowia, zacofania strukturalnego całych połaci Polski, słabych warunków pracy i miliona innych podobnych rzeczy.
Homoseksualizm sam w sobie nie jest najistotniejszym problemem.
Problemem jest skonstruowana na nim ideologia, która nabiera rysu coraz wyraźniej totalitarnego, wręcz religijnego.
Nowolewicowcy dość często w dziedzinie rozwiązań społecznych mają cenne spostrzeżenia.
Ogniskowanie na nich dyskusji może być twórcze dla wspólnoty i dopomoże w pozbawieniu ruchu nowolewicowego rewolucyjnego charakteru w dziedzinie kultury.
Silne i nowoczesne państwo narodowe, niezależnie od dyktatury międzynarodowych korporacji i zachodniej, wschodniej propagandy, sprawcze na arenie międzynarodowej Międzymorze, potrafiące zapewnić swoim obywatelom godne życie.
Wydaje się, że bardzo wiele zależy obecnie od zdolności polskiego ruchu narodowego do wykuwania idei, a następnie wdrażania jej w rzeczywistość.
Prosimy również o zasubskrybowanie naszego kanału, aby nie przegapić kolejnych interesujących nagrań.
To dzięki Państwa zaangażowaniu, w tym przede wszystkim cyklicznemu wsparciu finansowemu, możemy kontynuować naszą działalność i stale się rozwijać.
Ostatnie odcinki
-
Jakub Siemiątkowski - Rewolucja narodowa. O tym...
04.02.2026 07:58
-
Samobójcza empatia – śmierć w obronie najeźdźcó...
03.02.2026 05:00
-
Warzecha: Młodzi zmuszają Tuska do prawicowości...
02.02.2026 11:30
-
Jakub Siemiątkowski - Refleksje nad aktualności...
02.02.2026 09:45
-
Kacper Kita: Deportacje są potrzebne. Czy Trump...
02.02.2026 08:45
-
Studenci z Indii wypchną Polaków z uczelni? Str...
02.02.2026 08:45
-
Jan Wójcik - Czy prawica ma monopol na krytykę ...
02.02.2026 07:20
-
Ból jest wszystkim. Świątynia kości i katastrof...
30.01.2026 06:00
-
Nord Stream vs Polska: czy gazociąg blokuje por...
29.01.2026 13:00
-
Tomasz Grzegorz Grosse - Nowa strategia bezpiec...
29.01.2026 09:40