Mentionsy
Mistrzostwa Polski w Beatboxie!
Patryk "TikTak" Matela opowiada o swojej książce i Polish Beatbox Battle 2025, zbliżających się mistrzostwach Polski w beatboxingu. Kto wygra tegoroczny pojedynek na dźwięki? Przekonacie się w Terminalu Kultury Gocław już 11-13 lipca.
Szukaj w treści odcinka
Zegar wybił godzinę 16.42 i to jest, wydaje mi się, idealna pora, żeby przywitać Patryka TikTak Matele.
Warsztaty edukacyjne na koncie Human Beatbox, organizacja mistrzostw Polski Polish Beatbox Battle.
No i to wszystko gdzieś właśnie można wpisać w taki cudzysłów,
No poza tym też wydałeś książkę o beatboxie, jak wszystko to działa, więc to już w ogóle potężna bibliografia tutaj u TikTaka.
w tworzeniu muzyki są nuty, które po prostu odtwarzasz głosem?
Są różne systemy zapisu, tak, i jednym z nich są nuty, ale nuty mają ten problem, że nie pokazują techniki wykonawczej, czyli pokazują co, gdzie jest, w jakim czasie i ile trwa, i ewentualnie jakiej jest wysokości, więc są oczywiście nuty perkusyjne, które mają tam kilka dodatkowych szczegółów,
Ale beatboxerzy stosują raczej taki zapis jak głoski na przykład, czyli b, t, k, tak jak głoski z komunikacji.
przez fonologów, czy jakieś takie osoby zajmujące się właśnie takim rozbiorem każdego dźwięku na różne części składowe.
I tam właśnie były próby pokazania zapisu beatboxowego, czyli że na przykład to jest głoska wargowa, eksplozywna, wydechowa, w odróżnieniu od wdechowych i tak dalej, żeby opisać każdy, na przykład...
Ale niektórzy bardzo lubią to opisać dwudziestoma słowami albo stworzyć jakiś szczegółowy symbol.
A jak są rywalizacje między beatboxerami, tak jak choćby na zbliżającym się Polish Beatbox Battle, to beatboxer, który wychodzi na scenę i rywalizuje z drugą osobą, tych kategorii też jest kilka, to o tym też potem powiemy, ale jak rywalizuje z drugą osobą, to dostaje taki jakby zapis tych nut, tych głosek.
Czy ma swój w głowie jakiś po prostu przygotowany pomysł, jak to wydobyć swoim aparatem dźwiękowym?
Ta druga opcja, oczywiście, że beatboxerzy występujący na bitwach beatboxowych te swoje rutyny czy sekwencje beatów zapamiętują.
W tym momencie to są bardzo dobrze przygotowywane
Te wszystkie techniki, o których tak powoli nam odsłaniasz, to gdzieś się wpisuje w human beatbox, który powiedzmy odkryłeś i zapisałeś też przede wszystkim właśnie w swojej publikacji.
Tak, beatbox jest dosyć pojemną techniką, bo można powiedzieć, że to jest wokal ekstremalny, czy też perkusja wokalna i jak najbardziej bazuje oczywiście głównie na dźwiękach perkusyjnych, ale bardzo wiele dźwięków tam pojawiło się nowych.
Na przykład elementy śpiewów gardłowych, które były znane od tysięcy lat.
Buddyjscy mnisz, mantry, tybetańskie głosy.
Szybko pokażę dla tych, którzy mogą nie wiedzieć.
Znane w beatboxie jest to jako deep bass, czyli głęboki bas.
Ale oprócz tego beatboxerzy naśladują skrecze, przeróżne instrumenty, wymyślają dźwięki, które niemożliwe są do zrobienia innymi środkami.
Bardzo słuszne skojarzenie, beatbox wywodzi się z hip-hopu, ale powiedziałbym, że już wykroczył poza te ramy hip-hopowe, bo beatboxerzy to nie tylko hip-hopowcy, są beatboxerzy, którzy robią beatbox w rytmach drum'n'bassowych, czy tworzą różnego rodzaju muzykę elektroniczną, hip-hop, nawet widziałem beatboxowe utwory metalowe z elementami growlingu, także takie rzeczy również się dzieją.
Mi się wydaje, że też ty uczestniczyłeś na koncertach, gdzie była trochę muzyka taka bardziej tradycyjna, połączona z beatboxem.
Jestem częścią Trio Gm.
To jest zespół, w którym gram z Michałem Mareckim i Michałem Górczyńskim i tak tworzymy muzykę ludową.
Ciężko powiedzieć, że tradycyjną, bo ona jest dosyć daleko od tradycji, ponieważ instrumentarium to jest właśnie beatbox na looperze, szpinet, czyli taki kuzyn klawesynu i różnego rodzaju syntezatory vintage'owe oraz klarnet kontrabasowy.
Także wykonujemy utwory zebrane przez Oskara Kohlberga ponad 150 lat temu.
Dobra, w takim razie puszczamy teraz muzykę, a za chwilę też trochę pogadamy dalej o tym evencie, który się zbliża, Polish Beatbox Battle, no i zobaczymy dalej, jak wygląda właśnie głos beatboxowy.
Jak podejść do dzieci, w ogóle kazać im wydobywać takie dźwięki, w ogóle ich to interesuje, bo ciężko raczej.
Bo jeśli się komuś coś każe, to się pojawia naturalnie opór i to nic dziwnego.
Wiem, mam dwójkę z nich i po prostu naprawdę ciężko jest do czegoś zmusić, ale łatwo je do czegoś zachęcić i zajawić.
Więc dzieciaki są super maszynkami do robienia dźwięków, tylko czasami to są dźwięki, wiesz, karabinu, czy karetki, czy alarmu i kiedy rodzic tego w żaden sposób nie ukierunkuje, no to po prostu ma denerwującą karetkę biegającą po domu.
Ale jak wyślę tutaj dzieciaka swojego na warsztaty beatboxki, czy jakiekolwiek inne, czy po prostu wpiszę w Google beatbox dla dzieci, to może znaleźć fajne zasoby, dzięki którym za darmo można się pouczyć beatboxu.
A zaleta jest taka, że polepsza się wtedy dykcja u takiego dzieciaka.
Wspieramy też logopedów w działaniach jak najbardziej tak.
Czyli... I jakiś bas do tego też wchodzi?
Można sobie po prostu go ponucić nosem.
Można zrobić ten głęboki bas.
To jest w sumie idealny dżingiel do tego, żeby wprowadzić właśnie tematykę nadchodzących mistrzów Polski Polish Beatbox Battle 11-13 lipca na warszawskim Głocławiu.
Zawodnicy startują w czterech kategoriach.
Może powiem solo, tag team, loopstation i junior.
Czy damy radę trochę przybliżyć, na czym polegają te kategorie?
Solo to przede wszystkim, no solo to ta podstawowa kategoria, czyli jeden beatboxer versus drugi beatboxer.
Jeden na przykład tworzy perkusję, w tym czasie drugi robi bas, albo scratcha, albo śpiewa, więc bitwy takich duetów.
Loopstation to jest kategoria, gdzie używamy looperów, żeby zapętlać swój dźwięk i tworzyć na żywo całe kompozycje muzyczne.
Natomiast Junior to jest po prostu kategoria solo dla dzieciaków 11-15 lat.
Dla mnie to, ja sobie tak wyobrażam, że to trochę wygląda jak taki spektakl.
A do tego światła, dymy, wizualizacje, ludzie skaczący pod sceną, tak jest.
Pierwszego dnia w piątek mamy warsztaty i eliminacje do wszystkich kategorii.
Właściwie już preeliminacje zostały wykonane, bo mieliśmy zgłoszenia wcześniej dzikich kart, czyli takich krótkich filmów wideo, które oceniało nasze jury.
Natomiast w sobotę dolatujemy do finałów systemem pucharowym, czyli jedna ósma, ćwierćfinały, półfinały i finał właśnie w trzech kategoriach.
A w niedzielę mamy kategorię junior właśnie dla dzieciaków, które też to jest ukłon w stronę rodziców, żeby mogli przyjechać, jeśli mają ograniczone możliwości czasowe właśnie na ten jeden dzień i zobaczyć jakich pociechy mierzą się na wielkiej scenie.
Będziemy mieli cztery sesje warsztatowe, które będą prowadzić mistrz, wicemistrz i drugi mistrz świata, a także jeden z naszych fundacyjnych beatboxerów Spong, których wszystkich serdecznie bardzo pozdrawiam.
czyli właśnie jak skonfigurować swój looper, jak dobrać dźwięki, jak pracować nad swoimi brzmieniami i nakładać na nie poszczególne efekty.
Jedne będą na temat na przykład rozgrzewki i tego, jak się dobrze czuć na scenie, czyli taki mental na scenie.
Inne będą na temat projektowania swojego setu i układania swoich bitów tak, żeby...
były lepsze niż bity innych, czyli jak wygrywać bitwy.
To są warsztaty od mistrza świata, który przygotowywał się do tych mistrzostw przez ponad rok i ma na to naprawdę ciekawe patenty.
Wszystkie warsztaty, podobnie jak cała bitwa, jest bezpłatna, ponieważ mamy tutaj patronat i współfinansowanie Biura Kultury Miasta Stołecznego Warszawy.
Powiedz mi o jury, kto w ogóle ocenia Beatbox Battle?
Mamy ze sobą, oj żebym tylko nikogo nie zapomniał, mamy czterech beatboxerów z zagranicy i sześciu z Polski w panelu jurorskim.
W poszczególnych kategoriach jest po pięciu jurorów.
Footbox G, najnowszy mistrz świata.
Mistrzostwa świata, tak opowiem, odbywają się w Berlinie i zjeżdżają się tam beatboxerzy naprawdę z całego świata.
To jest gigantyczny poziom.
Mamy też Ousisa, beatboxera z Irlandii, Jaswid, mistrz loopowania z Belgii.
Z Polaków mamy Bobby, Zankisz, Jan Elf, Spong, Kukson i jeszcze ktoś, o kim zapomniałem.
Albo na Facebooku, albo na Instagramie.
Ja Ozisa kojarzę z nagrania Grand Beatbox Battle z 2024 roku, z finału.
Trochę jakby remiksował jakąś piosenkę, że dawał swój głos, jakiś tekst albo jakby lekko śpiewał i do tego dodawał beatbox, to też było ciekawe.
Tak, covery beatboxowe to jest też popularna technika, można naprawdę skowerować przeróżne utwory swoim głosem.
Fajne jest to, że macie transmisję na żywo tego wydarzenia, jeśli ktoś nie dałby radę dotrzeć.
Jeśli macie problem z dotarciem, to wejdźcie na naszego YouTube'a i tam przez trzy dni, po osiem godzin dziennie będziemy prowadzić livestream z czterech kamer.
Wszystko nagrywamy profesjonalnie, audio prosto z miksera, mikrofon na publiczność, wszystkie mikrofony oddzielnie.
Później z tego będziemy montować poszczególne bitwy, które znajdą się również na kanale po pewnym czasie, ale na żywo polecam livestream.
Odbędzie się w Terminalu Kultury Gocław i od 11 do 13 lipca znajdziecie też tam na pewno Patryka TikTak Matele.
I my się powoli żegnamy i miejmy nadzieję.
Ostatnie odcinki
-
W Warszawie już jest gdzie tańczyć! "STORM" w n...
29.01.2026 19:02
-
Papier, obraz, obecność. Jan Suchorab o fotogra...
29.01.2026 16:00
-
Słuchaj techno w okularach
28.01.2026 21:36
-
Jak działały sekty? Czy wciąż są zagrożeniem?
22.01.2026 14:23
-
Kim są Estończycy? Antoni Pusz o rewolucji śpie...
15.01.2026 16:31
-
Paweł „Pueblos”, czyli Bitwa o Południe w Radiu...
12.01.2026 13:58
-
PASTEUP WARSAW Edition_4_2026
30.12.2025 14:00
-
Czerwona fala. Joanna Stingray z książką o sowi...
29.12.2025 12:30
-
WYDDMY: drum'n'bass i rapowe podwórko
23.12.2025 08:42
-
Prezentownik muzyczny: Co jeśli nie płyta?
18.12.2025 22:00