Mentionsy

Niezatapialni
22.09.2025 16:17

NZ596. Nintendo Direct, filmowy Resident bez Leona, badania nad ludźmi-helikopterami. No Im Not a Human, Mission Impossible 8, Dzieci czasu, Long Story Short

Taki mam dzisiaj tydzień, że mi się zupełnie żyć odechciewa, ale odcinek Wam nagraliśmy (bo to też było wczoraj). W tym odcinku mówimy o BARDZO INTERESUJĄCYCH rzeczach, które skupiają się nad LICZNYMI aspektami KULTURY POPULARNEJ. Te wielkie litery to robię, by poczuć jakąś dawkę emocji, więc zostańcie proszę ze mną w tej podróży. Co to […]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 60 wyników dla "Tom Cruise"

Ja nazywam się Tomasz Strągowski, a są tu również ze mną.

I oni nam opowiadają o swoich historiach, ale też możemy sprawdzać te symptomy, które mogą mieć goście.

I teraz, żebyście się nie zastanawiali, to pierwszym symptomem, który sprawdzamy, w sensie takiego, o którym najpierw mówił medyk, to jest fakt, że goście mają bardzo białe zęby.

Wiesz co, bardzo szybko... W sensie Tomek, wow, to jest gra o tym, że najprawdopodobniej nie ma żadnych wizitorów, tylko to jest paranoja, tworzona przez media.

Natomiast...

Natomiast coraz mniej dostarcza.

Natomiast to, w jaki sposób ona jest napisana,

Bardzo, bardzo mocno mnie do tego zachęca, bo jak dla mnie to jest naprawdę jedna z takich niewielu gier, o której non-stop myślę i nawet jak opowiadałam Tomkowi07 o tym zakończeniu, które miałam, to on po prostu zamilł i się na mnie patrzył, bo to jest na tyle dobrze napisane i na tyle ciekawe.

Słucham, Tomaszu.

Po angielsku ma 1500 w każdym razie, tak jak powiedział Tomasz, ma ponad 4000 tych, no wciąż w takim razie jeszcze... Po polsku ma 79.

Natomiast od razu powiem, to nie jest high octane gameplay.

Tomaszu, czy ja bym chciała kochać Sylksonga tak jak 7 miliardów ludzi na świecie?

Na którą ostatnio zwróciłem uwagę w tym newsie, co Tomek podsyłał, gdzie była podana liczba sprzedanych egzemplarzy, jest mniej więcej 78% pokrycia z graczami Hollow Knighta 1, czyli tylko tak naprawdę 22%, moim zdaniem to nie jest dużo.

Chociaż chyba akurat, to ty na to zwracajesz uwagę Tomek ostatnio, że Switch 2 nietypowo dla Nintendo jest sprzedawany też poniżej kosztów, więc nie jest tak, że to jest jakiś super biznes dla nich sprzedawanie tej konsoli.

Właśnie mi się wydaje, że Tomek dobrze opisał wszystkie powody, dla których mi się ta gra podoba, mówiąc o powodach, dla których ona mu się nie podoba.

Ludzie być może już zakończyli, że to był kiepski sprzęt, natomiast pamiętali, że był taki sprzęt i że to są stare gry i jaka ciekawostka.

A przy okazji to jest tylko, tak jak Tomek zauważył, obudowa, którą i tak układasz z Switcha, więc to... Nie wiem, nie wiem.

No właśnie o to mi chodzi, że jakby, tak, Tomaszu, żeby powiedzieć, cieszę się, że Danganronpa wciąż jest rewelant, ale z moim zdaniem byłoby lepiej, jakbyśmy dostali kolejną Danganronpę.

Tymczasem, skoro jesteśmy przy umięśnionych Pokemonach, to Dominik oglądał nowy film Toma Clusa.

Ja lubię Mission Impossible, lubię te filmy, lubię Toma Cruza.

Tomek?

To ma być taki, to ma być ostatni film z tej serii, ostatni występ Toma Cruz'a jako...

Więc przez te pierwsze 40 minut mamy taki zbiór chaotycznych scenek, które nie za bardzo się łączą w chronologiczną całość, które jakoś tam Tom Cruise przed kimś ucieka, do kogoś strzela, skądś się wydostaje, nie do końca to w ogóle ma jakiś taki związek przyszłowoskutkowy, znaczy taki bardzo palcem na wodzie pisany, a pomiędzy tymi scenkami mamy takie retrospekcje pokazujące, przypominające nam poprzednie filmy.

Tomek, coś chcesz powiedzieć?

Natomiast ta ostatnia część, ona jest tak pompatyczna, na takiej wysokiej nuci, ona tak poważnie w ogóle stara się to wszystko właśnie zrobić taką mitologię i...

Tom Cruise oczywiście ma tu zabić Boga na końcu, bo kurde, też to jest człowiek ego, ale o tym za chwilkę.

Myślałem, że byłoby cool, jakby Tom Cruise stwierdził w prawdziwym życiu, że pójdzie zabić Boga.

I cieszę się, że zostałem przy nim, bo jak te pierwsze 40 minut się kończy i wtedy po tych 40 minutach autentycznie Tom Cruise wsadzany jest w sali, gdzie jest tam pani prezydent Stanów Zjednoczonych, jacyś różni tam, nie wiem, wysoko postawieni funkcjonariusze jej.

I on dostaje misję, mówi się, co ma zrobić w tej misji, mówi się, jaka jest stawka tej misji, mówi się Tom Cruise go.

Ona przyjmuje wszystkie arsenały nuklearne i Tom Cruise musi zabić tą sztuczną inteligencję, zanim ona zdoła wystrzelić wszystkie rakiety.

A Tom Cruise z ekipą mają taki specjalny dysk optyczny 5D.

Nie wiem, Tomek.

No i pani prezydent Stanów Zjednoczonych jakby błogosławi tę misję, daje Tomowi Cruzowi cały lotniskowiec, że może zrobić co chce.

Ale jest też jakby plan B, gdyby Tomowi Cruise'owi się nie udało i to jest kolejna super rzecz, że Stany Zjednoczone, bo ta sztuczna inteligencja planuje przejąć wszystkie arsenale nuklearne na całym świecie, wszystkich potęg atomowych i Stany Zjednoczone chcą,

Więc zanim przejmie Stany Zjednoczone, to żeby wystrzelić rakiety ze Stanów we wszystkie centra, we wszystkie kraje, które mają broń atomową i... Ale poczekaj.

Tomek nie zastanawia się nad tym.

obiera Tom Cruise, a Stole Natury obiera Łódź Podwodna.

I Tom Cruise w pojedynku z Łodzią Podwodną jest bardzo dobry.

To jest taka pierwotna walka jak Leonardo DiCaprio w Zjawie z Niedźwiedziem, to tu Tom Cruise z Łodzią Podwodną.

Jeszcze raz, nie znam Toma Clusa, ale wydaje mi się, że żeby kupić premię z Scientologii, to trzeba być niezainteligentną osobą, wydaje mi się.

No więc nie podejrzałbym Toma Clusa o jakąś szczególną... Ale no, nie wiem, no też...

I właśnie tak jak powiedział Tomek, on robił te weapons, o których mówił ostatnio Tomek, robił też Barbarian, Miss March, Companion, Mars, ale on jest w ogóle, bo ja się zastanawiałam, skąd znam jego buzię, on jest z The Whitest Kids You Know.

Natomiast nie, nie zabierze Leona i nie zrobi jego oryginalnej historii.

Natomiast biorąc pod uwagę fakt, że biorąc całe IP, które jest, to może być cokolwiek.

Tak jak mówił ostatnio Tomek o Weapons, ja nie wiem, czy trzeba wybitnego reżysera do filmu rezydentowego.

Natomiast będą typi chodzić i strzelać do zombiaków i będą mówić pewnie takim głosem.

Nie wiem, Tomek, czy można się spodziewać czegoś innego, takie są moje przypuszczenia.

Natomiast on jest znany z tego, że pisze strasznie długie rzeczy.

Natomiast to są, wiecie, to są takie kolonie zakładane w znoju i brudzie i krwi, że tam ląduje jakaś ekipa i na początku jest bardzo trudno i budują jakąś kopułę dopiero i tak dalej.

Natomiast zaczyna ludzkość eksperymentować z terraformingiem i takim, żeby ta kolonizacja polegała na tym, że oni tam zrzucają jakieś DNA i to DNA ewoluuje naczelne na tej planecie do ludzi, tak żeby jak my tam dotrzemy, to żeby już była taka baza jakby tam ludzkości i my przychodzimy na zastanę, udajemy tam nie wiem, bogów z kosmosu czy coś tam, co nie?

Natomiast jest też taki ruch anty naukowy, bardzo silny, który doprowadza do tego, że ludzkość pogrąża się w takiej olbrzymiej, wyniszczającej wojnie i cały ten projekt terraformingu zostaje zasabotowany i jedna tylko tak naprawdę naukowczyni gdzieś tam daleko udaje się...

znaczy nawet nie do nich, tylko jakby do ich potomków tysiąc lat później, bo są na kolejnym etapie rozwoju cywilizacyjnym, a z kolei ci ludzie, jako że poruszają się statkiem kosmicznym, no to muszą siedzieć, zamrażać się, żeby przetrwać te tysiące lat i te olbrzymie odległości, więc oni też budzą się raz na kilka tysięcy lat i albo coś się dzieje na tym statku, albo właśnie napotykają coś i tam muszą sobie radzić z przeciwnościami.

Czyta się to super, natomiast tak jak mówię, książka jest jakieś 200 stron za długa, zwłaszcza w momencie, kiedy na tej arce tam zaczyna chodzić takich bardzo przewidywalnych napięć społecznych i tak dalej, to to się ciągnie.

Natomiast ten wątek ludzkości jest opowiadany trochę tak...

Są kolejne tomy tego.

Zwłaszcza, że to nie wyszło w e-booku, więc to trzeba kupić ten wielki tom, taką cegłę, albo kupić, albo wypożyczyć i czytać to fizycznie.

Są na razie trzy tomy i chyba jeszcze będzie czwarty.

zmusi, nawet całe życie grał, to jest przykład Tomka, że bardzo długo grał na inwercie, to może odkryć, że tak naprawdę to jest właśnie tylko jakieś przyzwyczajenie i to jest znowu, że może tak być właśnie, że miałeś pewne przyzwyczajenie, ale tak naprawdę twój mózg i to jak ty działasz jest przeciwny do tego przyzwyczajenia i że jak odjedziesz do tego przyzwyczajenia i nauczysz się grać inaczej, jakby przejdziesz przez te pierwsze kilka godzin takiego dyskomfortu, to może się okazać, że

Natomiast fajnie, że o takich rzeczach się myśli, fajnie, że o takich rzeczach się bada.

Są to Przemek, Paweł, Tomek, Psoro, Janek, Pindrze i Wieprze.

0:00
0:00