Mentionsy

Nie-winna Sztuka
29.05.2025 10:35

118. Muzeum Sztuki Nowoczesnej: kloc dla elit czy zbiór zachwytów dla każdego?

Dzisiaj opowiem Wam o mojej wizycie w MSN. Opiszę dzieła, które mnie zaskoczyły i zachwyciły. Dużo kontrowersyjnych i politycznych eksponatów obok, których nie można przejść obojętnie! Sam budynek wzbudza dużo kontrowersji wśród ludzi, przeczytam Wam kilka komentarzy hejterów, bo są niesamowicie zabawne! Będzie fajnie, po tym odcinku z ciekawostkami i przybliżeniem kilku sylwetek Artystów, wizyta w Muzeum zdecydowanie będzie przyjemniejsza. Bo jak wiadomo, kluczem do zrozumienia świata jest wiedza! Miłego słuchania, Marika Szwal.

POST PODCASTOWY na instagramie:

https://www.instagram.com/p/DJtfKCasjGy/?img_index=1

INSTAGRAM:

https://www.instagram.com/marika_szwal_niewinnasztuka/

Zostań Patronką/Patronem: https://patronite.pl/niewinnasztuka

SKLEP: https://www.szwalmarika.com


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 79 wyników dla "Muzeum Sztuki Nowoczesnej"

Dzisiaj, moje drogie i moi drodzy, opowiem Wam o Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

W lutym skorzystałam z zaproszenia któregoś już z rzędu, które dostałam od muzeum.

Są też spore kontrowersje wokół samego budynku, także myślę, że nie będzie nudno, aczkolwiek po ostatnich ciężkich odcinkach, czy to o wielkich artystkach, czy o sztuce politycznej, potrzebowałam lżejszego tematu, także proszę wypracować garsonki, bo ruszamy do muzeum.

I okazało się, że ten beton, z którego zostało stworzone nowe, całe Muzeum Sztuki Nowoczesnej i z zewnątrz i wewnątrz, był specjalnie produkowany w oddzielnym silosie, żeby czasami jakieś zabrudzenia z poprzednich realizacji nie wkradły się do niego.

Więc zamknięto pół fabryki, był barwiony w masie na biało i dodatkowo też skupiono się na tym, na tak zwanej porowatości sztuki.

Ja nie wiem, czy ktokolwiek kiedyś skupiał się na porowatości betonu w podcaście o muzeum, no ale to są smaczki, które są tak fajne i nietypowe.

I nie śmiejcie się, że o takich niuansach opowiadam, bo moja przyjaciółka ostatnio była w Muzeum Sztuki Nowoczesnej i też pierwsze co, to zachwycała się architekturą i betonem.

Wiecie, ja uważam, że sam budynek jest już dziełem sztuki, takim trochę zaproszeniem do poszperania w zbiorach sztuki, którą możemy się pozachwycać.

Więc nie oprę się, nie zaczynając oczywiście od kontrowersji, jakie on wzbudza, bo jeżeli kiedykolwiek natknęliście się na jakiekolwiek zdjęcie Muzeum Sztuki Nowoczesnej i weszliście w komentarze, no to widzieliście jak strasznie był hejtowany.

Takie muzeum, że wystarczy nasrać na środku i już pojebusy będą się zachwycać nowym eksponatem.

Taki jakiś dziwny kult tej pseudotradycji i strach przed rozwojem, progresem społecznym, więc chyba nie ma co się dziwić, że muzeum może ich przerastać.

Ale okej, jeszcze wracając do tych komentarzy, bo przeczytam Wam jeden, który miał być pozytywny i miał bronić muzeum.

Ten ostatni fragment tyczył się tego, że Francuzi bardzo zachwycali się właśnie projektem tego muzeum.

nie mieli najwidoczniej możliwości, by nauczyć się doceniać sztukę w taki sposób, jak ta część społeczeństwa, która teraz się może masturbować intelektualnie nad dziełami sztuki, o których ich uczono, do których mają wrażliwość i wiedzę po prostu.

Uczy, że wyjście do muzeum to jest obowiązek i trzeba się ubrać na galowo i być cicho, nie zadawać pytań, tylko odbębnić, bo tak wypada.

Szkoda, że istnieją takie podziały, bo bardzo bym chciała, żeby chodzenie do muzeum było przyjemnością, nie obowiązkiem czy rzeczą tylko dla wybranych.

ale nie rozumie tej sztuki współczesnej, która często nie jest tutaj powiem infantylnie łatwa w odbiorze, jak na przykład jakieś obrazy realistyczne, wiecie, pejzażyki.

Ileż w ogóle razy ja słyszałam, że ktoś boi się iść do muzeum, bo czegoś nie rozumie albo boją się tego, że ktoś ich oceni.

Wiecie, że w Muzeum Sztuki Nowoczesnej na przykład po wystawie kręcą się studenci historii sztuki jako chyba wolontariat i można ich poprosić o to, by coś wyjaśnili, żeby opowiedzieli o danym dziele.

Dodam też, bo tutaj specjalnie się dopytałam dla Was, że od 1 czerwca ludzie do 26 roku życia wchodzą do muzeum i płacą tylko złotóweczkę.

Wiecie, tutaj jakby jest kolejne zagadnienie, że może niektórych nie stać na przykład na chodzenie do muzeum.

Wolałabym poczytać jakąś fajną książkę, albo wygadać się przyjaciółom, albo pójść do muzeum, zamiast pisać jakieś komentarze obrażając właśnie, nie wiem, lewaków czy fanów sztuki.

Tylko chodzi o to, że Muzeum Sztuki Nowoczesnej zdecydowanie nie jest tylko dla określonej grupy ludzi.

Jedyne co nas może łączyć to jest na pewno miłość do sztuki, ale też ciekawość po prostu świata, więc fajnie jakby każdy miał okazję pójść i sobie zobaczyć, ale z jakąś podkładką wiedzy, a nie po prostu mówiąc, że o Boże, ta sztuka współczesna, żałosne.

Skojarzyły mi się z Muzeum Guggenheima.

Bo z zewnątrz tak zwana kostka, jak to określają ludzie w komentarzach, a w środku coś, co odrywa nas od rzeczywistości i to, co mi się podoba, to te ogromniaste okna, które w Muzeum Sztuki Nowoczesnej wychodzą z każdej strony na panoramę Warszawy.

I chodząc po muzeum miałam wrażenie, jakby miasto subtelnie wdzierało się do środka, jakby te ruchliwe ulice i nowoczesne budynki dookoła były częścią wystawy, na którą przyszłam.

I powiem Wam, że przy okazji samo muzeum mocno mnie wyciszyło, mimo że byłam świadoma, że na zewnątrz jest naprawdę głośne i szybkie miasto, zaskakująco szybkie, no to stojąc w środku miałam wrażenie takiego odcięcia się od tych intensywnych bodźców.

Jak miałoby wyglądać Muzeum Sztuki Nowoczesnej?

Jeszcze jedno, co mnie zaciekawiło a propos architektury budynku, to fakt, że Muzeum Sztuki Nowoczesnej ma stworzone podcienie, które chronią np.

A trochę w języku potocznym używa się nowoczesnej, współczesnej zamiennie, a jest to błędem.

I ja rozumiem, że może być to mylące, ponieważ skoro muzeum nazywa się Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a nie współczesnej, no to wszyscy będą mówić, że o, ale ta sztuka nowoczesna jest taka czy siaka.

To co istotne na początku to jest fakt, że w muzeum jest kilka sekcji, które są podzielone tematycznie.

Sekcja pierwsza dotyczy zaangażowania politycznego, wiary w sprawczą rolę sztuki.

Sekcja trzecia to są granice i autonomia sztuki, a sekcja czwarta wątki duchowości, tożsamości, powiedzmy taki dialog ze sztuką ludową i taką nieprofesjonalną.

Ale ja nie będę Wam opowiadała o każdym dziele sztuki, a tym bardziej nie o tym.

Od tego macie osoby wykwalifikowane, które pracują w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Nie, to są moje wrażenia z mojego pobytu w muzeum, żeby nie było.

I z racji, że jestem rzetelną Mariczką, miłośniczką sztuki, no to napisałam właśnie na Instagramie do Muzeum Sztuki Nowoczesnej, bo chciałam się zapytać o jakieś takie...

Szczerze uważam, że to jest chyba najmocniejsze dzieło, jakie ja widziałam w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Co mam zrobić, jeżeli artyści, którzy znajdują się w Muzeum Sztuki Nowoczesnej nie dali mi odetchnąć, kiedy przygotowywałam ten podcast?

To jest coś przerażającego, jak wygląda świat, więc jak będziecie w Muzeum Sztuki Nowoczesnej, to spójrzcie na to dzieło, bo po tym, co wam powiedziałam, myślę, że będzie to konkretna bomba emocji.

My z moimi przyjaciółmi jeszcze wiele godzin po wyjściu z muzeum rozmawialiśmy właśnie o tym konkretnym dziele sztuki.

Oczywiście, wiecie, nie trzeba zawsze znać tego kontekstu, bo można po prostu odczuwać to, na co się patrzy albo z czym się obcuje, ale do mnie zdecydowanie przyszła taka myśl podczas tworzenia tego podcastu, że w przypadku sztuki współczesnej, ale w sumie jakiejkolwiek sztuki, jednak fajnie jest zagłębić się w pojedyncze historie artystów.

Oczywiście nie trzeba tłumaczyć sztuki, ale miło jest wiedzieć, czym artysta się kierował, czym się inspirował przy tworzeniu.

I ja dostałam sporo wiadomości od Was, że nudno było w tym muzeum, co mnie osobiście bardzo zdziwiło, bo ja byłam zachwycona, no i też nienasycona.

Także może po tym odcinku, jak jeszcze raz zawitacie w progi Muzeum Sztuki Nowoczesnej, no to zmienicie podejście, mając jakąś tam namiastkę wiedzy ode mnie, która Wam urozmaici oglądanie tych eksponatów i dzieł sztuki.

I dlatego dzisiaj możemy ją oglądać w pięknym budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej, bo ją uratowano, ale niestety bez rąk, ponieważ nigdy ich nie znaleziono.

Myślę, że to trochę nas zbliżyło do jej sztuki.

W każdym razie, dlatego mówię też o Abakanowicz, no bo w Muzeum Sztuki Nowoczesnej znajduje się kompozycja monumentalna, to jest jej tytuł.

A Bakanowicz stworzyła ją kiedyś specjalnie dla Muzeum Początków Państwa Polskiego w Mnieźnie.

A teraz, moi drodzy, gra pierwsze skrzypce w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Także jak widzicie, naprawdę mamy zdolne, wspaniałe artystki, o których warto wspominać i bardzo się cieszę, że ich prace są ulokowane w Muzeum Sztuki Nowoczesnej i że ja miałam okazję je zobaczyć na żywo.

O tym na pewno wspominałam właśnie w tym odcinku o największych kontrowersjach polskiej sztuki.

W każdym razie w Muzeum Sztuki Nowoczesnej znajdują się pudełka zaprojektowane przez artystę.

I tutaj opiszę Wam wszystkie najpierw zestawy, nawet te, których nie ma w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Kiedyś cała praca była prezentowana w Nowym Jorku właśnie w Muzeum Żydowskim, ale wiadomo, Amerykanie mają inne podejście do cenzury.

A nawet jeżeli, no to myślę, że się aż tak bardzo nie przejmowali, no bo było to bardzo znaczące, szczególnie w Muzeum Żydowskim, prawda?

Na pewno kojarzycie, ale w Muzeum Sztuki Nowoczesnej wisi obraz z tej serii z 2021 roku.

Przeczytam Wam jeszcze opis obrazu z Muzeum Sztuki Nowoczesnej, bo on głosi tak...

Drugim obrazem również Sasnala był Płot Graniczny, o którym specjalnie nie wspomniałam w podcaście o polityce, jak o wielu dziełach w Muzeum Sztuki Nowoczesnej, jak widzę, bo chciałam je zachować po prostu do dzisiejszego odcinka.

Czyli takie wiecie, suweniry z muzeum, tylko w mojej formie.

Patronom wstawię to wszystko do newslettera, reszta moi drodzy, no musicie wpaść do muzeum, żeby zobaczyć na własne oczy, ale pewnie jakieś jedno wstawię w post na Instagramie, żebyśmy mogli wszyscy zbliżyć się, poczuć, zrozumieć to o czym ja teraz opowiadam.

Myślę, że nawet więcej niż samo Muzeum Sztuki Nowoczesnej teraz.

Jeszcze chciałabym Wam wspomnieć o tym, że w Muzeum Sztuki Nowoczesnej jest biblioteka, może taka bardziej czytelnia z oczywiście wielkim oknem wychodzącym na Warszawę.

Wydaje mi się, że scena polskiej sztuki jest ciaśniutka, na to wychodzi.

No i po oprowadzaniu pożegnaliśmy się z Olgą i z Cezarym i poszliśmy do kawiarenki, która jest w muzeum na dole.

Więc powiem Wam, że czas w Muzeum Sztuki Nowoczesnej był naprawdę obfity w różne doznania i w przyjemności.

Pewnie za kilkadziesiąt lat z przyjemnością takie krzesełko sobie wezmę pod pachę, chodząc po muzeum.

Ja do końca nie wiem o całym wachlarzu możliwości Muzeum Sztuki Nowoczesnej, ale ja jestem pewna, że wystarczy po prostu poszperać na ich stronie, a nawet napisać do nich gdzieś maila czy na Instagramie i Wam odpowiedzą.

Więc jeżeli ktokolwiek ma jeszcze opory przed odwiedzeniem Muzeum Sztuki Nowoczesnej, no to ja mam nadzieję, że ten podcast Was zachęci do wizyty, bo to jest autentycznie, moi drodzy, piękna sprawa.

I powiem Wam, że za każdym razem, z każdą wizytą w jakimś muzeum mam taką refleksję, że jakie to jest niesamowite, że mogę na żywo oglądać prace, o których czytałam w książkach, albo które dotychczas tylko widziałam w albumach.

I w takich momentach uważam, że świat jest piękny, poważnie, bo wiecie, ja mam ogromną słabość do sztuki, ale...

Ale znalazłam też badania, które wspominały o tym, że przeciętny człowiek, który odwiedza muzeum, spędza tylko 8 sekund nad każdym dziełem.

Dajcie mi też proszę znać w komentarzu, czy to na Spotify, na YouTubie, czy na Instagramie pod postem o tym odcinku, czy już byliście w Muzeum Sztuki Nowoczesnej, co w ogóle sądzicie, jakie dzieło albo co w budynku Wam się najbardziej podobało, bo mi zdecydowanie te dzieła, które dla Was wybrałam, no jak sam budynek.

Zachęcam też oczywiście do udania się do muzeum.

Zachęcam również do zostania patronem niewinnej sztuki, moi drodzy, bo od konkretnego progu dostajecie ode mnie ręcznie pisany list z różnymi wspaniałościami, które dla Was przygotowuję.

Jeszcze z takich niuansików, to właśnie podczas tego pobytu byliśmy też na wystawie Witkacego, poszliśmy na nią po Muzeum Sztuki Nowoczesnej, także w odcinku o Witkacym opowiadam też i wspominam o tej wystawie.

Mam nadzieję, że podobał Wam się ten odcinek, mam nadzieję, że się czegoś dowiedzieliście i że teraz chodząc po Muzeum Sztuki Nowoczesnej będziecie gdzieś tam w głowie mieli mój głos, no bo przyznam Wam się, że często dostaję od Was wiadomości, jak gdzieś lecicie na wycieczkę, gdzieś zobaczyć jakieś muzea, galerie, że właśnie słuchaliście mojego podcastu i całkiem inaczej się chodziło.