Mentionsy

Nie-winna Sztuka
01.08.2024 08:11

100. Tamara Łempicka: Ikona ART DECO i skandalu. Pakt z przyjemnością

Nie ma chyba bardziej skandalicznego życiorysu w świecie sztuki niż ten, który wykreowała Tamara Łempicka! Dzisiaj opowiem Wam o obfitej w niepoprawne ciekawostki biografii Artystki, która zapisała się na kartach historii. Wielkie ego, niesłychana sława, romanse z kobietami i mężczyznami. Przyjęcia, które organizowała w rozpustnym Paryżu do dzisiaj szokują ale i fascynują jak sama Tamara! Miłego słuchania, Marika Szwal.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 58 wyników dla "Tamary Łempickiej"

Ale zanim przejdziemy do najciekawszego momentu w historii Tamary, moim zdaniem, czyli do Paryża, muszę wam powiedzieć, jak poznała swojego pierwszego męża, czyli Tadeusza Łempickiego.

Ale jak się przekonacie, dla Tamary jednak wygląd i prezencja były bardzo istotne w życiu.

która mi przychodzi do głowy i jest taką moją ulubioną, którą zapamiętałam, kiedy kiedyś zaczęłam czytać tę biografię Łempickiej.

W każdym razie, jeżeli chodzi o rodzinę Tamary, to ona, mówię o mężu i o córce, to ona głównie ich utrzymywała, póki miała te klejnoty i biżuterię.

Jest to istotne, ponieważ po pierwsze w jej małżeństwie nadal nie działo się dobrze, mimo że i ona, i jej córka zawsze twierdziły, że Tadeusz był jedynym chyba mężczyzną w życiu Tamary, którego tak naprawdę kochała i który ją pociągał.

Także musimy pamiętać, że nie do końca powinniśmy wierzyć w to, co słyszymy z ust Tamary.

No i właśnie tak zaczęła się legenda naszej drogiej Tamary jako malarki, bo ona w tamtym czasie rozmawiała ze swoją siostrą Adrianną, a to była jedna z nielicznych osób, którą ona naprawdę ceniła.

A malarstwo Tamary Delempickiej, jej praca, jej kolor, jej złociste karnacje są tak charakterystyczne, że doszedłem do wniosku, że to ty jesteś Tamara.

Bo wiecie, jak tylko szukam informacji o Łempickiej, to od razu pojawiają się obrazy z okresu Art Deco.

No, aczkolwiek mogę się mylić, bo dzwoniłam też z ciekawości do muzeum w Lublinie, który ma stałą wystawę Łempickiej, zapytać się po prostu, czy może nie mają przypadkiem tych obrazów w katalogu, bo chciałabym je zobaczyć i Wam pokazać, ale powiedzieli, że niestety nie.

Chciałabym też nakreślić, jakie ruchy działały na początku twórczości Tamary, bo na pewno był to kubizm, z którego zasunął Picasso i Braque, więc jakby śmietanka była wybitna w tym Paryżu w tamtych czasach.

W każdym razie w czasach Tamary liczył się Montparnasse, to tam przenieśli się właśnie najwybitniejsi, którzy liczyli się w świecie sztuki, ale też nowe jakieś nazwiska, które chciały zaistnieć.

No ale dobra, wracając do Tamary, bo nie było łatwo znaleźć dużego mieszkania w tym miejscu, do którego, tak jak Wam powiedziałam, przybywało bardzo dużo ambitnych ludzi z wielkimi marzeniami, ale Tamara była bardzo charyzmatyczna i kokieteryjna i udało jej się oczarować jednego z właścicieli,

Ale w końcu Tadeusz przyjął pracę w banku, nie wiem czy za zamową Tamary, czy chciał mieć spokój.

Czy też, tak jak właśnie pokazuje przykład Tamary, mimo, że ona miała rodzinę, miała męża, miała dziecko, tak jak powinna mieć...

A u Łempickiej było kilka tylko listów i wszyscy biografowie korzystali z jakichś wycinków z gazet, które Tamara zachowała.

Z tego co wiem, to nawet Tadeusz, czyli jej mąż, mówił, że Ira była miłością Tamary, nawet większą niż on sam.

A co inspirowało Tamary, bo może to jest istotniejsze niż jej różne miłości?

I jak tworzyły się ruchy feministyczne, to one bardzo chciały się mocno odcinać od Tamary Łempickiej.

Chociaż myślę, że nie, bo słuchacie niewinnej sztuki, ale moja znajoma, z którą rozmawiałam na temat Łempickiej, że robię taki podcast, no to mówiła, że dla niej to jest za dużo informacji.

Powiem Wam, że dotarłam też do jakichś notatek naukowych, które sugerowały, że zachowanie tamary, czyli takie ożywienie i wylewność, wielkie ambicje, nadmiar energii, mniejsze zapotrzebowanie na sen, wzmożona aktywność seksualna i takie wyostrzone myślenie i produktywność były objawem choroby dwubiegunowej.

Nie znam się i nie zamierzam jakby w to wnikać, ale mówię to jako ciekawostkę, którą wyczytałam na temat Tamary, bo ja sama po prostu nie lubię, jak niekompetentni ludzie dają rady na temat problemów psychicznych, a w wielu jest takich w podcastach.

Ale wracając jeszcze do rozpustnej Tamary, to kiedy wspominała, że wraca do domu, do męża i do córki, to wiele osób w ogóle twierdziło, że ona tylko udaje taką zepsutą.

I powiem Wam, że kurczę, ja mówiłam o tylu lafiryndach w świecie sztuki, ale nigdzie nie było aż tyle informacji o życiu seksualnym jak właśnie u Tamary Łępickiej.

Jak rozmawiałam w ogóle z osobami, które pracowały nad wystawą Tamary Łępickiej, że wiele z tych rzeczy, o które ja się pytam, czy o których mówię, to one nie są prawdziwe, a wręcz one są nieistotne, bo powinniśmy skupić się wyłącznie na sztuce Tamary.

Piękne są te obrazy Tamary Łempickiej.

No ale jest jeszcze historia z Zielonym Bugatti, na pewno kojarzycie, bo to jest chyba najbardziej znany obraz Łempickiej, który znajduje się na każdej okładce książki o Łempickiej.

Jedyny ślad maszynowego futuryzmu Marinettiego w twórczości Tamary to jest ten portret za kierownicą Bugatti.

Jak zwykle w przypadku Tamary jest kilka wersji, w każdym razie obraz stał się symbolem tamtych czasów, ponieważ przedstawiła silną i niezależną kobietę we wspaniałym, zielonym i szybkim samochodzie, która nie potrzebowała mężczyzny do prowadzenia samochodu.

Ja Wam tak opowiadam o tych różnych ekscesach, a pewnie się zastanawiacie, co w ogóle z mężem Tamary, Tadeuszem, skoro ona tam tak lafirindowała bardzo intensywnie.

Sam seks dla Tamary w ogóle był zaspokojeniem wielkiego apetytu, tylko ten apetyt niewiele różnił się od tego, jak niektórzy delektują się czekoladowym deserem.

W każdym razie był to bardzo ciężki okres dla Tamary.

Chociaż czytałam jedną taką dziwną biografię, pisaną jakby do Tamary, wiecie, droga Tamaro, sądzę, że coś tam, straszna w ogóle pozycja i tam właśnie ta autorka mówiła, że Tamara nie była piękną kobietą.

Bardzo często słyszałam właśnie takie stwierdzenia, nie tylko a propos Tamary, ale wielu innych artystów.

Nawet swojej przyjaciółce Ewie powiedziała, że Włosi pieprzą dłużej niż inni mężczyźni, co było ogromnym atutem dla Tamary Łępickiej.

I powiem wam, że bardzo fajnie poczytać taki dokładny opis Tamary pisany przez inną kobietę i to jeszcze kobietę, którą znamy z wielu opowieści, która miała też mocny charakter, no ale chyba nie aż tak jak Tamara.

Ale wiecie, tak naprawdę chciał je kolekcjonować, a nie dlatego, żeby zapunktować u Tamary.

I wiem, co pomyślicie, jak sobie słuchacie, że na imprezie Tamary chodziły same gołe baby i musiały po prostu pracować i roznosić na tacy czy tam na własnym ciele jakieś jedzenie.

w życiu ludzi, ale jednak do dzisiaj Kuba ma straszną sytuację i polityczną, i ekonomiczną i myślę, że sztuka Tamary zbyt wiele ich nie obchodziła, a na pewno niezbyt pomagała w tamtym momencie.

starała się o to, żeby Kizet była poza ogniem ostrzału, wojny żeby szła do najlepszych szkół potem ją chyba na Cambridge wysłała czy na Stanford więc Kizet była naprawdę bardzo zdolną i dobrze wykształconą dziewczyną nie wiem czy Wam mówiłam, ale Kizet nazywała się Maria Krystyna a o tym w ogóle nie wiedziałam przez wszystkie lata jak czytałam o Łempickiej a chciałam Wam powiedzieć, że ja mam na drugie Krystyna po mamusi, ale proszę się tak do mnie nigdy nie zwracać

Była też sztuka nowoczesna jak Willem de Kooning czy Jackson Pollock, więc obrazy Tamary były coraz mniej ciekawe dla kolekcjonerów czy odbiorców.

I tak mi się właśnie wydaje, że te obrazy Łempickiej są bardzo nietypowe, bardzo oryginalne i że w tamtym momencie nikt nie tworzył czegoś takiego.

Trochę pominę tych lat, bo znajdujemy się teraz w 1961 roku, jest 3 listopada i główny księgowy właśnie Tamary i jej męża powiadomił Tamarę o śmierci jej męża, który zmarł na atak serca podczas podróży statkiem.

Ale naprawdę nikogo już nie obchodziły zakurzone próby powrotu Łempickiej na salony te stricte artystyczne.

Wiecie, jest wiele historii z życia Łempickiej, ale w skrócie chciałam Wam jeszcze opowiedzieć troszkę, bo już trzeba kończyć, zaraz nas świt zostanie, znaczy nas, mnie.

Jej zięć był dosyć zwykły, jej zdaniem, bo nie zajmował się niczym bardzo szlachetnym, ale często mieszał jej pigmenty i tworzył farby takie przeznaczone do obrazów Łempickiej, więc czasami się jej przydawał, zresztą chyba się nawet lubili.

No, w każdym razie ten wygląd był bardzo istotny, bo też na tych wszystkich zdjęciach Tamary, ona nadal, mimo że ma tam 70-80 lat, no to nie siedzi w wygodnym dresie, tylko faktycznie jest odpicowana.

Więc chyba przejdziemy już do ostatnich chwil naszej drogiej Tamary, ponieważ ona zmarła 16 marca 1980 roku.

I tydzień po nabożeństwie skromnym poleciał nad wulkan i rozsypał prochy Tamary, spełniając przy tym jej ostatnią wolę.

Więc może to było takie romantyzujące, te wizje Tamary, która chciała może żyć wiecznie.

Więc jak widzicie, tak kończy się historia Tamary Łempickiej.

Zapewne za mało było o sztuce, ale to jeszcze nadrobimy w jakimś takim stricte podcaście, tylko na przykład o omawianiu obrazów Tamary Łempickiej.

Ja w ogóle ten podcast nagrywam przez dwa dni, trochę mam problemy ze zdrowiem i teraz mi się przypomniało, że jak dzisiaj wstałam, to mi się śniło, że nie dokończyłam tego podcastu i zaczęłam dowiadywać się o nowych ciekawostkach o Łempickiej, a szanuję, że ich nie zapisałam, bo to jakieś pewnie...

Tak Wam tylko mówię z ciekawostek, jak teraz hulają te prace Łempickiej.

I przyznaję, że była to intensywna, ale ciekawa przeprawa przez życie Tamary.

I jeszcze Wam tylko powiem, że mimo, że Tamara nie pozostawiła po sobie wielu listów czy dzienników, to biografka Laura Claridge od tej książki Sztuka i skandal wykonała ogromną robotę w przybliżeniu jakby nam życia Tamary.

No ale po tych wszystkich informacjach z przyjemnością wybiorę się do muzeum w Lublinie, żeby zobaczyć pracę Tamary na żywo.

Ale przyznam Wam się, że takie odcinki jak Ołempickiej, no to jest bardzo dużo energii, siły i czasu, także mam nadzieję, że Wam się podoba, ale nie liczcie, że bardzo szybko zrobię o takich personach jak Witkacy, Van Gogh czy Beksiński, bo to jest...