Mentionsy

NeuroFreaky
23.10.2025 07:57

Co chcielibyśmy wiedzieć, przed pójściem na studia z FIZJOTERAPII?

Zebraliśmy wszystkie rzeczy, jakie chcielibyśmy wiedzieć przed pójściem na studia z fizjoterapii.🔵 Jak się uczyć?🔵 Czego się uczuć?🔵 Z czego się uczuć?🔵 Od kogo się uczyć?Serdecznie zapraszamy na podcast NEURO FREAKY.NASZE SZKOLENIA ► https://www.neuroprojekt.pl/nasze-szkolenia/FACEBOOK ► https://www.facebook.com/NeuroProjektINSTAGRAM ► https://www.instagram.com/neuroprojekt/Zapraszamy do gabinetu ► https://www.triadazdrowia.pl#chiropraktyka #fizjoterapia #osteopatia #manipulajce #bólplaców #bólkręgosłupa #terapiamanualna #hvla #trening #masaż #rozwój #medycynanaturalna #podcast #zdrowie #patryksobotka

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 71 wyników dla "A."

Jakby to była najważniejsza rzecz, jaka cię spotka do końca życia.

Technika jest przynajmniej drugorzędna.

Żeby, że jednak aspekt, komunikacja, zaopiekowanie się, edukacja, jakaś wizja zdrowienia.

Triada Zdrowia.

I będzie też Patryk Sobotka.

Cześć, to ja.

Dobra.

Znaczy po prostu nigdy nie mamy laptopa.

To prawda, to prawda.

Na studia.

Ja wiem, traumatyczny przez życia.

Jakby to była najważniejsza rzecz, jaka cię spotka do końca życia.

Że nie ma wiesz, na przykład typu masz, nie wiem, kompleks barkowy i tam wiesz, od razu uczysz się kostnych aspektów, więzadłowych, mięśniowych, naczyniowych, nerwowych, że to jakby wiesz, to się jakby przeplata.

Na przykład ten krentarz większy, to on jest taki duży, dlatego że po prostu z różnych stron tkanki miękkiej, jak się kształtuje człowiek w łonie matki między nimi, to one pociągają w różnych kierunkach i tak wygląda po prostu krentarz, bo on jest skutkiem oddziaływania.

Fizjologia się pewnie zmienia.

Referacja.

Wiesz co, przynajmniej tak jak myślę, w takim wydaniu, jak teraz, jak pracuję w gabinecie, przynajmniej w takiej, nazwijmy to swojej, w cudzysłów, specjalizacji, to ta biomechanika jest ważna.

Dobrze zaaplikowana anatomia.

Ja bym powiedział, że to bardziej znowu anatomia niż biomechanika.

Takie miałem o tym wyobrażenie, ale to też nie do końca tak wygląda.

No bo to po prostu zależy od tego, jaka była na przykład zastosowana gdzieś tam metoda operacyjna.

Przynajmniej jak myślę o swoich doświadczeniach i o moich wyobrażeniach tego, jak ta praca będzie wyglądała.

w żadnym takim ośrodku, gdzie ktoś mi zleca pracę, a mimo tego praktycznie codziennie pracuję z pacjentami, którzy też przyszli na polecenie jakiegoś lekarza.

Muszę po prostu wiedzieć, czym są niektóre zespoły chorobowe, czym one się cechują, jak ta fizjologia tam wygląda, no i to już jest taka dosyć twarda klinika.

I to na jednej uczelni, może na innych jest inaczej, ale u nas jakaś horrendalna ilość godzin była poświęcona na to, żeby dobrze zrozumieć działanie fizykalne po prostu wody, lasu, słońca.

Wiesz, jakby na studia.

I to jeszcze był Stanuszkot, Agnieszka.

Bo on nie może pójść i powiedzieć swojemu lekarzowi, że ja chcę do sanatorium na trzy tygodnie do lądka.

też za dużo, bo później to nie ma praktycznego przełożenia.

ktoś po urazie leżał tam 40 minut, godzinę, ale nikt tego nie robi, leży po 10 minut, więc to nie działa.

Rewelacja.

I myślę, że trochę za mało jest o takiej edukacji i takich przedmiotów pod kątem profilaktyka.

Rewelacja.

Myślę, że przechodzimy do super ważnego tematu, którego my doceniliśmy, myślę, że dopiero po kilku latach, o tym, że technika jest przynajmniej drugorzędna.

Był licencjat i magisterka.

pracować jako fizjoterapeuta.

A tu takie pytania.

Te rady też były takie, wiesz, typu, ktoś mówi, jestem wypalany zawodowo i rada typu, ja gram na PlayStation i mi pomaga.

No i ma tych pacjentów tam 20-30 w ciągu miesiąca.

Dlatego, że każda sesja tak naprawdę, mimo tego, że protokół jest w miarę podobny, to ona nie jest taka sama.

No wiesz, jeżeli robisz cały czas trochę, bo tak, prace do tematu Michała.

Chociaż nie wiem, czy do końca, bo ona właśnie chyba, tak, w 1979 umarła.

Trzeba zrobić to, co jest do zrobienia.

Pierwsza sesja.

bo rzeczywiście fajnie mieć pewne narzędzie, iść do ludzi i widzieć trochę, co działa, co nie działa.

Czyli tam tak naprawdę bardzo często, co jest istotne, trzeba wyjść z poziomu ucznia.

Ale te osoby, które się kręcą wokół mnie, też mogą mieć coś ciekawego do powiedzenia.

Dobra.

Więc to są w sumie tylko dwa rodzaje wrażenia.

Sam go wybierasz na podstawie tego, jak ta tkanka pracuje, w którym kierunku się ślizga.

Wiesz, że tam, bo trzeba po prostu to zrobić i to jest jakby clue, jeśli chodzi o jakieś dysfunkcje na poziomie ramienia.

Trochę inaczej podchodzi do tego procesu terapeutycznego i myślę, że one się świetnie potrafią ze sobą zazębiać i taka współpraca też jest bardzo, bardzo fajna.

po prostu wyciągnąć jakby te rzeczy, żeby zbudować dla kogoś taką odpowiednią ścieżkę zdrowienia.

Wiesz co, myślę, że nauka terapii czaszkowo-krzyżowej była takim dużym shiftem, bo tam były zupełnie inne narzędzia.

Dobra.

A...

I piąty to chiropraktyka.

Aczkolwiek ona jest przedmiotem, wydaje mi się, troszkę bardziej suchym, bo musisz nauczyć się pewnych punktów orientacyjnych na mapie ciała.

To już by była trafia.

Więc w połączeniu z takim podejściem już na MTQ, które było trochę takim tensegracyjnym, no to mówię, wow, rewelacja.

No i centra energetyczne, autonomiczne, to było takie mmm, kurde, chyba trochę zacząłem rozumieć człowieka, jak to w ogóle działa.

Tutaj, słuchaj, jeszcze mam taką jedną rzecz, na której chyba byśmy kończyli powoli sobie już, bo studia.

Każdy to ma.

Uff, dobra.

No to będzie później trudno, bo po prostu skończycie te studia i trzeba będzie zacząć szukać pracy tak naprawdę nie znając w ogóle środowiska.

A druga rzecz jest taka.

trochę podejrzeć, że taka osoba, jaka ona jest na rozmowie o pracę, wiadomo, na rozmowie wszyscy są troszeczkę tacy sztywniejsi i troszeczkę zestresowani, a jak sobie na przykład zobaczę kogoś taką swobodę mowy w tym, jak on się gdzieś tam wypowiada w social mediach, co on robi, widzę, że jest takim zajawkowiczem, no bo te social media też widać, czy ktoś to robi, bo ktoś mu kazał, czy on po prostu to robi, bo się tym jara.

Po prostu skończyła studia i dosyć dużo się starała, może pochodziła na jakieś warsztaty, konferencje, a na przykład nie robiła jakichś miliona drogich kursów, ale pokazała, że jest mocno zaangażowana.

Tyle chyba.

albo co wam zrobiło robotę na maksa.

Do usłyszenia.