Mentionsy

Nauka To Lubię
18.08.2025 09:13

Kiedy Sondy Voyager przekroczą układ słoneczny?

W 1977 roku Voyager 2 wystartował w stronę gwiazd. Od tamtej pory zobaczył z bliska Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna, odkrył wulkany na Io, huragany o prędkości 2100 km/h i wysłał nam słynne zdjęcie Pale Blue Dot – naszej planety jako maleńkiej kropki w bezkresie kosmosu. Teraz pędzi w przestrzeń międzygwiezdną, a jego serce – reaktor nuklearny – wciąż działa. W tym odcinku „Kieruj się do gwiazd” Jarosław Juszkiewicz opowie: 🔹 Jak rzadkie ustawienie planet raz na 175 lat umożliwiło tę podróż.🔹 Dlaczego Voyager 2 przetrwa dłużej niż my, ale nigdy nie doleci do innej galaktyki.🔹 Co zapisano na słynnych […]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "AC"

Mamy wyciągnięcie Titan Centauri, biorącego pierwszą z dwóch spacerów Voyager, aby rozwijać sensy człowieka dłużej do systemu kosmicznego niż kiedykolwiek.

Czy Voyager 2 przetrwa dłużej niż nasza cywilizacja?

Dlaczego?

Jednak wysłanie statków dalej, by zbadać zewnętrzne planety naszego systemu, wydawało się przekraczać możliwości technologiczne, ale przede wszystkim finansowe agencji NASA.

Otóż młody naukowiec pracujący w NASA, Gary Flandro, zauważył, że w 1977 roku planety w naszym Układzie znajdą się w położeniu, które trafia się raz na 175 lat.

Okazało się, że jeśli udałoby się w odpowiednim czasie wysłać sondę w stronę Jowisza i wykorzystać jego pole grafitacyjne do przyspieszenia statku, to mógłby on po minięciu największej planety Układu Słonecznego

5 września Ziemię opuszcza druga bliźniacza sonda, która w drodze do Jowisza wyprzedzi dwójkę i w marcu 1979 roku dotrze do niego jako pierwsza.

Potężne pole elektromagnetyczne zakłóci pracę jej systemów, ale i tak na Ziemię pomkną niezwykłe zdjęcia.

Inżynierowie i naukowcy wiedząc, że za kilka miesięcy w pobliżu Jowisza będzie przelatywała sonda, bliźniaczka, zmodyfikują misję i trajektorię lotu tak, by zbadać to niezwykłe zjawisko.

A krytycy misji, zastanawiający się po co wysłano dwie sondy zamiast jednej, stracą na zawsze argumenty w tej dyskusji.

Gdy w sierpniu w Polsce trwa strajk w Stoczni Gdańskiej, dwójka otrzymuje grawitacyjnego kopniaka od Saturna i kieruje się w stronę Urana.

Do tej pory astronomowie znali ją tylko jako niewielką plamkę widoczną w okularach teleskopów.

Informacje wysyłane przez nadajniki sondy płyną przez przestrzeń i po pokonaniu prawie 5 miliardów kilometrów trafiają do potężnych anten systemu Deep Space Network, a stamtąd do ośrodków naukowych.

Niemal dokładnie w tym czasie, gdy sonda przekracza granice heliopauzy, ja na niebieskiej bladej kropce w Chorzowie od ponad roku pracuję w Planetarium Śląskim i prowadzę seans, w którym pojawia się również sonda Voyager 2.

W seansie pojawia się również wzmianka o słynnych pozłacanych płytach, które niosą na swoich pokładach Voyagery.

Te statki kosmiczne w odległej przyszłości zostaną odszukane i znajdujące się na nich nagrania odtworzone tylko jeśli we wszechświecie żyją zaawansowane i podróżujące przez kosmos cywilizacje.

Wśród pozdrowień zarejestrowanych w 55 językach znajdują się też słowa w języku polskim.

Te słowa wypowiedziała pracująca wówczas na Uniwersytecie Cornela w Itace Maria Nowakowska-Stykos.

Pani Maria zmarła w 2020 roku, lecz jej głos dalej mknie przez kosmos zapisany na pozłacanej płycie.

Pewnie dłużej niż nasza cywilizacja.

Za około 20 tysięcy lat dotrą do obłoku Oorta otaczającego Układ Słoneczny.

Po upływie kolejnych dziesięciu tysiącleci Voyager 2 minie jedną z najbliższych Ziemi gwiazd, ROS-248, znajdującą się w konstelacji Andromedy w odległości 10 lat świetlnych od Ziemi.

Za 40 tysięcy lat minie gwiazdę AC 793888 w gwiazdozbiorze Żyrafy.