Mentionsy
Klęska Aten i koniec wojny peloponeskiej | 413-404 p.n.e.
Wesprzyj mnie na:
https://patronite.pl/mrocznewieki
https://buycoffee.to/mrocznewieki
https://suppi.pl/mrocznewieki
Ateńskie marzenia o hegemonii odchodziły w przeszłość. Razem z potęgą miasta bogini Ateny w niepamięć odchodziła również potęga Hellady, dotkliwie zdewastowanej przez trzy dekady wyniszczającego konfliktu, który zdaniem niektórych historyków mógł pochłonąć nawet ponad 10% populacji ówczesnej Hellady. Pokój zawarty w 404 roku p.n.e. na gruzach ateńskich Długów Murów miał przynieść Hellenom jedynie przejściowe wytchnienie. Sparta nie będzie bowiem w stanie utrzymać hegemonii zbyt długo a inne miasta-państwa, zwłaszcza Teby i Ateny, także nie będą już w stanie zastąpić jej miejsca. Kolejne cztery dekady niemal nieprzerwanych wojen będą długą uwerturą przed wkroczeniem na scenę Macedonii Filipa i Aleksandra.
Mroczne Wieki to podcast historyczny prowadzony przez Michała Kuźniara w całości oparty na publikacjach (naukowych i popularnonaukowych), tekstach źródłowych oraz własnych wnioskach.
Okładka: Lizander dogląda burzenia Długich Murów, XIX-wieczna litografia, domena publiczna
Źródła:
Diodor Sycylijski, O Peryklesie i wojnie peloponeskiej, przeł. A. Skucińska, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 2022.
Ksenofont, Historia grecka, przeł. W. Klinger, Ossolineum, Wrocław 1968.
Plutarch, Cztery Żywoty. Lizander,przeł. M. Brożek, Czytelnik, Warszawa 2003.
Tukidydes, Wojna peloponeska, przeł. K. Kumaniecki, Czytelnik, Warszawa 1988.
Opracowania:
Hammond N., Dzieje Grecji, PIW, Warszawa 1977.
Kulesza R., Wojna peloponeska, Wydawnictwo Attyka, Warszawa 2006.
Lendon J.E., Soldiers and Ghosts, Yale University Press 2006.
Szukaj w treści odcinka
Coraz więcej podległych Ateńczykom polejs, takich jak Chios, Mitylena, Kladzomenaj czy Milet, nawiązywać zaczęło tajne rozmowy ze Spartanami.
Największą zmianą, do jakiej miało dojść w tej fazie wojny, było nie tylko ponowne wkroczenie Spartan do Attyki, na co mogli sobie pozwolić po odzyskaniu jeńców ze Sfakterii.
Pod wpływem przewrotnego Alcibiadesa Spartanie postanowili zostać w Attyce na stałe.
Obaj bowiem w pewien sposób odbiegali od stereotypu twardego, wojowniczego Spartanina ukształtowanego przez kulturę masową.
Wściekli na młodego króla Spartanie wygnali go precz z Lacedemonu.
Któż mógł go zapewnić, że Spartanie nie przyślą po niego skrytobójców, a on sam nie podzieli losu swojego ojca, pauzaniasza zgładzonego przez rodaków?
Był Spartaninem i doskonale znał swoich rodaków.
Spartanie byli na króla wściekli, oskarżając go o niekompetencje.
Było tak choćby podczas jednej z bitew przeciwko Argiwom, gdzie Spartanie zdołali otoczyć na trudnym terenie elitarny oddział tysiąca hoplitów z Argos.
Nawet Spartanie po niewczasie zorientowali się, że taki zapis jest oburzający dla Hellenów.
Po zgłoszeniu obiekcji przez Spartan traktat przepisywano jeszcze dwukrotnie, ale jak się wkrótce okazało, nawet jego trzecia, ostateczna wersja nie spełniała wszystkich oczekiwań Spartan.
W pierwszych latach po zmianie stron Alcibiades oddał Spartanom cenne usługi doradzając choćby ufortyfikowanie Decelei.
Spartanie dla zaspokojenia rosnących kosztów swojej floty zwrócili się o pomoc do Tissa Fernesa.
Postawa Alcibiadesa zaczęła wzbudzać podejrzenia wśród Spartan.
Eubea była w tamtych czasach zapleczem gospodarczym Attyki, cały czas grabionej przez Spartan zamkniętych w Decelei.
Spartanie musieli obejść się smakiem.
W tej materii demokraci byli znacznie bardziej nieustępliwi od oligarchów, którzy podjęli próby nawiązania rozmów ze Spartanami, bez pozytywnych rezultatów.
Większość z nich dostała się do opanowanej przez Spartan Dekelei.
Sytuacja, w jakiej znaleźli się po tej morskiej batalii Spartanie, nie była godna pozazdroszczenia.
W swoim iście lakonicznym stylu Spartanie pisali do ojczyzny, co następuje.
zaowocowała odbiciem z rąk Spartan także małej nadmorskiej miejscowości Byzantion, która w odległej przyszłości stanie się Nowym Rzymem, stolicą Wielkiego Imperium leżącego na trzech kontynentach.
W tym momencie nawet Spartanie zaczęli wątpić w rychłe zakończenie wojny, którą od klęski wyprawy sycylijskiej uważali już za niemal zakończoną.
Odźwierni Cyrusa oznajmili Spartaninowi, że Cyrus nie ma czasu z nim rozmawiać, ponieważ właśnie pije.
Po zdobyciu jednego z miast Spartanin miał odrzucić propozycję sprzedaży w niewolę lokalnych mieszkańców.
Część oskarżonych uciekła za ten, by powrócić po latach, już po wojnie i ogólnej amnestii wymuszonej przez Spartan.
Dotkliwie pobici pod Arginuzami Spartanie potrzebowali ponad dwóch lat, aby ponownie wystawić do walki potężną flotę.
Spartanin ruszył na czele wielkiej floty opłacanej perskim złotem w kierunku Hellespontu, gdzie niepodzielnie dominowali Ateńczycy.
Spartanin nie wydawał jednak rozkazu natarcia, zamiast tego czekał przez jakiś czas bez ruchu.
Flota Konona znajdowała się w nieco gorszej sytuacji niż Spartanie.
Tak też zrobił Spartanin pod Aegospotamoj.
Piątego dnia Spartanie ponownie wypłynęli na wody Hellespontu, zmuszając do tego samego Ateńczyków.
Gdy Ateńczycy już wysiedli na brzeg, Spartanie w zwiadowczym okręcie prędko zawrócili do swoich, dając im sygnały za pomocą tarczy odbijającej promienie słońca.
Konon faktycznie dostrzegł, że Spartanie zamiast wycofać się na swój brzeg, jak robili przez cztery ostatnie dni, pędzili w kierunku jego floty.
Spartanie pokonali cieśninę i spadli na przeciwległy brzeg, niemal bez walki zdobywając ateńską flotę i jeszcze na plażach.
Flota Aten przestała istnieć, a w ręce Spartan razem z okrętami wpadły 3000 marynarzy.
Oszczędził tylko jednego stratega, o którym wiedział, że głosował przeciwko wnioskowi o odrąbywaniu prawych rąk Spartanom i ich sojusznikom.
Spartanin chciał jak najszybciej wywołać głód w Atenach, a im więcej będzie w mieście Ateńczyków, tym szybciej do takiej katastrofy faktycznie dojdzie.
W milecie Spartanin pod przysięgą obiecał 800 członkom Stronnictwa Demokratycznego, że po oddaniu władzy włos im z głowy nie spadnie.
Spartanin mawiał, że dzieci oszukuje się podczas gry w kości, dorosłych zaś przysięgami.
W wyzwalanych poleis Spartanin zostawiał rządy oligarchiczne, nad którymi czuwał spartański harmosta, zarządca pilnujący porządku w podległych lacedemonowi miastach-państwach Hellady.
Oblężenie trwało jeszcze parę miesięcy, po upływie których Spartanie uznali wreszcie, że czas zawrzeć pokój.
Łaskawość Spartan żarliwie krytykowali Koryntyjczycy i Tebanie.
przygrywały wesoło fletnistki przyprowadzone na miejsce przez Spartan.
Spartanie powoli wchodzili w rolę nowego hegemona Hellady, dzieląc i rządząc światem osieroconym po przegranej Aten.
Człowiek, który zdołał zdradzić wcześniej Spartan, Persów, a nawet swoich rodaków, także i jego w końcu zdradził.
Ostatnie odcinki
-
Królowie Wysp Kanaryjskich. Rozdział VI - "Równ...
27.01.2026 17:12
-
Neandertalczycy - krewniacy z epoki lodowcowej
22.01.2026 16:46
-
Pierwsi Europejczycy - kiedy ludzie pojawili si...
03.01.2026 08:50
-
Polska Piastów - Książę i poddani, daniny i sąd...
21.12.2025 09:27
-
Polska Piastów - gospodarka, rolnictwo, hodowla...
13.12.2025 18:43
-
Klęska Aten i koniec wojny peloponeskiej | 413-...
06.12.2025 20:04
-
Wojna Peloponeska - Wyprawa Sycylijska Aten | 4...
01.12.2025 19:09
-
Wojna Peloponeska - Wojna Archidamosa i Pokój N...
19.11.2025 11:21
-
Pułapka Tukidydesa i Geneza Wojny Peloponeskiej
09.11.2025 14:47
-
Wojny niewolnicze Republiki Rzymskiej | 135-101...
26.10.2025 13:06