Mentionsy

Misja specjalna
05.10.2025 18:00

Pancerny symbol megalomanii Hitlera. Jak projektowano czołg Maus

Panzerkampfwagen VIII Maus to największy i najcięższy czołg w historii. Nigdy jednak nie miał nigdy okazji sprawdzić się w warunkach bojowych. W trakcie II wojny światowej powstały jedynie dwa prototypy tego modelu, a projekt nigdy nie wyszedł poza fazę testów. Jego opracowanie zlecił sam Adolf Hitler, a głównym konstruktorem był Ferdinand Porsche. Dlaczego superciężki czołg Maus nie trafił do masowej produkcji? Na to pytanie odpowiadamy w najnowszym odcinku Misji specjalnej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 96 wyników dla "Muzeum Czołgów w Kubince"

Ten moment, gdy innowacyjne technologie spotykają przemyślany design.

Moment, w którym poszerzamy definicję komfortu.

A postęp łączy się z progresywnymi rozwiązaniami dla biznesu.

Odkryj nowe Audi A6, które wyznacza standard w klasie biznes.

Teraz dostępne w leasingu 101% dla przedsiębiorców.

Zapraszamy do salonów i na Audi.pl

Misja specjalna w RMF FM.

Jak projektowano czołg Maus.

Jest 21 kwietnia 1945 roku.

Wojska sowieckie wkraczają na teren niemieckiego poligonu w Kummersdorfie.

Wojna w Europie dobiega końca, a siły aliantów z łatwością zajmują kolejne kilometry terytorium III Rzeszy, często napotykając jedynie minimalny opór.

Na obszarze placówki Sowieci odnajdują sporo porzuconego sprzętu wojskowego.

Oba pojazdy są jednak poważnie uszkodzone i żołnierze zgadują, że zostały celowo zniszczone przez Niemców, gdy ci wycofywali się przed Armią Czerwoną.

Oficerowie radzieccy są jednak bardzo zainteresowani szczątkami ogromnych czołgów.

Chcą przetestować tajemniczy projekt i rozkazują złożyć kompletny pojazd z części obu wraków.

W ten sposób Rosjanie odtwarzają niemiecki czołg Maus.

Był to największy i najcięższy czołg w historii, który jednak nie miał nigdy okazji sprawdzić się w warunkach bojowych.

W trakcie II wojny światowej powstały jedynie dwa egzemplarze tego modelu, a projekt nigdy nie wyszedł poza fazę testów.

Dlaczego jednak ten potężny czołg, którego opracowanie zlecił sam Adolf Hitler, nie trafił do masowej produkcji?

I kto odpowiadał za jego zaprojektowanie?

Na te pytania odpowiemy w dzisiejszym odcinku Misji Specjalnej.

Nowoczesne i silnie opancerzone czołgi są uważane za jeden z symboli potęgi Wehrmachtu.

To właśnie dzięki nim dominował nad innymi armiami europejskimi w początkowej fazie wojny.

Niemieckie dywizje pancerne pokazały swoją potęgę zwłaszcza podczas kampanii francuskiej w 1940 roku.

Ich skuteczne wykorzystanie w walce było jedną z przyczyn, dla których armie aliantów zostały szybko okrążone i pokonane.

Hitler jest przekonany o potencję swoich wojsk i 22 czerwca 1941 r. wydaje rozkaz ataku na Związek Radziecki.

Wehrmacht początkowo odnosi sukcesy i z łatwością zajmuje kolejne tereny.

Jednak podczas walk dowództwo niemieckie uświadamia sobie, że Sowieci także dysponują silnymi czołgami.

Wiele radzieckich pojazdów posiada mocny pancerz, którego niemieckie czołgi nie są w stanie skutecznie przebić.

Wkrótce ofensywa Wehrmachtu wyhamowała i na froncie zapanował tymczasowy impas.

Niemieccy naukowcy i inżynierowie rozpoczynają pracę nad stworzeniem kolejnej generacji czołgów, które mają zapewnić III Rzeszy przewagę nad wrogiem.

Hitler jest wielkim zwolennikiem opracowania maszyny, która będzie pod każdym względem większa od dotychczasowych pojazdów niemieckiej armii.

21 marca 1942 roku wzywa do siebie Ferdynanda Porsche, wybitnego inżyniera i właściciela firmy Porsche.

Przed wojną przedsiębiorstwo zajmowało się produkcją samochodów, ale po 1939 roku zaczęło także tworzyć czołgi dla armii niemieckiej.

Gdy Porsche przybywa do kwatery Führera, Hitler mówi...

Chcę zlecić panu wykonanie projektu ciężkiego czołgu.

Musi to być prawdziwa forteca, zdolna zniszczyć każdy typ sowieckich wozów bojowych.

I chcę, żeby miał stu pięćdziesięciomilimetrowe działo.

Ferdynand Porsche przystępuje do pracy i już 23 czerwca 1942 roku prezentuje wodzowi III Rzeszy wstępne plany.

Mein Führer, wykonałem projekt zgodnie z pańskimi instrukcjami.

Hitler uważnie studiuje plany i stwierdza.

Zatwierdzam go.

Po tym spotkaniu Porsche wraz z zespołem inżynierów rozpoczyna pracę nad czołgiem.

Początkowo ma on nosić nazwę Mammut, ale ostatecznie zostaje nazwany Maus, czyli mysz.

W maju 1943 roku Porsche pokazuje Hitlerowi drewniany model czołgu.

Führer oraz inni obecni podczas prezentacji są pod ogromnym wrażeniem.

Jednak generał Heinz Guderian, jeden z najbardziej doświadczonych dowódców wojsk pancernych, ma wątpliwości.

Ten czołg będzie niezwykle ciężki.

Poza tym nie ma żadnego karabinu maszynowego do walki w zwarciu.

A jeżeli ma współpracować z pichotą, to na pewno znajdzie się w sytuacji, gdy będzie potrzebny.

Buderian jest jednak jedyną osobą, która wyraża wątpliwości.

Inni są oczarowani projektem, a po prezentacji Hitler mówi do Ferdynanda Porsche.

Musi pan rozpocząć pracę nad stworzeniem działającego prototypu, a potem jak najszybciej uruchomić masową produkcję.

Czołg ma mieć 10 metrów długości, 3,7 metra szerokości i 3,6 metra wysokości.

Pancerz miał mieć grubość 20 centymetrów, a ostateczna waga pojazdu wynosiła 188 ton, co czyniło go największym i najcięższym czołgiem na świecie.

Załogę stanowiło 6 osób.

Początkowo zamówiono 150 egzemplarzy.

Produkcją miały się zająć firmy Porsche i Krupp, ale szybko okazało się, że projekt jest niezwykle skomplikowany.

Dlatego zadanie zostaje rozdzielone na kilka innych przedsiębiorstw, z których każde ma wykonać inną część czołgu.

Inżynierowie pracują pod presją czasu, a cały proces skutecznie utrudniają alianskie naloty na zakłady przemysłowe.

Mimo tych przeszkód 22 grudnia 1943 roku powstaje pierwszy prototyp czołgu Maus.

Nie jest on jednak całkowicie kompletny.

Nadal nie są gotowe jednostka napędowa oraz wieża, dlatego prototyp zostaje wyposażony w zmodyfikowany silnik lotniczy, a zamiast w pełni wyposażonej wieżyczki zostaje zamontowana atrapa.

Na początku 1944 roku Maus trafia na poligon w Bublingen, gdzie przeprowadzone zostają pierwsze testy.

Mimo swojej ogromnej masy czołg całkiem dobrze radzi sobie na nierównym terenie i okazuje się być relatywnie zwrotny.

Jednak ocena pełnych zdolności czołgu nie jest możliwa, gdyż wciąż nie ma on zamontowanej wieżyczki z działem, a jedynie jej atrapę.

10 marca 1944 roku na poligon dostarczony zostaje drugi kadłub czołgu Maus, który także nie posiada wieżyczki oraz części komponentów.

Pierwsza, niemal gotowa wieżyczka zostaje przywieziona na poligon dopiero w maju 1944 roku.

Wymaga ona jednak kilku prac wykończeniowych i ostatecznie zostaje przymocowana do drugiego prototypu,

na początku czerwca.

W ten sposób powstaje jedyny, niemal w całości kompletny egzemplarz czołgu Maus.

Pierwszy kadłub bez wieżyczki jest od tego momentu wykorzystywany niemal wyłącznie do holowania bardziej kompletnego prototypu.

Czołg osiąga maksymalną prędkość 20 km na godzinę, a jego zasięg to 160 km po zwykłej drodze i jedynie 62 km po nierównym terenie.

Zużywa przy tym mnóstwo paliwa, a podczas testów ujawnia się poważny problem wozu bojowego.

Jednak zaproponowane rozwiązanie było niemal niemożliwe do zastosowania w warunkach bojowych i wymagało użycia dwóch maszyn.

Zakładało ono bowiem, że gdy jeden czołg będzie jechał po dnie rzeki, całkowicie zanurzony w wodzie, drugi będzie mu dostarczał energię elektryczną za pośrednictwem kabli.

Problem stanowi również ewentualna naprawa czołgu.

Nawet tak podstawowa rzecz jak wymiana gąsienicy wymaga specjalistycznego sprzętu do podniesienia pojazdu.

Są to bardzo poważne wady tej ogromnej maszyny, a trudności i opóźnienia w produkcji poszczególnych komponentów zmuszają do postawienia pytań o sens dalszego rozwoju tego projektu.

W październiku 1944 roku w czołgu zostaje zamontowany właściwy silnik, a na wieżyczce pojawia się działo.

W ten sposób powstaje w pełni kompletny egzemplarz Mausa.

Obie maszyny zostają przewiezione na poligon w Kummersdorfie.

W czerwcu 1944 roku zakłady produkujące komponenty do Mausa dostają następujące polecenie.

Należy natychmiast przerwać pracę nad produkcją części do prototypu czołgu Maus.

Na tym etapie wojny sytuacja militarna i gospodarcza III Rzeszy staje się coraz gorsza.

Alianckie naloty niszczą fabryki, a przemysł zmaga się z ciągłymi brakami suroww.

Dlatego prace nad niezwykle drogim i potężnym czołgiem, który dodatkowo nie spełniał pokładanych w nim nadziei, uznano za bezcelowe.

Choć na poligonie nadal prowadzono testy, to nikt nie miał już żadnej nadziei, że Maus kiedykolwiek wejdzie do produkcji i zostanie wysłany na front.

Obie maszyny do końca wojny pozostają w Kummersdorfie.

21 kwietnia 1945 roku Niemcy ewakują placówkę i niszczą dwa prototypy.

Wraki zostają odnalezione przez Sowietów i ci z części obu czołgów składają kompletnego Mausa.

Testują jego przydatność bojową, a później maszyna trafia do Muzeum Czołgów w Kubince.

Tak zakończyła się historia projektu największego i najcięższego czołgu II wojny światowej.

Maus, który miał być dowodem potęgi niemieckiej armii, jest dziś uznawany za jeden z przykładów megalomanii Hitlera.

Misja specjalna w RMF FM.

Na tropie największych tajemnic historii.

0:00
0:00