Mentionsy

Mam parę uwag
18.12.2025 09:33

Odcinek 128: "Żywy czy martwy: Film z serii Na noże"

W sto dwudziestym ósmym odcinku podcastu "Mam parę uwag" rozmawiamy o filmie "Żywy czy martwy: Film z serii >>Na noże<<" (2025, reż. Rian Johnson). Jaki nowy pomysł na kryminał realizuje tym razem Rian Johnson? W jaki sposób reżyser kontynuuje tradycję serii, podpinając zagadkę morderstwa pod problemy współczesnego świata? Czy ksiądz Jud (Josh O'Connor) jest lepszym bohaterem niż Benoit Blanc (Daniel Craig)? Gdyby ułożyć ranking serii, na którym miejscu uplasowałby się "Żywy czy martwy"? Rozmawiają Julia Taczanowska i Jakub Popielecki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Josh O'Connor"

Więc tu jest tak podobnie, tylko tu mamy tak, że mamy jakby cofnięcie czasu, więc najpierw mamy głos Zoffu, Josha O'Connora, który...

I Joshua Connor to w ogóle kradnie ten film Danielowi Craigowi.

Chociaż w trzeciej jest tak, że my mamy poczucie, że Joshua Connor jest niewinny w tym sensie.

Josh O'Connor zresztą świetnie to gra i na takich niuansach.

Natomiast miałem jakiś swój moment na drodze do Damaszku w tym roku na festiwalu American Film Festival, gdzie obejrzałem dwa filmy z Grzeszem O'Connorem.

Co jest zresztą super śmieszne, no bo mamy wrażenie jakby w Challengers, że Joshua Connor jest właśnie tym takim...

Ale chodzi o to, że jak oglądasz tę parę w wywiadach właśnie do Challengers, czy jak ja oglądałam, to było wręcz odwrotnie, że to Mike Feist był taki tu i odpowiadał, a Joshua Connor taki siedział zgorbiony z tymi uszkami i tam się rumienił za każdym razem, jak było jakieś pytanie do niego i on tak oooo.

Natomiast tutaj trzeba przypomnieć, że Joshua Connor tak jakby pojawił się w zbiorowej świadomości jako książę Carol w serialu The Crown.

Tak, ale Josh Brolin jest ewidentnie pokazany jako szarlatan, jako ktoś, kto dopatrując się jakby echa współczesności, że to jest tak jakby trochę Donald Trump, który bierze coś, co powinno być ładne, czyli patriotyzm, jakieś wartości i tak dalej i wykorzystuje to dla własnych celów, dla władzy, dla pieniędzy.

To nawet widać, jak Josh O'Connor to zagrał, że po prostu nagle jego twarz się zmienia, że z tego właśnie takiego...

Jak nóż został wbity, jak przychodzi Joshua Conner sprawdzić, że jest krew i że jest ta główka,

Aczkolwiek wydaje mi się, że ponieważ Josh O'Connor jest tak mocną postacią i że to jest właściwie jego historia plus Benoit Blanc jako postać wspomagająca, że tak jakby zabrakło miejsca jeszcze na te osoby.

Z wyjątkiem sceny ze światłem w kościele, gdzie jest dyskusja Grosza O'Connora z Danielem Craigiem.

Josh Brolin poniekąd.

Więc wspomniałeś w movie się, że Josh Brolin bardzo się bał wziąć tej roli, że słyszałeś z kolei ty w wywiadzie, że Josh Brolin bardzo się bał wziąć tą rolę, a dla mnie on był po prostu rewelacyjny w tym sensie, że on był taki, miałam wrażenie, że on się bawi tą rolą, że on jest jakiś taki... On jest postać, która trochę się bawi, znaczy te sceny jego kolejnych spowiedzi,