Mentionsy

Mellina
12.12.2025 11:48

Renata Przemyk: żeby się utrzymać pracowałam od 16 roku życia. MELLINA – Meller

Pracowała w fabryce zapałek i jako pielęgniarka w Czechach. Żeby się utrzymać pracowała od 16-ego roku życia. Gościem najnowszej Melliny jest Renata Przemyk. Wokalistka wspomina, że była tak nieśmiała, że czekała na koniec imprezy, żeby odważyć się i wyjąć gitarę. Przemyk zaczęła pracę nad nową płytą. Szybko się zorientowałam, że to jest o depresji. "Jestem na etapie wychodzącym, ale jeszcze z tym się nie rozliczyłam" mówi w rozmowie z Marcinem Mellerem. Renata Przemyk przyznaje, że rodzice długo nie przychodzili na jej koncert. Opowiada jak to przeżyła. Artystka przyznaje, że dopiero po adopcji córki nauczyła się miłości.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Akademika Akademii Muzycznej"

Rozumiem, że ona wyczuła w tobie talent, dostrzegła i namawiała rodziców, żeby posłali się do szkoły muzycznej, tak?

Rozumiem, że twoi rodzice uważali, że posyłanie się do szkoły muzycznej to jest jakaś fanaberia, tak?

Mieliśmy fantastycznego organistę w naszym kościele, który na co dzień był profesorem w Akademii Muzycznej.

To było coś tam na akademii.

Pierwsze gdzieś tam jakieś... Wziąłam z sobą tą gitarę do akademika.

Tak, ale też mieszkałam tam w Akademikach przez rok na Ligocie, gdzie było prawo.

W akademikach był jeden telefon na korytarzu, na piętro.

Poszliśmy do Akademika Akademii Muzycznej, no bo tam najwięcej muzyków przecież jest, gdzie ja mogę znaleźć.

Jak doszło do tego, że pojechałaś... Właśnie, zadzwonił ten Terentiew z Akademika i wreszcie wylądowałaś w Warszawie w programie Szafa.

To pani Halinka, która przychodziła, jeszcze pisała do nich listy, że ja jestem uzdolniona muzycznie i że fajnie byłoby dobrze, gdyby mnie posłali do szkoły muzycznej.

0:00
0:00