Mentionsy

Ludzie
19.01.2026 23:05

Iwona Niedźwiedź - kontuzje, kontrakt i decyzja, która zamknęła karierę. Audycja Wojciecha Zawioły

Iwona Niedźwiedź - była reprezentantka Polski w piłce ręcznej, opowiada o kulisach odejścia z zawodowego sportu, sporze z klubem i długim procesie godzenia się z końcem kariery. Poruszamy tez temat gry w zagranicznych ligach oraz komentujemy trwające mistrzostwa Europy mężczyzn w piłce ręcznej...

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 45 wyników dla "Polsat Sport"

Program Trzeci Polskiego Radia, magazyn Ludzie, do którego zapraszamy sportowców, którzy mają swoje doświadczenia, swoje emocje związane właśnie ze sportem i dziś

Ja się zaliczam do tych sportowców, którzy bardzo ciężko i bardzo długo godzili się z tym, że tego sportu już nie ma.

Że ja już jestem w 100% pogodzona z tym, że ten sport nie wróci, że ten rozdział jest zamknięty.

Trochę się ślizga, bo chciałabym zarabiać będąc na kontrakcie, ale też chciałaby trochę już przejść na tą stronę medialną, bo raczej nie było tajemnicą, że ja po zakończeniu przygody z profesjonalnym sportem będę chciała pójść do mediów i będę chciała być komentatorką sportową albo dziennikarką sportową.

Jakby to wszystko się złożyło na to, że ja byłam tak rozczarowana sportem, tak rozczarowana tym, co mnie spotkało w tym najlepszym klubie w Polsce i jeszcze na koniec to wypowiedzenie umowy, że gdzieś zadziałało mocno ego i powiedziałam sobie okej, no to niech rozstrzygnie tę sprawę sąd, a ja już nie chcę grać.

Znaczy ja w ogóle chyba nie wiem, czy ja myślałam wtedy w tamtym momencie o zakończeniu sportu.

Ale widzisz, sama mówisz, że byłaś rozczarowana sportem, a potem przez 6 lat przeżywałaś to, że zakończyłaś karierę.

To rozczarowanie sprawiło, że ja do tego sportu nie chciałam wracać, ale też jest jakby druga strona medalu.

Jak się zmienił prezes w Lublinie, to usiadłam z nowym prezesem do takiej mediacji sportowej, bo bodajże to już po trzech latach trwania tego procesu sądowego, który miał rozstrzygnąć kto ma rację.

Natomiast sądzenie się z klubem sportowym na niwie polskiego sądownictwa, które nie ma doświadczenia w tego typu sprawach, nie wie, czym się charakteryzuje kontrakt sportowy, na jakich zasadach my świadczymy usługi, to jest bardzo trudna sprawa.

No bo prawo jest takie, że ja, żeby uzyskać to wszystko, co należało mi się z tytułu kontraktu sportowego, to musiałabym przez te najbliższe dwa lata nie pracować.

Ja nie traktowałam tego jako fajny przerywnik od sportu, który daje mi możliwość, o teraz może spędzenia czasu z rodziną, albo podróżowania, albo zajęcie się czymś innym.

Ja kochałam uprawiać sport, ja kochałam grać w piłkę ręczną i takie, pamiętam chyba taki najdłuższy okres, to był, trwał chyba pięć albo sześć miesięcy.

Ale mówiłaś o tym, że trudno było ci się z tym pogodzić, że nie ma sportu w twoim życiu, ale tak naprawdę od tego sportu nie odeszłaś tak do końca.

Nie wszyscy sportowcy tak mają po zakończeniu kariery.

Ja bym tak chciała, wiesz, ja bym tak chciała, bo ja mam też koleżanki, które zamknęły ten etap sportowy i absolutnie to nie stanowi dla nich problemu.

Albo ty sam też czujesz, że ten wiek, który też stawia pewne ograniczenia sportowcom,

Już czujesz, że to już nie jest ten poziom, który też by cię satysfakcjonował, więc zostawiasz ten sport.

Plus jeszcze, jeśli rozstajesz się z tym sportem tak drastycznie, bo ja się w tym 2017 roku rozstałam drastycznie.

I ledwo się mieścić w ten fotel, a to też jest częsty scenariusz, jeśli chodzi o sportowców.

Twój śmiech jest bardzo znany chyba w środowisku sportowym, mam wrażenie.

Ja w ogóle nie byłam jako sportowiec świadoma, wiesz.

Bo pytasz mnie o tą piłkę ręczną, no to ja po prostu... Dla mnie wynik sportowy na przestrzeni kariery miał drugorzędne znaczenie.

Ja się kompletnie nie zastanawiałam, co mi ten sport da, że ja mogę zostać medalistką Mistrzostw Świata, że ja mogę pojechać na Igrzyska Olimpijskie.

Ja tak lubiłam grać, trenować, grać, rzucać na bramkę, w ogóle być cały czas w tej też atmosferze sportu zespołowego, bo to jest taka pewna społeczność.

Dla mnie w sportach zespołowych w drużynie musi być jeden wspólny interes.

Sportowiec bez ego to chyba perspektyw na sukces nie ma, czy jak?

I ja pamiętam, że weszłam do tej przepięknej sportowej hali, stanęłam i sobie pomyślałam, wow, ale chciałabym tu grać.

Bo wiesz, znam ten duński potoczny, a już najlepiej ten sportowy.

Jesteś spełnioną sportsmenką?

Wiesz, no to jest... Dzisiaj dużo rzeczy robię takich sportowych z dziećmi, z Krzyśkiem Ignaczakiem, który jest Mistrzem Świata.

Czyli rzeczywiście czwarte miejsce dla sportowca jest najgorszym miejscem.

Czasem nie rozumiem trochę tego patriotyzmu i tego znaczenia, czym jest bycie reprezentantem, co to jest reprezentowanie kraju swojego na arenie sportowej.

Natomiast uwielbiam opowiadać o sporcie i muszę przyznać, że uwielbiam telewizję i całą tą otoczkę telewizji, czyli... Właszcza przy transmisjach telewizyjnych, sportowych.

W Polsacie Sport prowadzę już magazyn sama.

Nie wszyscy sportowcy to mają.

Słucham innych ekspertów, komentuję też już dzisiaj jako jedynka przy kobiecej piłce ręcznej, bo to jest mega fajne, że Polsat Sport zrobił ze mnie eksperta, dzisiaj pierwszego komentatora i ja sobie mogłam dobrać do współpracy kogoś i to jest Patrycja Szarmachary, czyli moja bardzo dobra przyjaciółka, nie bardzo dobra koleżanka, przyjaciółka z reprezentacji.

Kiedyś mi się wydawało, że byłabym dobrą trenerką, natomiast po tych dwóch latach bycia na stanowisku dyrektora sportowego w kalińskim klubie dotarło do mnie i to było takim ogromnym zaskoczeniem, bo ja sobie postawiłam przed sobą taki cel, że

W tym ostatnim klubie w Danii, w Holstebro, w pewnym momencie zapytano mnie, czy nie chciałabym pracować w takiej szkole sportowej, bo ja się tam nudziłam.

O ile Orchus ma do zaoferowania bardzo dużo, jeśli chodzi o takie życie pozasportowe, to Holstebro jest bardzo małą mieściną, w której głównie mieszkają starsi ludzie, w której o 18-19 już większość lokali jest zamkniętych.

I tak naprawdę zostaje kino, więc no ja szukałam tam jakiejś odskoczni i klub wyszedł mi naprzeciw po to, żebym ja się dobrze czuła też psychicznie i zaczęłam sobie pracować w szkole sportowej i tam trenowałam.

Tylko powiem ci tak, sport w Polsce jest... ja bym się tak męczyła, wiesz, bo ja jestem... Dania mnie nauczyła tego profesjonalizmu, wiesz, tego takiego porządnego podejścia, tego, że zawodnik dostaje pieniądze na czas.

I to się też odbiło na klubach sportowych.

A to, że ta kontuzja mnie wyeliminowała z Mistrzostw Europy i Polsat Sport zadzwonił do mnie z pytaniem, czy skoro nie jadę na ten turniej,

I ja ode mną jak z furą siana, ale wiesz, dla mnie sportowiec powinien być na to przygotowany.

0:00
0:00