Mentionsy

Kultura Liberalna
06.12.2025 17:00

Podsumowanie roku. Kto wygrywa wojnę w Ukrainie? płk Lewandowski, Bodziony

Gościem najnowszego odcinka podcastu Kultury Liberalnej jest płk Piotr Lewandowski – ekspert w zakresie bezpieczeństwa i strategii wojskowej.


W rozmowie podsumowujemy rok 2025 z perspektywy konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Zastanawiamy się, kto aktualnie wygrywa wojnę – Rosja czy Ukraina, i czy plan pokojowy przedstawiony przez administrację Donalda Trumpa ma szansę realnie zakończyć walki. Poruszamy temat możliwego zamrożenia konfliktu, sytuacji na froncie i pytamy, czy rok 2026 przyniesie pokój, czy dalsze zbrojne starcia.


Na rozmowę zaprasza Jakub Bodziony.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Rosja"

Przy czym jak na razie Rosja też jest daleka, żeby ją wygrać, bo wygrana wojna to jest osiągnięcie celów politycznych.

I Rosja też na razie nie jest w stanie.

Oczywiście Rosja będzie dążyła do tego, żeby Ukraina dalej pozostała niestabilna, żeby ta odbudowa Ukrainy była maksymalnie utrudniona, żeby uniemożliwić odbudowę przede wszystkim ukraińskiej gospodarki i sił zbrojnych, co jest ściśle tu ze sobą powiązane.

Jak pan redaktor pamięta, ja byłem do tego pomysłu mocno zdystansowany, na ile on się okaże realny, na ile Rosja wyrazi zgodę na takie działania, na ile państwa zachodnie, bądź w ogóle państwa, nawet i globalnego południa też, a one pewnie też by były graczem tu, będą gotowe wysłać duże liczebnie kontyngenty, bo mamy...

I widzą to Amerykanie, widzą to Rosjanie, widzą to Ukraińcy, a Europa jest ciągle na etapie implementowania kolejnych projektów, nawet nie planów, tylko projektów, planów, które mają zapewnić i też finalnie co?

Przy czym ja mówię o czterech obwodach, czyli o tych, o których mówi Rosja.

Ale Rosjanie, no niemal na każdym tym kierunku, kosztem ogromnych strat, czasami jak patrzy się na dane, no to niemalże takich jak podczas II wojny światowej, kiedy Rosja już wyzwalała, czy szła do przodu, raczej to jest dużo lepsze określenie, no ale kontratakowała Niemcy.

Tam, gdzie Ukraińcy dokonali niewielkich włamań w czasie tej swojej ofensywy, potem to Rosjanie kontratakowali, wyrównywali linię frontu, tak żeby odtworzyć własne główne linie obronne.

I Rosjanie na Zaporożu ewidentnie odnoszą największe sukcesy, jeżeli chodzi o zdobycze terenowe.

Natomiast jeżeli Rosjanie w zasadzie z marszu sforsują te linie obronne, to będzie znaczyło, że

Mamy jeszcze kierunki pomocnicze, bo Rosjanie zawsze uderzając na głównym, organizują kierunki pomocnicze, żeby wiązać siły ukraińskie, a w razie czego móc przenieść.

Mamy uderzenie z kierunku Małej Topmaczki, czyli takie centralne, przy czym tu Rosjanom ewidentnie poszło słabo, ale oni też nie angażują tam głównych sił.

I tutaj to pokazuje po części specyfikę tej wojny, czyli Rosjanie od momentu, kiedy pękła...

ukraińska obrona w rejonie Avdiivki, ale w zasadzie bardziej na wschód, czyli pod Oczeretynę i Rosjanie wtedy cały czas parli do przodu, przy czym oni 50 kilometrów przeszli w dwa lata.

Rosjanie nie są w stanie odepchnąć Ukraińców bezpośrednio od północno-zachodniej części Pokrowska, chociaż usiłują, więc cały czas oddziały ukraińskie przenikają do miasta.

Celem jest angażowanie Rosjan, uniemożliwienie im wykorzystanie tej zdobyczy.

Natomiast dalej Rosjanie do tej operacji zaangażowali dwie armii ogólnowojskowe przy wsparciu trzeciej jeszcze.

dokładnie, ale powszechnie spolszczona jest Konstantynówka, więc już zachowajmy to, bo tam przełamanie zmusiło Kijów do przerzucenia dużej części sił z kierunku pokrowskiego właśnie, co finalnie doprowadziło do sukcesu rosyjskiego w tym roku, ale Rosjanie są na przedmieściach Konstantynówki.

I Rosjanie są na przedmieściach Siewierska, czyli miasta, które broniło się od czasów Bitwy o Bachmut.

I w przypadku Bitwy o Bachmut Rosjanie odnieśli zwycięstwo, a potem czas ich jadł.

Natomiast w przypadku Bitwy o Siewiersk wówczas Rosjanie ponieśli całkowitą porażkę.

I Siewiersk przez trzy lata w zasadzie był taką twierdzą, której Rosjanie głównie siłami byłych jednostek Republik Donieckiej i Ługańskiej, głównie Ługańskiej, nie byli w stanie pokonać.

Rosjanie...

Pierwsza bitwa wygrali Rosjanie przy dużych ukraińskich stratach.

Druga bitwa wygrali Ukraińcy, przy czym tam Rosjanie dość panicznie się wycofywali, bo byli zagrożeni okrążeniem.

Miasto, które przez kilkanaście miesięcy było w dużej części szarą strefą, w tej chwili jest pod kontrolą rosyjską, chociaż to nie ma dużego znaczenia operacyjnego, bo nic nie wskazuje na to, żeby Rosjanie mieli siły i środki, żeby tam przekierować zasoby, żeby to był kolejny duży kierunek operacyjny.

W końcowej fazie tego kierunku operacyjnego Ukraińcy zablokowali Rosjan, natomiast już im nie wystarczyło sił, żeby Rosjan za granicę obwodu suńskiego wyprzeć.

Bo podejście Ukraińców jest takie, i to są zwykli żołnierze, oficerowie, analitycy, dziennikarze, że póki Rosja będzie państwem imperialnym w takim kształcie, a nie innym, to Ukraina nigdy nie będzie bezpieczna.

I pytanie też, czy Rosja chce w ogóle tego końca wojny, czy będzie zwodzić Zachód, Europę, Stanów Zjednoczonych, samych Ukraińców takimi różnymi propozycjami, które za każdym razem rozwadniają i osłabiają pozycję Ukrainy, a tak naprawdę będzie przejść na każdym z tych kierunków, jak ruski czołg, bardzo powoli, ale do przodu.

Militarnie Rosja, mając inicjatywę de facto strategiczną, zdobywając teren, co prawda kosztem olbrzymich strat.

Czy Rosjan, czy Ukraińców?

Bo te straty już Rosja odczuwa dotkliwie, populacyjnie.

Bo jeśli chodzi o liczbę, bo tutaj krążą takie, w zależności od źródła, no ale około miliona nawet żołnierzy rosjanie mieli stracić.

Nadal w przyszłym roku Rosjanie te straty będą uzupełniać sprawniej niż będą w stanie to robić Ukraińcy.

A Rosja swoje przewagi ma, czyli w zakresie dronów mamy tak naprawdę równowagę.

Przede wszystkim w obwodzie kurskim to widzieliśmy, kiedy Rosjanie masowo odcięli logistykę ukraińską właśnie tymi dronami światłowodowymi, czyli de facto dronami na kablu, których niemal się nie da zagłuszyć.

technologiczne, szkoleniowe, innowacyjne, więc cokolwiek co Ukraińcy, to jest taka opinia, z którą ja się tam spotkałem często, że my mamy jakąś innowację, a następnie Rosjanie siłą rzeczy ją biorą, czy patrzą na tego drona, którego udało im się przejąć, strącić i potem robią to samo, tylko w znacznie większej skali.

Tak jak mamy wojska pancerno-zmechanizowane, tak jak mamy wojska rakietowe i artylerię, tak Rosjanie z Rubikonu stworzyli w zasadzie rodzaj wojsk osobny.

I dalej to chyba nie ma ostatecznej koncepcji, jak ma to wyglądać, bo dość niedawno Rosjanie poinformowali o stworzeniu takiego nowego dowództwa systemu wojsk bezzałogowych, osobnego, który ma właśnie stanowić osobny rodzaj sił zbrojnych.

Chciałem jeszcze na koniec Pana zapytać, czego my możemy spodziewać się od Rosji w przyszłym roku, biorąc pod uwagę to, co już Rosja nam zafundowała w tym roku.

do tego, że Rosja będzie działać na wielu obszarach, być może też kinetycznych, oczywiście dalej mocno poniżej progu wojny, ale kinetycznych, po to, żeby destabilizować sytuację w Polsce.

0:00
0:00