Mentionsy
Czy Chiny i BRICS pogrzebią dolara? Co czeka światowe finanse
Status dolara jako globalnej waluty rezerwowej od dekad jest fundamentem amerykańskiej potęgi. Jednak rosnące zadłużenie USA, napięcia geopolityczne oraz próby dedolaryzacji podejmowane przez kraje BRICS rodzą pytania o przyszłość „zielonego”. Ekspert dr hab. Paweł Marszałek z UEP wyjaśnia, czy dolar rzeczywiście może stracić swój wyjątkowy status, a jeśli tak, co może go zastąpić? O tym w najnowszym odcinku.
Szukaj w treści odcinka
Być może słyszeli państwo, zwrócili państwo uwagę na to, że ostatnio podczas tego nasilonego konfliktu pomiędzy Białym Domem a europejskimi stolicami, konfliktu dotyczącego Grenlandii, amerykańskich żądań roszczeń wobec tej duńskiej wyspy,
Donald Trump, który najpierw zagroził Europie cłami, mówił też o tym, że po prostu weźmie sobie, jeśli nie podobroci, to siłą Grenlandię.
Oświadczył, że nie tylko nie ma zamiaru siłą Grenlandię odbierać, ale też nie ma powodu, żeby wprowadzał cła przeciwko Europie.
Dzienniki, magazyny, agencje prasowe takie jak Financial Times, Forbes czy Bloomberg podały, że główny analityk walutowy, czyli w pewnym sensie działu międzynarodowego, największego banku, największej gospodarki w Europie, Deutsche Bank, George Sarawelos, opublikował taką analizę, w której może nie tyle postulował, co ostrzegał klientów banku, czyli ważnych inwestorów,
Że Europa doprowadzona do ostateczności może odpowiedzieć na takie amerykańskie kolejne cła już nie narzędziami handlowymi, czyli barierami handlowymi, które by przeszkadzały w wymianie handlowej, w eksporcie amerykańskich towarów do Europy, ale takim narzędziem kapitałowym czy też finansowym.
Chodziło o to, że Europa jako największy właściciel papierów dłużnych, długu amerykańskiego mogła
By zacząć ten dług wyprzedawać, no bo dług jest w pewnym sensie towarem, można go sprzedawać, kupować, no i że taka wyprzedaż, taki kierunek europejskich instytucji finansowych, które mogłyby być jakoś przez władzę do takiego działania zachęcone, mogłoby być potężnym ciosem dla Stanów Zjednoczonych.
z funkcjonowaniem wizy czy MasterCarda, od których Europa jest troszkę zależna.
To pewnie tyle troszkę, co rozumiem, że pan to troszkę umieścił w cudzysłowie, bo Europa jest bardzo mocno od tych narzędzi płatności amerykańskich uzależniona zresztą nie tylko od tego, prawda?
Mierników udziału w handlu światowym to jest gdzieś mniej więcej właśnie ten przedział między 55-60%, czyli troszkę mniej niż 2 trzecie, troszkę więcej niż połowa, ale to jest zdecydowanie więcej niż kolejna waluta na tej liście, bo następne jest euro, które ma udział około 20%.
Natomiast jeszcze jak chodzi o tę Europę, chciałem dopytać, jest to podcast ekonomiczny, więc może liczby wchodzą przez uszy i przez oczy, jak nie ma tabelki, nie najlepiej, ale chciałem zapytać.
Mamy Polskę, gdzie nasz dług jest w tej chwili już tam nie wchodząc w szczegóły, czy to jest metoda liczenia nasza krajowa, czy europejska, no ale mamy jakieś 60% PKB naszego zadłużenia.
Natomiast jeszcze jedno pytanie, nie mogę go nie zadać, bo jesteśmy w Europie, jesteśmy w Polsce.
Czy patrząc na tę całą sprawę, właśnie na politykę Stanów Zjednoczonych wobec Europy, przez pryzmat tego, o czym rozmawiamy, czy tutaj pan ma jakieś wnioski?
Tego jak Donald Trump i Stany Zjednoczone zaczęły traktować Europę?
Tutaj zachowania wobec Europy to są jakby pochodną tego, jak kształtują się stosunki Ameryki i Chin.
Po prostu wydaje mi się, tak jak mogę powiedzieć, tak jak mówię jako ekonomista, a nie geopolityk, że tutaj działania Ameryki przede wszystkim nie mają i nie chcą dopuścić do tego, żeby Europa weszła w jakieś bliższe konotacje z Chinami.
Jednak nie powinno się nam kojarzyć z kwestią pieniądza, no bo mówi się, że plan Marshala, który Europę podniósł ze zniszczeń powojennych, też łączył się z takim właśnie monetarnym po części powiązaniem Europy ze Stanami Zjednoczonymi, podobnie Japonii.
Sugeruje pan, że Europa potrzebuje nowego planu Marshalla?
Nie, no jakby odnoszę się do tego co pan powiedział, że można tłumaczyć politykę amerykańską wobec Europy, tej jak to się mówi wasalizacji, no bo tak to z Europy może wyglądać.
Przede wszystkim jako polityka, która ma na celu postawienie jednak muru pomiędzy Europą a...
Europa myśli, że sobie poradzi, bo jest na tyle cenną perłą w koronie, że tak naprawdę będzie patrzyła kto te licytacje wygra.
Natomiast pamiętajmy, że póki co euro ma wyższy udział na przykład jako waluta rezerwowa niż chiński yuan.
A czy gdyby Europa w tych niepewnych czasach zmieniła koncepcję, pomysł na siebie i stała się jednak państwem ze wspólnym systemem fiskalnym, bo są tacy, którzy o tym mówią, ze wspólną polityką zagraniczną i z jakąś koncepcją rozwojową, która by sprawiła, że nie byłaby zapóźniona w tych nowych technologiach.
Czy jest taka szansa, że wtedy moglibyśmy o takich ambicjach pomarzyć, żeby Europa mogła mieć pieniądz światowy?
Natomiast tak optymistycznie patrząc, w moim przekonaniu, Euro ma bliżej do pieniądza światowego niż Iwon cały czas.
Jeśli chodzi o udział, jeżeli chodzi o jakiś ten, no tylko tutaj, tak jak pan wspominał, no tak naprawdę to euro trochę stoi w pół drogi, prawda?
Wprowadzono euro,
Europa, no dużo by się musiało zmienić, szczerze mówiąc, chyba nie ma na to czasu.
Ostatnie odcinki
-
Czy Chiny i BRICS pogrzebią dolara? Co czeka św...
28.01.2026 16:00
-
Strategia ważniejsza niż pieniądze. Trump nie z...
21.01.2026 16:00
-
Na czym zarobisz miliony? Polacy odkrywają inwe...
17.12.2025 16:00
-
Czy Izrael czeka kryzys dekady? Koszty wojny sz...
10.12.2025 16:00
-
Czy powrót do handlu z Rosją jest nieunikniony?...
03.12.2025 16:00
-
Stadiony pełne, kasy puste? Prawdziwe finanse k...
26.11.2025 16:00
-
Nowy plan Chin. Dochód gwarantowany i fabryki b...
19.11.2025 16:00
-
CPK. Polskie megalotnisko, które ma podbić Euro...
12.11.2025 16:00
-
Koniec z CPK, ale tylko z nazwy. Czy afera z dz...
05.11.2025 16:00
-
Jak działa polski system kaucyjny? Ile można od...
29.10.2025 16:00