Mentionsy

Krzyk Horror Podcast
09.07.2025 01:00

Wakacyjne opowieści grozy #2

Chcesz więcej odcinków? Słuchaj i obserwuj Krzyk Horror Podcast, zostaw ⭐⭐⭐⭐⭐ i wyślij link z tym odcinkiem do tych, którzy lubią takie historie.

Drugi odcinek wakacyjnej serii opowiadań grozy przy ognisku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Jerzy"

Jerzy myślał, że ją zna.

Jerzy znał każdy szczyt czy strumień po imieniu.

Ale Jerzy ze spokojnym, pewnym siebie uśmiechem odpowiadał zawsze tak samo.

Jerzy nie wiedział, jak bardzo się mylił i jak straszną lekcję pokory przygotowała dla niego puszcza.

Jerzy był człowiekiem natury, pragmatykiem.

Jerzy siedział przy otwartym oknie swojej małej kabiny na szczycie wieży, wsłuchując się w symfonię cykat i nocnych ptaków.

Jerzy przez całą noc siedział w napięciu, nasłuchując.

Jerzy sprawdził mapy, chociaż znał je na pamięć.

Następnego dnia, tuż po świcie, Jerzy usłyszał to znowu.

Jerzy zapiął pas z narzędziami, chwycił zastrzelbę i zaczął schodzić po długich, metalowych schodach, czując jak zimny pot spływa mu po karku.

Aras był tuż obok, za ścianą drzew, a gdy Jerzy już tam dotarł, głos odzywał się z zupełnie innej strony.

Mimo całego swojego doświadczenia, Jerzy nie potrafił go zlokalizować.

Podążając za słabym głosem kobiety, Jerzy znalazł małe, turystyczne radio leżące na omszałym pniu.

Jerzy przestraszony wrócił do wieży.

Jerzy był uwięziony w metalowej trumnie, blisko sto metrów nad ziemią, która w każdej chwili mogła runąć.

Jerzy zrozumiał.

A Jerzy, strażnik, stał się w tym wypadku zwierzyną.

Jerzy, ostrożnie trzymając się ścian, otworzył właz w podłodze.

Jerzy chwycił flarę.

Płomienie strzelały w nocne niebo, oświetlając las upiornym, czerwonym światłem, a z samego serca tego piekła, z płonącego lasu pod wieżą, dobiegał nieludzki, pełen bólu i wściekłości wrzask, jakiego Jerzy nigdy wcześniej nie usłyszał.

Jerzy nigdy więcej nie wrócił do lasu.

0:00
0:00