Mentionsy
O czym jest Obecność 4? Tuż przed premierą dom Warrenów zaczął straszyć
Chcesz więcej odcinków? Słuchaj i obserwuj Krzyk Horror Podcast, zostaw ⭐⭐⭐⭐⭐ i wyślij link z tym odcinkiem do tych, którzy lubią takie historie.
Czy wiesz, dlaczego Obecność 4 uznawana jest za „finałową” część uniwersum Warrenów? Odpowiedź może się kryć w wydarzeniach, których film nie pokaże. O tym, co dzieje się dziś.
Poznaj kulisy sprawy przedstawionej w najnowszym filmie oraz tajemnice okultystycznego muzeum. Dowiedz się, co stało się z setkami przeklętych przedmiotów. Zanim obejrzysz film, odkryj prawdę o dziedzictwie najsłynniejszych demonologów.
To specjalna seria Krzyk Horror Podcast, w której przez caływrzesień przybliży Ci uniwersum Obecności oraz najważniejsze sprawy prowadzoneprzez Warrenów.
Szukaj w treści odcinka
W dzisiejszym odcinku Krzyk Horror Podcast pora przyjrzeć się jednej z najbardziej przerażających spraw paranormalnych, która na wiele lat zmieniła życie spokojnej rodziny w prawdziwe piekło.
Demon, który nawiedził dom w najnowszej czwartej części obecności, nigdy nie został pokonany.
Finałowej części uniwersum, która przedstawia parę najbardziej znanych demonologów.
Oglądając ten film w kinie lub przed telewizorem możesz czuć się bezpiecznie.
Jest to świetna produkcja, która przedstawia przerażające moce.
Ale to jedynie dobrze napisany scenariusz i genialna gra aktorska.
Jest jedna fraza, która pojawia się na początku każdego z tych filmów.
Zawsze powtarzamy sobie, że to tylko chwyt marketingowy, że producenci wzięli jakąś starą, lokalną legendę, dodali krzyczące dzieci, latające meble, bohaterskich egzorcystów i sprzedali nam to jako prawdę.
Po czternastu długich, wyniszczających latach terroru, jedyne co mogli zrobić to spakować swoje życie w kartony i po prostu uciec, pozostawiając swój dom w szponach demona.
Dziś zabiorę cię za kulisy Uniwersum Obecności, do domu rodziny Smurlów, prawdziwych bohaterów jednej z najsłynniejszych spraw Warrenów.
Jedno z tych amerykańskich miasteczek, które lata świetności mają już dawno za sobą.
Lewą, od lat stojącą pustą, odsprzedają za symboliczną kwotę swojemu synowi, Jackowi i jego żonie Janet, którzy mają dwie małe córeczki.
Wszystko zaczyna się od drobnych rzeczy, irytujących, jednak niewytłumaczalnych.
Jednym z pierwszych niepokojących znaków jest dziwaczna, tłusta plama na nowiutkim dywanie w salonie seniorów.
Jack Smurl, fan westernów, siada wieczorem przed telewizorem.
Albo samochodu zaparkowanego przed domem, w którym nagle stopiły się wszystkie przewody?
Na szczęście za każdym razem udaje im się ugasić pożary, zanim doszłoby do tragedii.
Ale wkrótce mieli się przekonać, że to, co nawiedzało ich dom, nie miało nic wspólnego z logiką.
Nic wtedy nie znajdują.
Lecz wtedy usłyszała cichy, ale wyraźny szept tuż za jej plecami.
Przeszedł ją lodowaty dreszcz.
Może ktoś wołał ją z zewnątrz i wtedy usłyszała to po raz trzeci, tuż za sobą, tak blisko, że czuła jakby ktoś oddychał jej na kark.
Przed nią nie było nikogo.
Czuła jednak czyjąś obecność.
Odpowiedzią była tylko cisza i łomot jej własnego serca.
Wtedy usłyszała to po raz czwarty.
Kobieta prasowała w salonie, kiedy poczuła nagły powiew zimnego powietrza.
Jej teściowa Mary siedziała blada jak ściana w fotelu, kurczowo zaciskając dłonie na podłokietnikach.
Cień przeszedł przez jej salon i zniknął w ścianie, za którą mieszkała Janet z rodziną.
Kiedy widzisz dziwny cień, możesz próbować wmówić sobie, że to tylko gra świateł, ale kiedy ten sam cień w tym samym czasie widzi również twoja teściowa, mieszkająca tuż za ścianą, już wiesz, że potrzebujesz pomocy kogoś, kto nie boi się patrzeć ciemności prosto w oczy.
I to był moment, kiedy sprawą zainteresowali się Warrenowie.
W filmach pojawienie się Eda i Lorraine Warrenów to punkt zwrotny.
Ed Samouk, ogłoszony demonologiem, człowiek, który swoje dzieciństwo spędził w nawiedzonym domu i na własne oczy widywał lewitujące przedmioty, był jedynym świeckim egzorcystą, uznawanym przez Kościół, chociaż ten status do dziś budzi mnóstwo kontrowersji.
Lorraine zaś to jego żona, potężne medium, jasnowicka od dziecka, widziała świetlistą aurę wokół ludzi.
Lorraine wraz ze swoją asystentką, również medium, nie wyczuły początkowo niepokojącej obecności.
Smurlowie opowiedzieli o wszystkim.
Lorraine zidentyfikowała w domu trzy duchy, najprawdopodobniej poprzednich, niegroźnych mieszkańców, ale wyczuła też coś jeszcze.
Stojąc przed otwartymi drzwiami do szafy, będąc w transie, Lorraine wypowiedziała cicho dwa słowa, które przypieczątowały los tej rodziny.
Ed krążył po pokoju, skrapiając wszystko wodą święconą.
próbując zrzucić z łóżka, a Jack, kiedy próbował trzymać żonę, czuł jakby brał udział w przeciąganiu liny z niewidzialnym przeciwnikiem.
Zwrócili się do mediów.
Jednak zamiast pomocy otrzymali cyrk.
Sąsiedzi, którzy wcześniej szeptali o dziwnych odgłosach, teraz patrzyli na nich z pogardą.
Co gorsza, kościół, w którym pokładali taką nadzieję po nagłośnieniu sprawy, odmówił kolejnych oficjalnych egzorcyzmów, bojąc się medialnego skandalu.
Medialna burza przyniosła im psychiczną i fizyczną ruinę.
Niedługo po ich wyprowadzce wprowadziła się tam nowa lokatorka, Derba Owens.
Pytana przez wciąż kręcących się w okolicy reporterów, odpowiedziała, że nie doświadczyła absolutnie niczego niezwykłego.
Czy to oznacza, że demon odszedł razem ze smurlami?
Ale Warrenowie z każdej takiej wojny wynosili trofea, fragmenty mroku, przeklęte przedmioty, które zamykali w swojej piwnicy w Monroe w stanie Connecticut.
Nie wiedzieli jeszcze, że pewnego dnia to więzienie stanie się największą atrakcją internetu.
Każdy przedmiot w tym miejscu miał swoją mroczną historię.
Ed i Lorraine wierzyli, że te przedmioty są jak magnesy dla nieludzkich bytów i że jedynym sposobem na powstrzymanie ich destrukcyjnego wpływu jest zamknięcie ich, odizolowanie i regularne błogosławienie przez księdza.
Pułki uginające się pod ciężarem przeklętych przedmiotów.
Jest też lustro służące do wywoływania duchów, przeklęta pozytywka, która grała sama, a także dziesiątki innych, równie złowrogich przedmiotów.
Ale w samym centrum tego wszystkiego, w specjalnie skonstruowanej, drewniano-szklanej gablocie, opieczętowanej modlitwami i ostrzeżeniami, siedziała ona.
Nie porcelanowa lalka z filmów, a zwykła, szmaciana lalka typu Raggedy Ann, z uśmiechem, z czerwonej włóczki i guzikami zamiast oczu.
To jej obecność, jak twierdzą Lorraine i Ed, była najgorsza.
Ed zmarł w 2006 roku.
Los setek przeklętych przedmiotów stanął pod znakiem zapytania.
Rodzina, na czele z ich zięciem, tonem z perą, nie była w stanie dłużej samodzielnie utrzymywać tego miejsca i chronić go przed światem.
I wtedy ku zdumieniu wszystkich nastąpiło coś bezprecedensowego.
Dla jednych to profanacja, ostateczny upadek dziedzictwa Warrenów.
Przejęcie domu i muzeum przez nową ekipę oznaczało jedno – kamery.
Wiedziały, że są obserwowane i podobało im się to.
Jednak kluczowy moment nastąpił, gdy po raz pierwszy od lat otwarto bezpośrednie przejście łączące piwnicę z muzeum.
Energia setek przeklętych przedmiotów, skumulowana przez lata, zaczęła swobodnie przepływać po całym budynku.
A kiedy dostało kamery i miliony widzów, zapragnęło czegoś więcej.
Chodzi oczywiście o Annabel i jej trasę po Stanach Zjednoczonych.
Z jednej strony była to realizacja planu Eda i Lorraine, aby edukować ludzi i dać im szansę zobaczenia nawiedzonych przedmiotów.
Z drugiej, wielu uważało, że to skrajnie nieodpowiedzialne.
Jednym z pierwszych przystanków był Nowy Orlean.
Kobieta znana jako Bone Lady, kapłanka voodoo, publicznie odprawiała rytuały przed miejscem, gdzie...
Jeden mężczyzna stwierdził, że widział, jakie oczy zmieniły kolor.
Najpierw w nocy doszczętnie spłonęła Notoway Plantation, największa plantacja z czasów sprzed wojny secesyjnej na południu USA.
Media społecznościowo oszalały, tworząc legendę przeklętej trasy Annabelle.
A dla tych, którzy znali naturę przedmiotów w muzeum, którzy wierzyli w moc, z którą mieli do czynienia, sprawa była jasna.
W ten sposób liczą, że zrealizują marzenie Warrenów o edukacji społeczeństwa.
Z jednej strony to szlachetny cel, z drugiej, czy to nie jest tworzenie globalnego gniazda, które będzie przyciągać i generować jeszcze więcej negatywnej energii na niespotykaną dotąd skalę?
Obecnie transmisje na żywo z domu pokazują, że byty są bardziej aktywne niż kiedykolwiek.
Dziś te drzwi są otwarte szerzej niż kiedykolwiek, a miliony ludzi z fascynacją zaglądają do środka, nie zdając sobie sprawy z ryzyka.
Powinno brzmieć, co zrobimy, kiedy to, co było zamknięte w piwnicy w Connecticut, karmione globalną uwagą, stanie się na tyle silne, aby zapukać do naszych własnych drzwi.
Ostatnie odcinki
-
Tajemnice Przełęczy Diatłowa #104
31.01.2026 02:00
-
Przerażająca gra trafiła do kin #103
24.01.2026 02:00
-
Ten demon naprawdę istnieje #102
17.01.2026 02:00
-
Polski Czarnobyl? Zagłada małej wsi #101
10.01.2026 02:00
-
Kult z Oławy. Bali się go biskupi i Jaruzelski ...
03.01.2026 02:00
-
Najstraszniejsza sekta w Polsce #99
27.12.2025 02:00
-
Najtragiczniejsze święta w historii #98
20.12.2025 02:00
-
Klozet zabił księdza? Tragiczny wypadek czy klą...
13.12.2025 02:00
-
Lasy, które budzą grozę #96
06.12.2025 02:00
-
Putin będzie nieśmiertelny? Ma czas do 2030 rok...
29.11.2025 02:00