Mentionsy

Krzyk Horror Podcast
10.09.2025 01:00

Nie tylko „Obecność”. Filmy i seriale inspirowane Warrenów

Chcesz więcej odcinków? Słuchaj i obserwuj Krzyk Horror Podcast, zostaw ⭐⭐⭐⭐⭐ i wyślij link z tym odcinkiem do tych, którzy lubią takie historie.


Czy wiesz, że nawiedzony dom w Amityville pojawił się w co najmniej kilkunastu filmach? Walka z demonami to jeden z ulubionych motywów horroru, dlatego twórcy z Hollywood pokochali Eda i Lorraine Warrenów.

Jakie produkcje powstały na podstawie działalności słynnych demonologów? O tym rozmawiam z Anną Lacką-Adamczyk z podcastu Kultura Horroru.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 80 wyników dla "Ed"

Oni ingerowali i byli pewnego rodzaju powiedzmy takimi no jednak księciem i księżniczką na białym koniu dla tych rodzin, które po prostu czuły się bezradne.

Takich elementów, jeśli chodzi o powiedzmy nawiedzenia na planach filmowych, to jest bardzo częste i akurat w przypadku, nie chcę powiedzieć każdego, ale dużej ilości filmów związanych z Warrenami, również obecności, one się gdzieś tam przejawiały.

W dzisiejszym odcinku Krzyk Horror Podcast pora prześledzić najciekawsze, zapomniane i najbardziej dziwne dzieła związane z działalnością Warrenów, na których podstawie powstało też uniwersum obecności.

Aniu, na początku powiedz kilka słów nam o swoim podcaście, gdzie także szeroko omawiasz wątki związane z Warrenami.

a Warrenowie oczywiście stali się dużą częścią tego mojego podcastu, tak żartobliwie nazywam tą serię Warreniadą, bo faktycznie jest tego trochę i nie bez powodu, bo są, powiedzmy, inspiracją dla twórców nie tylko obecności, tak jak wspomniałeś, było tych filmów trochę i myślę, że ta inspiracja niekoniecznie się wyczerpie tak szybko, nawet po tej ostatniej części.

Jednocześnie, jeśli bym miała się zastanowić, który film wcześniej widziałam, no to oczywiście byłoby to Amityville, byłoby to m.in.

Niemniej później tak naprawdę, kiedy cofałam się, to odkrywałam kolejne takie, powiedzmy, okienka.

Mam wrażenie, że też oczywiście tym chętniej, biorąc pod uwagę, że mieszkamy w Polsce, Polska jest bardzo katolickim krajem, Warrenowie również byli katolikami i jednocześnie gdzieś tam swoją sławą dotarli również do nas.

A co takiego było w działalności Eda i Lorraine Warrenów, słynnych demonologów ze Stanów Zjednoczonych, że tak dobrze ich działalność przyjęła się w zasadzie przez twórców w Hollywood, bo powstało wiele filmów.

No chyba takim podstawowym elementem będzie to, że Warrenowie fantastycznie zadbali też o swoją, powiedzmy, markę osobistą, bo bardzo o to dbali od samego początku.

No nie, dlatego że Warrenowie faktycznie przybywali do różnych rodzin albo sami je wyszukiwali, jeśli nawet nie prosiły o pomoc i starali się, powiedzmy, rozwiązywać te sprawy na swój sposób.

Tak czy siak tam oni ingerowali i byli pewnego rodzaju, powiedzmy, takimi...

no jednak księciem i księżniczką na białym koniu dla tych rodzin, które po prostu czuły się bezradne i cóż, no potrzebowały, szukały jakiejś pomocy, a Warrenowie oferowali jakąś taką, powiedzmy, wsparcie duchowe i to, że po prostu powiedzą im, my wam wierzymy.

Wraz z tym oni przychodzili, robili to faktycznie zazwyczaj swoje śledztwa pro bono, ale za to, by mogli później opublikować tą historię w formie książki.

I te książki pojawiały się już bardzo na wczesnym etapie, kiedy tak naprawdę była okazja, by ją wydać, oni najpierw tam między innymi przez swoje stowarzyszenie je wydawali, ale też by promować, pojawiali się na przykład w różnych stacjach radiowych, jak i telewizyjnych, tych bardziej katolickich, czyli dalej jakby nisza, chcąc nie chcąc w Stanach Zjednoczonych, no bo katolicyzm aż tak nie jest popularny, ale wraz z falą kontrkultury, ale i takich tematów jak satanik, panik,

I no jakiegoś takiego powiedzmy też czasu duchowych poszukiwań w Stanach Zjednoczonych bardzo, bardzo umiejętnie wykorzystali to na tyle, by rozpromować to właśnie czym się zajmują i to jak sami filmowali się, że są pewnego powiedzmy może nie licencjonowanymi demonologami jeśli chodzi o kościół katolicki.

Ale ta praca, którą wykonali faktycznie jest fenomenalna, patrząc na liczby związane już bezpośrednio z ekranizacją ich działalności, rzekomej działalności.

Nie rozpoczęło się w roku 2013, kiedy na ekrany kin trafiła pierwsza część obecności, ale znacznie wcześniej, bo na przykład jednym z bardziej znanych filmów, który nawiązuje do działalności demonologów, był film związany ze sprawą Amityville, który powstał w 1979 roku i nosił tytuł The Amityville Horror.

Tak, to była niezwykle głośna sprawa, tak naprawdę, o której huczało w całych Stanach Zjednoczonych i nie tylko, bo ona docierała też dalej, szerzej.

Niemniej ta sprawa zarówno, cóż, powiedzmy, że dała Warrenom dużo plusów takich społecznych, takiego wydźwięku pozytywnego, jak i tych minusów.

Przypomnijmy przede wszystkim, co się działo, bo jest to film horror, który bazuje na realnej sprawie, która była dość świeża, patrząc z perspektywy czasu, kiedy powstawał ten film, bo The Amityville Horror pojawił się w 1979 roku, a sprawa rodziny DeFeo to chyba był 1974, dobrze mówię, około pięciu lat różnicy.

Co się przede wszystkim stało?

I tak naprawdę doszło tam, przede wszystkim on zastrzelił całą rodzinę, no i potem tak naprawdę dom oczywiście został wystawiony na sprzedaż.

I po jakimś czasie, kiedy trafiła tam rodzina Laców, no to oni kupując ten dom, no właśnie, czy byli świadomi historii, czy nie byli tej świadomi historii, to już jest wciąż, powiedzmy, taki temat nie do końca jasny.

Powiedzmy więc przede wszystkim, jak to też wyglądało ze strony Warrenów, ponieważ sami badacze zjawisk paranormalnych, dokładniej demonolodzy, badali tę sprawę zaledwie jedną noc.

Tak, no oni tak naprawdę tam pojawili się na moment wraz tam z postacią kobiety medium i ich wizyta faktycznie była bardzo krótka i dość znikoma, biorąc pod uwagę wagę tej historii.

The Amityville Horror z 1979, kiedy możemy go w tym momencie obejrzeć i porównać z filmami po roku 2013, za którymi stoi m.in.

James Wan, przedstawia się zupełnie inaczej.

Ale właśnie tak wyglądały horrory w latach 70. i chyba jest widoczny vibe na pierwszy rzut oka, jak dawniej reżyserzy, scenarzyści próbowali nas straszyć, a jak wygląda próba przedstawienia historii dzisiaj.

Dlatego The Amityville Horror doczekał się remake'u z roku 2005, czyli widać, że ta historia w dalszym ciągu żyje i również powróciła na ekrany tuż przed tym, jak zajął się nim i wszystkie osoby związane z uniwersum obecności.

Jeżeli chodzi o wyszukiwanie informacji dotyczących remake'u z 2005 roku, nie wiem na ile poprawne, czy są prawdziwe, ale natrafiłem na doniesienia m.in., że nie wszystkim podobały się przedstawianie tej historii.

Wprost już wtedy mówiły, że działalność Warrenów związana z tą sprawą mijała się z prawdą.

Oj tak, to znaczy takich elementów, jeśli chodzi o powiedzmy nawiedzenia na planach filmowych, to jest bardzo częste i akurat w przypadku, no nie chcę powiedzieć każdego, ale dużej ilości filmów związanych z Warrenami, również obecności, one się gdzieś tam przejawiały.

Oczywiście możemy się zastanawiać, czy tak faktycznie było, czy to był jeden z elementów marketingowych, to zawsze pozostanie takim elementem nie do powiedzenia i takiego naszego zastanawiania się.

Ale jeśli też chodzi o jakąś taką wiarygodność w kwestii tego, jak historia dobrze odwzorowuje to, co faktycznie się działo, no to tak naprawdę ciężko powiedzieć inaczej niż to, że...

Jednak została ona sprzedana w taki sposób, jaki niekoniecznie kojarzą sami mieszkańcy domów.

jakieś takie niedociągnięcia były oczywiście wskazywane.

Do kwestii Amityville, całej tej sprawy i filmów, a jest naprawdę bardzo dużo filmów związanych mniej lub bardziej szczegółowo z tymi wydarzeniami, jeszcze powrócimy za chwilę, ale jeżeli rozmawiamy o obecności, to każdy myśli o czwartej części, która właśnie debiutuje na ekranach kin, ale cały ten temat, który jest przedstawiany w obecności numer 4, ostatnie namaszczenie, został zaprezentowany widzom już znacznie wcześniej.

Mogliśmy to obserwować w serialu telewizyjnym, który nosił nazwę The Haunted i pojawił się w 1991 roku.

Mogłabyś Aniu nakreślić, przede wszystkim właśnie przypomnieć tę sprawę, którą również zajmowali się Warrenowie?

Przenosząc się tam mamy seniorów, którzy mieszkają w jednej połówce, no i rodzinę Smurlów, która mieszka w drugiej, gdzie mamy naszych nestorów domu, ale też mamy córki.

No ale mniej mniej tak naprawdę ta historia zaczęła się dość wcześnie, jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju nawiedzenia.

dowiedzieć się o tym, że ten dom był uznawany w całej okolicy za nawiedzony, co również zostało później poddane w wątpliwość.

Niemniej, jak oni twierdzili, był ten dom owijany taką, powiedzmy, mroczną tajemnicą i te wszystkie takie mroczne, właśnie niepokojące elementy zaczęły się w pewnym momencie ujawniać, m.in.

Trzeba też powiedzieć, że to był popularny serial i nagradzanym był m.in.

Jednak

Tak naprawdę o całej sprawie musieliśmy usłyszeć około 22 lat później, kiedy dopiero pojawiła się obecność, kiedy pojawia się obecność teraz najnowsza część.

Dlaczego twoim zdaniem ten serial akurat stał się, można by tak powiedzieć, takim białym krukiem, elementem, którego fani horrorów, a przede wszystkim działalności rodziny Warrenów często wspominają, ale nie każdy miał okazję go dokładnie zobaczyć?

No bo oczywiście, jeśli powiedzmy film trafia nam na ekrany kin, no to mamy po pierwsze dystrybucję kinową, potem zazwyczaj ona jeszcze wchodzi na dystrybucję na przykład poprzez nośniki VHS wtedy.

Niemniej, teraz wraca właśnie, mam wrażenie, że przez to, że obecność weszła na taki poziom, powiedzmy, panteonu horrorowego, gdzie spopularyzowała samych Warrenów, ale też po prostu pozwoliła sięgać coraz głębiej po te sprawy, które już były i w ten sposób fani natrafiali właśnie na The Haunted, które to

Tylko pamiętajmy, że to były lata 90., więc to był tak naprawdę początek hype'u na wielkie seriale, chwilę przed tym jak powstało chociażby z archiwum X i to nie wyglądało tak jak teraz, kiedy Netflix czy też Shudder może wydać miliony dolarów, żeby przygotować produkcję znacznie lepszą niż filmy, które pojawiają się na wielkim ekranie, prawda?

Powiedzieliśmy o filmach, przede wszystkim o obecności.

Ale mamy również tutaj sprawy Warrenów przedstawiane nietypowo, m.in.

Jak wyglądały działania Orenów, ponieważ tej sprawie poświęcili jednak znacznie więcej czasu niż chociażby temu, co działo się w Amityville.

No tutaj już całe śledztwo nie trwało zdecydowanie jeden dzień, ale i parę miesięcy i było na tyle intensywne, że właśnie Ed doznał tam zawału z siły nadprzyrodzonych, czy też po prostu już z wyczerpania.

To jest więc kolejny serial, który przede wszystkim pierwsza wersja z 2002 roku, która została przedstawiona przez Discovery i kiedy myślimy o Discovery, to trzeba powiedzieć, że to jest specyficzna forma dokumentów, którą doskonale od dziecka kojarzymy, ponieważ cały format stacji był specyficzny, był popularnonaukowy, jednak element popularności czasem wykraczał ponad rzetelne dokumentowanie wszystkich zjawisk, prawda?

O tak, tutaj mamy, no tak jak chcąc, nie chcąc, często przy takich produkcjach, które za dzieciaka sama bardzo lubiłam i chłonęłam na Discovery, to tutaj mamy raczej tą narrację z jednej strony, czyli jakie były przerażające wydarzenia i co się tam działo.

Niby niewielki okres czasu między nimi, a jednak można zauważyć pewne różnice.

Seria Obecność to przede wszystkim wykreowanie i stworzenie horrorów, które pozwoliły nie tylko zająć się bezpośrednio sprawami Warrenów znanymi z książek, ale również stworzenie dodatkowych filmów, takich jak Zakonnica czy też inne, zgadza się?

W przypadku Udręczonych to mieliśmy, że tak to nazwę, jeden, a właściwie dwa strzały, no bo powstała druga część, ale tak naprawdę mamy tutaj dość krótko patrzyło się.

No i oczywiście jedna bardzo ważna rzecz, która pozwoliła budować nam tutaj uniwersum horrorowe, czyli te postacie Warrenów, które tak naprawdę towarzyszą nam w kolejnych oczywiście częściach, ale też...

Ale kiedy myślimy o tym przeklętym, nawiedzonym domu, o którym chyba każdy słyszał, no to musimy też powiedzieć, że powstało...

mnóstwo filmów bezpośrednio inspirujących się sprawą Warrenów, czy też tylko takich, które w nazwie mają Emityville.

No i właśnie mnie najbardziej kojarzą się, poza oczywiście tymi pierwszymi, no to jedną z takich części było o tym, że mamy rekina w Amityville i nie, nie mam na myśli tutaj jeziora, tylko w samym domu w Amityville mamy ducha rekina, o ile dobrze pamiętam.

No i też przede wszystkim wielu reżyserów stara się przedstawiać sprawę Zomityville w zupełnie nowym świetle.

ale jednocześnie starają się ożywiać ten temat i powodować, że sam ten rzekomo nawiedzony dom, w którym doszło do tragedii, stał się elementem popkultury.

Tak, no nie bez powodu też po latach, kiedy został cały czas ten dom, bo tak jak powiedziałeś, te akcje z Amityville, one toczą się w tym domu.

Tak wyglądały bardzo mrocznie, przerażająco, albo właściwie my trochę nadaliśmy ton całemu tutaj przez szum medialny, przez to wszystko.

Nie bez powodu też po latach, kiedy już kolejni mieszkańcy tego domu chcieli się odciąć jednak od tej historii, byli zmęczeni całością tutaj tej popularności, no to pozbyli się tych słynnych okien.

Powiedzieliśmy o rekinach jako najbardziej dziwacznym elemencie związanym z horrorem Emittyville, ale było wiele innych.

Wibrator i tak mamy tutaj narzędzie rozrywki dla pań, które jest nawiedzone, mamy tam również lalkę, mamy taki pastisz okołoerotyczny, który również znalazł swój background w głośnej sprawie, która miała tragiczny finał.

Miał być między innymi jakiś czas temu Crooked Man, jeśli dobrze wymawiam, to miała być to film odwołujący się do innej postaci, która nam się przejawia w obecności i myślę, że takich tak naprawdę elementów będzie naprawdę sporo, więc...

Zanim obecność część czwarta, ostatnie namaszczenie pojawiła się na ekranach kin we wrześniu, wcześniej przez wiele miesięcy trwała akcja marketingowa, powiedzmy wprost, nagłaśnianie tego, co zobaczymy na ekranach kin, również w nieco szokujący sposób, ponieważ Muzeum Okultyzmu, Muzeum Warrenów opuściła słynna, oryginalna lalka Annabel.

Przypomnę tylko tym wszystkim osobom, które może jeszcze tego nie wiedziały, nie słuchały wcześniejszych odcinków.

uciekać, powodować zjawiska tragiczne w miejscach, gdzie były spotkania właśnie z tym rzekomo demonicznym przedmiotem.

Ostatecznie skończyło się to tym, że Dan Rivera, opiekun kolekcji, w niewyjaśnionych do tej pory okolicznościach zmarł i oczywiście to jest woda na młyn wszystkich osób, które są odpowiedzialne również za promocję najnowszego filmu.

Przykra sprawa, która być może jednak pozwoli przedstawić zupełnie nowe losy aktualne, nie sprzed 50 lat sprawy Warrenów.

ale zupełnie nowe, związane z ich dziedzictwem, które dzieją się dziś na naszych oczach, które mogliśmy obserwować w internecie.

Pytanie, czy to jest faktycznie, bo dostaliśmy taką informację od jednego właśnie Matta Reevesa, stand-upera i youtubera, który właśnie ogłosił, że do takiej transakcji doszło i znów możemy się zastanawiać, czy to faktycznie

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej, polub Krzyk Horror Podcast w serwisie YouTube oraz Spotify.

0:00
0:00