Mentionsy

Kryminatorium
17.11.2025 04:00

Zapach w kamienicy nie dawał spokoju. Prawdę odkryto po latach | 400.

🕵️ [autorpomocja] Przedsprzedaż ruszyła. Zamów moją grę detektywistyczną AKTA TAJEMNIC ▶️ https://alt.pl/akta-tajemnic-marcin-myszka/</p><p><br /></p><p>OPIS SPRAWY Z ODCINKA: Odnalezienie ciała 44-letniej gospodyni domowej rozpoczęło w roku 1958 pogoń za nieuchwytnym krakowskim zabójcą. Wkrótce okazało się, że miał on na sumieniu więcej ofiar. Choć milicjanci domyślali się kim on mógł być – nie mieli wystarczających dowodów, aby go aresztować. Czy faktycznie dobrze znał on wszystkie swoje ofiary? A może ówcześni śledczy podejrzewali człowieka całkowicie niewinnego? O tym miał zadecydować sąd w jednym z najgłośniejszych procesów poszlakowych Krakowa lat 60-tych ubiegłego wieku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 53 wyników dla "Bogumił Olejnik"

Bogumił Olejnik był kierowcą krakowskiego przedsiębiorstwa robót drogowych.

Oficjalnie Olejnik był w pracy od 7 do 15.

Co więcej, kiedy olejnik opuszczał zakład pracy, był wyraźnie ożywiony i zdenerwowany.

Tym bardziej, że świadkowie widzieli Olejnika, jak wchodził do swojej kamienicy na senackiej 11.

Następnego dnia olejnik został zatrzymany i przewieziony na komisariat.

Przesłuchiwali kolejnych współpracowników Olejnika, pytając nie tylko o dzień zbrodni, ale także o dni wcześniejsze.

Kilka dni przed morderstwem, wracając z pracy, Olejnik zwierzył mu się, że przydałyby mu się tak ze trzy patyki.

Niejaka Józefa Lis oświadczyła milicjantom, że Olejnik urwał się z pracy właśnie po to, żeby spędzić z nią kilka miłych chwil.

Skoro tak łatwo okłamuje męża, no to równie dobrze może okłamywać milicjantów w sprawie alibi olejnika, prawda?

Mogli nie wierzyć tej kobiecie, mogli podejrzewać olejnika, ale bez twardych dowodów byli bezsilni.

Przed upływem 48 godzin musieli zwolnić olejnika z aresztu.

Choć sam Bogumił następnego dnia odwiedził swojego kolegę i zapewniał go, że nie miał ze śmiercią jego matki nic wspólnego.

Ojciec i syn byli pewni, podrzucił je Olejnik, czyli sam zabójca.

Jednak już pół roku później nazwisko Olejnika znów trafiło do milicyjnego notatnika.

Bogumił Olejnik był synem dozorczyni kamienicy przy ulicy Senackiej 11.

Olejnika przesłuchano.

Zaczęli więc przepytywać kolejne osoby ze środowiska, w którym kręcili się zarówno siatka, jak i olejnik.

Bez dowodów przeciwko Olejnikowi śledztwo zostało umorzone, a innych podejrzanych nie było.

Kiedy milicjanci zapytali go o nazwisko tego kolegi z płaszczem, odpowiedział bez wahania, bo gumił olejnik.

To, że milicjanci nie mieli przeciwko Olejnikowi dowodów, nie oznaczało, że go nie podejrzewali.

To Olejnik zabił zarówno Bronisławę Prochal, jak i Jana Siatkę.

Sprawdził kryminalną kartotekę Olejnika.

W sierpniu 1958 roku Olejnik został oskarżony o pobicie jakiegoś faceta w barze pod Smoczą Jamą.

Należy ująć Wiktora pod pretekstem wywołania bójki w barze, a następnie przeprowadzić z nim rozmowę na temat olejnika oraz obu tych morderstw.

Olejnika?

No tak, tego olejnika to pamiętał.

Że cokolwiek im ten olejnik naopowiadał, to on nie brał udziału w zabójstwie siatki.

On, siatka i olejnik pili wino i grali w karty w mieszkaniu na Senackiej.

W pewnym momencie siatka z olejnikiem postanowili wspólnie się nią zająć.

Za nią olejnik, oboje zdyszani i przestraszeni.

Wiedział, że stał za tym olejnik.

Olejnik zabrał go pod ten adres.

Bogumił wszedł do środka i wyszedł po 20 minutach.

Jakiś czas wcześniej Olejnik zaproponował mu zabójstwo syna Prochalowej.

Zdaniem Olejnika nie było lepszego sposobu na ukrycie zwłok niż zakopanie ich w piwnicy.

Ale skoro zabito starą Prohalową, to zdaniem Wiktora musiała być to robota olejnika.

Olejnik już im się nie wywinie.

Wykorzystując zeznania Tadeusza, aresztowano olejnika.

I okazało się, że był kolegą zarówno Wiktora, jak i olejnika.

Za to olejnik chętnie gadał i zrzucił całą winę na Tadeusza.

Olejnik miał mu tylko pomóc pozbyć się ciała, zakopując je w piwnicy.

Gdy nie miał już wyjścia, Olejnik przyznał się też do zabójstwa siatki i prohalowej.

Z mieszkania olejnik zabrał płaszcz siatki, a Wiktor trochę pieniędzy i jakieś drobiazgi.

Proces Wiktora i Olejnika stał się najgłośniejszym kryminalnym wydarzeniem w Krakowie od czasów wspomnianego już na wstępie pięknego władzia, czyli Władysława Mazurkiewicza.

Podczas rozprawy Olejnik zachowywał się chamsko i wulgarnie.

Większość obciążała głównie olejnika.

Bogumił Olejnik skazany został na karę śmierci wraz z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze.

Sąd uznał, że to było tylko fałszywe oskarżenie ze strony Olejnika, który próbował zrzucić na niego winę.

Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski wobec Bogu Miła Olejnika.

10 lutego 1964 roku o 18.45, dokładnie dzień przed swoimi 28 urodzinami, Olejnik został powieszony w więzieniu w Tarnowie.

Olejnik był zwykłym, żeby nie powiedzieć prymitywnym bandytą i kryminalistą.

A Olejnik?

Uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego w sprawie Bogumiła Olejnika z dnia 7 listopada 1963 roku.

0:00
0:00