Mentionsy

Kryminatorium
22.09.2025 03:00

Ukrywała go całe życie. Zdradziła ją stara fotografia | | 390.

[płatna współpraca z Kino Świat] Zamach na papieża - oglądaj film w kinach od 26 września!


OPIS SPRAWY Z ODCINKA: Potworna zbrodnia dokonana w czerwcu 1937 roku na dwóch kobietach pracujących u bogatego kupca wstrząsnęła całym przedwojennym Poznaniem. I choć sprawcę schwytano dość szybko, a motyw podwójnego zabójstwa nie stanowił dla nikogo tajemnicy, to jego tożsamość zszokowała opinię publiczną.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Jakub Czarnikał"

Żydowski kupiec Jakub Czarnikał uchodził w całym Poznaniu za osobę niezwykle majętną, a przy tym wyjątkowo chytrą i oszczędną.

Kucharka i zaufana gospodyni Jakuba.

I to bez uprzedniego informowania Jakuba o ich bardziej lub mniej spodziewanej wizycie.

Chłopiec niezwykle grzeczny i posłuszny, którego kupiec Jakub darzył wyjątkową sympatią.

I tak w spokoju oraz we względnej harmonii mijał czas w mieszkaniu Czarnikała.

Rankiem 15 czerwca 1937 roku, tuż po godzinie piątej, zjawił się przed mieszkaniem kupca Jakuba niejaki Marian Bobke, dostawca z jednego z poznańskich przedsiębiorstw.

Tylko znany mu fakt, że kupiec Jakub nie wpuszczał do siebie nikogo obcego, utwierdził go w przekonaniu, że odkrył właśnie zwłoki zarówno sprzątaczki Augusty, jak i gospodyni Ewy.

Gdzie jest Jakub Czarnikał?

I tu pojawiły się pewne wątpliwości, bo każdy, kto znał Jakuba, wiedział doskonale, że nie trzymał on w domu większych sum pieniędzy, które miał zdeponowane w banku.

Co prawda z ukrytej w szafie skrytki zniknęła metalowa kasetka zamykana na klucz, ale według Jakuba w chwili dokonania mordów była ona zupełnie pusta.

Dlatego oddała syna pod opiekę swoim dziadkom, a sama wyjechała do Poznania, gdzie znalazła pracę jako służąca u kupca Jakuba.

Pozostając nagi, wtargnął do gabinetu Jakuba.

Wtedy przypomniał sobie, jak matka mówiła mu o ukrytej w szafie metalowej kasetce, w której Jakub miał zostawić służącym trzysta złotych na prowadzenie domu podczas jego nieobecności.

Ówczesna prasa nigdy nie zajęła się sprawą fałszywych zeznań, jakie w dniu zbrodni złożył kupiec Jakub Czarnikał, bo twierdził w końcu, że w domu nie miał ani pieniędzy, ani kosztowności, a skradziona mu kasetka miała być zupełnie pusta.

Jedyną pewną informacją na jego temat jest fakt, że tuż po dokonaniu w jego mieszkaniu podwójnej zbrodni, Jakub sprzedał mieszkanie w kamienicy przy ulicy Micniewicza 29 i przeprowadził się na ulicę Matejki 3, gdzie zajął mieszkanie oznaczone numerem 4.

0:00
0:00