Mentionsy

Kryminatorium
12.03.2025 04:00

Kwasowy morderca. Geniusz zbrodni czy szaleniec? | 361.

[autopromocja] Ostatnie 48H na zakup Dewiantów taniej: https://dewianci.kryminatorium.pl/

====Ten materiał to wzbogacona w wideo odświeżona wersja odcinka nr 122 opublikowanego na Kryminatorium w listopadzie 2020 roku.===

Przystojny i czarujący John George Haigh swoich ofiar szukał wśród osób z angielskich wyższych sfer. Przejmował ich majątki, a ciała pozbawionych życia bogaczy ukrywał tak, aby nikt ich nigdy nie znalazł. Uważał, że bez nich policja nie będzie mogła mu niczego udowodnić.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "John George Hay"

Przystojny i czarujący John George Hay swoich ofiar szukał wśród osób z angielskich wyższych sfer, przejmował ich majątki, a ciała pozbawionych życia bogaczy ukrywał tak, aby nikt ich nigdy nie znalazł.

Kilka sekund później ze swoim życiem pożegnał się 40-letni John George Hay, znany bardziej jako kwasowy morderca.

Jak to często bywa w przypadku seryjnych zabójców, na początku nic nie wskazywało, że urodzony w roku 1908 John zostanie przestępcą.

Gdy John próbuje dowiedzieć się, dlaczego koledzy z klasy dokuczają mu i naśmiewają się z całej jego rodziny, w odpowiedzi słyszał, że działo się tak, ponieważ to właśnie jego rodzinę wybrał Bóg i z tego powodu wszyscy mu zazdrościli.

Matka Johna nie miała podobnego znaku.

Ale po kilku miesiącach John został aresztowany.

Wkrótce John po raz trzeci trafił do więzienia.

Popełniając swoje oszustwa, John nie mógł założyć na głowę maski, jak podczas zwykłego napadu na bank.

John jest zafascynowany sprawą kryminalną, o której czytał.

Co prawda 10 lat wcześniej Francuz został schwytany i stracony, ale tym akurat John się nie przejął.

Dziesięć lat wcześniej John pracował u niego jako szofer.

Zmęczony John zakrył beczkę, zamknął garaż i poszedł do domu, aby się zdrzemnąć.

John był z siebie zadowolony.

Przed opuszczeniem ojczyzny wręczył Johnowi list pożegnalny i poprosił o przekazanie go rodzicom.

Tym bardziej, że John przekazał im list ewidentnie napisany ręką ich syna.

Gdy John przygotował już wszystkie dokumenty przepisujące na niego posiadłość, okazało się wtedy, że jego przyjaciel nie do końca był z nim szczery.

John zaczął wtedy rozpowiadać wśród ich sąsiadów, że zanim wyjechali do Stanów Zjednoczonych, gdzie zamieszkał ich syn, przepisali swoje posiadłości właśnie na niego.

John natychmiast sprzedał wszystkie nieruchomości należące do upłynnionej rodziny.

John odpowiedział na ich ogłoszenie o sprzedaży kilku z nich.

Nic więc dziwnego, że doktor i jego żona z czasem zaczęli traktować Johna jak własnego syna, którego nigdy nie mieli.

John nie tylko chciał, ale od samego początku bardzo na to liczył.

Kilka tygodni później John przytargał tam dwie beczki, nauczony doświadczeniem nieco obszerniejszy od poprzednich.

Lekarz, jako miłośnik wszelkich nowinek, chętnie zgodził się odwiedzić warsztat Johna.

John strzelił mu w tył głowy z rewolweru, który wcześniej ukradł z posiadłości Hendersonów.

Kobieta natychmiast udała się tam razem z Johnem i wkrótce straciła życie w ten sam sposób, jak chwilę wcześniej jej mąż.

Najdłuższy, bo aż piętnastostronnicowy, zaadresował do brata kobiety, który zaniepokojony brakiem kontaktu z siostrą, jej mężem, zaczął zadawać Johnowi mnóstwo pytań.

Napisane ręką Johna słowa jego siostry brzmiały jednak wystarczająco wiarygodnie.

List kończył się informacją, że tuż przed wyjazdem wszystkie swoje posiadłości w Anglii przepisali Johnowi, ponieważ bezgranicznie mu ufali.

I nawet podziękował Johnowi za obietnicę utrzymania w tajemnicy nagłej ucieczki Hendersonów.

W końcu bogata, ale i naiwna wdowa uznała, że John spadł jej z nieba.

Kobieta zgodziła się odwiedzić garaż, który John nazwał swoją pracownią artystyczną.

Jednocześnie poprosiła Johna o zawiezienie do komisariatu.

Szybko okazało się, że człowiekiem tym był John George Hay, już wcześniej karany za oszustwa oraz fałszerstwa.

Mężczyzna, który sprzedawał te kosztowności, na pokwitowaniu podpisał się jako John George Hay.

Chwilę później John został aresztowany.

Odnalezione dowody wstrząsnęły Johnem.

Cztery miesiące później John trafił w odpowiednie ręce.

Ekspert dodał również, że John potrafił wzbudzać zaufanie, co bardzo pomogło mu w jego przestępczej działalności.

Książka Jonathana Oatesa, John George Hay, The Acid Bath Murderer, opublikowana w Barnsley w roku 2014 przez wydawnictwo Pan & Sword Books.

Film dokumentalny Murder Casebook George John High, zrealizowany w roku 2011 przez kanał Crime & Investigation.

0:00
0:00