Mentionsy

Kryminatorium
07.08.2025 15:00

Jeden domek. Pięć ciał. Tajemnica sprzed 44 lat | 383. WIDEO

Ten materiał to zbogacona w wideo i odświeżona wersja odcinka nr 171 opublikowanego w październiku 2021 roku


Tajemnicze poczwórne morderstwo, dokonane w wiejskim domku ośrodka wczasowego, wstrząsnęło lokalną społecznością. Śmierć matki, jej dzieci oraz przyjaciela jej syna od 40 lat oficjalnie uchodzi za sprawę nierozwiązaną oraz jedną z największych kryminalnych zagadek Kalifornii. Czy jednak rzeczywiście nie można wskazać mordercy? Jeden z emerytowanych detektywów twierdzi, że wie, kto zabił. I robi wszystko, aby prawda o tej zbrodni wkrótce wyszła na jaw.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Szeryf"

Jednym z nich jest były zastępca szeryfa, który jako pierwszy prowadził śledztwo i szybko został od niego odsunięty.

Poprzednim lokatorem wiejskiego domku oznaczonego numerem 28 był ówczesny szeryf hrabstwa, Doug Thomas.

To właśnie w tym kurorcie ludzie z biura szeryfa mieli najmniej pracy.

Ta pięć minut po ósmej o wszystkim powiadomiła biuro szeryfa.

Pierwszy zjawił się zastępca szeryfa, Hank Clement.

Krew na spodzie bosek stóp matki oraz na podeszwach butów martwych nastolatków uzmysłowiły zastępcy szeryfa jedna.

W wywiadzie udzielonym kilka dni później dla lokalnej gazety szeryf nie krył swojego sceptycyzmu.

Szeryf nie był optymistą i nie wyobrażał sobie, aby po ucieczce z miejsca zbrodni ukrywała się ona tak długo.

Po osobistej interwencji szeryfa Thomasa Departament Sprawiedliwości oddelegował do Kedii dwóch agentów.

Tak jakby szeryf był już wtedy pewny, że za śmiercią rodziny stała mafia albo jakiś gang, a przecież nic na to nie wskazywało.

Postawa szeryfa przy innych podjętych przez niego decyzjach także była co najmniej dziwna.

Jednym z zastępców szeryfa był wówczas Mike i od samego początku protestował on przeciwko takim decyzjom.

Protestujący zastępca szeryfa nie tylko wykazywał błędy popełnione przez swojego przełożonego, ale jednocześnie podsuwał własne tropy.

Zastępca szeryfa dotarł nawet do świadków, którzy słyszeli jak kilka razy groził jej zemstą za próbę rozbicia jego małżeństwa.

Po drugie, zastępca szeryfa dowiedział się, że Martin od pewnego czasu zdradzał swoją żonę.

Zdaniem zastępcy szeryfa głównymi podejrzanymi powinni zostać właśnie ci dwaj mężczyźni.

Szeryf mógł się tego domyślać lub nawet to wiedzieć i z tego powodu ściągnął do kedii agentów zajmujących się na co dzień przestępczością zorganizowaną.

Według zastępcy szeryfa sprawcą był sąsiad ofiary, a najbardziej prawdopodobnym motywem zabójstwa miał być zamiar uratowania własnego małżeństwa poprzez uciszenie szantażującej go kochanki.

Szeryf po przeczytaniu raportu nie tylko odsunął swojego podwładnego od prowadzenia śledztwa, ale nawet zwolnił go z pracy w swoim biurze.

Ale na wyraźną prośbę szeryfa zmieniono decyzję.

Policjantem odpowiedzialnym za przesłuchanie mężczyzny został szeryf we własnej osobie.

Był to oczywiście szeryf Thomas.

Zauważył to nawet szeryf, który postanowił poddać chłopca hipnozie.

Choć inni byli sceptyczni wobec tego pomysłu, szeryf stanowczo upierał się, że jest to dobra decyzja.

Szeryf przeczytał gdzieś, że hipnoza często wydobywa z ludzi wiedzę, która nie pojawia się, gdy są w pełni świadomi.

Dopiero po kilku latach okazało się, że hipnozy tej nie przeprowadził lekarz specjalista, ale sam szeryf.

Natychmiast stworzono portrety pamięciowe sprawców i tutaj także zainterweniował wszędobylski szeryf Thomas.

Szkice dwóch podejrzanych mężczyzn na wyraźne polecenie szeryfa wykonał kompletny amator.

Jeśli szeryf to wiedział, to czy mógł chcieć, aby sporządzone portrety były jak najmniej podobne do faktycznych sprawców?

Wydawało mu się, że szeryf sprawiał wrażenie osoby, która tak naprawdę nie chce schwytać zabójców.

Twierdził, że szeryf tak naprawdę działał na polecenie kogoś postawionego znacznie wyżej niż on sam.

Czy to właśnie Departament Sprawiedliwości naciskał na szeryfa, aby trzymał śledztwo jak najdalej od prawdziwych sprawców?

O swoim odkryciu natychmiast poinformował miejscowe biuro szeryfa.

Do czasu, kiedy cieszący się nienajlepszą reputacją szeryf udał się w końcu na zasłużoną emeryturę.

Nowy szeryf do współpracy zaprosił byłego śledczego, którego jego poprzednik bardzo szybko odsunął od śledztwa, a następnie zwolnił z pracy.

W roku 2013 został ponownie zatrudniony w biurze szeryfa hrabstwa jako specjalny śledczy.

Niedługo później odkrył kasetę magnetofonową z nagraniem zgłoszenia anonimowego mężczyzny, który dzień po odnalezieniu czaszki Tiny zadzwonił do biura szeryfa w Keddy.

Taśma z nagraniem nigdy nie została włączona do oficjalnych dowodów w sprawie, ale wciąż znajdowała się w zakurzonym pudle w magazynie biura szeryfa.

To właśnie ona przekazała ten list ówczesnemu szeryfowi, który nigdy jednak nie włączył go do pozostałych dowodów.

Test przeszedł, a szeryf go wypuścił.

0:00
0:00