Mentionsy

Kościół Prawda Ewangelii
27.08.2025 15:08

Niesamowita historia o skandalicznej dobroci Boga | Jerzy Yuro Pieniążek | Podcast KPE


Ten odcinek to spotkanie z Jerzym „Yuro” Pieniążkiem, który dzieli się swoim poruszającym doświadczeniem „skandalicznej dobroci Bożej”. Dobroci, która w najtrudniejszych chwilach jego życia była ukojeniem, ratunkiem i nadzieją .

Słuchając tej rozmowy, ma się wrażenie, że wchodzimy w sam środek historii, w której Boża łaska i chwała biją z każdego słowa . To wyjątkowo ciekawy odcinek!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "Bóg"

Z jednej strony widziałem chrześcijaństwo, które mówi o tym, że Bóg daje wolność, że jesteśmy kimś innym, jesteśmy nowym stworzeniem, że Bóg nas kocha, akceptuje i tak dalej.

Wiesz, że będę teraz 5 godzin się modlił intensywnie i na pewno Bóg przyjdzie i jakby coś takiego się wydarzy, taka moc przyjdzie, że już moje życie będzie inne, nie?

To szczęście może ci dać Bóg.

Ale czy ten Bóg daje szczęście mi?

A propos teologicznych rzeczy, to też jakby to jest ciekawy temat, że my sobie tak teologicznie układamy Boga, a potem Bóg pokazuje, a ja mam w nosie twoją teologię, zadziałem w ten sposób.

I ja sobie myślę, po co Bóg, wiesz, teologia, nie?

Po co Bóg miałby mnie wprowadzać w jakieś ciężkie rzeczy po to, żeby miał mnie stamtąd wyciągać, nie?

to najpierw musimy sobie zadać pytanie, czy to Bóg mnie wprowadził w te ciężkie rzeczy?

Czy Bóg, wiedząc o tym, że będę w tych ciężkich rzeczach, wiedział też, że mnie stamtąd wyprowadzi?

Bóg wie wszystko.

Bóg mi też nie będzie mówił, co mam robić, bo po prostu to nie ma żadnego sensu.

nie jest wierzący, usłyszał to, co teraz mówimy, żeby mógł zrozumieć, że są pewnego rodzaju rytuały, jest pewnego rodzaju postępowanie, którego uczymy się w religii, w takim kościółkowatym życiu, które mają sprawić, że Bóg spojrzy na nas przychylniej.

Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie i jakby to Bóg, wiesz, sprawił, że on zachorował wtedy, bo ja jestem taki, wiesz, bezbronny i trzeba mnie jeszcze dobić jak takiego psa, nie?

Ja nie czułem się, że Bóg jest moim ojcem.

Gdy zacząłem czytać na nowo Ewangelię, gdy zacząłem czytać te wszystkie fragmenty na temat tego, że staliśmy się synami, że Bóg nas odnowił, to ja zacząłem to rozważać, zacząłem się modlić.

Ja mówię, no dobra, no to niech ktoś obok przestanie mówić o tym, że filmy oglądał, cały, wiesz, robotu mu pomaga, a mi pomaga Bóg, no i relacje z Nim.

który po prostu jest, wiesz, pozytywnym gościem i na tej podstawie buduje jakąś teologię, że Bóg tak działa.

Ja w ogóle, ja widziałem człowieka, który jest tak spokojny wewnętrznie i tak pewny tego, że Bóg trzyma pod kontrolą, że trzyma w swoich rękach tą sytuację, że ja naprawdę byłem aż zdziwiony.

I ja załapałem, że ja, że Bóg mnie kocha, koniec, kropka.

Pamiętam, któregoś razu przyjechał do mnie Miras i powiedział, kola, i mówi, że o, tam Bóg to działa, tamto.

Ja mówię, wiesz, Bóg mnie już nigdy nie wykorzysta, nie?

Ja nawet nie myślałem sobie, co, Bóg?

Ale po co Bóg mnie ma wykorzystywać?

Że to jest niesamowite, że tak naprawdę żadne religijne postępowanie w naszym życiu, narzucanie sobie jakiegoś jarzma w postaci to teraz się będę modlił pięć godzin i się coś wydarzy, bo Bóg mnie wysłucha, no bo wiesz, jak ktoś się pięć godzin modli, no to chyba już musi do Boga wysyłać.

co sprawi, że Bóg przychylnym okiem na mnie spojrzy, ja już nie robię takich rzeczy.

Szok, że Bóg taki nie jest.

Jak mówiłem na początku o teologii, że tak naprawdę my sobie ustawiamy jakąś teologię, a potem Bóg robi pstryk i mówi, nie, chłopaki, zdejmijcie te zasady, ja wam pokażę, jaki jestem naprawdę.

Bóg nie jest teologiczny.

Bóg nie działa na zasadzie takiej, jaką my sobie wymyślimy, że działa.

Bóg działa w ramach swojego słowa, to jest prawda, ale kto zgłębił całe słowo i wie, każdą linijkę zna i ją potrafi zinterpretować w danym momencie.

Bóg przestaje być handlarzem.

Bóg przestaje być kimś, kto chce z tobą coś za coś.

To nie jest ten Bóg.

Słuchaj, Bóg zwolnił tempo do mojej drogi.

Kładliśmy na Niego ręce, modliśmy się i dziękowaliśmy, że Bóg jest z nami.

W prostocie naszego serca i w świadomości, że Bóg jest Bogiem dobrym i miłosiernym i nie odmówi pomocy nikomu.

Mam wrażenie, że w tej całej sytuacji, która się wydarzyła, kiedy Szymek zachorował, po prostu Bóg was sam ogarnął, odnalazł.