Mentionsy
#179 Konie Wiednia cz.2 – Pracujące konie
Na podstawie obserwacji pracujących koni w Wiedniu chcę Cię zainspirować do przemyślenia Twoich przekonań, nie tylko o koniach…
Liczba koni, które zobaczyłam w Wiedniu przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania. Konie zaprzężone w 2-konne dorożki wożą klientów po centrum Wiednia oraz w ogrodziepałacowym Schonbrunn, a także umożliwiają przejażdżkę-oprowadzankę na Praterze (Wiener Prater).
Warunki tych drugich są średnie – malutkie, piaszczyste padoczki, 2 konie przygotowane do pracy pod siodłem. Jednak konie są zadbane i przebywają w stadzie.
Konie dorożkarskie lśnią w słońcu, mają punkty postoju z wodą. Są dokarmiane. A odchody spadają na płachty zawieszone pod ogonem do uprzęży.
Jestem pod wrażeniem! Nie wszystkie pracujące konie muszą mieć złe warunki i być źle traktowane.
Szukaj w treści odcinka
I na bazie właśnie tego, co jest w Polsce medialnie podnoszone, jeśli chodzi o konie dorożkarskie i tego, co widziałam w Wiedniu, chcę, żebyś pomyślała, żebyś pomyślał o swoich przekonaniach.
Podcast ten jest o rozwoju i dla osób, które chcą się rozwijać, a konie są bohaterami historii i tłem do pytań, które mogą Ciebie zainspirować do pracy nad sobą.
Dzisiaj drugi odcinek takiej króciutkiej serii Konie Wiednia.
Ale na początek te konie w Wiedniu i pracujące konie.
Jakoś tak nie pamiętałam, bo ja w Wiedniu byłam teraz czwarty raz, ja nie pamiętałam tak dużej liczby koni w dorożkach, które zobaczyłam w Wiedniu i w takich dwóch punktach te konie się gromadzą.
Czyli te konie dojeżdżają do pracy takim brześkim kusem.
wracające konie do domu po pracy i też dzieły takim rześkim kusem parskały, więc dobrostan tych koni jest naprawdę w mojej ocenie bardzo dobry.
Te konie w Wiedniu są zaprzężone po dwa w dorożki.
Dorożki są piękne, czyste, konie są lśniące.
Akurat ja miałam piękną pogodę, więc te konie lśniły w promieniach słońca.
konie w bardzo dobrej kondycji, szczupłe na cienkich nogach, natomiast w bardzo dobrej kondycji.
Szczególnie jak widziałam, jak na przykład konie jechały, to mają ze sobą wiadra, mają różne tam pakunki, mają takie specjalne haki pod dorożką, gdzie mają różnego rodzaju pakunki i wiadra.
I właśnie przy Stefan z domu są punkty poboru wody i widziałam jak te konie są pojone, natomiast te odchody też są specjalne miejsca, gdzie potem te odchody są zrzucane.
Kolejne konie pracujące zobaczyłam w ogrodach pałacowych przy Szenbrunie i tam w ogóle był bardzo ciepły, upalny dzień i słońce i konie stały w cieniu.
Widać, że te konie są dokarmiane, dopajane w ciągu dnia w bardzo dobrej kondycji.
fajne niektóre ubrane, na przykład w jakieś nauszniczki, kopyta zadbane, no bo tak sobie oglądałam te konie, więc to podobało mi się.
To mnie zaskoczyło, bo jak pamiętam, jak byłam w Krakowie, to raczej widziałam stojące konie i sporadycznie kogoś w dorożce, a tutaj te konie jednak faktycznie jeżdżą, pracują i turyści korzystają z tych dorożek.
Drugie pracujące konie widziałam na Praterze, czyli drugi rodzaj pracy koni widziałam na Praterze.
I być poprowadzanym i mieć taki pierwszy kontakt z koniem.
I teraz te konie przy praterze mają warunki powiedziałabym średnie.
w tym sensie, że na dość małym terenie są te konie, ale tak, dwa są na przykład przygotowane do jazdy w siodłach i widać, że jest dużo koni na wymianę, bo tam sporo tych koni było i te konie są w stadzie, nie w jednym dużym, ale są w takich kilku stadach, czyli mają te aspekty socjalne zapewnione, oczywiście woda, siano, o to tam jest też zadbane.
niektóre z kucyków bo tam oprócz takich standardowych dużych koni też były kucyki tam dożywały dwudziestu kilku nawet trzydziestu lat bo są takie tabliczki ile konie mają lat więc dożywają sędziwej starości
ciećka ogłaskał, gadał do nich, albo te konie sobie też dżemały, bo dość długo obserwowałam, konie bardzo zadbane wszystkie, no jedne szczuplejsze, jedne trochę grubsze, no konie pracujące w kondycji sportowej, one nie są jakieś opasłe, ale te stare kucyki na przykład były dość grube, więc to ta kondycja była faktycznie fajna.
Konie miały osłonę przeciwko much, prawie wszystkie miały takie osłony, żeby muchy nie kaleczyły ich oczu, uszu, więc faktycznie tutaj do tego bym się w ogóle nie przyczepiła.
Myślę, że szczególnie u nas, jak słyszymy to, co się dzieje na Morskim Oku, jak te konie pod górę, ciężkie wozy z bardzo dużą liczbą turystów ciągną, tudzież po piachu, po wydmach, to znaczy wielki wóz i tam raptem dwa koniki, które to ciągną.
rodzi w nas, czy może urodzić w nas takie przekonania, że wszystkie konie pracujące np.
Wydaje mi się, że po pierwsze nie wszystkie, bo widziałam różne konie również w Polsce w dorożkach, które były zadbane i miały dobre warunki.
I na bazie właśnie tego, co jest w Polsce medialnie podnoszone, jeśli chodzi o konie dorożkarskie i tego, co widziałam w Wiedniu, chcę, żebyś pomyślała, żebyś pomyślał o swoich przekonaniach, między innymi dotyczących właśnie pracy zwierząt, ale też jazdy dorożką, ale też zachęcam, żebyś pomyślała w ogóle szerzej
Zapraszam Cię do opisu odcinka na mojej stronie www.annazdzieszynska.pl, gdzie możesz zobaczyć też zdjęcia koni pracujących przy Pałacu Hofburg, w ogrodach pałacowych Szenbrunn i konie z Prateru.
Ostatnie odcinki
-
#197 Gdy nie doceniamy czyjejś pracy
01.02.2026 20:28
-
#196 Wysiłek fizyczny – kiedy wspiera, a kiedy ...
25.01.2026 18:08
-
#195 Filmowe konie cz4 – Karino
18.01.2026 07:00
-
#194 Wielka radość!
11.01.2026 07:00
-
#193 Co reklamują konie?
05.01.2026 09:06
-
#192 Filmowe konie cz.3 – Lotna – opowieść o bó...
28.12.2025 18:52
-
#191 Filmowe konie cz2 – wspomnienie Black Beauty
21.12.2025 10:25
-
#190 Reguła niedostępności
14.12.2025 06:36
-
#189 Parajeździectwo to nie hipoterapia
07.12.2025 18:18
-
#188 Powtórka – Konie Rzymu i dobro w innych
28.11.2025 20:56