Mentionsy

INDEX: Sprawy Kryminalne
16.01.2026 19:00

Tajemnicze zniknięcie rodziny Flactifów | Podcast Kryminalny

Na wzgórzu z widokiem na miasteczko Le Grand-Bornand znajdował się duży, luksusowy alpejski dom. Pięcioosobowa rodzina, której śmiech i rozmowy zwykle wypełniały jego wnętrza, zniknęła bez śladu. Nic nie wskazywało aby opuścili miasto, lodówka była pełna świeżych produktów. W kominku widać było ślady po niedawnym ogniu a stół był nakryty do kolacji. To, co najbardziej rzucało się w oczy, to nieskazitelny porządek. W domu, w którym mieszkało troje dzieci poniżej jedenastego roku życia, można się spodziewać, porozrzucanych zabawek lub nieumytych naczyń. Tymczasem tego dnia panował tam nienaturalny porządek. wszystko było poukładane i wyczyszczone. Tajemnicze zniknięcie rodziny Flactifów rodziło wiele pytań, zwłaszcza w kontekście głowy rodziny 41-letniego Xaviera oraz jego interesów. *Ostatecznie odpowiedź na to, co się wydarzyło, znajdowała się znacznie bliżej domu.* Witam 👋 Nazywam się Sebastian i przedstawiam wam INDEX!Status sprawy znajduje się na dole 👇Słuchaj także na:Spreaker: https://www.spreaker.com/podcast/index-sprawy-kryminalne--6335564Niniejszy materiał powstał przy wykorzystaniu ogólnodostępnych informacji tj. artykuły, wywiady, programy tv, itp. Muzyka: https://www.purple-planet.com/Status sprawy: Rozwiązana.#podcast #kryminalny #truecrimepodcast #index #sprawykryminalneTen materiał został przygotowany wyłącznie w celach informacyjnych i dokumentalnych. Prezentowane treści są oparte na udokumentowanych faktach i mają na celu edukację oraz pogłębienie wiedzy na temat omawianych wydarzeń. W materiale mogą pojawić się tematy, które są wrażliwe dla niektórych odbiorców.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Mario Ortolano"

Mieszkał wraz ze swoją partnerką, 36-letnią Graciellą Ortolano oraz trójką dzieci w alpejskiej wiosce Le Grand Bornand w regionie Haute-Savoie we Francji.

Syn Gracielli z poprzedniego związku, 14-letni Mario, mieszkał z ojcem w Pas-de-Calais, gdzie uczęszczał do szkoły.

W sobotni poranek 12 kwietnia 2003 roku Mario Ortolano, syn Gracielli, przyleciał na lotnisko w Lionie.

Mario zauważył, że drzwi wejściowe do domu są zamknięte i nikt z domowników nie odpowiada na pukanie.

Mario przenocował u Christine.

Mario poszedł na górę i zauważył, że ze wszystkich łóżek zdjęto pościele.

Mario zauważył także, że brakowało jednego z samochodów.

Mario i Christine powiadomili policję informując o nietypowej sytuacji w domu oraz o hipotezie możliwego wypadku drogowego.

Gdy funkcjonariusze przybyli do domu, laptopy, które dzień wcześniej widzieli Mario i Christine, zniknęły.

Podkreślano, że Graciella była bardzo opiekuńcza wobec Mario i nigdy nie zostawiłaby go samego.

Mario i Christine zeznali, że wszystko wyglądało na dokładnie wysprzątane i szczegóły nie były jeszcze znane opinii publicznej.

Mario, który miał wówczas 17 lat, musiał stanąć w sądzie twarzą w twarz ze wszystkimi uczestnikami tej tragedii.

Mario Ortolano stracił matkę, przyrodnie rodzeństwo i ojczyma.