Mentionsy

Historia dla dorosłych
04.12.2025 08:00

Feudalizm żyje i ma się dobrze? Sprawdź, czy szef to Twój senior

Dlaczego chłop nie mógł kupić zamku, a rycerz dostawał chłopów w gratisie? Feudalizm brzmi jak coś, co dawno temu zjadły mole, a jednak…. Radiowcy bez cenzury w najnowszym odcinku pokazują, że jest wciąż żywy, wystarczy zajrzeć do korporacji w owocowy czwartek. Posłuchaj i sprawdź, czy twój szef nie jest przypadkiem seniorem!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 81 wyników dla "Baron Le Guimene"

Witamy w kolejnym odcinku historii dla dorosłych z radiowcami bez cenzury, gdzie dziś opowiemy o temacie chyba ważnym, a przynajmniej ważnym w średniowieczu, a mowa o feudalizmie.

Bo gdy słyszymy słowo feudalizm, to zwykle mamy o nim takie pejoratywne skojarzenia, prawda?

Ale czy tak rzeczywiście było?

Lub może uściślimy, w średniowiecznej Europie rzeczywiście panował system feudalny, ale wbrew pozorom miał on swoje uzasadnienie.

Feudum, co znaczy lenno.

Czyli spolszczając... Gdyby się nazywał leninizm, to tak byłoby blisko leninizmu.

Feudalizm po polsku to byłby lennalizm.

Lennalizm.

Słuchajcie, krótko i obrazowo mówiąc, feudalizm to jest taki system, taki ustrój, w którym tak zwany work-life balance oznacza, że możesz spać w stodole u swojego pracodawcy.

Feudalizm to taka zależność osobista, zależność ziemska i hierarchia.

I teraz skąd się brało ziemię, skoro nie było żadnych agencji rynku rolnego, nieruchomości rolnych, ani agencji nieruchomości w ogóle, prawda?

Otóż ziemię, czyli tak zwane lenną, kawałek płachta ziemi, dostawało się od władcy za służbę, za zasługi, za wojowanie.

Siedłeś na wojnę z królem?

Natomiast duchowni, kolejna warstwa, pilnowali, żeby było po Bożemu.

Teraz uwaga, według marksizmu-leninizmu...

I różnie się o tym marksizmie mówi, ale tu akurat choć raz nie kłamie.

A Monciwój wasalem

Ale teraz, uwaga, bo Monciwój dostał dużo ziemi, więc i on ją rozdał swoim druhom.

Ale teraz patrzcie jaki myk, a teraz Siemira, Domarzyl i Gościsław musieli jako wasale oddawać część plonów i zarobku Mąciwójowi.

Ale poza tym, poza tymi obowiązkami, że musisz bronić wasala, no to w tych feudalizmie panowała taka spora lokalna autonomia.

kto może co robić i ile ma za co zapłacić.

Dobra, ale jak ten cały feudalizm powstał?

Nie, wszystko zaczyna się od bardzo smutnej sprawy, takiej smutnej bardzo historii, jaką jest obalenie cesarza rzymskiego Romulusa Augustulusa.

I ludzie zaczynają się bać, nie wiedzą co się będzie działo, zaczynają się gromadzić wokół kogoś, kto ma siłę i jest w miarę blisko, nie w odległym henu upadłym Rzymie.

Różne bandy i całe wraże plemiona latały po kontynencie siejąc zamęt, paląc, łupiąc, kwałcąc.

Ale i on musiał szukać protekcji wyżej, bo sam to tam mógł na swoim polu trochę poganiać, ale jak ktoś przyjdzie z większą siłą, no to już sobie z nim nie poradzi.

To trzeba mieć więcej kolegów i jakiegoś dowódcę.

Później się taki ustalił zwyczaj, że lenno jest dziedziczone.

Niby nie twoje, ale dziedziczysz.

Znaczy dla lenników to było okej.

Tak, bo wasal dostawał lennę od króla nie po to, żeby tam se siedział, miał se tych chłopów i w ogóle pierdział w stołek, tylko po to, żeby dzięki majątkowi stać go było na uzbrojenie, na wyćwiczenie, na konia, na poczet zbrojnych, żeby jak przyjdzie do ruchawki, to żeby był ktoś.

I Karol Wielki, król Franków, miał powiedzieć, lepiej mieć rycerza, który ma ziemię, niż ziemię, która nie ma rycerza.

Tak mówił I tak było Ale to wtedy byle kogo nie brali na króla Ale jak ten feudalizm wyglądał w praktyce Bo na przykład dzisiaj konstytucja mówi, że Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa Fajna ta nasza konstytucja Są w niej takie żarty Tak jest oczywiście w teorii, bo w średniowieczu To wszystko wyglądało nieco inaczej Bo społeczeństwa feudalne dzieliły się na trzy grupy Oratores, bellatores I laboratores

I jak się łatwo domyślić, wszystkie te trzy określenia pochodzą z łaciny.

Ale nie bójcie się, spokojnie, my już tłumaczymy, po to nas macie.

Ale wszyscy byli równi.

Inną ciekawą cechą tego układu było to, że przejść z jednej warstwy do drugiej było niezwykle trudne, a w zasadzie niemożliwe.

Tak, bo to nie było tak, że na przykład zaczynałeś biznes garnkowy, prawda, u siebie tam za stodołą w szopie i po dziesięciu latach ciach stawiasz zameczek, a po kolejnych rywalizujesz o koronę królewną.

I chcielibyśmy wam powiedzieć, że to się dzisiaj zmieniło i żyjemy w świecie równych szans, no ale przecież jesteście ludzie dorośli, bo to jest historia dla dorosłych.

W zostaniu królem, znaczy wtedy w zostaniu królem bardzo pomagało to, jeśli twój ojciec był królem.

A matka królewną, to twoje szanse strasznie rosły.

Ale to przecież wy jesteście ludzie dorośli, to nie musimy wam tego tłumaczyć.

No i z tym feudalizmem wiązało się też wiele zabawnych rzeczy, jak na przykład relacja senior-vasal.

Wymaga takiego bycia, odszaskania wiedzy o świecie współczesnym, ale i rozumienia żartów słowych.

Więc tak, wasal podlegał seniorowi i przysięgał mu wierność podczas ceremonii zwanej hołdem lennym.

I to była taka w ogóle cała procedura, to nie, że tam o chodź, masz, idź se, weź se.

Wtedy następowała inwestitura, czyli wręczenie symbolu Lenna.

Czasem można było kolekcjonować, żeby zebrał wszystkie, zostawał tam starszym basalem i tak dalej.

Ale nie, bo czasem to prowadziło do kuriozalnych sytuacji.

Bo czasami senior jednego wasala był równocześnie wasalem innego seniora, na przykład króla.

Rycerz mógł być wasalem jakiegoś możnowładcy, a ten możnowładca mógł być wasalem jeszcze innego, bardziej wpływowego pana.

Prosimy pani Jacku dalej.

Bo ten rycerz był zobowiązany dokołać wierności swojemu seniorowi, ale już nie seniorowi swojego seniora.

Wasal, taka rzeszada była, ja to narysuję, wasal, wasal mojego wasala nie jest moim wasalem.

Czyli jeżeli na przykład doszło do jakiejś ruchawki i seniorzy walczyli ze sobą, to trzeba było najpierw usiąść, rozrysować się i rozpisać i sprawdzić na tablicy, kto po której stronie walczy, kto ile szabel ma.

Ale też twoje dzieci mogą ten kredyt odziedziczyć.

Ale słuchajcie, feudalizm, nie feudalizm.

I tak też się stało, chociaż feudalizm nie padł nagle.

Trwał wiele stuleci i wynikał z nakładających się na siebie procesów.

Europa nagle odkryła, że chłopi są cenniejsi niż złoto, bo no co, pola się same nie zaorają.

Dowolnych sobót jeszcze daleko, ale już się coś zaczęło dziać.

Teraz uwaga, kolejna rzecz.

Królowie zamiast polegać na humorzastych, to trudne słowo, baronach, którzy przyjeżdżali na wojnę tylko wtedy, kiedy akurat nie mieli niczego innego ciekawego do roboty, królowie zaczęli tworzyć, mając pieniądze i dostęp do kapuchy, tworzyć własne armie i administrację.

Ale w końcu i w końcu ci siura.

Pojawili się myśliciele.

Myśliciele.

Ludzie, którzy czytali, myśleli i pisali.

I uwaga, według legendy, jeden z deputowanych, Baron Le Guimene, to po francusku jest, bo to był Baron francuski.

No ale była to taka sesja parlamentu dotycząca feudalizmu, więc raczej o feudalizmie.

Dla mnie ogólnie baron brzmi jak ktoś, kto właśnie wywalił bardzo stary ser pleśniowy.

Znaczy mam wrażenie, że u nas jeszcze nie upadło, ale to...

Nie, ale no generalnie en bloc, można tak powiedzieć feudalizm upadł i raczej umarł.

Nie w bitwie, nie od miecza, nie od nagłego ciosu brutusowego w plery czy w podsepce.

Ale z powodu miast, pieniędzy, idei nowych i braku rąk do pracy.

Tylko zamiast miecza jest telefon komórkowy, a zamiast rycerzy działacze.

Po czym nagle wy zostajecie seniorem i wy wyznaczacie, który kot będzie w jakiej kuwecie.

Senior partii, czy to też prezes, czy tam przewodniczący, jak się dorwie do władzy, to rozdaje stanowiska, czyli lenna, niczym pan feudalny na dania ziemskie.

Tak, tobie miejsce w Radzie Nadzorczej, z kolei tobie posadkę dla syna w województwie, a znów twojej synowej coś.

A czy są całe sztaby wytrwale nad tym pracujące?

Zauważmy jednak, że podstawowa różnica między naszym feudalizmem demokratycznym a tym feudalizmem średniowiecznym jest taka, że jako ustrój organizujący życie w Europie, ten średniowieczny jednak trochę lepiej działał.

Ale też historię wita magistra.