Mentionsy

Gramy na Aferę
19.11.2025 20:50

Bo dawno nie było o Premier League | Gość: Maciej Łaszkiewicz

Ponad 1/4 sezonu ligi angielskiej już za nami. Wraz z naszym gościem Maciejem Łaszkiewiczem omawiamy największe zaskoczenia, ustalamy czy Sunderland wrócił na swoje zasłużone miejsce i zastanawiamy się po co komu Wolverhampton w lidze?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 39 wyników dla "League"

I dzisiaj, jak nam nasz gość może sugerować, będziemy zajmować się podsumowaniem pierwszej części, no taka duża jedna czwarta, mała jedna trzecia sezonu Premier League.

No dobra, jest bardzo dobrze, a Sunderland tak naprawdę był długo, długo niewidziany w Premier League po tym, jak lata temu spadli.

Szybki spadek i bardzo powolny powrót i chciałbym zacząć od tego, co było chwilkę wcześniej, czyli od tej drogi do powrotu do Premier League, szczególnie tej lepszej, czyli tego ostatniego sezonu, gdzie to się wreszcie udało.

No tak, no bo jeżeli chodzi o występy na trzecim poziomie rozgrywkowym, czyli w Ligue 1, no to były aż cztery sezony, więc Sunderland nie dość, że spadł dość gwałtownie właśnie sezon po sezonie, co też ostatnio być może zdarzy się trochę częściej, bo podobną sytuację mieliśmy w zeszłym sezonie, gdy Luton tam spadł najpierw z Premier League, a potem z Championship, ale generalnie w skali ostatnich 20 lat, no to Sunderland jest jednym, zdaje się, z trzech drużyn, która spadła tak gwałtownie sezon po sezonie właśnie aż do Ligue 1.

No i też powrót do Championship był trudny, też żeby się odnaleźć w tej Championship to też nie było takie proste, tam w 2021 roku zmienił się właściciel, więc to w sumie jest taki chyba punkt zwrotny, w którym Sunderland zaczął progresować, zaczął realnie myśleć o tym, że powrót do Premier League jest możliwy.

No i myślę, że potrzebowali raz jakiegoś dobrego trenera, który będzie w stanie rzeczywiście tę drużynę poskładać na poziomie Championship i potrzebowali też bardzo mądrej jakiejś polityki sprowadzania piłkarzy, bo Championship to jest piekło, tam każdy ma oczywiście ambicje do tego, żeby awansować do Premier League i to nie jest oczywiście nic odkrywczego, ale musisz znaleźć sposób na to, żeby to zrobić, żeby rywalizować też z tymi drużynami, które spadły z Premier League, które dysponują trochę większym i

pieniędzmi z uwagi na to, że dopiero co grały w Premier League.

Więc widać było ewidentnie, że Sunderland ma pomysł na to, jak zbudować duży awans do Premier League.

Ale tak, nieoczywista postać trenerska i nieoczywista kadra, bo tak naprawdę patrząc sobie na kadrę Sunderlandu, no wiadomo, tam zakupy też były zrobione, tak jak każdy klub wchodzący do Premier League, tam zawsze jest wydane kupę kasy, może nie tyle co Nottingham swojego czasu wchodząc, bo tam

wszyscy piłkarze świata zostali kupieni w ilości bardzo masowej, ale to też nie jest tak, że przejeżdżając sobie przez tą kadrę widzimy samych jakichś takich naprawdę weteranów Premier League, bo wiadomo jest tu granin Krzaka, który

No i ten powrót do Premier League,

Zadanie nie było łatwe, bo jeżeli dobrze sobie przypominam, półfinałowy mecz z Coventry City prowadzone przez Franka Lamparda, który teraz jest z kolei liderem Championship, więc być może awansuje w tym sezonie, żeby w przyszłym sezonie grać w Premier League.

No i też po awansie do Premier League, powiedzmy to, Sunderland ma drugą najmłodszą kadrę w Premier League, po Chelsea oczywiście, która wiadomo, że też lubi sprowadzać wielu młodych piłkarzy z całego świata, więc Sunderland trochę jakby takim podobnym, może nie identycznym sposobem transformuje.

Ale podobnym, zarzucając jeszcze kilku doświadczonych piłkarzy, tak jak wspomniałeś Granita Szakę, ale to nie jest tylko Granita Szaka, bo patrząc sobie właśnie na tę kadrę, mamy zawodników mających doświadczenie już na różnych jakby takich wysokich szczeblach ligowych w całej Europie, bo jest chociażby Omar Alderete, który grał przez wiele lat w La Lidze, w barwach Getafe jest Nordi Mukiele, który grał chociażby w Paris Saint-Germain, więc to są tacy zawodnicy, którzy, kurczę, no trafiają do Beniaminka Premier League, tak?

Ale rzeczywiście jest to jeden z zespołów, które korzystają z tego trendu w Premier League, gdzie jest to coraz większym zagrożeniem.

Więc zachęcamy do podjęcia pracy w Premier League, bo teraz tak naprawdę jest czas na tego typu menedżerów.

Ale podjąłeś bardzo ważną rzecz, bo faktycznie jako Beniaminek wchodzący do Premier League, no jakby jest kilka różnych sposobów, jak możesz podejść do Premier League.

I faktycznie w zeszłym sezonie, w zeszłych sezonach tak naprawdę widzieliśmy często drużyny, które były chyba trochę zbyt naiwne wchodzące do Premier League.

trochę jakby miały problem z tym, żeby się zaadaptować i przejść jakby ze stylu gry drużyny, która dominowała rywala w Champions League, na ten styl w Premier League, w którym tak naprawdę to ty jesteś troszeczkę dominowany i musisz się z tym pogodzić.

Ale w Premier League musisz mieć sposób.

Plus jeszcze możemy sobie dorzucić tę formę na własnym stadionie, bo oni w tym sezonie w Premier League są jeszcze na własnym stadionie.

i na razie żadnej porażki, więc to też wskazuje na to, że jednak na tym Stadium of Light gra się bardzo trudno i generalnie jakby te wyjazdy na północ, daleką północ w Wielkiej Brytanii, nieważne czy to jest Sunderland czy Newcastle, to jest z mora tak naprawdę aktualnie chyba wszystkich klubów Premier League i naprawdę inaczej jest jak te drużyny jadą gdzieś na południe i wtedy rzeczywiście ta forma wyjazdowa zarówno Newcastle jak i Sunderlandu jest o wiele słabsza, ale te wyjazdy właśnie drużyn przeciwnych na ich stadiony

Ale teraz tak naprawdę, potem coś zobaczyłem w sierpniu właśnie na rynku transferowym, jacy jeszcze piłkarze dołączyli, jak ta kadra się też bardzo mocno poszerzyła, jak fajnie też ci nowi piłkarze wyglądają, no bo to nie jest tylko Szaka, ale chociażby Rubin Rews, czyli ten bramkarz z Sunderlandu, to jest chyba jeden z lepszych bramkarzy aktualnie w Premier League.

Tylko pytanie, czy nie nadejdzie właśnie już w Champions League, czyli w drugiej lidze angielskiej.

gdzie grał też w sumie Wolverhampton o to nie zadbało, więc jest to klub, który przed dosyć taką dużą transformację w trakcie tego lata sprowadził dużo piłkarzy, tylko to są wszystko piłkarze niedoświadczoni na poziomie Premier League.

kilka zwycięzców na przestrzeni najbliższych paru miesięcy, bo jest to mimo wszystko trener, który owszem, wszedł i zrobił historyczny sukces z Luton Town, wszedł z tą drużyną do Premier League, bardzo zielonie walczył też w tej Premier League, spadł niestety z nią do Championship, a później nie poraził sobie z kryzysem w Championship i spadł z nią jeszcze do League One i to jest też taki delikatny red flag w przypadku Roba Edwardsa, czy on będzie w stanie poradzić sobie z Wolverhampton, gdzie też ten kryzys jest ostatnio permanentny,

Być może ten kryzys też się przyniesie potem na Championship i wygranie rzeczywiście z Premier League z Putnam.

I jakkolwiek było to widać po prostu, że to jest okno wystawowe na resztę Premier League dla portugalskich, portugalskojęzycznych piłkarzy, którzy tam przychodzili, ale jednak pojawiały się tam duże nazwiska.

Nazwiska trenerów też są już dużo mniej imponujące, więc tak naprawdę zastanawiam się, co jeszcze trzyma ten klub w Premier League po tylu latach, bo to już są długie lata od kiedy oni się tutaj zadomowili.

Dla tego aspektu chciałbym, żeby pozostali w Premier League.

bym powiedział, gorsze, słabsze i to wszystko właśnie się jakby skumulowało do tego stopnia, że w tym momencie można się ewentualnie zastanawiać, tak co roku mniej więcej na tym etapie, jeżeli ktoś ma te dwa, trzy punkty, to zastanawiamy się, czy jest szansa na to, że zostanie pobity rekord, jeżeli chodzi o najmniejszą liczbę zdobytych punktów w Premier League.

Premier League raczej nie spadnie, bo jednak możliwości tam, jeżeli chodzi o jakość piłkarzy i tak dalej, jest naprawdę bardzo dużo.

W tych czasach jednak zajęcie czwartego miejsca w Premier League dla 18 klubów, co najmniej w lidze, nie jest tragedią.

Do tego dokładamy jeszcze to, że Arsenal poluje na rekord wszechczasów Premier League, czyli chodzi o stracone gole.

Mieliśmy chyba dwa sezony temu sytuację, w której Rob Holding w środku obrony Arsenalu kończył sezon pod nieobecność Williama Saliby i to tak naprawdę ugotowało Arsenalu i sprawiło, że drużyna nie była w stanie wygrać Mistrzostwa Premier League.

Też na razie mają pozytywny wpływ na tę drużynę, chociażby Zubi Mendy i to jest piłkarz, który myślę, że może gdzieś tam rywalizować Damiana najlepszego transferu tego sezonu Premier League, chociaż jest to piłkarz, który przechodzi trochę pod radarem i być może jest na razie tak jakby niedoceniany w mainstreamie, a może inaczej nie dostrzegają go jeszcze kibice innych klubów.

Zwycięstwo Arsenalu w Premier League czy na przykład zwycięstwo Tottenhamu w Premier League?

Ale Tottenham, gdyby wygrał Premier League... To byłoby coś ciekawego, tylko to...

w stuletniej historii, że może się zdarzy, że również Arsenal po 20 latach wygra to Premier League.