Mentionsy

Gość Radia ZET
04.09.2025 07:02

Wiceszef MSZ chwali prezydenta: Ładnie to załatwił. Należą się gratulacje

Władysław Teofil Bartowszeki o sukcesie Polski i Karola Nawrockiego, graniu tej samej melodii, wojskach amerykańskich w Polsce, o Mercosur i sprzeciwie państw

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "MSZ"

Dlatego, że materiały, które pan prezydent otrzymał, to było w sumie razem z biogramami ponad 40 stron z rządu, z MSZ-u, na prośbę swojego biura spraw międzynarodowych w Pałacu Prezydenckim, zawierały między innymi tezy, takie główne kilka tez, było stanowisko rządu i między innymi chodziło tam o to, żeby poruszyć kwestię sprawiedliwego pokoju na Ukrainie, obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

No nie ma nikogo w delegacji z MSZ-u.

Tak, to jest sukces wszystkich Polaków, bo myśmy się wszyscy do tego, znaczy nie wszyscy się przekładali, ale przekładał się do tego rząd, przekładał się do tego MSZ i wicepremier Sikorski, przekładał się do tego wicepremier Kosiniak-Kamysz i pan prezydent bardzo ładnie to załatwił w Waszyngtonie.

Wizyta została przygotowana przez Ambasadę Polską w Waszyngtonie i przez protokół dyplomatyczny z MSZ-u.

A osobą, która oficjalnie była członkiem delegacji, była szefowa protokołu dyplomatycznego z MSZ-u.

Szef MSZ leci specjalnie na konferencję związaną z opozycją kubańską, bo wie, że być może tam Marco Rubio i być może złapie go za rękaw, żeby móc z nim chwilę porozmawiać, no żenujące.

Jakie działania podejmuje MSZ, żeby zbudować mniejszość blokującą ratyfikację umowy z Mercosurem?

Ale czy MSZ prowadzi też w tym jakieś działania dyplomatyczne?

Czy MSZ był źródłem wycieku tej notatki, instrukcji dla pana prezydenta przed wizytą w USA?

Bo ludzie pana prezydenta sugerują, że tak naprawdę ten wyciek nastąpił z MSZ-u, a nie z kancelarii prezydenta, która jest o to oskarżona przez wasz obóz polityczny.

Nie było nigdy takiej sytuacji, żeby MSZ podawał... A można to jakoś sprawdzić, czy to jest nie do sprawdzenia?

Rzecznik MSZ-u też zabrał głos w tej sprawie Paweł Roński i mówił tak, że dziennikarz, który ujawnił dokument, oświadczył, że otrzymał go po złożeniu wniosku w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, ale informuje, że wniosek w tej sprawie, jak mówił pan rzecznik MSZ-u, nie wpłynął do MSZ-u i taki wniosek nie wpłynął też do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

No właśnie, nigdy, nigdy nie mieliśmy sytuacji, że takie dokumenty wyciekają z MSZ-u, a nie z Pałacu Prezydenckiego.

MSZ, wicepremier Sikorski, dlatego że uważamy, że od maja, kiedy jest utrudnienie, a w pewnych okresach uniemożliwienie dostarczania pomocy humanitarnej dla mieszkańców Gazy, co ma obowiązek każdy, nawet okupant, robić,