Mentionsy

Gość Radia ZET
14.11.2025 08:00

Joanna Kluzik-Rostkowska ocenia prezydenta: Polityczna gangsterka na dzielni

Posłanka KO o 100 dniach Karola Nawrockiego, politycznej gangsterce, o przyszłości KO, błęach w wyborach prezydenckich, zmianach w edukacji i byciu szefową MON

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "PiS"

Jarosław Kaczyński sam sobie te losy zgotował, ponieważ to był jego pomysł, żeby akurat Karol Nawrocki był kandydatem PiSu na prezydenta, ale konsekwencja jest taka, że ten Karol Nawrocki w pełni sił i takim poczuciu dużo mogę,

Poseł Polski 2050 Rafał Komarewicz pisze tak.

My jakby tutaj wypełniamy te zobowiązania, które zostały podpisane, przygotowane na początku kadencji.

ale zniknęły, znaczy zostały zniknięte, bo się okazało, że eksperci nie bardzo się podpisywali pod tymi rekomendacjami.

PiS ma w sobie pokorę wobec wiedzy akademickiej, podczas gdy Platforma Obywatelska najwyraźniej nie wykorzystuje potencjału sympatii wśród akademików.

PiS jest w tym sensie bardziej nowoczesny.

PiS pyta akademików i badaczy, czyta te badania, a Platforma sama wie lepiej.

Politycy PiSu brzmią, że po 26 latach marszałkiem Sejmu zostanie komunista.

Ja pamiętam taką sytuację, dawno, dawno temu, kiedy w PiS-ie wyszłam w 2010 roku, ale w 2007 roku była taka sytuacja, w której Jarosław Kaczyński zdecydował, że PiS ma być za wyborem wicemarszałka Wenderlicha, kolegi z SLD, a ma być przeciwko kandydaturze Grzegorza Schetyny.

Więc niech PiS tak mocno nie grzmi, bo takie wybory, czyli Wenderlich tak, a Grzegorz Schetyna nie, no to już ma za sobą.

Ale myśli Pani, że dzisiaj w PiS-ie znajdzie się jeden poseł albo jedna posłanka, która zagłosuje za Czarzasty?

Nie sądzę, bo pewnie będzie dyscyplina, no ale PiS nie ma większości, więc...

A Sławomir Męcen z opozycji, jakby nie było, pisze tak.

Ja pamiętam te czasy PiSu, gdzie był naprawdę duży problem, bo nam obcinano głos, nie dopuszczano wniosków formalnych, znaczy stresowano wiele takich rzeczy.

To przyznam, że marszałek Hołownia pozwalał PiSowi na tak wiele, jakby sam osobiście nie mając pamięci tego, co PiS robił nam.

Sytuację mamy taką, zarówno obecny prezydent, jak i PiS mógłby być lekko zadziwiony tą sytuacją, gdybyśmy byli na początku roku 2024, ale jesteśmy w sytuacji, w której