Mentionsy

Futbolownia
03.12.2025 11:11

CHCĘ ZOSTAĆ PREZESEM KLUBU PIŁKARSKIEGO - MAREK SZKOLNIKOWSKI (WESZŁO)

BYŁY DYREKTOR TVP SPORT OBECNIE OBJĄŁ STERY W WESZŁO I CHCĘ WPROWADZIĆ NOWĄ JAKOŚĆ ORAZ PROJEKT MA STAĆ SIĘ NR 1 W POLSCE. CHCĄ WYPRZEDZIĆ KANAŁ SPORTOWY ORAZ MECZYKI. ROZWIŃ PO WIĘCEJ TREŚCI..._______________________________________________________________⭐️ PARTNEREM KANAŁU JEST LEGALNY POLSKI BUKMACHER LEBULL👉 SKORZYSTAJ Z BONUSU I FREEBETU OD LEBULL: https://lebullsport.pl/futbolownia/➡ Regulamin oferty powitalnej:https://lebull.kb.help/regulamin-promocji-bonus-powitalny-950-pln/ ➡ Regulamin dla kodu +10zł:https://lebull.kb.help/regulamin-promocji-futbolownia/ Lebull (Fun Project sp. z o.o.) to legalny bukmacher posiadający zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard wiąże się z ryzykiem. 18+_______________________________________________________________⭐️ PARTNER KANAŁU JEST:CATERING 5 POSIŁKÓW DZIENNIEwww.5pd.pl 👉 Z KODEM FUTBOLOWNIA DOSTAJECIE 25% ZNIŻKI!!!_______________________________________________________________WSPÓŁPRACA: [email protected] MOJE MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE:➡️Facebook: https://www.facebook.com/Futbolownia/➡️Twitter: https://twitter.com/Futbolownia➡️Instagram: https://www.instagram.com/damianfutbolownia/➡️TikTok: Futbolownia➡️www.futbolownia.pl_______________________________________________________________0:00 Zapowiedź wywiadu1:20 Po co mu kurs dyrektora sportowego?6:26 Jak ocenia jakość kursu?18:00 Pewny siebie, czyli arogancki?44:24 Jaki jest prawdziwy Marek Szkolnikowski?51:19 Czy praca dla Weszło do krok w tył w karierze?59:01 Jak trafił do Weszło?1:02:28 Dlaczego musiał odejść z InPost?1:10:51 Jakie będzie "nowe" Weszło?1:20:41 Czy można być bezkompromisowym?1:32:19 Powiązania z polityką1:39:07 Dlaczego odszedł z TVP Sport?1:42:55 Krytyka, populizm, czy szczerość? 1:50:06 Trudne środowiski i depresja1:42:44 Czego sobie życzy?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 73 wyników dla "TVP Sport"

Słuchaj, rzuciło mi się w oczy, że ostatnio ukończyłeś kurs dyrektora sportowego.

Ciekawy jestem o Twoich wszystkich odczuciach na temat tego papieru dyrektora sportowego.

znajomość przepisów, znajomość rynku transferowego, w ogóle jak wygląda ta specyfika pracy dyrektora sportowego, z jakimi mierzy się wyzwaniami, bo bardzo łatwo usiąść na kanapie i oceniać transfery i oceniać to, czy ktoś dobrze pracuje, czy nie.

Bardzo dużo, równolegle robiłem kurs UFAC trenerski i teraz jestem na kursie UFAB, bo chcę poznać też perspektywę pracy trenera, chcę poznać perspektywę pracy dyrektora sportowego, a celem jest zarządzanie klubem piłkarskim.

Bo akurat z drugiej strony mało kto w piłce ma takie doświadczenia jak ja, jeśli chodzi o media, zarządzanie mediami, komunikację, PR, sponsoring, szeroko pojęty marketing sportowy, bo tego cały czas w Polsce jeszcze brakuje w dużej mierze.

Ten taki sport na najwyższym poziomie to jest budowanie szeroko pojętego produktu i tego u nas jeszcze troszeczkę brakuje.

Po to, żeby zwiększyć przychody komercyjne, a jeżeli tych pieniędzy będzie więcej, to automatycznie pojawi się lepszy wynik sportowy.

Jak się pojawi lepszy wynik sportowy, to będzie jeszcze więcej ludzi i to jest takie samo nakręcające się i spełniająca przepowiednia, tylko jakiś ten pierwszy krok trzeba wykonać.

Ja bym każdemu dziennikarzowi sportowemu, który ma jakiekolwiek ambicje publicznego wypowiadania się o piłce nożnej zalecił taki kurs UFAC, bo po pierwsze to nie jest jakoś strasznie wymagające czasowo, bo tak naprawdę taki kurs można zrobić w dwa miesiące.

A bardzo ciekawa pigułka wiedzy i taka lekcja pokory też, bo mam wrażenie, że większość dziennikarzy sportowych mówiących o piłce nie do końca rozumie istotę piłki i często po prostu programy polegają na tym, że czterech gości siądzie sobie na kanapie i pogada o piłce.

Co więcej, jestem gotów się założyć, że ci kibice tych ukochanych drużyn, ponieważ siedzą w tym dużo głębiej, to jeszcze mają więcej wiedzy i lepsze obserwacje niż na jeden dziennikarz sportowy.

Absolutnie tak, no a kurs dyrektora sportowego, pytałeś o kompetencje, no to... Tak, jak twoje odczucia, no bo wiele się skarżymy na tych szkoleniowców, że nie mamy kompetentnych ludzi w tej piłce, choć wydaje mi się, że to się mocno już zmienia na przestrzeni lat i...

Właśnie jak to dotknąłeś, zobaczyłeś, mówisz UFAC polecasz każdemu, bo mimo, że to jakby ten najniższa kategoria to już dużo dała Tobie perspektywy, ale ten dyrektor sportowy to też jest w sumie coś nowego.

Na pewno wielka paczka wiedzy, bo mieliśmy zajęcia z Łukaszem Masłowskim, mieliśmy zajęcia z Iżym Bilkiem, dyrektorem sportowym Slawii.

nagrywany na pięć różnych kamer i analizowany i tak naprawdę brakuje jeszcze helikopterów, no to okazuje się, że można pracować w skromnych warunkach i że często ta piłka u nas jest trochę już przeintelektualizowana i że tego jest już wszystkiego za dużo, bo tak naprawdę to jest prosty sport.

Tak, czasami rzeczywiście tak to wygląda, bo piłka nożna jest mimo wszystko prostym sportem, a my mamy tendencję do komplikowania sobie wszystkiego.

Natomiast jest wiele takich przypadków, że ci dyrektorzy sportowi naprawdę wykonują mega super robotę, tylko mają nad sobą prezesów,

No i tym dyrektorom sportowym jest bardzo ciężko funkcjonować w takiej rzeczywistości, więc to nie jest tak, że tych kompetencji brakuje, bo one są, ale myślę, że w tej chwili jeżeli miałbym wskazać taki największy kłopot jeśli chodzi o brak kompetencji lub złe wykorzystanie tych kompetencji to jest właśnie w tym takim pionie zarządczym, czyli prezesi, właściciele klubów.

Jakbym powiedział, że polski klub wygra Ligę Mistrzów, no to bym pewnie kazał się zamknąć w kaftan bezpieczeństwa i gdzieś tam by mnie przetransportowali, bo jest to niemożliwe.

Ja myślę, że w twojej sytuacji, tak jak dzisiaj sobie analizuję, bo jak się umówiliśmy na wywiad, to sobie tak analizowałem, mówię, widzieliśmy się wiele lat temu, byłeś na pozycji dyrektora TVP Sport, no i

No bo myślę, że tak jak dzisiaj się z tobą spotykam i mówię, kurczę, wtedy spotkałem się z dyrektorem TVP Sporta, dziś sobie rozmawiamy, tutaj weszło...

Pamiętam sytuację, kiedy na początku w TVP Sport nie miałem za co opłacić rachunków albo kiedy nie miałem po prostu kasy na kolację i nawet mieliśmy takie kultowe powiedzenie tam z takim jednym z dziennikarzy, zresztą teraz bardzo znanym Pawłem Kowikiem, który pracuje.

Dziennikarze sportowi mnie znali gdzieś tam...

Ludzie z branży mnie znali, bo pracowałem jako dziennikarz sportowy przez kilka lat, tak naprawdę od końca 2007 roku.

które dostawałem, kiedy byłem dyrektorem TVP Sport, to jest kryminał.

Próbowano ze mnie zrobić Misiewicza czy Mejzę, gdzie w ogóle nie mam nic wspólnego z polityką i zawsze odpowiadam na to, skoro jestem takim pisowcem, to czemu mnie pisowcy pozbawili funkcji dyrektora TVP Sport i wstawili tam swojego człowieka po tylu latach.

Sport dużo emocji dostarcza.

W sensie takim, że ja w pewnym momencie wchodziłem na tego Twittera i patrzyłem, miałem zakładkę TVP Sport i wchodziłem, czytałem każdy wpis, w którym pojawiała się fraza TVP Sport i jeżeli cokolwiek było negatywnego na temat TVP Sport, czyli stacji, którą ja kieruję...

Zbyt mocno stałeś się jednością z nazwą TVP Sport.

Ale tak czułem, że jeżeli ktoś ma jakieś uwagi do TVP Sport, to ja jako człowiek, który tym zarządza, powinienem na to odpowiedzieć.

broń obosieczna, bo dostawałem jeszcze bardziej po łbie, no bo jeżeli ktoś pisał, że dlaczego nie ma hokeja, a hokej jest po prostu najlepszą dyscypliną, a ja tłumaczyłem, no to dostawałem odpowiedź, ty debilu, tam chuja wiesz o hokeju i w ogóle nie masz o tym pojęcia i kto cię zrobił szefem TVP Sport.

No po prostu siłą rzeczy, a jeśli chodzi o kwestie właśnie oglądalnościowe, budowania produktu, gdzieś tam w ogóle jak ten TVP Sport miał wyglądać, no to...

to byłem też w komitecie tym Eurowizji wiceprzewodniczącym komitetu sportowego i negocjowałem prawa na praktycznie całą Europę lub brałem udział w tych negocjacjach no i i znowu no jak powiem, że jestem specjalistą od tego i ekspertem no to powiedzą, ale arrogant ale... No już powiedziałeś chyba najmocniejsze słowo, bo chyba u Paczula powiedziałeś, że przyszedłeś grać, no to już też

Po drugie pojawiła się znakomita sytuacja na rynku praw sportowych, bo jeszcze przed erą Waja Pleja, który bardzo mocno tam te prawa wywindował.

Miałem mega farta, że zostałem dyrektorem w momencie, w którym prezesem był Jacek Kurski, który bardzo lubił sport i rozumiał istotę sportu, bo można Kurskiemu zarzucać bardzo wiele w wielu różnych aspektach.

ale nie po to też tutaj jestem, żeby to robić, ale jeśli chodzi o sport, no to on rozumiał, że w tym bardzo spolaryzowanym społeczeństwie coraz bardziej sport jest jedynym miejscem, który może połączyć białych i czerwonych w tą taką biało-czerwoną rodzinę i że dzięki sportowi można stworzyć takie poczucie narodowej tożsamości, wspólnoty, co zresztą w TVP Sport...

Przez dwa lata, od kiedy nie mam mnie w TVP Sport, napisałem doktorat, który obroniłem właśnie w zeszłym tygodniu.

Mam zrobiony kurs dyrektora sportowego, kurs UFAC.

Praca w TVP Sport na tak wysokim stanowisku to była duża presja, bardzo duża presja.

Ja też jestem w zupełnie innym miejscu, bo te doświadczenia wyciągnięte z TVP Sport też mają swoją ogromną wagę.

Nie traktuję TVP Sport jako projektu swojego życia, wręcz przeciwnie.

TVP Sport, w sensie tego wielkiego niby szczytu.

Dyrektorzy sportowych, dyrektor z TVP Sport w większości przypadków raczej inaczej wyobrażamy sobie jego stanowisko po zakończeniu pracy.

Jak byłem dziennikarzem TVP Sport, to w życiu bym nie pomyślał, że kiedyś zostanę dyrektorem TVP Sport.

że gdzieś tam powiedzmy, że wróciłem do tego medialnego świata, że jestem bliżej piłki zdecydowanie, bo Weszło jest paradoksalnie dużo bliżej piłki niż TVP Sport.

Budowanie YouTube'a, pomimo tego, że w TVP Sport odpowiadałem za YouTube'a i za media społecznościowe i za stronę również, to...

Nie, no bo współpracowaliście, stan futbolu też był w sumie w TVP.

jakiś wzór, jakiś cel, do którego będziecie dążyć, czy na tym rynku naszym, no to mamy kilka już powiedzmy, mamy kanał sportowy, mamy meczyki, TVP Sport też działa, Kanal Plus działa, wszyscy powiedzmy na tym YouTubie się rozpychają lekko łokciami, ale powiedzmy te platformy takie czysto internetowe, które moglibyśmy powiedzieć, no to wasze weszło

też to tworzyło, powstały meczyki, kanał sportowy, tak powiedzmy, te najbardziej niezwiązane z mediami, chyba że kogoś pomijam, gol się zawinął, więc w zasadzie zostały takie trzy, no i futbolownia, nie, no ale to jednoosobowe studio.

Czy będziecie znowu jakąś rewolucję robić, jak to miał robić kanał sportowy?

czyli przed kanałem sportowym i przed maczykami.

Ich jest po prostu więcej w kanale sportowym i w meczykach.

ale walczymy różnymi kreatywnymi, takimi dysruptywnymi pomysłami, jak Warmazon na przykład, który przyjął się całkiem nieźle i sieje popłoch wśród dziennikarzy sportowych.

To jest taki mój autorski pomysł, bo myślałem o tym od dłuższego czasu, bo uważam, że dziennikarstwo sportowe ogólnie schodzi na psy w Polsce i to co się dzieje to jest jakiś kryminał i trudno to nazwać w ogóle dziennikarstwem sportowym, tylko to jest bardziej prześciganie się na to, kto poda danego newsa zasuflowanego przez jednego, czy drugiego, czy trzeciego agenta.

Bo łatwiej się tobie mówi, będąc dziś weszło, czy będąc w TVP Sport, czy myślę Krzysiek Stanowski był taką osobą, która wydaje mi się była bardzo bezkompromisowa, ale to jest trochę zupełnie inna pozycja niż kogoś, kto jest zależny od mediów nawet na przykład w Poznaniu jak widzę lokalnych, nie?

W TVP Sport był taki moment, że dwa lata próbowaliśmy umówić wywiad z Robertem Lewandowskim.

Mimo tego, że TVP Sport była tak naprawdę największym sponsorem kadry, bo najwięcej płaciła za prawa.

jak postrzegam jego całą działalność i te wszystkie rzeczy, jest Sebastian Staszewski, który też w TVP Sport przyszedł później po tobie i to jest dla mnie taki duży dysonans mam na temat jego osoby.

i była ta sytuacja i impostu, i tych doniesień z jakimiś rzekomymi nieprawidłowościami w TVP, to zaprosił mnie na rozmowę Paczul.

mam wrażenie, że musiałeś robić cały czas takie uniki, żeby gdzieś się nie wplątać w tą politykę, żeby unikać tego łączenia TVP Sport z polityką, ale ostatecznie zostajesz z tą łatką, czy tego chcesz, czy nie chcesz, po prostu ludzie i tak w jakiś sposób ci tą łatkę przykleili i będą pewnie przyklejali, bo to było bardzo trudne zadanie uniknąć tak naprawdę tego.

Nie było tej polityki dużo w TVP Sport.

Zdarzało się, że też dzwonili, na przykład obecny minister sportu był u mnie w TVP Sport i też rozmawialiśmy na temat jakiejś tam wspólnej inicjatywy.

Tylko ja później się dowiedziałem, że to też wynikało z tego, że tam różne naciski były dużo wcześniej, natomiast Kurski miał poczucie, że mu ten sport hula po prostu, że robi robotę i dopóki on był, to te naciski były jakby szybko gdzieś tam kasowane.

I tyle, z dnia na dzień, po prawie 8 latach i gdzieś tam 16 latach bycia w TVP Sport, z krótkimi przerwami budowania tego kanału, tworzenia go, tak dowiedziałem się po prostu z dnia na dzień.

I później jakieś tam narastały legendy i tylko znowu to też to była moja decyzja, że odchodzę z TVP Sport, bo ja od Matyszkowicza dostałem propozycję taką zresztą bardzo dziwną, że on chce, żebym został w telewizji, że on mnie awansuje, że zostanę szefem całego internetu i całej takiej platformy streamingowej, która miała powstać w TVP i że mi da podwyżkę jeszcze.

Pracować odtwórczo, przyjść sobie tam parę dni w tygodniu, parę godzin popracować, pojeździć sobie po świecie, pojeździć sobie na te wielkie imprezy sportowe, dobrą kasę przytulić, mieć samochodzik służbowy i w ogóle prowadzić super życie.

Chciałbym takich projektów jeszcze kilka zrobić i nie chciałbym być postrzegany jako ten człowiek z TVP Sport, tylko dalej działać i dalej się rozwijać.

Chciałbyś zorganizować event sportowy, turniej albo quiz piłkarski, wyjazd na mecz lub strefę kibica?

Organizuję wyjątkowe wydarzenia sportowe i pomagam firmom zdobyć nowych klientów.

Tam do Mariana Kmity też wrzucałeś taką, że jest cesarzem wszystkich praw sportowych.

A co do telewizji, no to w momencie, kiedy ja budowałem TVP Sport przez wiele lat...

Znowu teraz będzie arogancko, ale to dzięki mnie TVP Sport jest na MUKS-ie, czyli w naziemnej telewizji cyfrowej.

I kiedy ja słyszę, że ja jestem persona non grata w telewizji, że mnie tam Kuba Kwiatkowski zaprosił na kawę, ale spotkał się pod swoim blokiem, bo nie chciał, żebym przychodził do TVP Sport.

0:00
0:00