Mentionsy
02:00 Fakty
Szukaj w treści odcinka
Chwila druga.
Karol Płaczkiewicz, witamy, dobry wieczór.
Dobry wieczór, jestem.
Karol przedstawi Fakty RMF FM właśnie na godzinę drugą.
Posłuchajcie.
O drugiej ważne ostrzeżenie dla kierowców jadących S6 w Zachodniopomorskiem są utrudnienia w kierunku Kołobrzegu.
Nowy spór na linii Warszawa-Kijów-Bruksela niepokoi się zakazem wywozu złomów prowadzonym przez Ukrainę.
W faktach także dwa oblicza silnego mrozu.
W Warszawie mieszkańcy ogrzewają się w namiotach, w Sopocie cieszą pięknymi krajobrazami.
Uwaga kierowcy na S6 w Zachodniopomorskiem.
Między węzłami Dobre i Borkowice ciężarówka przebiła się przez pas rozdziału na przeciwny pas ruchu.
W tej chwili zablokowany jest lewy pas w kierunku Kołobrzegu.
Uważajcie!
Złom jest nowym źródłem konfliktu Polski z Ukrainą.
Bruksela jest zaniepokojona wprowadzonym przez Kijów zakazem eksportu złomu, który uderza w polskie hutnictwo.
Przekazał dziennikarce RMF FM rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill.
Polska jest największym w Unii importem złomu stalowego z Ukrainy i w związku z tym najbardziej na tym zakazie ucierpi.
Jego niedobór może oznaczać wzrost kosztów produkcji, rezygnację z części produkcji oraz utratę miejsca pracy.
Jak ten spór postrzega Komisja Europejska wyjaśni nasza korespondentka Katarzyna Szymańska-Borgino.
Rzecznik Komisji przekazał mi, że służby Komisji oceniają sytuację także w szerszym kontekście dotyczącym stali.
Teoretycznie zakaz eksportu złomu narusza umowę stowarzyszeniową Unii z Ukrainą i mógłby zakończyć się arbitrażem, ale Komisja bierze także pod uwagę sytuację Ukrainy, która broni również Europy.
Bruksela sugeruje, że sprawę rozwiąże w ramach nowej ochrony unijnego rynku stali, która zacznie obowiązywać od 1 lipca.
Wówczas Ukraina będzie chciała uzyskać kontyngent bezsłowy na eksport swojej stali, a Bruksela może zażądać wtedy zniesienia zakazu dla złomu.
Parlament Grenlandii wezwał tamtejszy rząd do podjęcia wszelkich dostępnych kroków do zagwarantowania i obrony Grenlandii do samostanowienia.
Stanowisko polityków na wyspie staje się jasne wobec planów prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
Co się za nim kryje?
To wyjaśni korespondent RMF FM Paweł Żuchowski.
Nasz kraj musi być bezpiecznym miejscem do życia, napisali politycy w oświadczeniu.
Podkreślamy, że nasz kraj jest zamieszkany.
Nasz kraj to nie tylko obszar lądowy, ale rozległa kraina chroniona przez swoich mieszkańców.
Myślę, że Trump powinien po prostu zostać tam, gdzie jest i nie obrażać innych ludzi.
On grozi, żeby zdobyć ziemię i władzę.
Nie podoba mi się to, mówi jeden z mieszkańców Grenlandii.
Obawiam się trochę o przyszłość.
Politycy apelują do mieszkańców, by się nie martwili.
Od samego początku jasno mówiliśmy, że mamy czerwoną linię.
Rezygnacja z terytorium, rezygnacja z samostanowienia, rezygnacja z prawa do naszej własnej ziemi, niezależnie od tego, czy chodziłoby tylko o obszar wielkości znaczka pocztowego, czy o coś większego, to jest coś, na co nie możemy się zgodzić i na co się nie zgodzimy, powiedział premier Grenlandii Jens Frederik Nielsen.
Namioty ciepła przy głównych węzłach przesiadkowych w Warszawie cieszą się dużym zainteresowaniem.
Stołeczni mieszkańcy w czasie mrozów mogą tam się ogrzać i otrzymać gorące napoje.
Reporter RMF FM Michał Dobrołowicz rozmawiał z korzystającymi z namiotu przy stacji metra Centrum.
Wszedł pan i usłyszał pan pytanie tutaj.
I co pan wybrał?
Widzę, że na tle tu jest ciepło, że pan zdjął rękawiczki.
No bardzo ciepło, bardzo ciepło jest tu.
Jaka tu może być temperatura w tym namiocie?
Chyba na minusie, bardziej 120.
Ile herbat już pani dzisiaj tutaj wydały?
Oj, dzisiaj to już lepiłyśmy z 200.
A to nie koniec?
Nie, to nie koniec.
I w nocy też będzie można przyjść?
Tak, jak najbardziej zagrzać się i na pewno jeszcze dostać coś ciepłego do picia.
Namioty, w których można się ogrzać działają w Warszawie między innymi przy rądzie wiatraczna i przy dworcu południowym.
A silny mróz potrafi stworzyć też piękne obrazki.
Takiego Bałtyku nie widuje się często.
Tak stwierdzili spacerujący we wtorkowe popołudnie po Sopockiej plaży.
Zatoka Gdańska w ostatnich dniach zmienia się w lodową taflę.
Fajne zamarznięte morze.
Właśnie oglądałam zdjęcia w 64 roku jako dziecko, też tak było zamarznięte.
Widzę, że Pani też podziwia to, jak zatoka dziś wygląda.
Bardzo podziwia.
I codziennie coś takiego nowego.
Spacerujemy i podziwiamy zamarznięte tutaj morze.
Właśnie rozmawialiśmy, że
Po kilkunastu latach w końcu jest zatoka zamrożona, zamarznięta.
No jest pięknie, słońce.
Zobaczy Pan ile ludzi, no ekstra, ekstra.
Klimacik, świeże, rześkie powietrze.
Uzłyszał od zachwyconych Spacerowiczów trójmiejski reporter RMF FM Stanisław Pawłowski.
Na koniec tych faktów wracamy do wczorajszej porannej rozmowy w RMF FM.
Były minister edukacji Przemysław Czarnek był we wtorek gościem Tomasza Terlikowskiego.
Wśród tematów między innymi kto powinien zostać kandydatem na premiera w przypadku wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość wyborów.
Mateusz Morawiecki jest znakomitym politykiem z wielkim doświadczeniem, ale jak słyszeliśmy kryteria są takie, że trzeba mieć do 50. roku życia, to ja się już średnio łapię.
Ale pan się łapie, 49.
Ale jakby patrzeć na ewentualnie wybory jesien 2028 roku, to będę miał już po 50.
Czyli jednak nie.
A może po wyborach się zmieni?
Chyba, że będą wybory przedterminowe w tym roku, to jeszcze mogę na last minute się załapać.
Okej, ale pytanie już zupełnie poważnie.
Będzie w tym roku kandydat?
Rzeczywiście go wystawicie?
Ja myślę, że taki jest zamiar również kierownictwa naszego ugrupowania, w szczególności pana prezesa, żeby postawić na jednego lidera i za nim prowadzić już prekampanię wyborczą bardzo silną i następnie kampanię wyborczą.
A jeżeli Zbigniew Bogucki, to będzie musiał odejść z kancelarii prezydenta?
I tu pewnie jest jakiś problem, bo niewątpliwie mogą być tutaj jakieś trudności w związku z tym, że Pan Prezydent z całą pewnością jest zadowolony z Pana Ministra Boguckiego, bo świetnie tę funkcję sprawuje, ale zobaczymy, bo to pewnie ogłoszenie nie nastąpi jutro, jeszcze troszeczkę poczekamy.
Nie, a ile poczekamy?
Jeszcze dwa, trzy tygodnie, miesiąc, dwa miesiące?
Jak sądzę, będzie to wiosna, ale to jest naprawdę kwestia jeszcze nie skonkretyzowana.
Panie Ministrze, Donald Trump zasługuje czy nie zasługuje na pokojową nagrodę Nobla?
Marczałek Simon powiedział, nie zasługuje, nie poprzemy.
Jak jechałem tutaj do studia z moim kolegą i usłyszałem, że o tym będziemy rozmawiać, to pomyślałem sobie, co ja teraz mam powiedzieć.
Ale ja myślę sobie tak, jak Barack Obama dostał nagrodę pokojową Nobla za to, że został wybrany na prezydenta Stanów Zjednoczonych bez jakichkolwiek zasług dla pokoju na świecie, to dlaczego miałby nie dostać Donald Trump?
Tym bardziej Donald Trump powinien dostać.
Prawie to nie jest dobre porównanie, bo rzeczywiście Barack Obama dostał Nagrodę Nobla... Za co?
Za nic.
Za bycie.
Names mentioned Fakty, RMF FM.
No bo Trump mówił, że 100 dni miało być, no mija trochę więcej.
Ale pan mówi, jakieś zasługi są, a myśmy dostali draft, to znaczy my, to znaczy polski sejm i tam jest napisane, że żadna inna osoba nie zrobiła więcej na rzecz promowania pokoju w 2025 roku niż prezydent Trump.
Mało kto w historii, jeśli w ogóle, zrobił więcej na rzecz propagowania sprawy pokoju i nikt nie jest bardziej godny tego zaszczytu.
No porównanie do Baracka Obamy to nie jest raczej język... Bardzo wyraziste sformułowania można powiedzieć, ostre takie, że tak powiem.
Niejednoznaczne, ale zgadza się Pan z nimi?
Jakby je lekko podrasować, to bym się zgodził.
Ale co znaczy, co by Pan chciał podrasować?
Pewnie jest parę osób innych, które też przyczyniły się do pokoju na świecie, nie mniej niż Donald Trump.
Nie chciałbym teraz, że tak powiem, porównywać kogokolwiek, natomiast te sformułowania są bardzo ostre.
Ja bym się podpisał w każdym razie.
Donald Trump rzeczywiście w ciągu ostatnich 12 miesięcy, powtarzam raz jeszcze, zrobił dużo więcej dla pokoju niż Barack Obama.
Ale podpisałby się pan dlatego, że zrobił dużo, czy dlatego, że to jest opłacalne dla Polski?
Bo to jest pytanie dla naszego bezpieczeństwa i poczucia stabilności w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.
Dlaczego nie?
Nie ma wątpliwości, że jedyne państwo na świecie, które jest w stanie nam pomóc, bo czy nam pomoże, to tam pewności stuprocentowej nie mam, ale jest w stanie nam pomóc, gdyby nas Rosja zaatakowała, to są Stany Zjednoczone.
To jest też kierunek dobry, jeśli chodzi o współpracę gospodarczą.
Również tą energetyczną mamy gaz z Teksasu przez gazoport w Świnoujściu przewożony, więc jedno z drugim można połączyć, a to, że Trump rzeczywiście o pokoju mówi ogromnie wiele i zrobił z wiele kroków, które w tym kierunku idą, to... A o pokojowej nagrodzie mówi jeszcze więcej.
Dlatego ja, jak pan redaktor pozwoli, raz jeszcze powiem, skoro Barack Obama dostał pokoju na górę Nobla, to Trump tym bardziej powinien ją dostać.
A może jakiś pomnik w Warszawie albo w Lublinie na przykład?
Postawiłby pan pomnik Donaldowi Trumpowi w Lublinie?
Nie widzę takiej potrzeby.
Taki złoty, ładny, jak na tych pokazach.
Nie widzę takiej potrzeby.
Dobrze, nie widzi pan potrzeby.
Dzwonił pan do prezesa Prawa i Sprawiedliwości w szpitalu?
Nie, ja staram się nie przeszkadzać panu prezesowi wówczas, kiedy nie trzeba.
Mam doskonałe informacje na temat stanu zdrowia pana prezesa i wiem, że idzie wszystko w dobrym kierunku ta infekcja.
Będzie wyleczona pewnie w tym tygodniu i cieszę się, że tak się stało, że pan prezes rzeczywiście może w spokojnie infekcję w tym bardzo trudnym dzisiaj powietrzu, choć czystym, ale mroźnym.
Ale do piątku wyjdzie?
Tego nie wiem, bo ja nie jestem lekarzem, więc nie chciałbym teraz stawiać diagnoz i rokowań co do wyjścia ze szpitala, ale z tego co wiemy.
Zbliża się ta kuracja ku końcowi szczęśliwemu.
Dobrze, to za chwilę wrócimy do pytania o prezesa i o PiS-a.
Teraz dwa pytania z kuli, bardzo proszę.
Panie ministrze, panie profesorze.
Pierwsze pytanie od naszych słuchaczy.
Bardzo prosimy, otwiera pan i odczytuje to pytanie.
Panie ministrze, jakie są pana wnioski po dwóch latach bycia w opozycji?
Woli pan być w rządzie, czy rząd oceniać?
Oceniać.
Oceniać się zawsze lepiej, prawda?
Absolutnie.
Naprawdę żyje mi się dobrze.
Nie chciałby pan wrócić do bycia ministrem?
Nie, to nie jest kwestia tego, czy ja chciałbym wrócić, czy nie wrócić, bo jednak kwestia odpowiedzialności za działania też jest potrzebna.
Odpowiedzialności za działania, czy jednak poczucia władzy?
Lubię podejmować odpowiedzialność, więc z całą pewnością chciałbym wrócić do rządu.
Natomiast jeśli chodzi o komfort życia i więcej czasu również na czytanie książek, na pisanie artykułów, na głoszenie referatów... A co pan ostatnio czytał?
Nagłoszenie kaput, koniec niemieckiego cudu gospodarczego.
Ale też czytam teraz, właśnie kończę historię we fraszkach.
Bardzo ciekawa pozycja, ciekawa jeśli chodzi o cenę krów.
Apowieści?
Dawno nie czytałem żadnej.
Dawno nie.
Czyli raczej historia, prawo, tekst, prawda?
No i artykuły prawnicze, które tutaj przeważają w związku z grantami, które też realizujemy.
Mam czas na wyjazdy, nawet zagraniczne, na ogłoszenie referatu, więc w tym sensie rzeczywiście bycie na opozycji jest ciekawe.
Ale w domenu by pan wrócił, czy gdzie indziej?
Panie redaktorze, w życiu polityka jest tak, że odcinek odpowiedzialności wyznacza kierownictwo zwycięskiego ugrupowania.
Jak wygramy wybory, wtedy będziemy odcinki wyznaczać.
To teraz bardzo proszę drugie pytanie od naszych słuchaczy.
Dziękuję bardzo.
I drugie pytanie, które brzmi, widzę, że nawet dość długie jest.
Bardzo długie.
Odnoszę wrażenie, że PiS nie ma już nic do zaoferowania, nie ma nowych pomysłów, a wielu rolników zrozumiała, że wasza partia wcale nie jest za wsią, tylko mówi, że jest, a potem nawet nie potrafi zaskarżyć w narodzie Mercosuru.
Jaki konkret macie w programie dla nas rolników?
Drogi panie rolniku albo pani rolnik z Podlasia.
Tylko proste wyrównanie.
Kiedy byliśmy władzy,
Przenica była po 1300 zł i daliśmy jeszcze Wam rolnikom 400 zł dopłaty, żebyście mogli godnie żyć za 1700 zł za tonę pszenicy.
Dzisiaj pszenica jest po 556 zł, nie ma gdzie jej sprzedać i jest zero dopłaty.
To dlaczego Pan twierdzi, że myśmy nie dbali rolników, a teraz dbają rolników?
Kiedy my byliśmy u Was, zamknęliśmy granicę z Ukrainą wbrew Unii Europejskiej, nawet tak szczerze mówiąc trochę wbrew przepisom Unii Europejskiej i zmusiliśmy ją do działania.
Dzisiaj granica jest otwarta na oścież.
Rozumie Pan porównanie?
Usłyszał Tomasz Terlikowski od Przemysława Czarnka z Prawa i Sprawiedliwości.
Całej rozmowy już teraz możecie posłuchać na rmf24.pl.
My wrócimy do niej również w Faktach o Trzeciej.
Radio Muzyka Fakty.
Ostatnie odcinki
-
10:00 Fakty
04.02.2026 09:00
-
09:00 Fakty
04.02.2026 08:00
-
08:30 Fakty
04.02.2026 07:30
-
08:30 Fakty sportowe
04.02.2026 07:30
-
08:00 Fakty i Poranna rozmowa w RMF FM
04.02.2026 07:00
-
07:30 Fakty i Fakty ekonomiczne
04.02.2026 06:30
-
07:00 Fakty
04.02.2026 06:00
-
06:30 Fakty sportowe
04.02.2026 05:30
-
06:30 Fakty
04.02.2026 05:30
-
06:00 Fakty
04.02.2026 05:00