Mentionsy
Powikłania po zabiegach medycyny estetycznej. Dr n. med. Diana Kupczyńska
❗ Każdy zabieg, nawet najbardziej rutynowy, wiąże się z ryzykiem powikłań.
To, jak szybko zareagujemy i w jaki sposób będziemy rozmawiać z pacjentem w takiej sytuacji, może przesądzić nie tylko o jego zdrowiu i poczuciu bezpieczeństwa, ale także o jakości naszej relacji z nim oraz o zaufaniu do nas jako specjalistów.
Z dr n. med. Dianą Kupczyńską rozmawiamy o tym, które powikłania stanowią największe zagrożenie, jak je rozpoznać i jakie działania podjąć w razie ich wystąpienia.
Poruszamy nie tylko kwestie związane z leczeniem, ale także z tym, jak w sytuacji kryzysowej rozmawiać z pacjentem budując poczucie bezpieczeństwa i zaufanie.
✨ Estetyczne Rozmowy – podcast dla profesjonalistów med&beauty
🎧Słuchaj na Spotify, Apple Podcasts i Google Podcasts
🎞Oglądaj na Youtube!
〰️ 〰️〰️
podcast dla profesjonalistów, medycyna estetyczna, podcast dla lekarzy medycyny estetycznej, marketing medycyny estetycznej
#estetik #estetikpl #podcast #estetycznerozmowy #akademiaestetik
Szukaj w treści odcinka
Witaj w podcaście Estetyczne Rozmowy Akademii Estetik.
Miejsca inspirujących spotkań z profesjonalistami związanymi z medycyną estetyczną i nie tylko.
Posłuchasz tu o najnowszych trendach w medycynie estetycznej, nowoczesnej kosmetologii, zarządzaniu biznesem beauty i lifestyle wspierającym sukces w tej branży.
Cieszę się, że jesteś z nami.
Magdalena Wójcik.
Dzień dobry, witam bardzo serdecznie.
Magdalena Wójcik, Estetyczne Rozmowy.
I zgodnie z obietnicą kontynuujemy nasze spotkanie z dr Dianą Kupczyńską.
Dianą, to jest odcinek, w którym, tak jak obiecywałyśmy, poruszymy troszeczkę tę stronę powikłań.
I wiesz, o ile to jest ciekawe, że teraz troszeczkę więcej już osób zaczyna mówić o tych powikłaniach i to się pojawia, są panele na kongresach, wiesz, których dziś są te prezentowane przypadki.
Ale to jest taki zawsze obszar, który może stresować po pierwsze, jeśli chodzi o bycie takim frontmanem, frontwoman, tak to zróbmy, w ten sposób to przedstawmy.
Dlatego, że czasami może się komuś wydawać, że jeżeli ja poruszam ten temat, to znaczy, że może ja miałam takich dużo swoich przypadków i może tutaj nie jestem takim super ekspertem.
I czasami ludzie obawiają się tego typu, wiesz, poruszenia tematu, a ty nie dość, że poruszyłaś ten temat, to jeszcze stwierdziłaś, że będziesz szkodzić lekarzy, w jaki sposób sobie radzić.
Oczywiście.
No i chciałam cię właśnie troszeczkę więcej na ten temat podpytać.
Skąd był ten moment, ten impuls, żeby ruszyć po prostu w ten obszar?
Zamiatanie problemu pod dywan nie sprawia, że problem znika.
Pierwszym impulsem było to, że ja w swojej praktyce, nie wstydzę się tego, miałam poważne powikłanie naczyniowe.
I sobie z nim poradziłam.
Zaczęłam zgłębiać ten temat i nagle się okazało, bo to było jakieś 8-10 lat temu, że nie ma jasnych wytycznych,
że tak dokładnie to nie wiadomo, ile tej hialuronidazy podać, bo to akurat było powikłanie po podaniu preparatu usieciowanego kwasu hialuronowego.
No i tak najpierw się chciałam czuć pewnie w gabinecie, żeby pacjentom zapewnić maksymalny poziom bezpieczeństwa i żeby się nimi też zaopiekować, bo chyba zdajemy sobie sprawę, obie parę już wiosen mamy.
Powikła nie ma tylko ten, kto nic nie robi.
No i w ogóle statystycznie im więcej masz pacjentów, to zawsze mówię, to jest po prostu statystyka.
Tak, a matematyka jest królową nauką.
Pacjenci...
Korzystają z wielu zabiegów i nie zawsze wszystko pójdzie dobrze.
I po pierwsze, pacjent, medycyna estetyczna to też medycyna.
Pacjent po pierwsze ma pełne prawo do informacji przed podpisaniem świadomej zgody na zabieg, co może pójść nie tak, nawet jeżeli prawdopodobieństwo tego nie tak jest jeden promil.
I pacjentki czasem mnie pytają, a czemu pani mówi o takich rzadkich powikłaniach?
Ja mówię, bo statystyka dla pani nie ma znaczenia w momencie, w którym to pani będzie tą...
To jest raz.
Dwa, pani musi mieć wiedzę, na co się pani pisze i pani się musi mi też zobowiązać, pani czy pan, że gdyby coś takiego się wydarzyło i mówię, jakie są objawy, to pan przyjdzie pani na kontrolę.
I zaznaczam, wszystkie kontrole u mnie są bezpłatne.
I uważam, że to jest fair wobec pacjentów i ewentualne oczywiście korekty, jeżeli ja robiłam zabieg.
Więc najpierw te powikłania, chciałam się więcej dowiedzieć dla siebie po prostu i dlatego, żeby optymalną opiekę moim pacjentom zapewnić.
Potem przyszła pandemia, więc było troszeczkę więcej czasu, a potem spotkałam się właśnie z takimi niezbyt...
odpowiadającymi moim standardom etycznym propozycjami, mianowicie, że będzie pani współpracować z taką marką, z taką marką, albo z taką marką, bo to nie wyszło tylko od jednej marki, tylko proszę nie mówić, że są powikłania.
Natomiast ja, jako przede wszystkim, jestem najpierw człowiekiem, potem kobietą, potem lekarzem, a potem wszystko inne.
Ja nie mogę wyjść do moich kolegów i koleżanek po fachu...
I im powiedzieć, że ten preparat to jest najwspanialszy, najcudowniejszy i na pewno nim nie zatkacie naczynia.
No oczywiście, że tak.
Powiedz mi... No i dobrze.
I podjęłaś decyzję, że najpierw dla siebie ten temat zgłębisz.
Tak, a potem stwierdziłam, że się tą wiedzą wyczułam już na tyle pewnie, już tylu pacjentów przyjęłam z powikłaniami, że stwierdziłam, że chętnie podzielę się tą wiedzą z innymi lekarzami.
W związku z czym to jest moje autorskie szkolenie, z nikim nie współpracuję, sama wymyśliłam, sama prowadzę, sama prezentuję i uważam, że jest to naprawdę, mam bardzo dobry feedback, opinię od uczestników.
Plus, no, ja lubię wyzwania i to było wyzwanie, bo wiesz, takie szkolenia z toksyny botulinowej to są na każdym rogu, z kwasu hialuronowego też, teraz tak zwanych stymulatorów, z laserów już jest troszeczkę gorzej, ale też mamy kilku, kilkunastu takich ekspertów w Polsce.
Nie, no i właśnie aż sobie teraz myślę, to jak wygląda taki proces szkoleniowy?
No bo tam, rozumiem, nie podajecie produktów.
Nie, bo ja wpadłam na pomysł, żeby one były z pacjentkami, natomiast tutaj trafiłam na barierę, którą oczywiście rozumiem, mianowicie wstyd.
Pacjentki z powikłaniami, bo najczęściej są to powikłania nie po lekarzach,
One się wstydzą.
Nie chcą nikomu mówić.
Nie zgadzają się na publikację efektów albo bardzo, bardzo rzadko i tylko, wiesz, jak widać, wycinek twarzy.
A jeszcze najlepiej, jak to nie jest twarz, bo na ciele też się zdarzają poważne zdarzenia, niepożądane.
I stwierdziłam, że to jest technicznie niemożliwe.
Poza tym nie przewidzisz stanu nagłego w medycynie.
Ty musisz być przygotowany na te stany nagłe i może to wystąpić przy twojej drugiej iniekcji.
I przy milion dwieście osiemdziesiątej piątej.
Powiedz mi, co uważasz statystycznie, zarówno po tych pacjentkach, które się zgłaszają do ciebie, ale również to, czym się dzielą lekarze podczas takiego szkolenia.
Takich powikłań jest najwięcej.
Co jest takim najczęstszym?
Najwięcej jest niesatysfakcjonujących efektów estetycznych.
Czyli jest efekt tyndala, najczęściej pod oczami, albo są jakieś grudki, nierówności.
No i co można wtedy zrobić sobie?
Po kwasie hieluronowym podać hieluronidazę.
I to też nie jest prawda, że hieluronidaza od razu wyrywa dziury w twarzy i nie wiadomo, co się dzieje.
No właśnie, chciałam cię o to zapytać.
To jest totalna bzdura.
No właśnie, żeby tutaj też trochę być może ten mit dokładnie rozwiać.
Jak podajemy tą hieluronidazę, to czy my wówczas również naruszamy strukturę własnego, nie wiem, kolagenu?
Nie, nie.
Żeby była jasność.
Hialuronidaza jest enzymem, który rozpuszcza kwas hialuronowy.
Zarówno ten egzogenny, czyli ten, który został podany w iniekcji, jak i ten endogenny, czyli ten, który my mamy.
Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego trzeba wypełniacze powtarzać?
Ponieważ my mamy własne endogenne hialuronidazy, które kawałek po kawałku ten podany wcześniej kwas hialuronowy w iniekcji zjadają.
Ale one są o wiele mniej aktywne.
niż ta podana, ta syntetyczna, którą ja podaję, żeby coś skorygować, no albo żeby leczyć.
No bo jeżeli w kontekście poważnych powikłań, to już jest leczenie.
Chialuronidaza rozpuszcza tylko i wyłącznie kwas hialuronowy, nasz własny również, ale turnover time kwasu hialuronowego w skórze człowieka to około 24 godziny.
Oczywiście przy założeniu, że jest to zdrowy człowiek.
Więc my sobie doprodukujemy tego kwasu hialuronowego.
Natomiast skąd wynikają te plotki?
No jeżeli pacjent miał bardzo duży efekt Tyndala pod oczami, przyzwyczaił się, bo często one chodzą... Jakbyśmy powiedziały, co to jest za efekt, bo nie każdy może wiedzieć.
Pod okiem prześwituje kwas hialuronowy i są takie bułki.
Widać po prostu te depozyty.
bo jest podany zbyt płytko ten kwas hialuronowy, albo był podany dobrze, ale warunki anatomiczne się po latach zmieniły.
I pacjentki chodzą z tym obrzękiem, czy na przykład z tymi bardzo dużymi, krzywimi ustami.
jak nie lata, no i jak to, bo to jest dość gwałtowny proces rozpuszczenia tego, no to one potem mają wrażenie, że jest ubytek objętości.
I trzeba to pacjentowi, pacjentce wytłumaczyć, co się będzie działo i jak będzie wyglądać.
Bo na przykład, jeżeli pacjentka ma dużą wiotkość skóry, ma duży efekt Tyndala, który chodziła kilkanaście miesięcy z tym, to prawie na pewno będzie miała po zabiegu wiotką skórę i zmarszczki będą widoczne na dolnej powiedzy i trzeba jej to po prostu powiedzieć.
I co ona może zrobić?
Rozumiem, że jakieś lasery?
Znaczy wiesz co, to zależy na jakim etapie jesteśmy.
Ja zawsze paniom mówię, że potrzebują te 2-3 tygodnie, żeby się wygoić.
Zapraszam na bezpłatną wizytę kontrolną i wtedy rozmawiamy o opcjach.
I te opcje mogą być różne.
Teraz to jest czysta spekulacja.
Ja muszę pacjentkę po prostu zobaczyć.
Natomiast hialuronidaza, zwłaszcza ta, która jest zarejestrowanym lekiem w Unii Europejskiej, ponieważ w Polsce nie ma w szpitalach hialuronidazy.
na zapotrzebowanie podmiotu leczniczego.
Więc jest to kolejny problem dla pacjentów, którzy nie wiedzą, gdzie się zgłosić i zgłaszają się np.
do szpitalnego oddziału ratunkowego czy do lekarza rodzinnego.
Z tym problemem to niestety oni nie pomogą, bo nie mają hialuronidazy.
Natomiast raz na zawsze, żeby to było jasne, hialuronidaza nie rozpuszcza elastyny, nie rozpuszcza kolagenu, nie rozpuszcza tkanki tłuszczowej.
Hialuronidaza jest specyficznym enzymem rozpuszczającym kwas hialuronowy.
Tak, ten podany wcześniej, tak, nasz, tylko że zdrowy człowiek sobie naprodukuje na nowo.
No i cudownie, i to jest bardzo dobra wiadomość.
A teraz powiedz mi, moja droga, a propos...
No powikłań na przykład, czy ty w ogóle, czy ty się spotkałaś, czy poruszasz taki temat na swoim szkoleniu, powikłania właśnie po stymulatorach.
Oczywiście.
No i co tu się może zadzieć, bo wiesz, jest wielki boom, wszyscy jakby w lekkości podają stymulatory, wiesz, jest hydroksyapatyt wapnia, jest kwas polimlekowy, ale jest jeszcze całe spektrum innych stymulatorów.
Jest całe spektrum innych powikłań.
No właśnie.
I co my z tym możemy zrobić?
Bo ty wymieniłeś tak zwane stymulatory twarde, czyli te, które mają o wiele dłuższy metabolizm naturalny.
Czyli one się utrzymują po prostu dłużej.
Grudki, nierówności, wzrosty w tkance podskórnej, ziarniniaki i warto pamiętać, że tak zwanymi stymulatorami nieumiejętnie podanymi również można zatkać tętnicę na twarzy czy gdzie indziej i wtedy będzie niedokrwienie.
Natomiast w przeciwieństwie do preparatów usieciowanego kwasu hialuronowego nie mamy enzymu specyficznego, który będzie rozpuszczał.
A o tym w ogóle się na przykład nie mówi, a propos właśnie, tak jak mówisz o tym przytkaniu tętnicy, to generalnie temat w ogóle jakby nie jest poruszany, mam wrażenie, w naszej branży, albo bardzo rzadko.
Nie jest poruszany.
A jak to wynika z tego procesu jakby tej nadbudowy kolagenu?
Nie, to wynika z tego, że jest preparat, bo...
Powikłania dzielimy na wczesne i późne.
I najbardziej poważnym wczesnym powikłaniem jest właśnie... Martwica.
To nazywamy zagrażająca martwica, bo mniej więcej do...
Dwóch, trzech dób, wiesz, to nie jest taka sztywna granica, kiedy możesz odwrócić ten proces i nie będzie śladu, bo to zależy, jaki kaliber tętnicy jest zatkany, ile tego materiału było podane, czy jest krążenie oboczne, jest dużo tutaj elementów, ale generalna zasada, jeżeli podejrzewamy niedokrwienie tkanek, im szybciej odetkamy tętnicę, tym lepiej.
I jak mnie pytają młodzi lekarze, jak się poczuć pewni, jeżeli chodzi o stymulatory, to ja im mówię bardzo prosto.
perfekcyjnie znać anatomię, uwzględniać zmiany, które zachodzą w obrębie twarzo-czaszki z wiekiem, bo wiesz, grawitacja działa.
To wszystko jest niżej niż w atlasie anatomii.
Bo w atlasie anatomii to masz taką modelową czaszkę ze wszystkimi elementami.
Tak, dokładnie.
I zawsze im mówię, o wiele lepiej nauczyć się
Świetnie operować igłą i kaniulą na bazie preparatów usieciowanego kwasu.
A co jest bezpieczniejsze, kaniula czy... Kaniula.
Kaniula, no nie?
Też mi się tak właśnie zawsze wydawało, że ta kaniula... Kaniula z prostego powodu, i tutaj wchodzi moje doświadczenie z oddziału chirurgii naczyniowej, jeżeli dotkniesz czymkolwiek, malutką tętnicę, to ona się obkurczy, czyli ucieknie.
A kaniula ma tępą końcówkę i podajesz bokiem preparat.
Czyli jak dotkniesz naczynie, to ono się obkurczy, więc nie podasz w naczynie.
A igłą przejdziesz przez naczynie i możesz podać w naczynie i nie wiedzieć o tym, że podajesz w naczynie.
Zresztą ciebie też pamiętam z jednego z treningów kadawerów.
No nie, to jest taka po prostu wychodziłaś wychillowana, na spokoju.
No bo nie każdy tak wychodził z tych treningów, z tych workshopów.
Ale to już to byłam na specjalizacji przecież.
Tak, ale ty po prostu tak, to fajnie, to dobra.
Nie, no to było super, bo wiesz, tam już nic nie można zepsuć.
I zachęcam właśnie też lekarzy do szkolenia się na preparatach takich naturalnych.
To jest prawda, mnie się wydaje, że chyba jak ja bym była, ja sobie tak myślę, że jakbym miała psychikę do tego, żeby być lekarzem, nie mam akurat do tego psychiki,
bo bym nie umiała czyjegoś życia na pewno uratować albo w ogóle być przy jakimkolwiek zranionym elemencie.
Wiesz co?
To na pewno brałabym udział chyba w jak największej ilości właśnie takich szkoleń kadawerowych, żeby być, wiesz, no bo tak jak...
Też widziałam, obserwowałam te reakcje.
To otwiera oczy.
Właśnie, że to otwiera oczy, że tak naprawdę to fajnie wszystko podczas szkoleń, tak się wydaje, że to jest łatwe, że to jest proste.
Ale wiesz dlaczego tak się wydaje?
Bo wiesz co, bo to jest spłycone za bardzo, prawda?
I prowadzący to są doświadczeni lekarze, które na co dzień robią miesięcznie setki takich zabiegów.
I w ich rękach to jest tak samo, jak mój kierownik operował.
No takie proste, no.
A dostajesz narzędzia do ręki i jednak to nie jest takie proste.
No właśnie, bo ja sobie też tak sobie myślę, że jak ktoś robi tego dużo, no to to jest taka rutyna.
Pamiętaj, że zwłaszcza te szkolenia, które organizują określone marki, one są nastawione na sprzedaż.
Tak, ale też w ogóle... Czyli jak najwięcej pokazać i żeby powiedzieć, nie ma w tym nic złego, ale taki młody lekarz powinien wiedzieć, żeby do tego podejść krytycznie.
Być bardziej dociekliwy, prawda?
Wiesz co, i powiem Ci, że jak jeszcze pracowałam z Marką, to ja też, wiesz, wtedy ja już pamiętam, zauważyłam, że
Po pierwsze, że jeżeli ktoś dostanie dyplom, certyfikat ukończenia, to właśnie ja też stwierdziłam wtedy, że musi być to proces dłuższy, że nie można dawać certyfikatu po sześciogodzinnym szkoleniu przy tak odpowiedzialnej gdzieś, i to już nawet nie tylko chodziło o, wiesz, przytkane naczynie.
Ale mnie też chodziło bardzo mocno o to, żeby właśnie te prace potem z pacjentami były super jakościowe, żeby te efekty były super satysfakcjonujące, żeby nikt nie zarzucił produktom, że one są złe, jeżeli tutaj na przykład zabraknie dobrych kwalifikacji i takich umiejętności lekarza, jeśli chodzi o podawanie tego produktu.
Więc pamiętam, jak ten proces wydłużałam specjalnie, był mały nawet bunt, że słuchaj, rynek tak nie chce, rynek chce krótkie szkolenia.
A ja mówię, zobaczycie, że to, mówię, będzie docenione.
I tak się też stało.
Nie wiem, jak tam jest teraz, ale wtedy na pewno to zadziałało.
I teraz mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego sytuacja wygląda tak, jak wygląda.
Ponieważ medycyna estetyczna jest trywializowana, ze względu na to, że ona funkcjonuje jednak na styku wielkiego biznesu i medycyny.
I młody lekarz, nawet po studiach podyplomowych, nie podchodzi bardzo krytycznie, a jak jeszcze jest sprawny marketingowiec czy przedstawiciel handlowy, no to zachęca do...
No to ty mówisz, że to jest łatwe.
Tak, tutaj to, że to jest łatwe.
Tutaj zrobimy sobie szkolenie z ust.
Tu sobie zrobimy szkolenie z wolumetrii.
I zauważ, że na tych szkoleniach produktowych, nie wiem jak jest teraz na studiach, ale jak ja kończyłam studia podyplomowe, to nie było ani jednego modułu o zdarzeniach niepożądanych.
Mało ćwiczeń praktycznych.
Na szkoleniach produktowych było też więcej praktyki, ale nie zawsze bardzo super ekstra dużo.
Natomiast powikłania nie istniały.
No, a powikłania właśnie, tym bardziej, że mówię ten... Wiesz, ja jeszcze też myślę, że wiesz, dlaczego ten dzisiaj temat powinien być bardzo serio traktowany i nawet jakbym... Bo rośnie statystyka.
Właśnie, statystyka.
Im więcej się robi zabiegów, tym więcej będzie zdarzeń.
I pacjenci migrują.
Wiesz, to jest, mi się wydaje, bardzo duże takie... Jeżeli my nie potrafimy, nie mamy takiej umiejętności utrzymania pacjenta dłużej przy sobie...
I on zaczyna nam migrować pomiędzy gabinetami.
Tu ma podane trochę to.
To jest ogromny problem.
I nie ma dokumentacji.
Bardzo często nie ma tej dokumentacji.
I oczywiście, że...
klienci, czyli te osoby, ci lekarze, te topowe kliniki, no to w życiu sobie nie pozwolą na jakieś takie zaniechania za... Nie rodzisz się topowym lekarzem.
Ty się stajesz topowym lekarzem.
Ale wiesz, jest dużo też osób, które wchodzą w rynek i tak naprawdę, jeżeli nie są na tyle dociekliwe, żeby sobie to wszystko posprawdzać, to nawet czasami mogą nie wiedzieć, nie że celowo,
Ale ja nie mówię, że to jest celowo.
Najczęściej zaczyna się problem, jak widać, że coś się dzieje, a nie wiesz, co zrobić.
I co powiedzieć pacjentowi.
Natomiast najbardziej, bo pytałaś o najczęstsze.
To te najczęstsze nie są zbyt problematyczne.
Najbardziej problematyczne zarówno dla doświadczonego lekarza, jak i przede wszystkim dla pacjenta są te nagłe powikłania, czyli obliteracja tętnicy zagrażająca martwica, czyli na przykład odmrożenia.
Widziałam też odmrożenie wielkie po aparaturowym zabiegu, infekcje, ropnie, nadkażenia.
Mówisz o tych takich zabiegach, gdzie są te głowice, takie przystawki i odchudzanie to jest.
To nie jest odchudzanie.
Chudnie się od deficytu kalorycznego, tak?
No tak, czyli modelowanie bardziej, tak?
To tak byśmy to nazwały, no nie?
Ale wiesz co?
Też ciekawego tematu podjęłaś się, bo no właśnie, coś możemy zrobić w razie czego przy takim odmrożeniu.
Coś jesteśmy w stanie.
Zależy od którego to jest stopnia odmrożenia.
Tam nie można było nic zrobić poza wszystkim odsłaniem do szpitala.
Aha, ale to odpada ci jakiś kawałek potem skóry, ciała czy coś?
Poważnie?
Poważnie.
I to już nie jesteśmy w stanie potem tego... Nie, to się trzeba czekać, aż się zdemarkuje martwica i zrobić plastykę chirurgiczną.
No to droga impreza.
No nie, droga impreza.
Nie, znaczy wiesz, my nie chcemy absolutnie tutaj tą naszą rozmową zniechęcać kogokolwiek do zabiegów, bo właśnie... Ale chcemy zachęcić do wybierania ludzi i to jest bardzo proste.
Bo to, co ja najczęściej zrobiłem, no przecież ja mówiłam pani doktor i ta pani nie negowała.
Ja myślałam, że ona jest lekarzem.
Ale może jest doktorem nauk humanistycznych.
Może jest doktorem nauki inżynieryjnej.
Słuchaj, ale wiesz, ja ci powiem, że przecież ona może być również lekarzem.
Taka jest prawda.
Znaczy wiesz co, powikłań infekcyjnych po lekarzach to ja w ogóle nie widziałam.
Tak, tak, ale wiesz, jakby takiej, tej na przykład, tej takich nadkorekty, albo jakichś takich rzeczy.
Każdemu się zdarza.
Nie zrobię, Magda.
Żeby to wybrzmiało.
Ja nie robię wszystkiego idealnie.
Nie ma człowieka, który robi i robi dużo i robi wszystko idealnie.
Medycyna to nie matematyka.
Jest wiele rzeczy, które mogą się wydarzyć w międzyczasie, zarówno na które ma wpływ pacjent, jak i na które ma wpływ technika zabiegu, a czasem po prostu coś się dzieje i nie wiemy dlaczego.
Natomiast odpowiedzialność wymaga od nas.
zareagowania odpowiedniego, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, albo skierowania pacjenta do kogoś bardziej doświadczonego, żeby mu pomógł i bycia też szczerym wobec tego pacjenta.
Nie jestem w stanie Panu pomóc.
Mogę stwierdzić, że dzisiaj nie jest Pan Pani w stanie bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia, w związku z czym ta konsultacja o koleżanki XYZ za 2-3 dni, jakby się coś działo, ja jestem do Pani Pana dyspozycji, natomiast proszę przyjść.
I tacy pacjenci do mnie też przychodzą.
Ale zupełnie inaczej, zupełnie innym ładunkiem emocjonalnym przychodzi pacjent, który został...
powiem prosto z mostu, olany z góry na dół, a zupełnie inaczej przychodzi pacjent.
Zresztą bodajże dwa czy trzy tygodnie temu miałam taką przemiłą pacjentkę, rzadkie zdarzenie niepożądane.
Moja koleżanka pani zrobiła zabieg, potem się nią opiekowała, zachęciła pacjentkę, bo to trwało kilka miesięcy, zachęciła pacjentkę do zasięgnięcia drugiej opinii, pacjentka przyszła do mnie, miała dokumentację, powiedziała wszystko szczerze jak było, ja wyraziłam swoją opinię, oczywiście napisałam konsultację.
Bardzo zadowolona, wróciła do swojego piłki.
A czy się może tak długo leczyć, powiedz mi właśnie?
Czyli jak to, bo też słuchają pacjenci, więc to też myślę, dla nich też będzie ciekawe, żeby w ogóle, nie wiem, wyobrazić sobie, co to jest dokładnie.
Jeżeli miałaś gdzieś podany jakiś preparat i to się robi czerwone i bolące, to tak nie powinno być.
Jeżeli tam jedną dobę po zabiegu jest trochę zaczerwienione i boli, to jest normalne, ale jak trzy dni boli, nie możesz się dotknąć, to nie jest normalne.
Jeżeli nagle, po kilku miesiącach, pewna część ciała zaczyna ci puchnąć tam, gdzie był podany preparat, to warto przyjść na wizytę kontrolną do lekarza, który zrobił zabieg.
Jeżeli zaczynasz mieć jakieś inne dziwne objawy, cokolwiek cię niepokoi, na przykład mrowienia, warto się skonsultować.
Docelowo medycyna estetyczna ma nam poprawiać jakość życia, a nie prowokować problemu.
Powiedz mi, co może być powodem, że po kilku miesiącach jakiś obszar zaczyna nam... No na przykład formulacja biofilmu, bo o tym się na przykład zapomina.
Preparaty usieciowanego kwasu hialuronowego i tzw.
stymulatory tkankowe to są czasowe implanty tkankowe.
Więc one prowokują odpowiedź immunologiczną organizmu, która może pozostawać w takich fizjologicznych granicach, a może, na przykład to widzieliśmy przy okazji COVID-u, może być patologiczna.
I nie do pacjenta należy ocena, czy pacjent ma się zgłosić, jak się coś dzieje.
I problem się zaczyna, jak pacjent nie wie, gdzie on ma się zgłosić.
No i też właśnie dlatego też tak cię dopytywałam, żeby on, żeby pacjent też sam w razie, żeby to mu umiał połączyć fakty, wiesz, żeby na przykład nie myślał, że a może, nie wiem, niewygodnie spał na poduszce albo coś tam, wiesz.
Jedna bardzo ważna rzecz.
Te powikłania późne trzeba też różnicować z innymi chorobami, bo ja też mam multum pacjentów, którzy na przykład kojarzą pewne objawy, na przykład ból, dyskomfort po kilku miesiącach z zabiegiem, który mieli, a okazuje się, że to jest problem z zębem.
Albo, że mają przewlekłe zapalenie zatok.
Albo pewne problemy się mogą pojawić po urazach.
Chciałam cię jeszcze podpytać, jak długo, albo nie wiem, czy to jest jednotniowe szkolenie?
To jest jednotniowe szkolenie.
Robię najczęściej we Wrocławiu, czasem w Warszawie, więc jeżeli ktoś by miał ochotę, to zapraszam do kontaktu.
Natomiast będzie tych szkoleń już coraz mniej ze względu na moje pozostałe zobowiązania zawodowe.
A jeszcze kończąc odpowiedź na twoje pytanie, to po prostu jest najwięcej powikłań po wypełniaczach, bo ich się najwięcej stosuje.
Natomiast oczywiście po urządzeniach wysokoenergetycznych również się zdarzają, bo niestety też jest coraz więcej generyków i one dają więcej powikłań.
bo są mniej kontrolowalne pod kątem wytwarzanej energii i tego, jak ona się rozchodzi w tkankach, aniżeli te oryginalne.
No oczywiście oryginalne najczęściej są po prostu droższe.
Też wiesz, zawsze przy tych takich sprzętach autoryzowanych, bym powiedziała takich certyfikowanych z tej wyższej półki,
to umówmy się, sam producent, sam dystrybutor bardzo... Często bierze odpowiedzialność i chce pomóc.
Właśnie, ale też oni w ogóle inaczej przygotowują cały proces.
Zawsze jest tam włączony ten element edukacyjny.
To jest trochę też tak, że ta cena, z jednej strony ktoś sobie może pomyśleć, ale przecież to można porównać i tu można być odpowiednim.
Ale ja to zawsze powtarzam moim kursantom.
Zawsze nawiązuj współpracę z oryginalnym dystrybutorem bezpośrednio.
Zawsze zachowuj dokumentację, w sensie jak preparat ma naklejki, zawsze wklej w dokumentację pacjentów naklejki, żeby był tracking numeru partii, serii, kiedy to było robione, data ważności.
Jeżeli kupujesz od certyfikowanego dystrybutora, to po pierwsze masz wsparcie, no przecież masz fakturę, masz dokumentację, no nie powie, że nie on ci sprzedał.
To nie jest zaprzeproszenie pan Kaziu, który ma jakąś krzak hurtownię, dzisiaj ma, jutro nie ma.
Wiesz i tam w ogóle zawsze jest tak, że przy takich firmach...
Jest cały ten proces taki dłuższy, jeśli chodzi o ten element dostarczenia urządzenia, przekolenia personelu.
Zawsze jest to szkolenie do porządnego sprzętu.
Potem też dbają, zawsze przypominają, gdzieś są jakieś takie elementy kontaktowe.
O tym się zapomina, że sprzęt musi mieć przegląd.
No właśnie, no.
Samochód musi mieć co roku, laser też musi mieć co roku.
tak tutaj też dostajesz tą informację.
No i zanim to jest bardzo ważne, no bo wszystko się starzeje.
My się zużywamy, sprzęty też się zużywają.
Oczywiście.
Słuchaj, chciałam cię jeszcze podpytać jeszcze o te stymulatory, bo powiedziałeś właśnie o tych możliwościach, które się dzieją, tych powikłań, ale skoro nie możemy rozpuścić tego stymulatora, skoro nie mamy enzymu,
To co możemy zrobić?
Czy to się podgrzewa tą skórę, nie wiem, masuje?
Masaż i podgrzewanie tkanek w kontekście leczenia powikłań są bardzo przereklamowane, żeby nie powiedzieć wprost nieskuteczne.
Trwa dyskusja, nie ma jasnych protokołów postępowania.
Na szczęście zazwyczaj możemy pomóc, jeżeli mu rozmawiamy o takich powikłaniach jak ziarniniaki czy grudki standardowymi protokołami.
Czyli pewnie jakieś leki, takie tego typu rzeczy.
No wiesz, że publicznie nie mogę nas lepiej podawać.
Możemy pomóc, natomiast im szybciej zareagujemy, tym lepiej.
Czyli jest szansa w razie czego.
To jest, wiesz, ważne, żeby też, mówię, nie siać jakiegoś takiego... My nie siejemy fermentu, Magda.
My nie straszymy.
My informujemy.
I teraz mówię, czy chcesz wiedzieć...
Jako pacjent to się może stać?
Tak, ja uważam, że pacjent oczywiście musi wiedzieć, ale też ta informacja, która za tym idzie, że to jest jakiś proces, który można zareagować, jeżeli będzie u swojego lekarza, jeżeli będzie prowadzony.
To nie jest tak, że zostawione po prostu.
99% jest, jeżeli szybko zareagujemy i profesjonalnie, to jest do wyleczenia praktycznie bez pozostawienia śladu albo z bardzo niewielkim śladem.
Natomiast im dłużej trwa problem, tym większa szansa, że niestety nie będziemy w stanie pomóc, bądź pomożemy, ale zostawi to trwałe problemy, na przykład w postaci wzrostów czy blizn.
No właśnie.
Powiedz mi, co było takie dla ciebie najbardziej szokujące w tym obszarze, jak w swojej obecnej praktyce?
Czy był taki przypadek, który cię tak zmroził, że sobie pomyślałeś, Jezus.
Tak, przyszła bardzo młoda pacjentka z niedokrwioną całą dolną wargą, dość późno, ja już praktycznie wychodziłam, cała zapłakana, ja jej pomogłam, nigdy więcej się nie pojawiła.
Mimo, że jasno komunikowałam, że ja muszę ją zobaczyć.
Najlepiej następnego dnia albo maksymalnie za 48 godzin, bo ja widziałam, że efekt biologiczny jest dobry.
Że ja ją muszę zobaczyć, że to jest bardzo ważne, że chcę zobaczyć.
Nie da się zmusić.
Nie, nie da się.
Natomiast moim zdaniem jej po prostu przeszło.
A drugi spektakularny przypadek
To jest bardzo młoda dziewczyna, miała dużego ropnia i w Wardze Dolnej kilka miesięcy z tym chodziła, ponieważ nowa dziewczyna jej starszego brata uczyła się podawać w domu w salonie wypełniacze i sobie dziewczyny ćwiczyły na sobie.
To było super.
To jest właśnie przerażające i przerażające jest to, że... Bo teraz zobacz, idziesz na lekarski albo lekarsko-dentystyczny.
Masz sześć lat studiów, rok stażu i potem robisz specjalizację, bo większość z nas robi specjalizację.
I wiesz, że nic nie wiesz.
A tutaj zamawiasz preparat z hurtowni, bierzesz igłę i wstrzykujesz.
Wiesz, i korzystasz z online'owego szkolenia.
Tak, i jakby YouTube-based medicine.
No bo to wiesz, już wiem, jak to czasami gdzieś tam... Ale też sobie popatrz, jak są te inne szkolenia reklamowane, jak ci ludzie wyglądają.
Jakby... Ja nie dyskutuję, o gustach się nie dyskutuję.
Oczywiście.
Ja mam nadzieję, że wszystkie te panie z tych szkoleń są bardzo zadowolone ze swojego efektu estetycznego.
Natomiast często te efekty nie mają nic wspólnego z anatomią prawidłową.
Wiesz, znaczy to jest, tak jak powiedziałaś, statystycznie ileś tych zabiegów będzie wykonywanych bez powikłań, bo tam się nic nie zadzieje.
Ale no to wiesz, to, że się nic nie zadzieje, to nie znaczy, że nie musisz być przygotowany.
Ale oczywiście, ale oczywiście w ogóle nie ma dwóch zdań.
Że pogadałyśmy.
Ja sobie myślę, że jeżeli ktoś zaciekawił się tym tematem szkoleń, tak jak powiedziałaś, będzie ich mniej, ale myślę, że jeszcze jakieś tam się będą odbywały.
Mi tego brakowało.
W moim wykształceniu pod kątem medycyny estetycznej brakowało mi takiego szkolenia konkretnego, bo wiesz...
Ja, teorii to tam jest mało, tam jest bardzo dużo praktyki, jakie leki, w jakiej dawce, ile hialuronidazy, jak rozrobić, w jakiej sytuacji, co możemy zrobić, co, jakie, jeżeli antybiotyk, to kiedy antybiotyk i jaki, jeżeli sterydy, to kiedy sterydy i jakie.
A oczywiście też część jest jakby takie, że zostawiam tę przestrzeń do decyzji lekarzy, bo ja szkole tylko lekarzy.
Znaczy lekarzy i lekarzy dentystów, w związku z czym zostawiam jakby ich ocenie zawodowe.
Pamiętaj, że każdy lekarz musi umieć rozpoznać pewne rzeczy.
Oczywiście i wiesz, w ogóle nie ma dwóch zdań i ja sobie tak nawet myślę, że jeżeli przyjmujemy tych pacjentów w gabinecie,
Sama wiedza, posiadanie po prostu tej wiedzy, takiej aktualnej, bo wiesz co, czasami na niektórych właśnie wiem, że wiesz, te szkoły medycyny estetycznej, które są w Polsce, tam niektóre miały takie panele też powikłaniowe i też te agendy teraz się zmieniają.
No i też na tych różnych kongresach.
Trzymam kciuki, żeby się zmieniały i cieszę się, że na kongresach ten temat też jest obecny.
Teraz już jest, coraz więcej.
Natomiast ja sobie tak, ja myślę, że to jest w ogóle taka rzecz,
Nawet dla przypomnienia, nawet dla takiego nowego update'u.
Ja cały czas to śledzę.
A poza tym, słuchaj, nawet temat hialuronidazy i rozpuszczania tej hialuronidyzy.
On jest nadal kontrowersyjny i ja nie rozumiem, dlaczego on jest kontrowersyjny.
Ale uważam, że skoro jest tak kontrowersyjny, to znaczy ta komunikacja nie jest wystarczająca.
przypominać takie rzeczy, no bo w momencie, kiedy coś się zadzieje, to my mamy wtedy spokój.
Bo my wtedy wiemy, co robić.
Może nie jest to super spokój, ale przynajmniej wiemy, co robić i jesteśmy w stanie sięgnąć do materiałów.
Za dziesiątym czy dwudziestym razem to już jest spokój.
To już jest spokój, no.
To już wtedy wiesz.
Jana, bardzo chciałam Ci podziękować, słuchaj, za to, że znalazłaś czas, za to, że znalazłaś przestrzeń, za to, że przełożyłaś pacjentów z jednego dnia na inny dzień, żebyśmy tutaj ten grafik mogły połączyć, spiąć i żeby się to nasze spotkanie jedno i drugie mogło odbyć.
Zachęcam wszystkie osoby, zresztą profile będą twoje oznaczone, więc na pewno każda z osób, która jeszcze w jakiś sposób nie miała kontaktu, to będzie mogła poznać cię tutaj bardziej od strony osobistej.
A myślę, że osoby, które nawet cię znają, to chętnie posłuchają.
No bo tak jak rozmawiałyśmy, że faktycznie ta formuła podcastowa pozwala bardziej poznać człowieka, nawet zobaczyć jakie wartości za tą osobą tak naprawdę stoją, co jest bliskie, dlaczego czasami podejmuje taką, a nie inną decyzję, dlaczego właśnie być może jest osobą asertywną w danych obszarach i to nie wynika, nie wiem, z nosa po prostu wysoko, tylko wynika to z wartości, które chce, żeby po prostu stały przy tej osobie.
Także ja Ci bardzo dziękuję.
Mam nadzieję, że podobało Ci się tutaj w tym studiu.
Ze swojej strony również dziękuję.
Trzymam za Ciebie kciuki za dalsze sukcesy zawodowe i pozazawodowe.
Także zapraszamy Państwa do odsłuchania naszych odcinków, do oczywiście jakichś skomentowania, zalajkowania.
Będzie nam bardzo miło.
No i na następne nagrania również zapraszam bardzo serdecznie.
Akademia Estetic to portal stworzony przez estetic.pl.
Największą platformę zakupową dla profesjonalistów z branży medbeauty.
Postaw na bezpieczeństwo i oryginalne produkty.
Ostatnie odcinki
-
Postaw na empatię. Dr n. med. Magdalena Trzcińs...
03.02.2026 06:00
-
Tropolifting. Dr n.med. Magdalena Trzcińska-Kubik
27.01.2026 06:00
-
Trendy na 2026 w medycynie estetyczne. Dr Kamil...
20.01.2026 06:00
-
Ginekologia regeneracyjna i budowanie zaufania ...
05.01.2026 06:00
-
Valerio Matano, CEO Promoitalia. Odcinek specjalny
29.12.2025 06:00
-
Medycyna prewencyjna. Dr Mariola Gałązka
16.12.2025 06:00
-
Moja Pani Doktor. Dr Mariola Gałązka
09.12.2025 08:00
-
Neuratypowość w medycynie estetycznej – rozmowa...
09.12.2025 06:00
-
Nie tylko ćwiczenia – prawdziwa rola trenera p...
02.12.2025 06:00
-
Trening po 40tce. Julia Śmiszek
25.11.2025 06:00