Mentionsy
Jak elity planują koniec wolności w 2026 roku? Phil Konieczny
Phil Konieczny - przedsiębiorca, inwestor i edukator finansowy. Od lat zajmuje się tematyką rynków kapitałowych, kryptowalut i niezależności finansowej. Autor książek oraz materiałów edukacyjnych poświęconych inwestowaniu, odpowiedzialnemu zarządzaniu pieniędzmi i długoterminowemu myśleniu o finansach.
Rozmawiamy globalnych planach i zmianach na świecie w 2026 roku, które coraz wyraźniej wpływają na sposób, w jaki funkcjonujemy w świecie pieniędzy i technologii. Phil mówi o odchodzeniu od gotówki, cyfryzacji finansów i rosnącej kontroli systemowej, a także o tym, jak te procesy mogą ograniczać lub wzmacniać poczucie wolności.
Więcej z rozmowy znajdziesz na:
☚ IG: https://www.instagram.com/cyprianmajcher/
☚ FB: https://www.facebook.com/elitementalitypodcast/
✅ Kliknij SUBSKRYBUJ, by nie przegapić kolejnych odcinków.
👍 Zostaw KOMENTARZ i łapkę w górę, jeśli cenisz wartościowe rozmowy.
_______________________________________
☚ Partnerem kanału jest aplikacja XTB, w której znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz do efektywnego zarządzania swoimi finansami.
Dostęp do aplikacji inwestycyjnej XTB: https://link-pso.xtb.com/pso/1UGEc
Rejestrując się z kodem “CYPRIAN” otrzymasz kurs edukacyjny dla początkujących inwestorów. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
☚ Partnerem podcastu jest sklep SFD.
Zdrowa żywność bez cukru i wysokiej jakości suplementy.
Hasło zniżkowe: CYPRIAN
Więcej informacji na stronie: https://sklep.sfd.pl
☚ Maczfit - catering dietetyczny
Kod zniżkowy -100 zł przy zakupie za min. 500 zł: MAJCHER100
Kod łączy się z innymi zniżkami na stronie.
Więcej na: http://maczfit.pl/
☚ SCROLLY - fizyczne urządzenie, które blokuje uzależniające aplikacje.
https://scrollyapp.io/
KOD RABATOWY: CYPRIAN
__________________________
📩 Współpraca:
Napisz: [email protected]
00:00:00 Wprowadzenie
00:02:18 The Economist 2026: Symbolika i geopolityczne prognozy
00:05:50 Wizja cyfrowej klatki i transhumanizmu
00:09:11 Zniewolenie cyfrowe: Dlaczego się nie przeciwstawiamy?
00:15:20 Apatia społeczeństwa i indywidualna odpowiedzialność
00:22:26 Polityka krótkowzroczności i niewydolność ZUS
00:28:21 Propozycja reformy ZUS i bariery wdrożenia
00:34:23 Agenci wpływu i manipulacja w polityce
00:38:59 Walka z kryptowalutami: Od sportowców po polityków
00:46:50 Złożoność inwestowania w kryptowaluty i samoposiadanie
00:52:27 Strategie inwestycyjne i osobiste podejście do ryzyka
00:57:22 Mentalność bogactwa: Emocje, liczby i zmiana perspektywy
01:03:02 Wyzwania utrzymania dużego majątku i ludzkie słabości
01:06:58 Deprywacja sensoryczna, poszukiwanie celu i altruizm
01:14:55 Geopolityka 2026: Wojna, Chiny i perspektywy społeczeństwa
01:22:20 Podsumowanie i pożegnanie
☚ Komfort rozmowy w podcaście zapewnia YUMISU.
☚ Solve Labs x naturalne wspomaganie ciała i umysłu na bazie naturalnych ekstraktów.
Hasło zniżkowe z najwyższą na rynku zniżką: elitementality12
Więcej informacji na stronie https://www.solvelabs.eu
#finanse #krypto #podcast
Szukaj w treści odcinka
O to się ludzie w dzisiejszych czasach oburzają, a nie o to, że za chwilę nie będziesz mógł gdzieś pojechać albo za chwilę ci powiedzą ile możesz pieniędzy wydać.
Mamy głupie społeczeństwo, które łatwo manipulować i tyle.
Powiem to w formatu w dupie.
Najpierw zaczniesz rozwalać miasto, a po chwili mówisz, że nie, dobra, nuda.
Nie możesz powiedzieć w jaki sposób je masz.
Partnerem kanału jest XTB, polska aplikacja inwestycyjna, z której korzysta 1,5 miliona osób na całym świecie.
Rejestrując się z kodem Cyprian możecie uzyskać kurs zarządzania finansami od podstaw.
Jeżeli nie, poznaj Scroli, fizyczne urządzenie do walki z kradnącymi nam czas aplikacjami.
MatchFit to codziennie nawet 45 dań do wyboru i smak, który kochają Polacy.
Zamów teraz i zgarnij Porsche Macan oraz wiele innych nagród.
Jesteśmy na początku nowego roku.
W starym pojawiła się jeszcze nowa okładka The Economist, która zawsze budzi wiele emocji z prognozami na 2026 rok i tam na tej okładce pod wielkim tortem utkanym z symboliki jest mózg podłączony kabelkiem...
O kurczę, poruszyłeś ciekawy temat.
Dla osób, które nie wiedzą za bardzo o co chodzi, to jest taka gazeta, można powiedzieć.
I ta akurat gazeta ma coś takiego, to czasopismo, że raz w roku robi okładkę, która ma pokazywać jak będzie wyglądał świat w najbliższym roku.
były problemy Unii Europejskiej, była mapa taka narysowana, gdzie nie była klasyczna mapa, gdzie Europa jest w centrum i mamy powiedzmy na zachodzie Amerykę, na wschodzie gdzieś tam Rosję, Azję, tylko była odwrócona, ten globus powiedzmy był odwrócony tak, że była w centrum jakby Stany Zjednoczone, w centrum zainteresowań.
No i właśnie, jeden czołg rozjeżdża Załęskiego, gdzie można tutaj zobaczyć, że faktycznie i te czołgi są rosyjskie, rosyjskie właśnie modele i jeden rosyjski czołg rozjeżdża Załęskiego, a drugi rosyjski czołg jest gdzieś w Ameryce Południowej.
No i tutaj można było spekulować, co robią rosyjskie czołgi w Ameryce Południowej.
A teraz dosłownie minął miesiąc od tej okładki i wygląda, że Trump przejmuje powoli Wenezuelę.
I zaczynają się różnego rodzaju eksperci wojenni zastanawiać, czy teraz Rosja, Chiny i powiedzmy ten blok wschodni nie będzie pomagał Wenezueli i czy tam się nie rozpęta jakiś konflikt w obronie Wenezueli, no bo to jest w sumie nawet nie obrona Wenezueli, a walka o Europę.
Pytanie, czy okładka przewiduje, czy ona po prostu ogłasza plan w zakodowany sposób nowego porządku świata.
Na pewno tą okładkę też przedstawimy sobie na ekranie podczas naszej rozmowy, ale mamy też tam centralny motyw.
Czy interpretując też tą symbolikę poniekąd czeka nas...
No właśnie, troszeczkę te okładki The Economist są w taki sposób robione, że dopiero gdy te rzeczy się wydarzą, to widać, co autor miał na myśli.
No i na przykład na samym początku zadałeś pytanie o ten mózg, który miał tam czipy i był podłączony do joysticka chyba od PlayStation 2 tego pierwszego, Dualshock,
Czy to oznacza, że na przykład będziemy podłączeni pod komputery i to na przykład reprezentuje neuralinka i nic powiedzmy aż tak strasznego, tyle że na przykład ludzie będą sobie dostarczać dopaminę za pomocą na przykład jakichś czipów.
co tutaj autor miał na myśli, ale sama okładka w sobie też jest bardzo ciekawa, 250 lat Stanów Zjednoczonych, Trump po wschodniej stronie, Xi znowu po lewej stronie, rozjechany Zeleński, upadek dolara, ciekawostka, może nie upadek, rozwalony dolar, ale ciekawostka, tak jak w tamtej okładce w tamtym roku było pokazane, że wzrosty i faktycznie te wzrosty były na giełdzie, tak ta okładka pokazuje spadki.
Co ciekawe, spina się także z odwróconą krzywą i co ciekawe, spina się to także z pewnym takim wykresem, który istnieje od 150 lat, który przewiduje okresy hossy i bessy i on wskazuje na to, że w roku 26 powinniśmy wszystko sprzedawać, bo też spadki powinny przyjść.
To jest na okładce widzimy to, w jaki sposób ten...
Zakon Illuminati, rodzina Rothschildów może pociągać zapewne sznurki w Europie, na świecie.
Więc możemy też zadać pytanie, zobaczyć co się dzieje obecnie, co się dzieje w Polsce.
Miasta wprowadzają kupowanie biletów tylko przez aplikacje.
W sklepach każą Ci zakładać aplikacje po to, żeby mieć coś taniej.
Już nawet nie wspominając o CBDC, który jest tematem wałkowanym tysiące, miliony razy również przez Ciebie.
Ja staram się też na moim kanale uświadamiać ludzi, pokazywać, w którym kierunku idziemy.
Natomiast wydaje mi się, że społeczeństwo jest na tyle nieświadome, że my i tak będziemy musieli przez to przejść.
I wydaje mi się, że będziemy musieli po prostu przez to przebrnąć, tyle że, przed czym ja przestrzegam, że ta komuna nowa, która wchodzi, ta komuna cyfrowa, komuna 2.0,
będzie ciężka do obalenia, gdyż do tej pory wygrywano z tymi ustrojami właśnie za pomocą zgromadzenia ludzi gdzieś poza systemem, za pomocą gotówki, która funkcjonowała poza systemem.
Nawet w Polsce, tak, no gdy obalaliśmy komunę, pieniądze szły z zachodu, nagle Polak został papieżem i wiesz, i obaliliśmy tą komunę,
Ale potrzebne były do tego pieniądze, pieniądze Zachodu, który gdzieś miał w interesie to, żebyśmy my byli po ich stronie, a nie po stronie wschodniej.
Natomiast gdy ludzie będą chcieli się, powiedzmy, przeciwstawić takiemu systemowi, no to bez tej gotówki, którą wyeliminują rządzący, będzie to o wiele trudniejsze.
No po prostu każdy twój ruch będzie...
W prosty sposób do wyśledzenia.
Poszli ludzie na protest, żeby nie zamykać lasów i nagle im firmy generalnie niszczyli przez to, że zamykali im konta bankowe.
To uważasz w takim razie, że to już ten moment, gdzie my powinniśmy się przeciwstawić?
Jeśli nie masz smartfona, są miasta w Polsce, gdzie nie kupisz już biletu na autobus.
Przeżywaliśmy najsłynniejszą chorobę na świecie i teraz jak nie weźmiesz preparatu, to nie polecisz na wakacje albo gdziekolwiek, czy w sprawach służbowych.
Mamy sytuację polskiej autostrady.
w której nagle panie w kasach zostały wyeliminowane i albo gdzieś tam jeździsz, szukasz stacji benzynowej, żeby kupić bilet, albo musisz ściągnąć aplikację, bo na miejscu, na autostradzie, na której powinieneś móc zapłacić, nie możesz tego na przykład zrobić, więc my jesteśmy do tego zmuszani.
Tak naprawdę to idzie w dwie strony, albo nawet dwa razy szybciej, bo jeżeli teraz oni obniżają transakcje gotówkowe, czyli coraz mniej gotówki możesz tak naprawdę komuś przekazać, a jednocześnie w tym samym czasie spada siła nabywcza pieniądza, czyli mamy inflację, to to jest jakby podwójne przyspieszanie tego procesu.
Tam już są piętnastominutowe miasta, Oxford, w którym mieszkałem połowę mojego dorosłego życia, pozamykane ulice, kamery, które patrzą, czy ludzie przejeżdżają przez osiedla, czy nie osiedla.
Wydaje mi się, że po prostu taka jest kolej rzeczy, musimy przez to przejść i tyle.
Czytaj kryptowaluty, bo to też, co powiedziałeś, ten rząd Kanady w 2022, który zablokował, zamroził środki protestujących, Nigeria zakazała wypłat gotówkowych, rząd...
To, co się działo w Hiszpanii, Francji, Portugalii, kiedy prąd został wyłączony.
Ja tutaj akurat dawałem zawsze taką radę, by dywersyfikować i by stać na jak największe ilości nóg, czyli żeby mieć i złoto, i srebro, i w razie czego kryptowaluty, tutaj mam na myśli bitcoina, mam jakieś tam dodatkowe monero, gdyż one są prywatne, warto mieć nieruchomości, warto gdzieś nawet pomyśleć o tym, żeby mieć własne zapasy jedzenia, jakby...
Na dzisiejsze czasy nie ma takiego prostego rozwiązania i prostej odpowiedzi, bo my nie żyliśmy nigdy w takich czasach.
Nie masz porównania i nie wiesz, co ci zrobią i co ci wymyślą.
Kiedyś wierzyłem w takie bajki, że ludziom pokażesz, ludzie się wkurzą, zbuntują.
Ludzie mają to gdzieś, wiesz, ludzi w dzisiejszych czasach interesuje aborcja, czy jakiś koleś na meczu tenisowym zarąbał dzieciakowi czapkę, czy nie zarąbał tej czapki, wiesz, o to się ludzie w dzisiejszych czasach oburzają, a nie o to, że za chwilę nie będziesz mógł gdzieś pojechać, albo za chwilę ci powiedzą, ile możesz pieniędzy wydać.
Uważasz, że to jest tak odgórnie planowane z taką siłą, że jako przeciętny obywatel Polski nie masz mocy sprawczej żadnej?
Krótko odpowiadając tak, nie masz mocy sprawczej, natomiast nie chodzi o planowanie, tylko o to, że to było zrobione na zasadzie właśnie powolnego gotowania żaby.
To trwało latami, ten proces trwał, został rozbity na wiele punktów, telewizja, która ogłupiła ludzi, no i co, no mamy głupie społeczeństwo, które łatwo manipulować i tyle, no i ludzie kłócą się o to, wiesz, czy lepszy jest PiS, czy lepszy jest PO, kto ich w tyłek mniej wydymał, no i tyle, nie, i wiesz, ludzi oburza
czy koleś czapkę zarąbał, ludzi oburzają jakieś pierdoły, wiesz, ile metrów kwadratowych powinien mieć kojec dla psa, wiesz, a nie to, czy ty będziesz wolnym człowiekiem, czy nie, i czy ty będziesz mógł dokonywać transakcji, czy nie, i czy ty możesz pojechać swoim samochodem, gdzie chcesz, czy musisz na przykład zastanawiać się, czy ta droga nie jest zblokowana, bo...
To żeby sobie nie zaprzątać takimi pierdołami, o jakich ty mówisz, to na co powinniśmy zwracać uwagę, żeby zadbać o taką wolność?
Znaczy, no to właśnie, ja bym wrócił... Tutaj też poruszyłeś temat kryptowalut.
z tej, powiedzmy, ekipy wolnościowców, też łatwo oddali wszystko.
Wiesz, gdy ja zaczynałem na rynku kryptowalut, wierzyłem bardzo mocno w Bitcoina, że wygra on z banksterką, że wygra z bankami, że dzięki temu będziemy mieli jakąś wolność, anonimowość, będziemy mogli dokonywać transakcji też gdzieś tam między sobą bez pośredników, jakimi są rządzący, czy też banki,
No i wiesz, minęło kilkanaście lat i dzisiaj masz KYC, AML, giełdy pytają cię o to, gdzie wypłacasz środki, czy to twój portfel, czy kogoś, jak kogoś, to dlaczego.
Cieszymy się, że wchodzą instytucje, cieszymy się, że wchodzą jakieś blackrocki, kupują bitcoina i tak naprawdę ludzie, ludzkość pokazała, że
To nie jest tak, że ci banksterzy to są ci źli ludzie, a my jesteśmy ci biedni i w ogóle pokrzywdzeni i banksterzy nas dymają.
Tylko po prostu ci banksterzy to są tak samo ludzie, którzy akurat mają taką możliwość by dymać, więc dymają tych, którzy dają się dymać.
I rynek kryptowalut to pokazał, że tutaj ludzie dokładnie tak samo się zachowują.
Po prostu taka jest ludzka natura.
No i odpowiadając na twoje pytanie, bo to było długie wprowadzenie, uważam, że jakby moją rolą jest uświadamianie ludzi, żebyśmy szli, żeby ludzie wiedzieli, w którym kierunku idziemy, ale rolą ludzi jest to, by zadbać o siebie.
Czyli ty, jako ty, poszczególna jednostka, która jest świadoma,
Skup się na tym, żeby się rozwijać, żeby się edukować, zrób sobie poduszkę finansową, odłóż pieniądze, żeby
byś nie musiał się zastanawiać, co będzie, jak na przykład stracisz pieniądze przez AI, bo za chwilę nie będziesz miał potencjalnie pracy.
Następnie, jak tą poduszkę będziesz miał, zacznij ją inwestować, dywersyfikuj, żebyś stał na jak największej ilości nóg, bo nie wiesz, co będzie.
W teorii ktoś powie, że kup bitcoina, a co jak ci zakażą tego albo wyłączą ci dostęp do tych giełd w całej Unii Europejskiej.
Z drugiej strony ktoś powie, nie, no to wtedy jest złoto, spoko.
Ktoś powie, no to nie, to lepiej, to nieruchomości, bo...
Wejdzie ci lewak i powie, że ty masz pięć nieruchomości, to znaczy, że cztery ukradłeś, bo normalny człowiek tylko może zarobić na jedną.
Nie, no wiesz, lewak spojrzy swoimi lewackimi oczkami i powie, no ale wiesz, ja nie mam, a ty masz pięć, no to znaczy, że ukradłeś, bo to jest niemożliwe, żebyś ty miał pięć, zabiorą ci, albo ci nie zabiorą, wprowadzą ci podatek katastralny.
Na dzisiejsze czasy, jakbym powiedział...
zrób tak i tak, uważam, że coś tam, to po prostu skłamam.
Byłbym debilem, gdybym takie coś komuś powiedział.
To jest poniekąd smutna wizja, dlatego, że każde rozwiązanie wiąże się z dużymi zagrożeniami.
Wywłaszczenie ziem w Ameryce Południowej pod pretekstem Agendy 2030.
No dużo jest niebezpieczeń tak naprawdę w każdej działce, o której wspomniałeś.
Przykładowo, nasz kraj zostałby pozbawiony pieniędzy, ale nie przez wyłączenie, tylko przez celowe działanie.
Sławomir Mencen ostatnio powiedział, że Polska zbierza w stronę bankructwa i jest najbardziej zadłużonym państwem Unii Europejskiej, gdzie jesteśmy na etapie głośnego bankructwa Grecji.
No to jeżeli mamy to porównywać do Grecji, no to oczywiście znowu zaciągnięcie kolejnych długów na kolejne pokolenia, na zasadzie jakoś to później będzie.
Sprzedanie wszystkiego, co Polska ma pod zastaw tych długów, no i bycie powiedzmy takim...
Czyli będziemy pracowali dla zagranicznych firm, zagranicznych korporacji, będziemy kupowali żarcie w zagranicznych sklepach i wszystko, co będzie produkowane naszymi rączkami, będzie tak naprawdę nie naszą własnością.
No wiesz, no Grecja zbankrutowała i jakoś żyją tam Grecy, tylko że po prostu kraj już...
jest, wiesz, z nazwy, tak, no to w dzisiejszych czasach, no nie opłaca się, powiedzmy, kupować krajów na zasadzie takiej, że dobra, jesteście bankrutami, to teraz wy się będziecie nazywali Ameryka na przykład i tak dalej, no to nie jest opłacalne, zresztą widzimy tutaj na wschodzie, tak, takie siłowe przejęcie, no wiąże się ze stratami po obu stronach, tak, to też nie jest na plus na przykład dla Putina, tak, strata miliona dwustu tysięcy żołnierzy jak do tej pory,
Więc no Banksterka robi to ekonomicznie, nie potrzebuje tego nazywać, że to jest nasz kraj, tylko niech się dalej to nazywa Grecja, tylko że w sumie nic nie będzie tam wasze.
No i tak samo będzie w przypadku Polski.
Dużo specjalistów mówi też, że powinniśmy wycofać się jak najszybciej.
Z różnych świadczeń socjalnych, chociaż też wiemy, co by było, gdyby przed wyborami jakakolwiek partia powiedziała, że chcą w swoim programie wycofać program jak chociażby 800+.
Ale czy politycy, twoim zdaniem, wpadają trochę w taką pułapkę, że bez obietnicy takich świadczeń socjalnych nie są w stanie wygrać wyborów?
Chodzi o to, że polityk w pierwszej kolejności jest sobą, człowiekiem, który chce dla siebie jak najlepiej.
To nie jest tak, że wszyscy politycy, którzy są w Sejmie, oni chcą dla społeczeństwa jak najlepiej, żeby Polska rozkwitała.
Pomijając ten fakt służb specjalnych i agentur, polityk jest człowiekiem.
Z jakiego powodu?
Albo dlatego, że jest nieudacznikiem skończonym i tam akurat się odnalazł i może zarabiać te 10 czy 15 tysięcy na miesiąc, a gdzie indziej by się nie odnalazł, bo jest po prostu nieudacznikiem.
I patrząc na to od strony ustrojowej i to, jak to wpływa na kraj, taki system nie może funkcjonować dobrze, dlatego że wiele rozwiązań, które powinny być wprowadzone, nie mogą zostać wprowadzone w ciągu czterech lat.
W wielkim skrócie ZUS, gdy powstawał w Niemczech dawno, dawno temu, generalnie ten system mógł działać, dlatego że w tamtych czasach dwoje ludzi miało zazwyczaj średnio szóstkę, siódemkę dzieci.
I to działało w taki sposób, że ta szóstka, siódemka dzieci średnio, statystycznie działała wspólnie, pracowała na to, żeby utrzymać dwóch rodziców.
I to się spinało, dlatego że jeżeli podzielisz te pieniądze między siedem osób, no to jakoś to jesteśmy w stanie się złożyć do skarbonki i te dwie przeżyją.
Natomiast w momencie, w którym my zaczęliśmy schodzić w dół z dzietnością, mieliśmy potem szóstkę, piątkę, czwórkę, trójkę i teraz jesteśmy na etapie jeden, czyli dwie osoby robią jedno dziecko, matematycznie, po prostu matematyki nie oszukasz, matematycznie system ZUS nie ma prawa działać.
Jest to po prostu nierealne.
I z tego względu jest coś takiego jak zastępowalność tych emerytur, gdzie politycy już oficjalnie mówią, że jeżeli ty dzisiaj masz 30 lat, 40 lat, to twoja emerytura starczy ci mniej więcej, ta zastępowalność będzie 30%.
I my się jako Polacy przyzwyczailiśmy do tego, że w naszej głowie to tak wygląda, że emerytura to są takie pieniądze, które powinny pozwolić ci na przeżycie jednego miesiąca.
I gdybyś zobaczył, jak wygląda Ameryka Południowa, gdybyś zobaczył, jak wygląda Afryka, gdybyś zobaczył, jak wygląda Azja, gdzie w ogóle w niektórych krajach nie ma emerytur, tylko dzieci się zajmują rodzicami.
To nigdzie prawnie nie jest ustanowione, że emerytura to są takie pieniądze godziwe, które pozwolą ci wytrzymać jeden miesiąc.
To, że to ci pozwoli...
No z podatków, tak?
Ale znowu z podatków tej jednej osoby, która pracuje, bo ona dzisiaj pracuje.
Po prostu...
Albo będziesz to dodrukowywał i będzie przez to inflacja, przez co i tak będzie źle, albo będziesz bardzo mocno opodatkowany.
W bardzo prosty sposób.
Czyli ja dzisiaj wpłacam sobie na swoje konto, nie mogę na przykład tych pieniędzy użyć do 65 roku życia, a na przykład po 65 roku życia te pieniądze dzielą się na 30 lat i ty z tych pieniędzy korzystasz.
I na przykład jeżeli się okaże, że nie wykorzystasz tych pieniędzy, bo umarłeś po 20 latach, 10 lat jeszcze ci zostało, jedna trzecia pieniędzy, które odkładałeś, no to na przykład one przechodzą na twoją żonę albo na twoje dzieci.
Ludzie tego po prostu tak nie liczą.
Jakby inflacja, czyli ukryty podatek, to jest okradanie ludzi z pracy, z czasu.
W rano się budziłeś o 6, zaspany, wstawałeś, zapierdzielałeś pod biskotę.
Jakoś w swoich wyliczeniach to brzmi bardzo nieprawdopodobnie, ale no rzeczywiście tak jest.
I tylko na inflację, już nie mówiąc na podatki i tak dalej.
I teraz ludzie myślą, że jeżeli oni wpłacą na konto... Właśnie to jest jakby znowu osobny temat szkoła, która niczego nie uczy albo nie uczy tych rzeczy, których powinna uczyć.
To są rzeczy, które powinny być podstawą.
Złoto jest to środek do zachowania siły nabywczej pieniądza, czyli jest to coś, co pozwala mieć zawsze taką samą siłę nabywczą, tyle samo pieniędzy albo opcji na zakup tyle samo rzeczy.
Czyli dla przykładu, jeżeli powstawał pierwszy samochód na świecie, seryjnie produkowany Ford Model T, on kosztował mniej więcej 15-16 uncji złota w tamtym czasie lub 400 dolarów czy 500 dolarów.
No i to jest bardzo dobry przykład, który pokazuje zachowanie siły nabywczej pieniądza.
Jeżeli ktoś postanowił, trzy osoby mamy, jeżeli ktoś postanowił kupić na przykład takiego Forda za te 500 dolarów, no to nie ma już tych pieniędzy, ale ma stary samochód dzisiaj po jakimś czasie.
Jeżeli ktoś postanowił, że będzie trzymał te pieniądze w skarpecie, to ma dzisiaj 500 dolarów, za które hulajnogi sobie pewnie nie kupi.
A jeżeli ktoś postanowił, że kupi za to złoto...
Dlatego, że dobrym systemem byłoby, gdyby Polacy w złocie odkładali.
Kraj też byłby silniejszy, bo obywatele posiadają złoto, mielibyśmy jakby to złoto i na przykład wpłacasz dwa tysiące złotych, a Polska kupuje za to jakąś część złota i tobie przynależy się ileś gram tego złota.
I wracamy jakby po tym długim wprowadzeniu do konkluzji.
Dlaczego tego politycy nie wprowadzą?
Musielibyśmy wprowadzić taki system, w którym na przykład dzisiejsi pracujący ludzie przez następne 15 lat płaciliby na przykład 30% podatku, a nie 19, żeby było uczciwie i te pieniądze, żeby szły na tych powiedzmy dzisiejszych emerytów, oni już by zaczęli odkładać na siebie, ale byłoby to na przykład 15-20 lat zaciskania pasa.
Po jakimś czasie, na przykład dzisiejszy emeryt, który ma 60, 70, 80 lat, za 20 lat by zaczęli umierać, zmniejszamy na przykład te podatki.
No ale teraz weź to zaproponuj głupiemu narodowi, który w 80% to są po prostu ludzie, którzy patrzą na tu i teraz i oni wolą dzisiaj nie mieć zaciskanego pasa,
ale kopnie ich to w dupę za 30-40 lat i będą mieli na przykład emeryturę, która pozwoli im przeżyć tydzień.
I teraz polityk, który powinien to zrobić zdroworozsądkowo, to jest taki hardkorowy przykład, tak?
Powinien to wprowadzić, bo dochodzimy do sytuacji, w której za 20-30 lat nie będzie emerytur.
Nie będziesz po prostu tego, nie przeżyjesz tego.
Polityk tego nie wprowadzi, bo jeżeli to zaproponuje, czyli powie, słuchajcie, od teraz mamy 30% podatku i zmieniamy system emerytalny, on nie zostanie wybrany na kolejne cztery lata, a on patrzy w pierwszej kolejności na siebie.
Ale żadne rozwiązanie długofalowe nie może zostać wprowadzone, gdyż polityk zawsze będzie patrzył na to, że no co dla niego jest ważniejsze?
A teraz, jeżeli jeszcze spojrzysz przez pryzmat ego, czyli ja chcę dobrze dla ludzi, żeby im pomóc...
I podobnie jest z finansami.
Partnerem tego kanału jest XTB, obecnie największy dom maklerski w Polsce, któremu zaufało już ponad 2 miliony osób na całym świecie.
Aplikacja jest intuicyjna, a rejestrując się w XTB z kodem Cyprian otrzymasz kurs edukacyjny dla początkujących, który krok po kroku pomoże Ci wejść w świat finansów i inwestycji.
Oczywiście warto pamiętać, że inwestowanie wiąże się z ryzykiem, dlatego warto podejść do tego świadomie, a XTB daje Ci zarówno wiedzę, jak i narzędzia, które pomagają Ci robić to mądrzej.
Partnerem tego podcastu jest Soul Flaps.
Z pomocą przychodzi Scrolly, fizyczne urządzenie, które po przyłożeniu do telefonu blokuje uzależniające aplikacje, by cała rodzina spędzała mniej czasu przed ekranami.
Chociaż to też zakłada to, że nie mamy w Polsce takich polityków, którzy chcieliby dla nas wolności finansowej.
Pytanie, czy jakikolwiek polityk chciałby dla nas wolności finansowej, bo raz, nie możesz wolnych ludzi kontrolować, też wychodzi na to, że ten cały system socjalny byłby wtedy całkowicie nieprzydatny dla...
No to wchodzimy znowu w kolejny temat, że ja uważam, że jeżeli dzisiaj ktoś jest w polityce, to uważam, że po prostu mu pozwolono.
I tutaj już jakby prywatne mam historie, których nie mogę opowiedzieć, gdzie ludzie próbowali coś tam zrobić i jasno im pokazano, bogaci, bardzo bogaci ludzie, i jasno im pokazano, że no nie.
A jak ktoś się postawił...
To mu pokazano, że jednak nie.
Więc ja mam taką teorię, że jeżeli ktoś jest w polityce dzisiaj, to dlatego, że mu pozwolono.
Polak jedyne to, co może się pokłócić, kto teraz, kogo kolej na dymanko.
No bo taka partia jest potrzebna.
i zbiera się tych ludzi właśnie wolnościowych i tak dalej i potem się odpala jakiś tam protokół 2% czy 3% przed samymi wyborami, żeby upewnić się, że nie dostaną się do Sejmu albo żeby przynajmniej nie mieli jakiejś tam większej mocy i tymi partiami także zarządzają agenci, aktorzy, którzy... To jest taki wentylek bezpieczeństwa.
Nawet bym powiedział, że oni działają w drugą stronę, bo odwadzą nas od świadomych wymorów, świadomych decyzji.
Ostatnio też czytałem o jednym polityku, który krytykował jakąkolwiek inwestycję w złoto i w srebro.
Też nawet pod kątem krypto w kontekście ostatnich wypowiedzi rządu na temat tego, że w kontekście ustawy krypto...
Czy może w ogóle to właśnie w tym kontekście nie zależy politykom na to, żeby takie narzędzia inwestycyjne jak właśnie krypto nie chcą ich wdrażać, bo chcą mieć jak najwięcej tej bezwartościowej gotówki w bankach?
Ja patrzę na to, że gdyby normalni ludzie rządzili i gdyby nie było agentur dookoła, to tym ludziom zależałoby na dobru innych ludzi i na społeczeństwie.
Mam na myśli to, że Polska jest w takim położeniu geopolitycznym, że tak naprawdę ścierają się tutaj siły kilku państw.
Jak rządzi PO, to cię Niemiec dyma.
I Polak może wybrać, kto go będzie dymał w tej kolei.
Czasami przeskakujemy raz, żeby Niemiec, po prostu raz, żeby nas dymał Amerykanin.
I ja uważam jakby to, co ty powiedziałeś, jakby to...
Gdyby rządzili normalni ludzie, niepowiązani z agenturami, którzy byliby prawdziwymi Polakami i którym by zależało na Polsce, to wtedy tym ludziom faktycznie, ci ludzie faktycznie by dążyli do tego, żeby nasz kraj miał dobrze.
Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, w której my możemy wybrać, jaka agentura po prostu będzie nami...
Więc odpowiadając na twoje pytanie, tak.
Politykom nie zależy na tym, byśmy byli bogaci.
o różnych wypowiedziach polityków na Twitterze, ale też wydaje mi się, że w takiej mainstreamowej pubce, w mainstreamowej propagandzie też często słyszymy ludzi, którzy bardzo często odwodzą nas od tego typu inwestycji.
W rozmowie ostatnio z Piotrem Witwickim Marcin Gortat powiedział, że...
Ja to powtórzę do końca życia i jeden dzień dłużej, że kryptowaluta jest złą inwestycją.
Jeżeli najwięksi biznesmeni tego świata powiedzieli, że nie należy inwestować w kryptowalutę, to ja również to podtrzymam.
Uważam, że jak ktoś jest dobry w kosza, to powinien się tym zajmować po prostu i nie powinien się wypowiadać na tematy, o których nie ma pojęcia.
Ja znam tą wypowiedź, ona jest sprzed kilku lat i od tego czasu Bitcoin urósł chyba 7 czy 8 razy.
No ale to jeśli masz osoby takie, które się... Ja się o koszykówce nie wypowiadam, bo się na tym nie znam.
Więc wiesz, jakbym był koszykarzem, to bym uczciwie powiedział, nie znam się na tym, nie będę z siebie robił debilu.
Ale z kolei masz osoby na najwyższym szczeblu, które decydują o tym, co się dzieje w Polsce, co się dzieje w państwie.
które legitymizują siebie do tego, żeby wypowiadać swoje zdanie na temat ważnych kwestii.
Czytaj też inwestycji pod kątem ustawy, o której rozmawialiśmy.
Radosław Sikorski też na Twitterze napisał, że przez ustawę o kryptoaktywach dojdzie do sytuacji, że bańka w Polsce pęknie, że przez brak tej ustawy ludzie stracą pieniądze, tak jakby miała wpływ na kurs w ogóle kryptowalut.
Czy uważasz też, że takie osoby powinny się w takich tematach wypowiadać, nawet na najwyższym szczeblu?
No właśnie na ten temat nagrałem osobny film na moim kanale, gdzie zebrałem chyba z 15 takich wypowiedzi i tłumaczyłem generalnie, dlaczego to jest nieprawda.
I tutaj ten, chociażby ta wypowiedź pana Sikorskiego też gdzieś tam przeze mnie została wytłumaczona, dlaczego to jest w ogóle jakby kompletna nieprawda.
To, czy Polska wprowadzi prawo, czy nie wprowadzi, nie ma wpływu na wycenę Bitcoina na świecie kompletnie.
No widzieliśmy to chociażby po politykach PO całej koalicji, że oni po prostu dostali jakąś karteczkę i mieli gadać, że kryptowaluty równa się Rosja, jakoś to połącz i podaj dalej.
Problemem też jest to, że ludzie myślą, że polityk to jest ktoś jakby wielki, ktoś mocny.
Tak naprawdę politycy, jeżeli chodzi o posłów, to są zwykli klikacze, którzy mają do wyboru trzy opcje.
i chcieli jakby ten teatrzyk rozwiązać w jakiś sposób, to tak naprawdę powinien pójść tu z Kaczyńskim, położyć kartkę, powiedzieć, ta nasza partia głosuje tak, nasza głosuje tak, ilu macie posłów, tyle i tyle, niech to algorytm przeliczy, co przechodzi, co nie przechodzi i jesteś to w stanie w Excelu w 10 minut rozwiązać.
A oni po prostu jak małpy siedzą cały dzień i klikają, a tak, a przeciw, a tutaj się wstrzymałem od głosu i tak dalej.
A ludzie myślą, że wiesz, to jest pan polityk, ktoś wielki.
To jest tak jakby powiedzieć, jak w Polsce nie wprowadzimy zakazu e-maila, to Putin będzie mógł maile wysyłać.
Dla osób, które nie rozumieją, jak działa technologia blockchain, najprostszym wytłumaczeniem to jest tak, że oni chcieli wyłączyć internet w Polsce...
I to były ich argumenty, że jak w Polsce wyłączymy internet, to wtedy Putin nie będzie mógł używać internetu.
Zastanawiam się do jakiego też stopnia takie programowanie, nawet takie predykcyjne w popkulturze.
Nawet też zauważyłem to pod kątem, nie wiem czy ty to zauważyłeś, oglądając różne filmy, że nawet w filmach
Pojawiają się takie elementy, które mają wchodzić do podświadomości, w której my mamy uważać to, że gdzie ten obraz kryptowalutu jest niszczony poprzez m.in.
to, jak masz firmy, w których płaci się kryptowalutami za morderstwa, za porwania.
Masz takie elementy, które jednak wpływają na światopogląd na temat krypto u ludzi.
Ja poniekąd też nie oglądam.
Taką prawdziwą, powiedzmy na 60-70 lat.
wiesz, bitcoin jako waluta, tak, mówimy o niej jako waluta, no jest taką samą walutą jak każda inna, złotówka, dolar, euro, no i wiesz, no mogę za dolara kupić sobie loda i mogę za dolara kupić sobie worek koksu, tak, no i tak samo jest w przypadku bitcoina, no wiesz, to jest ten sam case co broń, tak, no ludzie mówią, że broń, wiesz, zabija, no nie, no człowiek, który pociągnął za spust zabija, bronią mogę się obronić,
Więc jakby, no jeżeli ludzie są tak programowani i dają się tak programować, przez co jakby odchodzą od tej inwestycji, powiem ci szczerze, może tak ma być.
Dalej nagrywam filmy gdzieś tam starając się pokazywać ludziom, jak ten świat wygląda i w którą stronę idziemy.
Ja staram się wykonywać ją jak najlepiej i staram się jakby tą wartość dawać, ale uważam, że nikogo za rękę nie można pociągnąć i powiedzieć, patrz tu, oglądaj, zobacz, tak wygląda świat, teraz tu musisz iść do pracy, zapierdzielaj, odkładaj.
A w kontekście tych wałów na te grube miliony pod kątem giełdy kryptowalut, o których wspomniałeś wcześniej, nie uważasz, że taki odstraszający wizerunek czasami może być uzasadniony?
Gdzie manipulowano nimi na Twitterze, w mediach społecznościowych pod kątem upadku giełdy kryptowalut czy NFT, które okazały się niewypałem?
Czy to mogło zaszkodzić też poniekąd takiemu wizerunkowi?
Mam na to dwie odpowiedzi.
Pierwsza szybka odpowiedź jest taka, jak mówiłem na początku.
Kryptowaluty też pokazały, że...
ludzie po prostu są tacy z natury, że to nie jest tak, że banksterka to są ci źli, a społeczeństwo to są ci dobrzy i ta zła banksterka chce czerpać korzyści z tych dobrych, tylko po prostu to są też ludzie, którzy akurat mają taką możliwość i pojawili się na tym stanowisku i mogą innych dymać, więc z tej jakby opcji korzystają.
I kryptowaluty pokazały to samo, że przeciętny Kowalski, który stworzy sobie jakiś projekt kryptowalutowy w własnym domu, też może wydymać innych.
I uważam, że niektórzy ludzie po prostu nie powinni inwestować.
A druga rzecz, jakby druga osobna odpowiedź, to i tak wszystkie te wały kryptowalutowe, które miały miejsce, to jest nic w porównaniu do wałów, które robią banki, banksterka za pomocą dolarów.
No i teraz, czy skoro, jeżeli kryptowaluty odpowiadają za 0,8% wszystkich oszustw, tak, 0,8, niech będzie nawet 1%, no to teraz, jeżeli dolar amerykański odpowiada za 99, to zakazujemy amerykańskiego dolara, czy nie?
i teraz milion za pomocą kryptowalut, a 99 za pomocą normalnych pieniędzy, to na czym się skupiamy?
Nie powinieneś inwestować.
Sorry, nie, jakby jeżeli wchodzisz do świata kryptowalut i mówisz, wiesz, i ktoś ci mówi, będziesz zarabiał 1% dziennie, po pierwsze, jeżeli ktoś ci cokolwiek obiecuje w inwestycjach, to już uciekaj stamtąd.
I teraz, jeżeli to matematycznie policzysz, 1% dziennie, to jeżeli będziesz to reinwestował, to ty po iluś latach staniesz się najbogatszym człowiekiem na świecie.
No po prostu, no na to wskazuje matematyka, tak?
Ty jesteś głupi, no nie inwestuj po prostu, nie?
Powiedziałeś, że nie każdy musi inwestować, ale też dużą rolę w swoich materiałach mówisz o tym, że jednak, żeby osiągnąć ten sukces i tą wolność finansową, o której tak wielu coachów mówi, no to niestety po prostu musisz nabywać wiedzę.
I też pod kątem krypto, to jest może i proste pytanie, ale zastanawiam się, dlaczego to nie może być inwestowanie w kryptowaluty?
założenie konta w banku, inwestowanie przez bank, trochę bym powiedział, nawiążę do takiej metafory Linuxa, gdzie kiedyś mówiło się o programowaniach Linuxa, że musiały znać to całe kodowanie, rozumieć to, wpisywać jakieś komendy.
No to jest już tak proste, ale znowu mamy dwie jakby odpowiedzi mam na to.
Pierwsza odpowiedź to jest już proste, tak?
Mówisz dzień dobry, poproszę Bitcoina i oni ci kupują Bitcoina i trzymają na swoim koncie.
Nauczenie się jak kupić Bitcoina zajmuje podejrzewam 33 minuty albo 35 maksymalnie.
To jest proste, jakby odpowiadając z tej strony.
Druga rzecz, nie po to zostały stworzone kryptowaluty, żeby z tego korzystać.
No właśnie, o to chodzi, że Bitcoin został stworzony po to, żebyś ty go trzymał na swoim własnym portfelu, żebyś to ty był jego właścicielem, a nie żeby jakiś pośrednik za ciebie go trzymał.
minęliśmy się z tym powołaniem Bitcoina, minęliśmy się z tym, czym Bitcoin miał być, oddaliśmy władzę bankom, instytucjom, rządzącym, pozwoliliśmy na KYC, AML, na to, żeby te Bitcoiny za nas trzymali.
Mogę ci odpowiedzieć tak, to jest proste, ale odpowiem ci jednocześnie, to nie powinno być proste.
Właśnie to nie po to było robione, żeby to było proste.
Właśnie to było robione po to, żebym ja mógł mieć bitcoina przy sobie i ty nawet o tym nie wiesz.
Nie możesz powiedzieć w jaki sposób je masz.
I mam cztery bitcoiny w tym pierścionku i ja mogę z tym podróżować wszędzie na świecie i tu są cztery bitcoiny.
bo potrzebujesz do tego jeszcze dodatkowe hasła, aplikacje.
Mogę ci to pokazać nawet teraz, albo za chwilę.
Myślałem, że mogę ci pokazać hasła i aplikacje.
W każdym razie to właśnie po to zostało stworzone.
A ile jest takich osób w Polsce, które wiedzą o tym rynku krypto, żeby móc edykować?
Czy na przykład do tego worka wrzuciłbyś powiedzmy Rafała Zaorskiego, Cezarego Głucha, Trader21?
Czy dużo jest takich osób, które mają taką wiedzę, żeby móc ją przekazywać dalej, ale nie w taki sposób jak politycy?
Powiem ci tak, ja staram się nie oglądać nikogo i nie słuchać nikogo, żeby mi nie namieszał w mojej głowie.
obrałem jakąś tam strategię, która odpowiada mi jako osobie pod mój charakter, pod moją emocjonalność, pod moją tolerancję na ryzyko i ja po tylu latach nie potrzebuję już, żeby kogoś oglądać, więc nie wiem, co oni mówią, nie wiem, czy się nadają, czy się nie nadają.
Czy to jest dyplomatyczna odpowiedź, bo też znacie się z różnych wymian twitterowych, ale też na pewno wiesz, jaki oni prezentują swoje podejście, jeśli mogli zarobić poprzez swoje ruchy.
No to w takim razie, kto jest taką osobą w Polsce, która twoim zdaniem warto...
Nie jestem w stanie ci nawet powiedzieć, kto jest taką osobą.
To nie jest dyplomatyczna odpowiedź.
Nie, po prostu nie oglądam nikogo na tyle, żeby ci powiedzieć, no tutaj zgadzam się ze zdaniem kogoś, bo ja nie wiem, jakie on ma zdanie.
pod kątem ryzyka, bezpieczeństwa gdzieś tutaj, jest to optymalne.
Wskazałbyś siebie w takim razie w tym jednoznacznie, że ktoś, kto mógłby podążać za twoimi ruchami, mógłby dobrze zainwestować pieniądze?
Ja jestem inwestorem, który na przykład lubi poczekać.
Trafiłem gdzieś tam drugi raz pod rząd, kolejny raz, dołek Bitcoina.
I teraz, czy to odpowiada osobie, która ma 1000 zł?
I na przykład moja strategia nie pozwoli mu tego zarobić.
Gdy były szczyty, ja postanowiłem sprzedać połowę.
Sprzedałem połowę moich bitcoinów, połowę zostawiłem.
Dlatego, że jak ktoś chce mieć więcej, to powinien sprzedać wszystko, żeby za to wszystko móc gdzieś na dołkach odkupić.
Ale ta osoba musi wiedzieć, że ona ryzykuje tym, że jeżeli to nie była górka i będzie dalej rosło, to on wyjdzie z Bitcoina do Fiatów, do pieniędzy fiducjarnych i pociąg mu odjedzie.
Z drugiej strony może być osoba, która powie, ja w ogóle nie sprzedaję, bo liczę, że będzie super cykl, że będzie dalej rosło.
bo najpierw musi być jeszcze dołek i potem urośnie.
Ja nie chcę być inwestorem, który ryzykuje w tą lub w drugą, więc sprzedałem połowę.
Nikt mi nigdy nie powie, że straciłem.
Ale to nie jest strategia dla kogoś, kto chce kupić idealnie na dołku za wszystko, wyjść idealnie na górce, potem znowu wejść na jakby...
Ja jestem takim mozolnym, leniwym, powolnym inwestorem.
Natomiast, czy ja powiem, że moja strategia jest najlepsza?
Nie wiem, czy kogoś po trzech latach zainteresowałoby zrobienie z 1000 zł 5000.
Ale nie mogę jakby powiedzieć tak, słuchajcie, nie wiem, moja strategia jest najlepsza.
Czy pozwala zarabiać?
Pozwala zarabiać.
W sensie to, że to nosisz po prostu, to jest jakiś ring na sobie.
I jeżeli przyłożysz go do telefonu... On wygląda całkowicie normalnie, tam nie ma nic w ogóle żadnego... Jeżeli przyłożysz go do telefonu i masz odpowiednią aplikację i potem wpiszesz hasło, to... Dobra, chcę do swojego telefonu... Weź mój telefon, ja ci pokażę.
Weź mój telefon, to chodź tutaj i pokażę ci, jak to działa.
Podaj mi pierścień.
Patrz, musisz mieć odpowiednią aplikację.
Ja znam historię twojego wizerunku, ale czy ten twój wizerunek pod kątem trzymania, ja wiem, że to jest pewne bezpieczeństwo, nawet gdyby ktoś mógł wejść w posiadanie takiego seat... Seat keepera.
ale czy też mówiąc nawet o swoich prognozach, że Bitcoin osiąga anibotyczne sumy, tak jak sobie powiedzieliśmy i ten system finansowy się kończy, to czy masz w głowie taki potencjalny wariant, że chcesz zachować też swoje pełne bezpieczeństwo osobiste, że ty możesz stać się targetem jako posiadacz twardych aktywów w zubożałym społeczeństwie?
Tak, po pierwsze zabezpieczyłem się bardzo mocno, bo jeżeli ktoś to zdobędzie, to nic z tym nie zrobi.
A po drugie, najważniejsze, to akurat są specjalnie zrobione bitcoiny, które są na giełdzie.
Więc żeby zdobyć jakby je, będziesz musiał podać seedy, przez co będzie wiadomo, bo to jest na KYC, na jaki dalej portfel to poszło.
Znaczy ja też wiem, że twoje aktywa, twój portfel też nie jest chyba tajemnicą w mediach?
Myślę, że nie będę odpowiednią osobą na to, by odpowiedzieć na to pytanie, dlatego, że wydaje mi się, że jestem specyficzną osobą, bardzo mało emocjonalną i dla mnie zrobienie tysiąca złotych, miliona czy dziesięciu milionów tak samo wpływa jakby emocjonalnie, czyli emocji jest zero.
Chcesz powiedzieć, że tak duże kwoty traktujesz tylko jak liczby?
Nawet jakbyś powiedział, że jak liczby... Można to tak powiedzieć, że jak liczby... Tak, tak, można to tak powiedzieć, ale to nawet jest... Powiem to w porządku, mam to w dupie.
trudno to opisać, trudno to opisać, ale wiesz co, to jest jakby, to jest pewna rzecz, która pozwala też zarabiać pieniądze.
Po prostu tak mam i to nie jest jakby PR-owe, wiadomo, że warto by było, żebym powiedział, no a jak będziesz pracował nad sobą, to coś tam, ja się z tym urodziłem.
Mam to jakby... Podobnie.
No w dupie mam to, no powiem ci wprost, no mam to w dupie i to nawet jak ty powiedziałeś, że to są tylko liczby, to ja nawet tego tak nie traktuję.
No można tak powiedzieć, to są tylko liczby, ale ja, no wiesz, no to totalnie jest mi to obojętne, więc wydaje mi się, że pieniądze mnie nie zmieniły.
jakby to na mnie nie wpłynęło jakoś super mocno, natomiast zmienia to podejście do życia.
Ja też to mogę potwierdzić, nawet jak rozmawialiśmy, no to nie widać w ogóle w żaden sposób po twojej mentalności, sposobie bycia, mówienia, że no jesteś gościem, który ma kilkaset milionów na koncie, nie?
Ale też powiedziałeś coś, jak ja właśnie myślałem, że powiesz coś takiego, jak można się przygotowywać na posiadanie tak dużej ilości pieniędzy, ale czy może jest jakiś...
psychiczny sufit, do którego człowiek nie jest w stanie udźwignąć pieniędzy, bo ty też powiedziałeś o tej różnicy między ludźmi, którzy wygrywają na loterii, że jednak zdecydowana większość ludzi, którzy wygrywają na loterii, dostają bardzo duży zastrzyk gotówki, bardzo szybko je traci, więc musimy mieć pewne umiejętności do zarządzania tym, co zainwestujemy i zarobimy.
I to jest jakby inny poziom zaawansowania i ogólnie większość ludzi nigdy nie dojdzie do dużych pieniędzy, ale z tej małej części, która dojdzie do dużych pieniędzy, znowu większość straci te pieniądze.
Ja mam taką teorię, że każdy człowiek jest w jakiś sposób uszkodzony.
Jest część ludzi, która ma skłonność do narkotyków, jest część ludzi, która ma skłonność do hazardu i jest część ludzi, która ma skłonność do jakichś tam, powiedzmy, dewiacji seksualnych.
I spośród tych ludzi, którzy zarobili duże pieniądze, zauważyłem, że duże pieniądze odkrywają to i pchają cię w tym kierunku.
Wiesz, najpierw zaczniesz rozwalać miasto, a po chwili mówisz, że nie, dobra, nuda.
To jest jakby oczywiste, że oni stracą pieniądze, bo jakby ktoś, kto dojdzie do pieniędzy, może dojść do tych pieniędzy fuksem, albo może dojść ciężką pracą i to pokazuje, że już masz jakiś tam mental.
No więc oni nagle, wiesz, nie muszą iść do pracy, zazwyczaj to są ludzie bez jakichś tam większych aspiracji, często mało inteligentni, ludzie, którzy, no wiesz, do niczego by normalnie nie doszli, no i im po prostu odpierdziela i oni szybciej wchodzą w te uszkodzenia jakby.
Uważam, że każdy człowiek, który dąży do pieniędzy, powinien najpierw u siebie odkryć, co jest jego tym uszkodzeniem, żeby mieć na uwadze, jeżeli te pieniądze zarobi, w którym kierunku będzie szedł.
Wiesz, to jest troszeczkę tak, ja to parę razy porównywałem, że...
Jeżeli dałbyś w Polsce dziecku na przykład butelkę Coca-Coli, to ono ma to totalnie gdzieś, bo Coca-Cola jest ogólnie, czy tam jakikolwiek napój, jest ogólnie dostępny, możesz pójść do sklepu i w prosty sposób to kupić.
Natomiast ostatnio byłem na takiej fajnej offroadowej wyprawie przez Maroko, jeździliśmy po naprawdę takich końcach świata, no naprawdę takich, że dziecko się z pomarańczy tam cieszyło, no hardcore był.
I jak na przykład temu dziecku dasz butelkę jakiegoś tam napoju, to ono wręcz ze łzami w oczach na to patrzy i nie dowierze, że ono to dostało.
Na polskim dziecku nie zrobisz wrażenia, jak mu dasz szkole, bo to jest rzecz oczywista.
I to jest bardzo dobre porównanie, bo dokładnie w taki sam sposób działa świat, gdy masz niewydawalne pieniądze.
I teraz wiesz, jedziesz po to Lambo do salonu, żeby je odebrać, ale to jest tak naprawdę, jakbyś podszedł do automatu i wybrał, że ty chcesz, żeby ci puszka Coli wypadła, nie?
Pomidor.
Z czego wynika pomidor?
Akurat to nie jest nawiązanie do Marcina Gortata, ale koszykarze NBA mają zakontraktowane to w swoich kontraktach, że część pieniędzy zarobionych w momencie, kiedy oni wchodzą w młodym wieku do NBA, to jest bardzo wysoka pokusa na to, żeby właśnie...
rozwalić bardzo duże kwoty, więc oni mają już zakontraktowane to, że część pieniędzy jest im odkładane na fundusz, który będzie im wypłacany dopiero po zakończeniu kariery.
Ale ty też powiedziałeś bardzo taką ciekawą rzecz, że kiedy już to wszystko masz i przestaje to ci sprawiać przyjemności, bo kiedyś też ktoś powiedział o takim ciekawym metaforze, że porównywalny jest poziom szczęścia rolnika z Botswany z Warrenem Buffettem, bo po pewnym czasie następuje taka deprywacja sensoryczna, kiedy
widzimy te rzeczy, mamy to nowe lambo i cieszymy się nim tak samo jak kombajnem z jakiejś Botswany, gdzie po prostu patrzymy na to, staje się dla nas normalnością.
To, kiedy stajemy się trochę odbodźcowani od tych przywiązań takich materialnych, gdzie przestajemy szukać już tamto, to jest taki moment też, że trudniej jest sobie w życiu odpowiedzieć na takie ważniejsze pytania o to,
Nie powiedziałbym, że stajemy się niewolnikiem.
Więc to można porównać do takiego świata.
Ja na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że troszeczkę masz gdzieś te rzeczy.
i ciężko jest, jestem na takim etapie, w którym trochę czuję się zagubiony, bo jakby w rynku kryptowalut i w inwestycjach uważam, że mam na tyle dużą wiedzę, że tutaj już wiele dla mnie nie jest do odkrycia i ja mogę czytając newsy, informacje już tylko jakby podtrzymywać ten pewien poziom i na tej podstawie inwestować.
I poszukuję tego i nie mogę znaleźć od długiego czasu.
Muszą te góry pokonywać i jak zdobędziesz tą największą górę na świecie i już wyższej nie ma...
I wydaje mi się, że wtedy wchodzi na przykład właśnie alkohol, jakieś narkotyki, jakieś hazardy i inne dziwne rzeczy, żeby ten mózg jakoś czymś zająć, jak nie znajdziesz tej rzeczy, którą powinieneś znowu robić i w której powinieneś stać się dobry.
Jesteś na etapie szukania, czyli nie odpowiedziałeś sobie jeszcze na pytanie co teraz?
A to inaczej, czy był też taki moment, w którym mając tyle pieniędzy na koncie, był taki moment, w którym pomyślałeś sobie, że...
Jakbym porównał siebie z magazynu do siebie dzisiaj...
Więc szczęście jest w głowie, natomiast inaczej na to odpowiadając, uważam, że byłbym bardziej szczęśliwy, gdybym znalazł jakby dalszą drogę.
A jak mówisz, że dla ciebie, że podchodzisz do tych cyfr na swoim koncie bez emocji, do inwestycji bez żadnych emocji, to czy...
w ogóle jesteś też takim człowiekiem, który podchodzi do takich rzeczy bez emocji?
To znaczy, że przy tak dużych aktywach też jest w tobie takie poczucie, że masz takie poczucie, że chciałbyś się dzielić tym, pomagając innym?
Jest w tobie taki altruistyczny pierwiastek, bym powiedział?
Wiesz co, staram się bardzo mocno pomagać ludziom, ale dzieciom.
Więc ludziom pomagam, ale tylko tym młodym, dlatego, że uważam, że...
Może to nie będzie fajne, co powiem, ale uważam, że jak dorosły ma dwie ręce, dwie nogi, to powinien sam o siebie zadbać.
Może to jest głupie, co powiem, ale trochę czuję, czy ktoś zarobi kasę, czy nie.
Jak czujesz energię, to znaczy, że jak oni do ciebie już przychodzą po rozmowie, czy jesteś w stanie zrobić to dużo szybciej?
Tak, wiesz, nie chcę gadać o jakieś czary-mary, no po prostu gadam z kimś i mówię, ten człowiek ma potencjał, żeby zarobić, a ten nie.
No i widać to po prostu.
Nie wiem, czy po rozmowie, po mentalu, po sposobie bycia, nie wiem.
Po prostu jestem w stanie mniej więcej to wyczuć i doszedłem do wniosku, że jeżeli robię jakieś biznesy, to z ludźmi, którym już wyszło.
I to jest o wiele bardziej prawdopodobne niż robienie z kimś, komu jeszcze nie wyszło.
I tak samo podchodzę do tego w przypadku pomagania.
Pomagam dzieciom, bo są niewinne, bo jeszcze mają dużo czasu przed sobą i jeszcze nie wiadomo, co z tego wyrośnie.
Ale jak widzę kogoś, kto mógł inaczej potoczyć, gdzieś tam popchnąć swoje życie, to ja nie pomagam.
A w jaki sposób pomagasz?
Wracając na temat naszej okładki z The Economist, nawiązując do tej symboliki, ja też o tym wspomniałeś w rozmowie, mamy tam broń, drony, czołgi i symbole wojenne, o których wspomniałeś, czy...
Uważasz, że trzecia wojna światowa to jest też potencjalny plan na 2026 rok, gdzie ta wojna z Ukrainą to była trochę rozgrzewka w stosunku do tego, co może dziać się na Bliskim Wschodzie?
To jest, wiesz, gdybanie i ja akurat w takie rzeczy nie chcę wchodzić, bo jeżeli zapytałeś o taką trzecią światową, ja podchodzę do tego troszeczkę inaczej.
Nie ma to znaczenia, jakby już będzie po prostu na wszystko za późno.
Jakbym powiedział tak, moim zdaniem będzie, no to ja już dawno powinienem gdzieś spierdzielać, nie wiadomo gdzie.
Co widać po tej okładce, to jeden wielki rozpierdziel, jeden wielki rozgardiarz, spadki na tradycyjnej giełdzie, wojna handlowa.
rozjechanego czołgiem Zeleńskiego, czyli gdzieś tutaj pogorszenie na Ukrainie.
Ale tak jakbym miał to podsumować, to ta okładka zapowiada, że 2026 to będzie jeden wielki rozpierdziel.
A jeśli na okładce mamy chińską rakietę i flagę USA na rękawicy, to czy też poniekąd może być to metafora, że Chiny mogą stać się nowym hegemonem?
To jakbym miał powiedzieć, że w 26.
Chiny staną się największą jakby gospodarką, no to dla mnie za szybko w tym momencie.
Właśnie to jest tak jak z różnymi przepowiedniami, że dużo rzeczy jak się potem wydarzy, to jesteś, a to o to chodziło.
Wiesz, co autor miał na myśli, jak na języku polskim czasami nauczycielka po wierszu, nie?
A potem 50 lat później dzieciaki w szkole mówią, co autor miał na myśli, no.
I taki autor sobie, ja to widzę też, na przykład mówię coś w moim filmie, a ludzie potem wiesz, jakby komentują to i ja w ogóle nie miałem tego na myśli, nie?
Podsumowałbym tą układkę jeden wielki rozpierdziel, a co autor miał na myśli, to zobaczymy w 26.
Spadki, problemy amerykańskiego dolara, problemy załęskiego, rozjechany załęski czołgiem, rosyjskie czołgi na Wenezueli, a reszta to jest jeden wielki rozpierdziel i tak jak ten mózg, mózg połączony z komputerem, znaczy z joystickiem.
Tak jak podłączysz Neural Linka i człowiek może komputerem sterować?
Na przykład tak jak za pomocą joysticka, nie?
Dlatego nie wystawiasz test, tylko zadajemy pytania, dlatego że tam interpretacja jest wielopoziomowa, w jaki sposób możemy to odczytywać, ale żeby zamknąć też pozytywną klamrą dzisiejszą, prognozującą rewolucję technologiczną, bo jesteśmy w czasie dużych zmian.
właśnie kryptowaluty może stać się w przyszłości umową społeczną między ludźmi na zupełnie innym poziomie?
Po to został stworzony Bitcoin, natomiast w to osobiście w tej chwili nie wierzę, że zostanie to dopuszczone i pokazując już jakby na podstawie historii, na co społeczność kryptowalutowa już pozwoliła, to nie wierzę w to, że jakby...
Rządzący i Banksterka będzie mogła z nami zrobić wszystko, więc ja nie wierzę już w Bitcoina jako coś, co zbawi świat i będzie to nasz jakiś prywatny pieniądz, który będzie mógł krążyć poza systemem i bez kontroli i dzięki temu będziemy mogli jakieś tam namiastkę wolności jakąś pozyskiwać.
Traktuję Bitcoina jako aktywo spekulacyjne, jako coś, na czym można w długim terminie zarobić na podstawie jego silnych fundamentów prowzrostowych.
I kto się na to załapie, ten będzie mógł sobie, powiedzmy, to dojście do niezależności, do wolności przyspieszyć, o ile jest inteligentny i po drodze go chciwość nie pociągnie.
Natomiast wydaje mi się, że ta bramka też nam się za chwileczkę zamknie, jak Bitcoin osiągnie wysokie poziomy, już będzie tam latał tak jak tradycyjna giełda, kilka procent w górę, kilka procent w dół.
Uważam, że to jest ostatni jakby gwizdek na to, żeby jeszcze jakoś poprawić swoją sytuację finansową.
Czy ludzkość może stać się gotowa na wolność, która nie posiada opiekuna w postaci żadnej instytucji, która byłaby zależna od tego, w jakiej formie mamy pieniądze?
Uważam, że ludzkość, my jako ludzie w większości chcemy, żeby ktoś nami zarządzał, kontrolował i my chcemy, żeby ktoś nam powiedział, idź zrób to, zrób tamto.
To znaczy, że my tak naprawdę potrzebujemy wolności, ale czy to jest mechanizm, który gdzieś z nas jest podświadomie, że potrzebujemy takiego opiekuna?
Uważam, że znaczna większość ludzi taka jest, że potrzebuje opiekuna, a ci ludzie, którzy chcą wolności, to jest 10-20%, jest mniejszość.
Ja już odszedłem od tego, że też pomogę zbawić świat, uświadomię ludzi, pokażę im, w którą stronę powinni i ludzie tego nie chcą.
Oni chcą Netflixa odpalić, w gierki pograć, jakiegoś tam live'a obejrzeć i zjarać się i pójść na drugi dzień do roboty.
No tak wygląda społeczeństwo, nie?
I nieliczni wyciągną nawet, wiesz, z takich rozmów jak ta, nawet nie mówię o tej, tylko ogólnie takich, co edukują ludzi, nieliczni po prostu wyciągną z tego wartość i pójdą dalej, a większość będzie miała to gdzieś albo przełącza, albo wiesz, będą mieli swoje jakieś tam przemyślenia.
Pozdrawiam.
Partnerem kanału jest XTB, polska aplikacja inwestycyjna, z której korzysta półtora miliona osób na całym świecie.
Rejestrując się z kodem Cyprian możecie uzyskać kurs zarządzania finansami od podstaw.
W większości nie na wartościowe materiały, jak ten podcast, tylko scrollowaniu.
W tej walce pomoże Ci scrolli, fizyczne urządzenie, które pomaga odzyskać równowagę w relacji z telefonem.
Ostatnie odcinki
-
Pułapka reinkarnacji. Instrukcja wylogowania si...
02.02.2026 18:00
-
Polską rządzi cień - kto nakręca wojenną psycho...
29.01.2026 18:00
-
Piekło na ziemi to nie jest życzenie duszy. Wsz...
26.01.2026 18:00
-
Miałem już nie żyć. Bóg wyciągnął mnie z rynszt...
23.01.2026 18:00
-
Płakałam, gdy moje ego umierało - Justyna Stecz...
19.01.2026 18:00
-
Jak elity planują koniec wolności w 2026 roku? ...
15.01.2026 18:00
-
Zakazana wiedza z gwiazd - jak niebo programuje...
12.01.2026 18:00
-
Przepisujemy leki, zamiast leczyć. Czego lekarz...
07.01.2026 18:00
-
Jak przeżyć atak nożem? Masz tylko jedną szansę...
29.12.2025 18:00
-
Odpowiedzi na najważniejsze pytania w życiu - G...
22.12.2025 18:00