Mentionsy
Syn zaprezentował ojca - Karol Nawrocki w drodze do Pałacu Prezydenckiego |DZIEŃ W 5 MINUT (24.11)
W Krakowie obywatelski komitet ogłosił swojego kandydata na prezydenta kraju - jest wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość; W Wiedniu poszukiwania skrzyni ze złotem - wartej ponad dwa miliony euro; Po sprawdzone metody naszych pra-pra-dziadków i babć sięgają sportowcy; Wigilijny symbol w formie batonu energetycznego; Zaprasza Krzysztof Kaczmarczyk
Szukaj w treści odcinka
Nazywam się Daniel Nawrocki.
Zaraz tutaj na scenę wyjdzie człowiek, który dla mnie jest kimś więcej niż kandydat na prezydenta.
Syn zaprezentował ojca, Karol Nawrocki, w drodze do Pałacu Prezydenckiego.
Dzień w pięć minut.
Wieczorne podsumowanie dnia, niedziela, 24 listopada.
Największa opozycyjna partia w hali krakowskiego Sokoła popadła kandydata na urząd prezydenta Polski i to bezpartyjnego.
Bo jak powiedział szef PiS, teraz jest wojna, Polsko-Polska, której Polacy nie chcą i ktoś to musi zakończyć w imię interesu Polski.
Dodał, że takim kandydatem jest Karol Nawrocki, prezes IPN pochodzący z Gdańska.
Na początku show w Krakowie Jarosław Kaczyński mówił, że tych partyjnych też dobrych było wielu.
Ja ograniczę się może do trzech.
Można powiedzieć w kolejnych fazach tego konkursu zaszli najdalej.
Tu siedzi pan profesor Czarnek, tu siedzi pan doktor Bochejski, tu siedzi ktoś, kto odegrał naprawdę wielką i niezmiernie pozytywną rolę.
Mówię o panu Mariuszu Błaszczaku.
Można by też podśpiewać, było ich trzech, w każdym z nich inna krew, a tego, który z ramienia Prawa i Sprawiedliwości będzie walczył o urząd prezydenta zaprezentowała krew z jego krwi, czyli syn Daniel.
To dla mnie wielki zaszczyt.
Tato, zapraszam cię na scenę.
No i dalej też było wzruszająco, że orzeszty panie Karolu.
Daniel, synu, dziękuję ci, że jesteś i dziękuję za te słowa.
Dzień dobry państwu.
Taki syn to złoto, panie Karolu?
Żyję skromnie, ale zawsze godnie i zawsze z Polską w sercu.
Więcej o życiu politycznym w Polsce przeczytasz na www.polskieradio24.pl.
Nie wszystko złoto, co się świeci, ale czasem i takie nieosobowe się znajduje.
Dzień w 5 minut.
Ponad 2 miliony euro warto jest złoto znalezione w Wiedniu w czasie remontu willi.
Austria żyje nie tylko znalezieniem, ale też szybkim zniknięciem skrzyni pełnej monet, bo ją wzięło i wcięło.
Skrzynia była zamurowana w ścianie budynku.
Mężczyzna kładący jedną z instalacji znalazł wystający ze ściany sznur i ciągnąc za niego wydobył ze ściany skrzynię, a w niej 30 kilogramów złotych monet.
Według austriackiego prawa znalazcy należy się od 1 trzeciej do połowy wartości kosztowności, podobnie jak właścicielowi nieruchomości.
O szukiwaniu cennej skrzyni mówił Adam Górczewski.
Zazwyczaj złoto warte dwie bańki euro drogą nie chodzi.
Chociaż ja pamiętam, jak miałem za jednym razem z dwanaście baniek.
Baniki i ich stawianie stało się powszechne w Polsce w XVI wieku.
Wracają do łask, nie tylko pomagają w walce z chorobą, ale i coraz chętniej sięgają po nie również sportowcy.
Kiedyś używano baniek w przypadku zapalenia płuc, oskrzeli.
Teraz fizjoterapii, tak naprawdę jako metoda relaksacyjna, fajnie rozluźniają, wyciszają, usprawniają cały układ nerwowy.
Bańki możemy stawiać na całym ciele.
O takim to układzie w niedzielę mówiła Radiu Olsztyn, naturoterapeutka Anna Podlewska.
Mnie w dzieciństwie mówiono, że po postawieniu bańek nie wolno było wychodzić z domu przez tydzień, bo bańki należało wyleżeć, żeby ich nie przeziębić.
Rajnie życie do łóżka podawane jedzenie i picie, a skoro o jedzeniu mowa, to teraz w zdrowym ciele zdrowy duch, a na zakąskę według jednych wigilijny przysmak, według innych kulinarna pomyłka prosto z mułu.
Trzy krakowskie uczelnie, trzech naukowców i jeden symbol polski kulinarny z drugiej połowy XX wieku.
Karp kojarzony z wieczerzą wigilijną, teraz według receptury z podwawelu w formie batonu energetycznego, a w środku 30% mięsa z tej ryby słodkowodnej, które zmniejsza tak zwany stres oksydacyjny u sportowców.
Tak został zaplanowany i zaprojektowany, żeby dostarczał wszystkich niezbędnych składników, które są potrzebne naszemu organizmowi w trakcie wysiłku fizycznego.
I to nie ma znaczenia, czy to będzie wysiłek profesjonalny, czy po prostu jakiś szybszy spacer.
O czym mówi kierująca projektem profesor Joanna Tkaczewska z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.
A ja się zastanawiałem w dzieciństwie, skąd człowiek ma tyle siły, żeby wracać od babci z wigilii piechotą z jednego końca miasta na drugi, bo kierowcy komunikacji, jak się okazuje, zmniejszali stres oksydacyjny.
To może zmienić nastawienie młodego pokolenia, pani profesor?
Taki był cel, żeby promować tę rybę nie tylko jako rybę wartościową w okresie świąt Bożego Narodzenia, ale produkt dostępny cały rok.
No i teraz zamiast nie rozbierać przez cały rok choinki, bo ładna i kojarzy się z ciepłem zimowych świąt, można codziennie pożerać karpia w batonie, a może batony energetyczne o smaku pierogów z kapustą, z grzybami?
Co myślisz?
Napisz w komentarzu.
Wysłuchałeś podcastu Dzień w 5 minut.
Ostatnie odcinki
-
Szpieg w MON. Współpracował z obcym wywiadem |D...
03.02.2026 18:15
-
Awarie, zamknięte szkoły - tak mroźno tej zimy ...
02.02.2026 18:15
-
Tragiczny finał spaceru w lesie pod Warszawą. W...
01.02.2026 18:15
-
Ludzkie i psie problemy na arktycznym mrozie w ...
31.01.2026 18:15
-
SAN tarczą przed wrogimi dronami | DZIEŃ W 5 MI...
30.01.2026 18:15
-
Rosja i Ukraina spokojniejsze? Polska bogata ja...
29.01.2026 18:15
-
Szturm antyterrorystów po morderstwie na Targów...
28.01.2026 18:15
-
Miliardy euro dla Polski z programu SAFE |DZIEŃ...
27.01.2026 18:15
-
Grok Muska kontra KE. Samochody w Polsce taranu...
26.01.2026 18:15
-
USA: przemoc za pomoc w Minneapolis. Polska: ra...
25.01.2026 18:15