Mentionsy

Dzień w 5 minut
21.08.2025 18:15

Rosja straszy dronami, Polska walczy z wiatrakami |DZIEŃ W 5 MINUT (21.08)

Rosja straszy dronami, Polska walczy z wiatrakami |DZIEŃ W 5 MINUT (21.08) Rosyjskie drony i drony, nadlatujące zza wschodniej granicy Polski, mogą stanowić zagrożenie dla integralności polskiej przestrzeni powietrznej; Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o wiatrakach i mrożeniu cen energii;  Do 15 wzrosła liczba rannych w ataku rakietowym na fabrykę elektroniki w ukraińskim Mukaczewie, w obwodzie zakarpackim zamieszkiwanym przez dużą liczbę etnicznych Węgrów; Prezydent Donald Trump zarzuca swojemu poprzednikowi, że nie pozwalał Ukrainie zaatakować Rosji; Moskwa nie chce, aby na Ukrainie stacjonowały wojska NATO. Napisał o tym w internecie zastępca szefa Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew; W Lubaniu, sędzia tamtejszego sądu rejonowego rozbijał się kamperem po mieście - jechał na stację benzynową po … alkohol.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 50 wyników dla "PO"

Podsumowanie dnia 21 sierpnia.

Rosyjskie drony i drony nadlatujące ze wschodniej granicy Polski mogą stanowić zagrożenie dla integralności polskiej przestrzeni powietrznej.

W nocy z wtorku na środę w Osinach na Lubelszczyźnie eksplodował obiekt, który według prokuratury prawdopodobnie przyleciał z Białorusi.

Co z tym faktem począć sprawdzała Agata Król.

Polska przestrzeń powietrzna jest narażona na naruszenia czy wloty niezidentyfikowanych obiektów latających, uważa ekspert lotniczy Janusz Janiszewski.

Były prezes Polskiej Agencji Żaglugi Powietrznej twierdzi, że niezbędna jest instalacja wojskowo-cywilnych systemów obrony powietrznej wielopoziomowych i wielozadaniowych.

Drony, które latają na wysokościach 50, 100, 150 metrów w praktyce nie są widoczne dla polskich radarów.

Pełna modernizacja polskich systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwdronowej może potrwać wiele lat, uważa pułkownik rezerwy Adam Radomyski.

Jeżeli mówimy o cały system obrony powietrznej, to myślę, że to jest kwestia pięciu, a takiego już pełnego systemu to myślę kilkunastu lat.

Ekspert podejrzewa, że dron nie był wymierzony w cel w Polsce.

Szef MON powiedział, że eksplozja drona we wsi Osiny była rosyjską prowokacją.

Szef polskiej dyplomacji zapowiedział wystosowanie noty protestacyjnej do Federacji Rosyjskiej w tej sprawie.

Po obojowych śmigłach latających nisko nad Polską, teraz też o śmigłach, ale większych i stojących w miejscu w celu produkowania prądu, który może nas kopnąć po kieszeniach.

Nie spodziewano się prezydenckiego weta.

Posłowie koalicji rządowej mówią, że tym zagraniem prezydent skazał Polaków na wysokie rachunki za prąd.

Zbigniew Konwiński z PO zauważa, że ta ustawa uwalniała zieloną i tym samym tanią energię.

Dając większą możliwość rozwijania w Polsce energetyki wiatrowej, stwarzała możliwości, żeby w przyszłości prąd był jeszcze tańszy.

To mogłyby być dwie oddzielne ustawy i wtedy prezydent mógłby jedną podpisać, drugą zawetować.

Poinformował o tym szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.

Poczytasz też o tym na polskieradio24.pl.

Wracamy na front walk bezpośrednich, ale i politycznych też.

Według eksperta do spraw Rosji Ondrasza Raca, jeśli ktoś miał złudzenia, że ten region Ukrainy nie zostanie dotknięty wojną, to właśnie został ich pozbawiony.

W poście na portalu społecznościowym pisze też, że według niego wkrótce nastąpią kolejne ataki na region zamieszkiwany przez etnicznych Węgrów.

Wykluczył spotkanie w Moskwie, czy u Wiktora Orbana, przeciwnika wspierania Ukrainę.

A za chwilę prezydent USA o swoim poprzedniku w kontekście wojny w Europie Wschodniej.

Będzie trochę więcej tych minut, no bo posłuchaj tylko tego.

Prezydent Donald Trump zarzuca swojemu poprzednikowi, że nie pozwalał Ukrainie zaatakować Rosji.

Amerykański przywódca we wpisie na portalu Truth Social użył analogii sportowych.

To tak jakby drużynie sportowej, mającej świetną obronę, nie pozwolić grać w ataku.

W ten sposób się nie wygra, napisał prezydent USA i dodał, że podobnie było z Ukrainą za rządów Joe Bidena.

Jego zdaniem poprzedni amerykański prezydent pozwalał Ukrainie jedynie bronić się, a nie kontratakować Rosję.

Pyta retorycznie obecny gospodarz Białego Domu.

Donald Trump po raz kolejny zapewnił, że do wojny w Ukrainie by nie doszło, gdyby to on był w 2022 roku prezydentem.

A na razie agresor dyktuje napadniętemu, kto ma mu gwarantować pokój.

Wcześniej minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow poinformował, że gwarantami bezpieczeństwa dla Ukrainy mogą być Rosja, Chiny, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja.

Rosyjskie media zwracają uwagę, że co najmniej 10 europejskich państw zadeklarowało wysłanie swoich wojsk na Ukrainę w charakterze sił pokojowych.

Rosyjski opozycjonista i szachowy arcymistrz Gary Kasparow ocenia sytuację jako mglistą i dodaje, że Władimir Putin jest zainteresowany jedynie realizacją swoich planów.

Przypomnę, Polska konsekwentnie zapewnia, że nie wyśle żołnierzy do Ukrainy, bo jest krajem wspierającym i zabezpieczającym ewentualną misję w Ukrainie.

Wyjechał stabilnym z natury wozem na podwójnym gazie.

Rozbijał samochody i co było po drodze.

W Lubaniu sędzia tamtejszego sądu rejonowego miał pozostając pod wpływem rozbijać się kamperem po mieście.

Tłumaczył potem, że jechał na stację benzynową po alkohol.

Policjanci zostali zaalarmowani przez świadków i pokrzywdzonych, którym nieodpowiedzialny kierowca uszkodził mienie.

Kierowca został szybko namierzony przez funkcjonariuszy, powiedział Przemysław Ratajczyk z sekcji prasowej Dolnośląskiej Policji.

Podczas jazdy swoim autem uszkodził dwa inne zaparkowane samochody oraz ogrodzenie jednej z posesji.

Policjanci dość szybko namierzyli mężczyznę, który miał kierować pojazdem pod wpływem alkoholu.

Aby stwierdzić, czy mężczyzna ten znajdował się również pod wpływem alkoholu w trakcie kierowania pojazdem, została mu wybrana krew do badań.

Sprawa jest prowadzona pod nadzorem prokuratury.

To był podcast Polskiego Radia.

Więcej naszych podcastów znajdziesz na polskieradio.pl i we wszystkich innych miejscach, gdzie słuchasz podcastów.

0:00
0:00