Mentionsy
Witajcie w globalnym kasynie, czyli nasze przepowiednie na rok 2026
Dołącz do społeczności ponad TYSIĄCA (!) Patronów podcastu Dwie Lewe Ręce, który prowadzą Marcin Giełzak i Jakub Dymek. Wspieraj treści, które lubisz i miej wpływ na ich kształt: 👉 https://patronite.pl/dlrPamiętajcie też o tym, aby subskrybować nasze treści, tak aby nie ominął Was żaden nowy odcinek! 🔔 Zasubskrybuj: @dwielewereceZapoznaj się też z ofertą sklepu, gdzie autorskie kreacje w stylu DLR: 🛒 https://patronite-sklep.pl/kolekcja/dwie-lewe-rece/━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━Witajcie w globalnym kasynie, czyli nasze przepowiednie na rok 2026W dzisiejszym odcinku specjalnym omawiamy trendy i zjawiska, które naszym zdaniem ukształtują nadchodzący rok. W 2026 roku świat stanie się jeszcze bardziej niż teraz jednym wielkim kasynem, a polityka, geopolityka, gospodarka, kariera, a nawet życie prywatne jeszcze bardziej niż teraz będą rządzić się logiką hazardową Rozmawiamy powszechnej i przyspieszającej hazardyzacji i kolejnych zakładach z rzeczywistością: przeinwestowaniu AI, zerwaniu z zieloną polityką, grze na rozbicie UE i innych niepokojących tendencjach.━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━☚ Facebook: https://www.facebook.com/dwielewe☚ Twitter: https://twitter.com/2lewerece☚ Instagram: https://www.instagram.com/dwielewerece_podcast/ Wszystkie teksty Jakuba: ✍ dymek.substack.comJesteśmy też na platformach:🟢 Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/dwielewerece🍎 Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/dwie-lewe-r%C4%99ce/id1635522094Nowa książka Marcina "Wieczna lewica": 📚 https://patronite-sklep.pl/produkt/wieczna-lewica-marcin-gielzak/
Szukaj w treści odcinka
Mamy stawkę na AI, mamy stawkę na rozbicie Unii Europejskiej, mamy stawkę na zarzucenie zielonej polityki, mamy stawkę na masowe ogłupienie i jeszcze parę innych rzeczy, o których dzisiaj rozmawiamy.
Co to oznacza w dobie masowej, generowanej przez AI propagandy?
Gdy młodzi ludzie wchodzą w dorosłość, to nie są w stanie tak szybko jak generacje ich rodziców osiągnąć tego pułapu, który pozwalałby im rzeczywiście zainteresować się kupnem mieszkania czy stabilizacją, więc podejmują zachowania, które mają im zapewnić to drogą na skróty.
Próbujesz mieć jakiś fach w ręku, poszedłeś do technikum, poszedłeś na studia, kupiłeś sobie jakieś kursy, czegoś się uczyłeś, ale nie wiesz, które z tych kompetencji staną się bezużyteczne ze sprawą automatyzacji albo AI.
intrantną i opłacalną taktyką, żeby tam zaistnieć, jest próbować wstrzelić się do natychmiastowej sławy przez jeden filmik albo post, albo bardzo często rozebrane zdjęcie, albo tak zwany rage bait, czyli taką zanętę na hejt, na wściekłość, na oburzenie, która przechytrzy algorytm i będzie swego rodzaju jackpotem, będzie swego rodzaju wygraną na ruletce.
o czym często przekonują się młode kobiety na X czy Twitterze, to pomimo tego hejtu, tak naprawdę i tak zainteresowanie, które przepływa do innych twoich treści, czy tego, co sprzedajesz, albo tego, co chcesz sprzedać, się opłaca.
już tylko bilateralnych porozumień, optymalnie z prawicowo-populistycznymi autorytarystami z międzynarodówki MAGA, już MEGA od Make Europe Great Again.
Jeżeli tam udałoby się poprzeć, zainstalować rządy działające w logice MAGA, MEGA, to to byłaby ta wielka wygrana, no a nie Bratysława czy Budapeszt.
Koniec wsparcia dla Ukrainy i korzystny dla Rosji pokój przedstawią jako koniec finansowania przez Waszyngton kolejnych proxy wars, mimo że w praktyce będą w 110% popierać politykę, którą Trump realizuje po prostu na okrętkę.
Z jednej strony daleko posuniętej naiwności, z drugiej zaś czasami źle ulokowanego poczucia pewności siebie.
I ja wielokrotnie mówiłem, że wymaga naprawdę wyjątkowego, niepojętego zupełnie, kosmicznego poziomu naiwności, by uwierzyć, że
Na tym samym oddechu ci ludzie naiwnie wierzący, że Trump i Vance chcą dla Europy dobrze, nie są tak mało bystrzy, by nie zauważyć tego, że ta sytuacja rzuciła im bardzo poręczne koło ratunkowe i pewnego rodzaju drabinę, po której można...
ażeby obniżyli standardy regulacyjne, to zaszantażuje się ich tym, że nie będzie współpracy w dziedzinie AI.
W zamian za to my wspieramy was w waszych narodowych bataliach z lewicą, z liberałami, z mainstreamem.
to by na dalszą metę zniszczyło europejski model społeczny, ale znowu, na krótką metę coś by ktoś dostał za to, że na przykład zderegulował tu coś w obszarze AI albo danych osobowych, albo obniżył podatki i teraz amerykańskim korporacjom się bardziej opłaca inwestować.
Rosyjska ideologia, która mówi co prawda żyjesz w biedzie, co prawda masz toaletę na zewnątrz, co prawda lodówka zdobyta na Ukrainie jest szczytem luksusu, ale przynajmniej się nas boją.
Tak samo teraz próba jest wymuszenia na Europie jakiejś całościowej zmiany polityki migracyjnej przy jednoczesnym zachowaniu dla siebie jak najbardziej prawa do tego, żeby przyjmować co bardziej opłacalnych migrantów do siebie, żeby tych co zdolniejszych Ukraińców, Polaków, ale też Syryjczyków, ale też nie wiem...
A ja tylko powiem, że jeżeli jakimś cudem państwa europejskie zrobią to, czego Amerykanie rzekomo chcą, to znaczy zbudują potężny przemysł zbrojeniowy, zbudują potężne własne AI i połączą zasoby zmierzające do tego, żeby je zasilać i budować centra danych itd.,
przejmą na siebie wspieranie Ukrainy i bez jednego amerykańskiego centa będą w stanie zapewnić rozbudowę i wzmacnianie ukraińskiej armii, to Amerykanie będą wściekli.
Jako, że z jednej strony realne społeczne obawy związane z inflacją, z najróżniejszymi zakazami, nakazami, całym tym aspektem wyrzeczeń, który się wiązał z tą propozycją, ale także przede wszystkim wiązał się z inwazją Rosji na Ukrainę i tym
Więc reasumując, trzeba byłoby moim zdaniem porzucić naiwny ekoidealizm i taką nową burżuazyjną przyzwoitość polegającą na tym, że właśnie o te stanowiska kaczek lęgowych się tak bardzo przejmujemy, a mniej się przejmujemy o to, czy człowiek może do pracy dojechać rano.
Przechodzimy do segmentu kolejnego i witam wszystkich, którzy widząc timestampy od razu przeskoczyli do tego segmentu, bo on ich interesuje najbardziej, bo wiem, że wielu z was pytało, kiedy w końcu powiecie więcej na temat AI, więc chciałem powiedzieć, my zazwyczaj mówiliśmy na temat AI po prostu ustami naszych gości, zadając im pytania, czy też publikując naprawdę duży wywiad z Cathy O'Neill, który Jakub przeprowadził, więc temat AI u nas gościł, ale...
W tym momencie jest około 300 programów AI, z których korzystają służby specjalne i armie, w tym również na obszarach objętych wojną, chociażby w konflikcie izraelsko-palestyńskim.
Idziemy w kierunku tego, że AI staje się też
Widzieliście to u nas w odcinku poświęconym pierwszej AI aktorce, która podpisała umowę w Hollywood, a myślę, że będzie gorzej.
Myślę, że dojdziemy do punktu, w którym via AI wskrzesimy Elvisa albo Mickiewicza i będziemy konsumować ich nowe dzieła.
Nadal wszelako, jak się wydaje, jeszcze nie będzie tak, że AI będzie większość z nas mogło zastąpić w naszym miejscu pracy.
Podobno Duolingo i Klarna, które były pierwszymi firmami, które masowo zwalniały ludzi i zastępowały ich AI, po jakimś czasie musiały ich zatrudniać z powrotem, bo okazało się, że jednak trzeba nadzorować pracę sztucznej inteligencji.
AI może zastąpić na przykład lekarza w sprawach administracyjnych.
AI może zastąpić aktora powiedzmy z niezbyt ambitnego serialu, ale nie zastąpi już aktora na deskach teatru.
No więc na tej zasadzie nie pozwolimy AI być na przykład lekarzem wspomnianym albo sędzią, nawet jeśli będzie miał całą wiedzę prawniczą, jaka tylko jest.
Niewielu z nas wszelako jest sędziami, czy aktorami teatralnymi, czy lekarzami, więc większość z nas rozpychanie się łokciami przez AI w ten czy inny sposób dotknie.
A nie wspominam o sprawach bardziej subtelnych, które z AI się wiążą, na przykład uzależnienie od AI.
Przy tej okazji sekunda ciszy dla tych, którzy zbudowali sobie życia wokół relacji ze swoją dziewczyną AI, a tu nagle padł AWS i ją skasowało.
Mniej horrorystyczna predykcja, ale myślę, że całkowicie będąca w kręgu jeszcze tego, co racjonalne, możemy sobie łatwo wyobrazić świat, w którym AI zacznie w coraz szybszym tempie dokonywać swoistej kanibalizacji.
Im bardziej sieć będą kolonizować treści stworzone przez AI, w tym większym stopniu modele będą się uczyć na produkcjach AI, jak wąż pożerający własny ogon, a tym samym będą one produkować treści i dawać odpowiedzi coraz bardziej odtwórcze, sztampowe, coraz mniej jakościowe, coraz częściej błędne po prostu.
Rozmyślnie będzie się karmić AI fałszywymi, zmanipulowanymi informacjami przez wrogie siły, swego rodzaju neurotoksynami, po to, żeby wpłynąć na jego decyzję, albo po to, żeby uczynić go...
No to powiem tylko, jeżeli chcemy AI oddać taką odpowiedzialność, no wspomnijcie Stanisława Petrowa, Rosjanina, który w 1983 roku załamał wszystkie protokoły i odebrawszy informacje o amerykańskim ataku nuklearnym na Związek Sowiecki, stwierdził, że to musi być błąd systemu.
Gigant technologiczny inwestuje w startup AI.
Powstaje iluzja ogromnego popytu, powstaje iluzja ogromnego zainteresowania.
Dalej wspomniałem o ryzyku tej bełkotyzacji, czyli AI karmi AI i to sprawia, że to wszystko jest coraz bardziej rozmijające się z prawdą.
Ale te firmy, które naprawdę robią AI, operują na wielomiliardowej stracie.
ta bańka może pęknąć, ale w wyniku pęknięcia tej bańki nie zobaczymy kolapsu AI.
Nie będzie tak, że cała technologia zostanie skompromitowana raz na zawsze i nikt nigdy więcej żadnego AI nie będzie inwestować.
moim zdaniem przyszłość będzie raczej taka, że przekieruje się funduszy, przekieruje się uwagę z AI generatywnego, czyli krótko mówiąc z chatbota, który do nas gada, na AI bardziej wykonawcze, które coś robi konkretnie, nie wiem, robi booking hotelowy i że przestanie się opowiadać inwestorom, słuchajcie, budujemy Skyneta.
Jeżeli jest jedna rzecz, która charakteryzuje cały dyskurs AI, to inflacja zagrożeń połączona z inflacją obietnic.
Gdy przeczyta się takich klasyków jak sam Altman, szef OpenAI, który zrobił miliardy nie tylko na rozwoju technologii, ale być może na jeszcze większym talencie.
Otóż sam Altman na jednym oddechu jest w stanie powiedzieć, że oczywiście musimy inwestować w AI, musimy rozwijać te technologie, musimy wszystko położyć na tę kartę.
No bo jak nie, to będziemy żyli w świecie AI, tylko chińskiego albo...
Ten sam bowiem sam Altman obiecuje, że rozwój AI jest tak szybki i zdolność do obliczeń rośnie w tak zatrważającym i zapierającym dech w piersiach tempie, że już niedługo będziemy musieli wybierać, słuchaj tego Marcin, czy chcemy...
I po tym jak już obiecał ludziom, że uratuje demokrację, uratuje ochronę zdrowia na całym świecie i zapewni wykształceniem miliardom biednych mas, robi piwot i mówi, że od teraz OpenAI będzie generował erotykę dla dorosłych i wprowadza kolejne platformy, które...
był wygenerowany przez AI filmik, w którym sam Altman, prezes OpenAI, kradnie w markecie procesory graficzne, karty graficzne do tego, by tworzyć AI i ucieka w zakapturzony lecz łapiego policja.
zasoby pieniędzy jak OpenAI już musi iść w porno, to ja naprawdę boję się zapytać, co jest dalej.
I tu wracam do AI.
Wall Street i Main Street jako dwa światy, które...
nie pamiętam, to było chyba 80% wzrostu wartości S&P w tym roku, to były tylko ewaluacja spółek inwestujących w AI, spółek wielkiej technologicznej piątki czy szóstki, a zarazem większość również wzrostu gospodarczego wynika z wzrostu tych ewaluacji, bo bez niego ten wzrost byłby blisko stagnacji, no to znaczy, że będziesz pompował ją dalej.
AI, znaczy mówiąc, że ten komponent faszystowski polega na tym, że ludziom, których praca zostanie odebrana przez technologię i ich stabilność życiowa zostanie zniweczona.
Zbudowania już całej mitologii, która mówi, że gdzieś na świecie czai się antychryst, który chce naszego upadku, który ma twarz najróżniejszą.
Oswald Spengler, Julius Evola, Greatest Hits Tour i opowiadają, że przecież powód, dla którego bańkę AI i cały ten przemysł może paść jest jeden.
Ameryka, za chwilę może też i Europa, będą potrzebowały mieć jakąkolwiek gospodarkę poza AI.
że naprawdę, a zwłaszcza Stany Zjednoczone, będą się zamieniać w jakąś dziwaczną monokulturę, w której absolutnym priorytetem jest rozwój AI, a wszystko inne niech się wali.
No więc to może doprowadzić do sytuacji, w której bańka pęknie, w której się okaże, że tak wiele użytecznych rzeczy można zrobić z AI, ale bez przesady, jeśli chodzi o to, ile, jakich, jak bardzo zmieniających nasze życia na lepsze, a w międzyczasie wszystko inne się zawali.
Tak, brain rot, czyli owa słynna zgnilizna mózgu, która została słowem roku 2024, istnieje.
I studenci, którzy dostali zadanie przygotowania eseju za pomocą AI, a następnie takiego samego eseju tylko własnymi słowami, okazało się, że paradoksalnie robią to gorzej.
Znaczy, mimo tego, że najpierw AI pomogło napisać im jeden,
Słowem, tak, brain rot istnieje i owszem, niestety, ale tak, jesteśmy głupsi.
Że nie ma jakiegoś prawdziwego ja skrytego pod tymi wszystkimi żartami, wygłupami, sarkazmem, bo jakakolwiek dusza tam była, szukaliśmy duszy w AI w poprzednim segmencie, to teraz poszukajmy jej u ludzi, już dawno została wypłukana.
Ostatnie odcinki
-
Coś się kończy, coś zaczyna? Trump vs Amerykani...
30.01.2026 20:41
-
P. Żurawski vel Grajewski: Powstanie 1863. Kont...
23.01.2026 18:00
-
MIŚ Barei - klasyk czy obciach? Dymek, Giełzak,...
20.01.2026 18:00
-
Fajnopolacy i Kiepscy. Klasy społeczne i klasiz...
16.01.2026 18:00
-
Premiera ROCZNIKA IDEI DLR + Goście
13.01.2026 18:53
-
Trump, lobbyści, inspekcja pracy... kogo boją s...
09.01.2026 18:00
-
Aurélien Duchêne vs DLR: Francja wobec Putina o...
02.01.2026 18:00
-
Polacy jako migranci. O prawach pracowniczych z...
26.12.2025 18:00
-
Najlepsze życzenia świąteczne od DLR! 🎄
23.12.2025 18:03
-
Witajcie w globalnym kasynie, czyli nasze przep...
19.12.2025 19:30