Mentionsy

Druga Wersja // podcast popularny
11.12.2025 17:00

Archiwa historii mówionej, czyli muzeum opowieści, w którym historie same się opowiadają #229

Dziś o dokumentalistach, którzy zbierają i przekazują zapomniane opowieści. O dobrych nazistach meblujących Polakom mieszkania. O niemieckiej rodzinie z Odessy, która dotarła do Jarocina, a potem nad Morze Białe. O wypędzonych i zapomnianych Wielkopolanach. O tym, dlaczego żałoba po zamordowanych w Katyniu jest błogosławieństwem. Dziś rady: jak szukać pogrzebanych historii i jak słuchać, żeby dobrze się opowiadało.

// Jacek Kubiak // dziennikarz, dokumentalista, Poznańskie Archiwum Historii Mówionej

--------

Wesprzyj nas. Pomożesz tworzyć podcast i zmienisz świat:

- abonament, czyli duża wdzięczność: www.patronite.pl/drugawersja

- kawka w podziękowaniu za odcinek: www.buycoffee.to/drugawersja

-------- My na www: www.drugawersja.pl  My na Spotify: https://spoti.fi/3MWjX9v My na fejsie: www.facebook.com/drugawersja My na YT: https://www.youtube.com/@podcast_poznanski My na insta: www.instagram.com/druga.wersja My na tiktoku: https://www.tiktok.com/@drugawersja

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Erwin Schmidt"

Okazało się, że tym Niemcem był wysoki oficer lotnictwa z garnizonu we Wrocławiu, Erwin Schmidt.

Erwin Szmyt, wisoczy oficer.

I gdy Erwin Schmidt pojawia się po jakimś czasie ponownie u Kozłowiczów, przyjeżdża z listem od żony swojej i mówi, że żona zaprasza dzieci, żeby te dzieci, bo jest zima, środek zimy, żeby te dzieci spędziły może zimę we Wrocławiu, a nawet jakby was deportowali w tym czasie, to my wam te dzieci przywieziemy tam, gdzie będziecie.

I Krystyna, ta ośmioletnia córka, bardzo się podobał ten pomysł, żeby pojechać z wujkiem Erwinem i pojechała i spędziła parę miesięcy we Wrocławiu.

Krystyna, ta córka w tym Wrocławiu, zatęskniła za domem i mówi, że jednak, żeby ten wujek Erwin odwiózł ją do Trotoszyna.

I wtedy Krystyna napisała do wujka Erwina list i mu opisała, że wyrzucili nas z domu, jesteśmy w pustym mieszkaniu i wujek Erwin, wysoczy oficer Luftwaffe, powtarzał.

A jak się okazało w tych kontaktach, Erwin Schmidt i Ignacy Kozłowicz byli podczas pierwszej wojny w tej samej jednostce.

Natomiast pewną odwagą ze strony Erwina Szmyta było to, że on utrzymywał te kontakty, bo można było z powodu Poland Frontische Haltung, czyli postawy przyjaznej Polakom, można było narazić się na poważne represje ze strony reżimu nazistowskiego.

No bo to pokolenie Ignacy Kozłowicz i Erwin Schmidt umarli, nie pamiętam w tej chwili, ale umarli pewnie gdzieś na przełomie lat 60., 70., czy 70. najdalej odeszli.

I Erwin Schmidt zdawał sobie sprawę, że on też ponosi odpowiedzialność za to, jak te stosunki wyglądają i odważnie zainwestował swoje życie.

0:00
0:00