Mentionsy

Dorwać bestię
16.09.2025 22:05

Medialne szaleństwo i śledztwo pełne błędów. Sprawa Amandy Knox

Perugia. Starożytne miasto w sercu włoskiej Umbrii. Labirynt średniowiecznych uliczek, wzgórza tonące w porannej mgle i sława miasta studentów. To tutaj, jesienią 2007 roku, w idyllicznej scenerii, miał rozegrać się dramat, który przez lata angażował opinię publiczną na całym świecie. Dramat, który miał dwie główne bohaterki. Jedna z nich straciła życie. Druga – wolność i reputację. To opowieść o morderstwie, medialnym szaleństwie i śledztwie pełnym błędów. To historia Amandy Knox, znanej jako "Foxy Knoxy", i zapomnianej ofiary – Meredith Kercher.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 121 wyników dla "A"

Dorwać bestie w RMF FM.

Był 1 listopada 2007 roku, Dzień Wszystkich Świętych.

W willi przy Villa della Pergola 7 w Perugii panowała cisza.

Mieszkały tam cztery młode studentki, dwie Włoszki i dwie dziewczyny z wymiany.

21-letnia Brytyjka Meredith Ketcher i 20-letnia Amerykanka Amanda Knox.

Tamtego wieczoru Amanda nie nocowała w domu.

Noc spędziła ze swoimi

nowym chłopakiem, 23-letnim studentem informatyki Raffaele Solecito.

Kiedy następnego dnia rano wróciła do willi, zastało otwarte drzwi wejściowe i plamy krwi w łazience.

Drzwi do stypialni Meredith były zamknięte na klucz.

Hej, jesteś daleko od domu?

Przyjedź, chyba stało się tu coś złego.

Jak to?

Ale co się stało?

Nie wiem, kradzież?

Zadzwonię jeszcze po Rafa.

Amanda zadzwoniła do swojej współlokatorgi, a potem do Rafaella, który wkrótce do niej dołączył.

Oboje doszli do wniosku, że ktoś się włamał do domu, więc zawiadomili policję.

Kiedy funkcjonariusze w końcu wyważyli drzwi do pokoju Meredith, ich oczom ukazał się makabryczny widok.

Młoda Brytyjka leżała na podłodze w kałuży krwi.

Jej ciało było częściowo przykryte kołdrą.

Zginęła od licznych ciosów nożem, a jej gardło zostało podrżnięte.

Matko Boska, jaka masakra.

Początkowo wszystko wyglądało na brutalne włamanie, które skończyło się tragedią.

Szybko jednak śledczy pod wodzą prokuratora, Giuliano Minini, zaczęli nabierać podejrzeń.

Dziwne zachowanie Amandy i Rafaelle na miejscu zbrodni nie umknęło ich uwadze.

Para przytulała się i całowała, co zdaniem policjantów było niestosowną reakcją w obliczu śmierci przyjaciółki.

Spójrz jak się zachowują.

Nie wyglądają na przejętych.

Przesłuchania ruszyły niemal natychmiast.

Amanda i Rafaelle zostali zabrani na komendę.

Przez wiele godzin bez adwokatów i oficjalnych tłumaczy byli zasypywani pytaniami.

Presja rosła z każdą minutą.

Śledczy nie wierzyli w wersję o włamaniu.

Wybita szyba w oknie jednego z pokojów wyglądała nienaturalnie.

Odłamki szkła leżały porozrzucane w sposób, który sugerował, że ktoś wybił ją od wewnątrz, tak by upozorować wtargnięcie.

W głowie prokuratora Mininiego zaczął rodzić się mroczny scenariusz.

Scenariusz, w którym nie było miejsca na przypadkowego włamywacza.

W centrum tej teorii znalaa się Amanda Knox.

Włoscy śledczy naciskali.

Amanda, wyczerpana i zdezorientowana, wielokrotnie zmieniała zeznania.

W pewnym momencie, po wielogodzinnym przesłuchaniu, załamała się.

Policjanci krzyczeli, sugerując, że kogoś chronią.

Amanda, przypomnij sobie.

Musiałaś tam być.

Kto był tam z tobą?

I wtedy padły słowa, które zdefiniowały całą sprawę.

Amanda w swoich chaotycznych wizjach wskazała na swojego szefa baru, w którym dorywczo pracowała.

Patrika Lumumba.

Stwierdziła, że on był w domu tamtej nocy i to on zabił Meredith.

Lumumba został aresztowany, a media podchwyciły historię.

Jednak jego alibi było nie do podważenia.

Cały wieczór pracował w swoim barze, co potwierdziło wielu świadków.

Został zwolniony po dwóch tygodniach.

Dla prokuratury nie miało to już znaczenia.

Mieli swoich podejrzanych.

Amanda Knox i Raffaele Solecito.

Narracja śledczych była przerażająca.

Morderstwo nie było efektem włamania, ale brutalnej, perwersyjnej gry seksualnej, która wymknęła się spod kontroli.

Twierdzili, że Meredith, skromna i religijna dziewczyna, odmówiła udziału w orgi, co rozwścieczyło Amandę, Rafaellę i trzecią, nieznaną jeszcze osobę.

W tym samym czasie media, zwłaszcza brytyjskie tabloidy, stworzyły postać Foxy Noxy, anioła o twarzy demona.

Amerykańska studentka została przedstawiona jako bezwzględna, rozwiązła manipulantka, która pod niewinnym uśmiechem skrywała mordercze instynkty.

Każde jej zdjęcie, każdy gest był analizowany i interpretowany na jej niekorzyść.

Byliśmy u mnie, oglądaliśmy film, paliliśmy marihuanę i nie pamiętam wszystkiego w sumie dokładnie, ale nie wychodziliśmy z domu, to na pewno.

Dowody materialne, które miały pogrążyć parę od początku budziło ogromne wątpliwości.

Pierwszym był nóż kuchenny znaleziony w mieszkaniu Rafaelle.

Prokuratura twierdziła, że na jego ostrzu znajdowało się DNA Meredith, a na rękojeści DNA Amandy.

Obrońcy od razu wskazali, że ilość materiału genetycznego ofiary była śladowa i mogła być wynikiem kontaminacji w laboratorium.

Drugim kluczowym dowodem stał się metalowy haczyk od stanika Meredith, znaleziony na miejscu zbrodni dopiero 46 dni po morderstwie.

Na nim zidentyfikowano DNA Raffaele Solecito.

Jak to możliwe, że tak ważny dowód został przeoczony podczas pierwszych drobiazgowych oględzin?

Dla obrony było jasne.

Dowód został podrzucony lub zanieczyszczony.

W śledztwie pojawiła się trzecia postać – Rudi Guede, 20-letni imigrant z wybrzeża Kości Słoniowej, drobny dealer i włamywacz.

Krwawy odcisk dłoni chłopaka znaleziono na poduszce pod ciałem Meredith.

Jego DNA znajdowało się także wewnątrz ciała ofiary.

Guede, zdając sobie sprawę, że pętla się zaciska, uciekł do Niemiec, gdzie został aresztowany.

Byłem tam.

Kiedy byłem w łazience, usłyszałem jej krzyk i wszedłem do pokoju i zobaczyłem mężczyznę, który ją zaatakował, a potem uciekł.

Próbowałem jej pomóc, ale spanikowałem.

Guedek konsekwentnie twierdził, że w domu byli wówczas też inni ludzie, ale jego wersje wydarzeń były niespójne.

Zgodził się na szybki proces i w 2008 roku został skazany na 30 lat więzienia za udział w morderstwie.

Sąd uznał jednak, że nie działał sam.

Prokuratura miała już wytypowanych winnych, Amandę i Rafaelę.

Ich proces rozpoczął się w 2009 roku i stał się globalnym spektaklem.

Prokurator Minini malował obraz satanistycznego rytuału, dzikiej furii i seksualnego upokorzenia.

Obraz, który nie miał pokrycia w twardych dowodach, ale działał na wyobraźnię ławy przysięgłych i mediów.

W grudniu 2009 roku zapadł wyrok.

Amanda Knox została skazana na 26 lat więzienia.

Raffaele Sollecito na 25.

Dla wielu sprawa była zamknięta.

Ale nie dla rodzin skazanych, które rozpoczęły heroiczną walkę o udowodnienie ich niewinności.

W 2011 roku podczas procesu apelacyjnego na jaw zaczęły wychodzić rażące błędy śledztwa.

Niezależni eksperci sądowi zmiażdżyli dowody DNA przedstawione przez prokuraturę.

Stwierdzili, że zebrany materiał był niewystarczający do rzetelnej

laboratorium olbrzymie.

Całe procedury zbierania dowodów na miejscu zbrodni określili jako wysoce nieprofesjonalne.

W świetle tych rewelacji Sąd Apelacyjny dokonał rzeczy bezprecedensowej.

Uniewinnił Amandę i Rafaellę od wszystkich zarzutów.

Po czterech latach spędzonych w więzieniu wyszli na wolność.

Straciłam przyjaciółkę w najbrutalniejszy możliwy sposób.

Byłam w więzieniu za coś, czego nie zrobiłam.

Chcę tylko wrócić do domu i odzyskać swoje życie.

Włoski system sprawiedliwości nie powiedział jednak ostatniego słowa.

W 2013 roku Sąd Najwyższy anulował wyrok uniewinniający i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy, powołując się na błędy proceduralne sądu apelacyjnego.

Rozpoczął się kolejny koszmar.

W nowym procesie, który toczył się we Florencji, Knox i Sollecito zostali ponownie uznani za winnych.

Amanda, która przebywała już w Stanach Zjednoczonych, została skazana zaocznie.

Wydawało się, że sprawa nigdy się nie skończy.

Ostateczny finał nastąpił w marcu 2015 roku.

Włoski Sąd Najwyższy, końcowa instancja odwoławcza, rozpatrzył sprawę po raz ostatni.

Tym razem werdykt był ostateczny i definitywny.

Uniewinniam Amandę Knox i Raffaele Solecito odstawianych im zarzutów.

Sędziowie w uzasadnieniu wskazywali na rażące błędy w śledztwie i całkowity brak dowodów biologicznych łączących oskarżonych z miejscem zbrodni.

Jedyną osobą skazaną za morderstwo Meredith Kercher pozostał Rudy Guede, którego wyrok ostatecznie zmniejszono do 16 lat.

W 2021 roku został zwolniony z więzienia.

Sprawa z Perugi pozostawiła po sobie spustoszenie.

Zniszczyła życie Patryka Lumumby, na zawsze naznaczyła Amanda Knox i Raffaele Sollecito, ale przede wszystkim odebrała życie Meredith Kercher, młodej, inteligentnej dziewczynie z Londynu, która przyjechała do Włoch spełniać marzenie, a znalaa śmierć.

W medialnym cyrku, który rozkręcił się wokół Foxy Noxy, to właśnie ona, Meredith, prawdziwa ofiara, została zepchnięta na dalszy plan w obłędnej pogoni za sensacją.

Poznaj sekrety największych zbrodniarzy świata.

Dorwać bestie w RMF FM.

0:00
0:00