Mentionsy

Dorwać bestię
02.12.2025 23:05

Seryjny morderca na wolności? Tajemnica zabójcy z autostrady New Bedford

Zabójca z autostrady w okolicy New Bedford to seryjny morderca odpowiedzialny za śmierć co najmniej dziewięciu kobiet i zaginięcie dwóch kolejnych w New Bedford w stanie Massachusetts w okresie od marca 1988 do kwietnia 1989 roku. Podejrzewany jest on również o wiele innych napaści na kobiety. Chociaż ofiary zostały zabrane z New Bedford, wszystkie zostały znalezione przy drogach w okolicznych miejscowościach, w tym Dartmouth, Freetown i Westport. Tożsamości sprawcy nie udało się ustalić.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "de Graci"

Alright, zdecydowanie na nowy komputer.

Podejrzany o morderstwa, napaści na tle seksualnym, uprowadzenia.

Morderca z autostrady przy New Bedford to jeden z tych przypadków, w których więcej jest pytań niż odpowiedzi.

Podejrzanych było kilku, ale winy nie udało się udowodnić żadnemu z nich.

Znalezione ciało było już w stanie zaawansowanego rozkładu, co utrudniało identyfikację.

Debra Mederos, lat 29.

Para pokłóciła się tuż przed zniknięciem Debery.

Funkcjonariusze sprawdzili chłopaka Debery, ale miał mocne alibi

Mężczyzna został wykluczony z kręgu podejrzanych.

Mimo, że po znalezieniu jej ciało było w zaawansowanym stadium rozkładu, to czwartą ofiarę, Dawn Mendez, zidentyfikowano dzięki zachowanym odciskom palców.

Deborah Lynn McConnell, bo tak nazywała się piąta ofiara, zaginęła w zbliżonych okolicznościach.

Deborah pożegnała się ze mną i miała wrócić do siebie.

W sprawie jej morderstwa pojawiła się obiecująca teoria.

Szybko okazało się, że mężczyzna, który zgwałcił Rochelle w przeszłości, nie mógł być zamieszany w jej morderstwo.

Facet niby miała Libby na czas zamordowania Nancy, ale trochę to podejrzane, że przebija się po raz drugi.

Mimo podejrzanych okoliczności, po śledztwie również w tej sprawie chłopak Nancy został oczyszczony z podejrzeń.

Kobieta nazywała się Robin Lynn Rhodes, miała 29 lat i zaginęła w kwietniu lub maju 1988 roku.

Z mordercą z autostrady przy New Bedford łączone są jeszcze dwa zaginięcia.

Mimo znalezionych dwóch ciał i dwóch nieodnalezionych kobiet, policjanci wciąż nie mieli żadnego solidnego kandydata na podejrzanego.

Zmieniło się to dopiero w maju roku 1989, kiedy to jeden z detektywów prowadzących sprawy napaści na pracownice seksualne pokazał jednej z nich, Margaret Medeiros, pewne zdjęcie.

Kobieta nie zidentyfikowała jednoznacznie znajdującego się na zdjęciu budowlańca Anthony'ego de Gracia jako swojego napastnika.

Mimo tego policjant uznał mężczyznę za podejrzanego.

Prokurator okręgowy Ronald Pina zdawał się podzielać obawy detektywa i wystąpił o nakaz aresztowania de Graci, oskarżając go o 17 prób gwałtu i inne napaści na pracownicy seksualne.

Gdy de Gracia dowiedział się o nakazie aresztowania,

W końcu de Gracia zdecydował się na radykalny krok.

Nowym reprezentantem De Grazzi stał się pochodzący z Bostonu Robert A. George.

George'owi udało się to, co nie udało się poprzedniemu adwokatowi i znacząco obniżył kaucję dla podejrzanego, argumentując, że przez 13 miesięcy i 18 rozpraw prokurator nie przedstawił żadnych dowodów jednoznacznie wiążących Antoniego ze sprawą.

Mogąc sobie pozwolić na nową wysokość kaucji, de Gracia wyszedł na wolność, jednak dość szybko popełnił błąd.

Zarówno policja, jak i patolog uważali śmierć de Gracie za ewidentne morderstwo.

Śmierć de Gracie była na rękę innemu podejrzanemu o bycie mordercą z New Bedford, Kennethowi Charlesowi Ponte.

To właśnie w jego domu pomieszkiwała jedna z ofiar mordercy z autostrady przy New Bedford, Rochelle Dopierała.

Rok później, 29 lipca 1991 roku, prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie morderstwa, a nieco później także o posiadanie narkotyków i napaści.

Niestety nie mieliśmy wystarczających dowodów, by udowodnić panu Ponte czyny, o którego podejrzewaliśmy.

Śmierć de Graci z 1990 roku pomogła Kennethowi Ponte, bo według teorii prokuratury Anthony popełnił samobójstwo ze względu na poczucie winy.

Innego zdania, oprócz policji, patologa była też rodzina de Graci.

Jest jedna osoba, która zyskała na śmierci naszego krewnego i wszyscy doskonale wiemy, kto nią jest i dlaczego chciał przesunąć podejrzenia z siebie na kogoś innego.

W maju policjanci zdecydowali się przekopać ogród domu, który w czasie morderstw należał do niego.

Nie znaleźli tam niczego wiążącego mężczyznę z morderstwami.

W sprawie mordercy z autostrady New Bedford pojawiło się jeszcze kilku podejrzanych, ale każdy kolejny z nich był jeszcze słabiej powiązany ze sprawą niż Anthony de Gracia i Kenneth Ponte.

Jednym z nich był niejaki Daniel Tavares, który przypisał sobie te przestępstwa podczas odsiadki za morderstwo matki.

0:00
0:00